Informacje

04.05.2011 21:37 schroniska pękają w szwach

Psia majówka: przekłute oczy, przykucie do drzewa

SERWISY:

Przywiązywanie niechcianych zwierząt do drzew to łagodna metoda. Do jednej z fundacji w czasie majówki trafiło zwierzę z przekłutymi oczami. Właścicielom chodziło o to, żeby nie mogło wrócić do domu. Część warszawiaków szykowała się do weekendowych wyjazdów, pozbywając się czworonogów. Schroniska odnotowały boom.

- Co za koszmar! Zaczął się długi weekend i równocześnie pozbywanie się psów! Dziś, do tej pory, mieliśmy zgłoszenia o 18 błąkających się porzuconych psach - ogłosiła już 30 kwietnia po południu na Facebooku fundacja Azylu pod Psim Aniołem. - Mogliśmy dać schronienie tylko dwóm psom!!! - alarmowali wolontariusze. 

Przekłuli oczy pekińczykowi

- Normą jest, że przed majówką ludzie porzucają więcej zwierząt niż normalnie. Nie mogą zabrać ich ze sobą, więc pozbywają się jak starych mebli. W sobotę mieliśmy 20 zgłoszeń o porzuconych zwierzakach, czyli 4 razy więcej niż normalnie. Nie wszystkim mogliśmy pomóc – skarży się Tomasz Niemczyk, kierownik schroniska w Falenicy.

Historie porzuconych psów bywają makabryczne. Niemczyk wspomina pekińczyka miniaturkę, którego właściciel przywiązał do drzewa. To nie wystarczyło. Przekłuł oczy zwierzakowi, by ten nie mógł wrócić do domu.

To jest jednak tylko wierzchołek góry lodowej. – Ludzie wstydzą się oddawać zwierzęta do schroniska, więc wolą je porzucać. Pałętające się po ulicach psy nikogo nie obchodzą, więc o niektórych wyrzuconych możemy nawet nie wiedzieć - kończy Niemczyk.

Im cieplej, tym gorzej

Jak mówi dyrektor schroniska na Paluchu, zwierzętom pomogła... pogoda. – Średnio dziennie w ciągu roku przyjmujemy około 7 zwierząt. W sobotę 30 kwietnia przyjęliśmy 15 psów. Jednak dokładnie tyle samo poszło do adopcji. W poniedziałek było już tylko 9 zgłoszeń. To dlatego, że była kiepska pogoda. Ludzie nie wychodzą z domów, więc nie porzucają psów – tłumaczy Wanda Dejnarowicz, szefowa schroniska.

Psa można przechować

Podobnie było w schronisku w Józefowie. – To się powtarza co roku. Ludzie nie mają co zrobić z psami, więc przywiązują je do bramy naszego schroniska. A wystarczy z nami porozmawiać. Możemy zawsze przyjąć psa na kilka dni - tłumaczy Bożenna Rajczak, szefowa schroniska, która sama w swoim domu przechowuje trzy psy.

 

Zdjęcia wyrzuconych zwierząt, które trafiły do schroniska w Józefowie podczas długiego weekendu:

band/ec/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • anika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2011 20:33 ~anika

    Przykro mi że pseudodyskusja na linii warszawa-reszta świata wkroczyła nawet na tak bliski memu sercu temat. Jestem przyjezdna, działam od lat w warszawskim schronisku w wolontariacie. Mam psy stamtąd. I marzy mi się, żeby było nas więcej do pomocy tym biednym zwierzętom. Gdyby połowa was 1/10 tego czasu ,który spędzacie na wylewaniu pomyj na forach spędziła pomagając w schronisku, byłoby nam o wiele łatwiej. Szkoda marnować czas w tak denny sposób. A ja nie wyobrażam sobie jak mozna klasyfikować ludzi ze względu na ich miejsce urodzenia. Człowiek to czyny, a nie pochodzenie.

  • Bolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2011 19:44 ~Bolo

    Warszawianka - masz rację. Burako-wieśniaki się rozpanoszyły. Masz rację także, że prawdziwych Warszawiaków jest ze 20%, reszta to napływowa ludność, której do tej pory słoma z butów wystaje.

  • gfdsgfd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2011 19:07 ~gfdsgfd

    No tak, psa sie wywala bo pewnie przyjezdny był!!! A nie ma cwaniaka nad warszawiaka przeciez... trzeba pokazac co sie potrafi, co nie?

  • fsefgrds

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2011 19:06 ~fsefgrds

    No tak w sumie to Warszawa! Tutaj sie rzuca obelgami, wyzywa i traktuje wszystko co żywe jak śmieć. Człowiek, pies czy kot wszystko jedno.

  • fdsfsgvd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2011 19:04 ~fdsfsgvd

    Warszawiakow przerasta opieka nad zwierzetami! To sa niezaradni ludzie, niezahartowani, słabi kondycyjnie, do tego sztywni i zarozumiali. Gdzie tu miejsce na empatię dla zwierząt skoro brak im nawet tolerancji względem ludzi.

  • Rednecks out

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2011 17:23 ~Rednecks out

    Teraz do wszystkich małomiasteczkowych,zakompleksionych wiesniaków.To są tacy sami "warszawiacy" jak wy,napływowi.Tak jak pisała Warszawianka , jest nas Warszawiaków bardzo mało w Warszawie,około 20 %,reszta to ci ,którzy osiedlili się tutaj zaraz po wojnie lub też najswieższy prowincjonalny narybek.To on robią wiochę.Takie ,delikatnie mówiąc,przedmiotowe traktowanie zwierząt jest charakterystyczne dla mieszkańców wsi i małych miasteczek przybyłych do stolicy.Wracając do tematu ,to nie nazwe po imieniu przekłuwania psu gałek ocznych ,bo bym musiał niezłą wiązankę puscic na takie cos ,co sie dopuszcza takich rzeczy.

  • ALEX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2011 17:21 ~ALEX

    Na wsi pies to pasożyt bo tylko szczeka i żre ,ale to on obroni was przed każdą łachudrą.Pseudo warszawiacy porzucając swoje psy życzę wam ,aby wasze dzieci zrobiły dokładnie to samo z wami(czyli do lasu i po kłopocie).Kiedyś czytałam wypowiedz internauty....człowiek ze wsi wyjdzie ,ale wieś z człowieka nigdy.

  • rednecks out

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2011 16:52 ~rednecks out

    Te ,GSP, chyba nie wyłapałes o czym Warszwianka pisała.

  • GSP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2011 16:46 ~GSP

    buahhhaa Warszawianka z Bródna,też mi ku%$## powód do dumy.

  • Warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2011 15:55 ~Warszawianka

    Do jasnej anielki, kiedy się wieśniaki nauczycie, ze warszawa składa się z warszawiaków w 20 procentach? I założę się, że spora część tej degeneracji względem i zwierząt i zachowania i czegokolwiek innego powodowana jest nie przez rodowitych mieszkańców miasta! Ileż można wysłuchiwać jacy to warszawiacy są tacy a tacy, no ** takie rzeczy zdarzają się wszędzie więc może byście zakompleksieni ludzie zeszli z nas w końcu, bo nie rozumiem powodu takiej ofensywy. To nie jest sprawa że "warszawiak", tu się liczy indywidualny człowiek i każde miasto ma coś za uszami, nauczcie się w końcu! Nie mierzy się wszystkiego jedną miarą a kto tego nie pojmuje ten jest naprawdę bardzo ograniczony i ma problem. Jak chcecie kogoś poobrażać to zapraszam do reala, bo na forum anonimowo to się można wypowiadać do woli. Tym bardziej jest to śmieszne, że wchodzicie na ten serwis internetowy poświęcony warszawie chyba tylko i wyłącznie dlatego. Co was to w takim razie obchodzi? Czujecie się lepiej mogąc sobie po kimś pojeździć?
    Lepiej niech każdy się zastanowi sam nad sobą i pomoże zwierzętom a nie jeździ po "takich a takich" warszawiakach. Naprawdę, so narrow minded, żal.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »