Informacje

20.09.2016 13:27

Puszcza biała od prochu. Tu mafia miała "kopalnię materiałów wybuchowych"

SERWISY:

Pociski przejęte przez CBŚP w lesie pod Warszawą zawierały około 200 kg trotylu. I ktoś prawdopodobnie próbował go pozyskać. Bomba skonstruowana z takiej ilości materiału mogłaby spowodować niemałe szkody. A trotyl z tych okolic już nie raz wybuchał w stolicy.

Kompleks leśny, w którym CBŚP odkryło nielegalną kopalnię trotylu nazywany jest Puszczą Białą. Rozciąga się od Pułtuska, przez okolice Różana, aż po Ostrów Mazowiecką. Są to lasy cenne przyrodniczo i - na swój sposób - cenne dla amatorów prochu.

To właśnie z tych lasów dostawcy pozyskiwali proch z niewybuchów dla najgroźniejszych grup przestępczych działających w stolicy i okolicach. W latach 90. porachunki między warszawskimi gangsterami często dokonywano metodą podkładania bomb. Najprawdopodobniej materiały wybuchowe pochodziły z niewybuchów właśnie z tego kompleksu leśnego.

- Wiele materiałów wybuchowych, które rozbrajałem lub zabezpieczałem w tamtym czasie, było wykonanych na bazie substancji pozyskanej z niewybuchów z II wojny światowej - mówi Zbigniew Pluciak, były pirotechnik z Komendy Stołecznej Policji, a obecnie skarbnik Stowarzyszenia Polskich Specjalistów Bombowych.

Pruszków kontra Wołomin

W drugiej połowie lat 90. zorganizowana przestępczość była jednym z najpoważniejszych problemów społecznych w Polsce, szczególnie widocznym w Warszawie.  O wpływy rywalizowały tu gangi noszące nazwy podwarszawskich miejscowości: "Pruszków" i "Wołomin" oraz dwa mniejsze: "Otwock" i "Wyszków". Strzelaniny i podkładanie bomb, można bez przesady powiedzieć, były wtedy w Warszawie na porządku dziennym.

Skąd przestępcy mieli materiały wybuchowe? Gangi, które przenikały do struktur władzy i służb mundurowych, mogły sobie wprawdzie pozwolić na pokątne kupowanie nowych ładunków używanych przez służby, albo sprowadzać z zagranicy. Ta droga wiązała się jednak z dość wysokimi kosztami i ryzykiem wpadki. Taniej i bezpieczniej było opłacić wiejskich zbieraczy oraz hobbystów chodzących po lasach.

Głośne pod koniec lat 90. XX wieku było zatrzymanie mieszkańca jednego z mazowieckich miast, który jechał przez środek Warszawy wiekowym samochodem pełnym niewybuchów i wydłubanego z nich prochu. Tłumaczył policjantom, że jedzie na targ starzyzny na Kole. W toku śledztwa okazało się, że realizował zamówienie gangsterów, a niewybuchy zebrał właśnie na terenie Puszczy Białej.

Nierozbrojony arsenał

Puszcza Biała wciąż kryje w sobie wiele pozostałości po II wojnie światowej, co pokazało najnowsze znalezisko Centralnego Biura Śledczego Policji. Na tym terenie w 1944 roku bardzo długo stał front. Wcześniej biegła tu granica między Generalnym Gubernatorstwem, a terenami Polski wcielonymi do III Rzeszy. Na przygranicznych obszarach w czasie hitlerowskiej okupacji działała polska partyzantka nękająca niemieckie posterunki. Na linii Różan-Pułtusk-Płońsk stał również front w wojnie obronnej 1939 roku.

Mimo podejmowanych prób oczyszczenia tych lasów z niewybuchów, ziemia wciąż kryje tam wiele tajemnic. Po lasach do dziś krąży z wykrywaczami metali wielu zbieraczy, zarówno amatorów militariów, jak i zwykłych piromanów.

Wybuchowy protest

Z terenów Puszczy Białej pochodzili bracia Ryszard i Jerzy Kowalczykowie, którzy w 1971 roku wysadzili aulę Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu. Zrobili to w proteście, w przeddzień akademii na której nagrody i odznaczenia mieli odebrać milicjanci odpowiedzialni za masakrę robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. W późniejszym śledztwie w sprawie zamachu bombowego Jerzy Kowalczyk wyznał, że materiały wybuchowe pozyskał z niewypałów zebranych w okolicy, z której pochodził.

Niewybuchy, których wciąż znajduje się wiele na tamtych terenach, doczekały się opracowań w prasie fachowej, a nawet w publikacjach popularnonaukowych. Za najbardziej niecodzienne, wręcz absurdalnie anegdotyczne (ale autentyczne!) uznano użycie niewybuchów w... przydrożnej kapliczce we wsi Laski w powiecie makowskim.

"Tamtejsza figurka Matki Boskiej ogrodzona była pociskami większego kalibru, które przed nabożeństwami majowymi były polerowane na połysk przez miejscową ludność" - informował  Radosław Biczak w czasopiśmie  "Odkrywca" (nr 7/ 1999 r.)

jp/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2016 09:03 ~maniak

    Las POD Warszawą - Pułtusk 60 km,Różan 90 km.

  • Żaba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2016 21:23 ~Żaba

    To mafia potrafi znaleźć takie rzeczy a saperzy co porabiają w tym czasie - w szachy grają?

  • Marek z Różana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2016 14:50 ~Marek z Różana

    Mam w okolicach Puszczy Białej działkę rekreacyjną.Jest tajemnicą poliszynela że cały ten teren jest nafaszerowany nie wybuchami jak dobra kasza skwarkami.Sa to pozostałości po froncie z 1944 a więc rosyjskie i niemieckie.W lasach rozaneckich okopy,rozwalone ziemianki,czsami w głębi lasu zardzewiały fragment granatu lub pocisku.Wszyscy udają idiotów ale już niejeden młodzik wyleciał nie wybuchu posługując się zaprezentowanym na pierwszej komunii wykrywaczem metalu.
    Tam są nadal ogromne zasypane magazyny pocisków mozdziezowych i armatnich.Spytajcie okolicznych mieszkańców.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2016 14:32 ~nick

    Zwykłych piromanów? Co ma piromania, która jest chorobą do materiałów wybuchowych?

  • mza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2016 14:22 ~mza

    magan~magan

    Ani proch, ani trotyl nie są białe. Ludkowie, nie piszcie i nie publikujcie bzdur.

    ale Czaruś Gmyz odkrył biały trotyl

  • magan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2016 13:54 ~magan

    Ani proch, ani trotyl nie są białe. Ludkowie, nie piszcie i nie publikujcie bzdur.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »