Informacje

23.02.2011 06:16 do tej pory nikt nie chciał sypiącego się zabytku

Pusta Hala Gwardii
poczeka na inwestora

SERWISY:

Wiele wskazuje na to, że w najbliższe wakacje nie zrobimy już zakupów w hali Gwardii. - Najemcom kończą się umowy i nie zamierzamy ich przedłużać, bo hala idzie na sprzedaż - mówi Urszula Majewska, rzeczniczka Śródmieścia.

Plany sprzedaży hali Gwardii nie są nowe. Pisaliśmy o nich wielokrotnie na tvnwarszawa.pl. Wiedzą o nich także najemcy. Mimo to, w ostatni weekend klienci MarcPolu byli zachęcani do podpisywania się pod petycją w sprawie pozostawienia supermarketu. Chętnych nie brakowało.

- To dziwne, przecież szefostwo firmy MarcPol wie od dwóch lat, że w końcu będzie się musiał wyprowadzić - komentuje Majewska i dodaje, że umowa najmu kończy się w kwietniu. - Na początku czerwca kończy się też pozostałym najemcom, Gwardii i Syrence. Halę będą musieli opuścić także ci, którzy podnajmują pomieszczenia od MarcPolu, m.in.: chińska restauracja i sklep.

Nikt nie chciał zabytku

Dzielnica liczy, że do końca czerwca najemcy opuszczą halę. Wtedy rozpocznie się też procedura sprzedaży sypiącego się zabytku. Niestety oznacza to, że hala będzie na nowego inwestora czekać pusta. Jak długo? – Trudno powiedzieć – odpowiada rzeczniczka dzielnicy. 

Poszukiwania zainteresowanych kupnem hali Gwardii trwają już od ponad roku. Do tej pory nie przyniosły jednak żadnych efektów. Na początku 2010 roku pojawił się co prawda potencjalny inwestor, ale rozmowy spaliły na panewce.

Pusta hala oznacza także uszczuplenie dzielnicowego budżetu. Miesięcznie do kasy Śródmieścia z tytułu najmu wpływa około 160 tys. zł.

Dlaczego więc chce się pozbyć najemców już teraz? - Złym zwyczejem jest sprzedaż jakiejś nieruchomości z niechcianymi lokatorami - odpowiada Majewska. - Poza tym warszawiacy nie powinni odczuć zamknięcia hali, bo duży sklep jest obok, a mieszkańcy i tak częściej robią zakupy na bazarku, niż w MarcPolu - przekonuje. 

Utrudnieniem w poszukiwaniu inwestora może być także fakt, że hala jest wpisana do rejestru zabytków. A to oznacza, że wszystkie prace trzeba będzie uzgadniać z konserwatorem zabytków i że budynku nie można znacząco przebudować.

Coś innego niż handel?

Urzędnicy nie są pewni, czy do hali wróci handel. - To decyzja potencjalnego kupca. Myślę jednak, że zweryfikuje to rynek. Pewnie nic innego niż handel tam się nie przyjmie - przekonuje Majewska, ale zastrzega, że to tylko jej przypuszczenia, a konkretnych planów dzielnica nie ma.

Hale Mirowskie, usytuowane na Osi Saskiej, wybudowane zostały w latach 1899-1901 według projektu Bolesława Milkowskiego, Ludwika Panaczkiewicza, Władysława Kozłowskiego i Apoloniusza Niniewskiego. Hala Mirowska w czasie Powstania Warszawskiego stała się miejscem masowych egzekucji ludności cywilnej. Na początku lat 60. XX wieku została przebudowana, w części frontowej dodano pawilon. Wschodnią z hal przeznaczono po wojnie na halę sportową Klubu "Gwardia".

Od początku lat 90. XX w. przywrócono jej funkcję handlową. Oba budynki zostały wpisane do rejestru zabytków, 30 grudnia 1986 roku.

Remont przechodzi obecnie druga hala: Mirowska

par/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Kotowisko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2011 20:48 ~Kotowisko

    No i jak zwykle kilkanaście osób straci miejsca pracy... A ja miejsce ulubionych codziennych zakupów...

  • Agniecha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2011 20:43 ~Agniecha

    Racja, sklep Marcpolu w Hali Gwardii nie jest najlepszy ale na bazarku kupują tylko niepracujący emeryci, ktoś kto pracuje do 17-tej ma zerowe szanse na bazarkowe zakupy a w Marcpolu świeżutkie buły (sami pieką) a teraz - zimą, niezamarznięte warzywa i owoce (zresztą przez ostatnie mroźne dni bazar był praktycznie nieczynny). W Hali Mirowskiej to dopiero jest PRL, mając do wyboru Społem i Marcpol, wolę Marcpol. Poza tym w Hali Gwardii jest kilka fajnych punktów usługowych (np. cerownia artystyczna, tani fryzjer). Szkoooooda będzie. A Marcpolowi przestałam się dziwić że nie inwestuje w remont bo wynajmując Halę od wielu lat (chyba 20 albo i więcej) nie mieli stałej umowy tylko umowę miasto zawierało na dwa lata i co dwa lata przedłużało.

  • marta2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2011 18:48 ~marta2

    Dlaczego wszystko jest w Warszawie sprzedawane? Czy dlatego , że brakuje na pensje , nagrody , premie ciągle rosnącej liczby nikomu niepotrzebnych urzędników ? Czy urzędnicy kierują się swoim dobrem czy dobrem społecznym? Czy urzędnicy wiedzą co to jest pojęcie "dobro społeczne"?W razie rewolucji mogę służyć za "mięso armatnie".

  • ws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2011 17:19 ~ws

    Ciekawe co powstanie zamiast hali gwardii czy podzieli ona los parowozowni myślę że tak a wy?

  • WARSZAWIANKA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2011 12:49 ~WARSZAWIANKA

    Akurat składa sie tak że codziennie robię zakupy w Hali Gwardii, i jak kazdy normalny czlowiek w godzinach 18;00-20;00, wiec bazarek jest juz dawno zamkniety a powoływanie sie że obok jest duZy sklep jest racja tylko pytanie kogo stać na przepłacanie za produkty zywnościowe.Jak można wnioskowac nasi urzednicy nie zwracja uwagi na kwestie finansową.

  • starówka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2011 12:02 ~starówka

    W Warszawie są kupcy na warszawskie nieruchomości. Mimo to, urzędnicy ciągle szukają inwestorów i kupców gdzieś za granicami. W Śródmieściu od wielu lat toczy się walka o prawo do wykupu lokali użytkowych. Teoretycznie można to zrobić. Uchwały miasta to umożliwiają. W praktyce rządzi urzędnik. To od niego zależy spełnienie warunków umożliwiających wykup. Nie masz życzliwości urzędnika - nie masz wykupu. Niech miasto wreszcie samo zajmie się ochroną zabytków. Ma taki obowiązek. Jest właścicielem tych nieruchomości. Bardzo wielu zabytkowych nieruchomości. Zadłużone miasto nie chce wysokiego czynszu. Woli pusty obiekt. To się nazywa racjonalne gospodarowanie zasobem. Pozostałym najemcom podwyższy się czynsze. trzeba przecież mieć na utrzymanie armii zarządzających tymi nieruchomościami. Ta armia wciąż się powiększa. A w miarę rozrostu liczby urzędników, rośnie także ich pewność siebie, wiara w własną nieomylność i bezkarność. W mieście szykuje się nowa ustawka.

  • mike marszałkowska 111a

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2011 11:54 ~mike…

    ludzie chyba sobie jaja robicie. wnętrze tej hali to jeden wielki syf! marcpol zamieszkujący wnętrze to ochyda, w dodatku w zimie koszmarnie zimno, współczuję pracownikom. pełno starych produktów, brudno, obsługa rodem z prlu - ludzie za czym tęsknicie. boicie się że będzie pustka i nie będzie gdzie zrobić zakupów po 17? spokojnie, jak ktoś pomyśli to w hali mirowskiej otworzą dłużej. skąd to przywiązanie do takiej beznadziejności?!

  • Warszawiak rodowity

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2011 11:46 ~Warszawiak…

    Prawda jest brutalna. Jeżeli Halę ktoś kupi, to podzieli ona los Hali na Koszykach czy Parowozowni. Hala powinna pozostać w gesti miasta lub Skarbu Państwa. A może by tak Panie Ministrze Zdrojewski doinwestować wspólnie z miastem wyrzucone z Norblina Muzeum Techniki, czy pomyśleć wreszcie o Muzeum Komunikacji Miejskiej ?

  • łasuch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2011 11:46 ~łasuch

    Szkoda Chinola, gdzie ja teraz znajdę w pobliżu sklep z tymi wszystkimi pysznościami?

  • Prozi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2011 09:52 ~Prozi

    Robię zakupy na bazarku ? To bardzo ciekawe. Jak większość pracujących kończę pracę o 17, w Marcpolu w którym codziennie robię zakupy jestem koło 18. O tej porze na bazarku można pooglądać co najwyżej śmieci po całym dniu handlowym. Sklep w hali obok, to żart. Nie wspominając o jakości sprzedawanyjch tam produktów. Naprawdę, bardzo dziękuje za uświadomienie mnie...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »