Informacje

08.06.2016 06:35 zmiany na 300 skrzyżowaniach

Przywrócili zielone strzałki,
teraz je zlikwidują

SERWISY:


Zielone strzałki znikną z części skrzyżowań stolicy. To pomysł miasta na poprawę bezpieczeństwa na ulicach. Wśród kierowców zdania są podzielone. Według eksperta, likwidacja zielonej strzałki zwiększy korki. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Drogowcy z Warszawy na 300 skrzyżowaniach szykują świetlną rewolucję. Nie chcą, żeby zielone światła mieli jednocześnie rowerzyści i kierowcy, dlatego chcą zlikwidować zieloną strzałkę lub tak zaprogramować światła, by zielona strzałka paliła się tylko wtedy, gdy rowerzyści mają czerwone światło.

Jak mówi Karolina Gałecka z Zarządu Dróg Miejskich, zmiany mają poprawić bezpieczeństwo.

"Będziemy mieli dużo większe korki"

Zdaniem Arkadiusza Kuzia, eksperta od bezpieczeństwa drogowego, nie jest to dobry pomysł. - Jeżeli w tej chwili byśmy je (zielone strzałki - red.) zlikwidowali, będziemy mieli dużo większe korki. Bardziej potrzebujemy edukacji kierowców, którzy mają zrozumieć, że strzałka warunkowa to jest zatrzymanie się i ponowne ruszenie - tłumaczy.

Kierowcy są w tej sprawie podzieleni. - To jest głupota, bo się zakorkuje wszystko - uważa jeden z kierowców. - Myślę, że to jest dobry pomysł, ponieważ rowerzyści przecinają ulice dość szybko - zauważa kolejny. Burzliwa dyskusja na temat zielonych strzałek trwa w Polsce od lat. Sygnalizatory znikały ze skrzyżowań, a potem znów wracały.

Zgodnie z przepisami na zlikwidowanie zielonych strzałek może się zdecydować nie tylko Warszawa. Ministerstwo infrastruktury wszystkim miastom daje "zielone światło".

CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL

jg//gak

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • BartoszGregor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2016 21:08 ~BartoszGregor

    Ja piszę to jako kierowca samochodu, w ogóle nie jeżdżę na rowerze, ale jestem całkowicie ZA! Ostatnio miałem taką sytuację na Bielanach przy zjeździe z trasy AK od strony Pragi w ul. Broniewskiego (w stronę Huty) : skręcam na warunku w prawo, oczywiście przepuszczam pieszych, widzę rowerzystów będących naprawdę DALEKO, jadę. Rowerzyści jechali chyba ze 20-30 km/h i musieli przyhamować. Puścili mi wiązkę (słusznie!) Moja wina ewidentna by była w razie ew.kolizji (zmęczenie po pracy, no i naprawdę nie spodziewałem się takiej prędkości rowerów!). ZIelona strzałka na przejazdach rowerowych naprawdę może generować niebezpieczne sytuacje. Na dokładkę dodam iż "kulturalny" kierowca z tyłu chwilę wcześniej zatrąbił...

  • Rafał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2016 22:13 ~Rafał

    I bardzo dobrze. Zielone strzałki, to wymuszanie pierwszeństwa na pieszych i rowerzystach!

  • bajki i baśnie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2016 09:37 ~bajki i baśnie


    biker~biker

    A może by tak progi zwalniające zainstalować na ścieżkach rowerowych przed każdą zebrą i ulicą :) Skoro można spowalniać ruch samochodowy do dlaczego by tego nie zastosować względem rowerzystów, którzy dość często przecinają owe miejsca z prędkościami 30 - 40 km/h !!!
    karol~karol

    to chyba lance armstrong jezdzi w owych miejscach

    Oczywiście że nie
    Jak można zaobserwować, na rowerach po mieście, cykliści jeżdżą wolno i ostrożnie.
    Dzięki temu, nie ma żadnych wypadków z udziałem rowerzysty! :))

  • BMW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2016 09:33 ~BMW


    biker~biker

    A może by tak progi zwalniające zainstalować na ścieżkach rowerowych przed każdą zebrą i ulicą :) Skoro można spowalniać ruch samochodowy do dlaczego by tego nie zastosować względem rowerzystów, którzy dość często przecinają owe miejsca z prędkościami 30 - 40 km/h !!!
    zzz~zzz


    Jasne, rowerzyści śmigają 30-40 km/h po DDRach :)
    Normalnie jesteśmy narodem supercyklistów!
    Wróć na ziemię, wsiądź na rower i sam zobacz, z jaką prędkością da się jeździć rowerem po mieście, zwłaszcza po DDRach :)

    Masz rację, po mieście to nawet normalnym samochodem nie da się normalnie jeździć! :)

  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2016 09:19 ~karol

    biker~biker

    A może by tak progi zwalniające zainstalować na ścieżkach rowerowych przed każdą zebrą i ulicą :) Skoro można spowalniać ruch samochodowy do dlaczego by tego nie zastosować względem rowerzystów, którzy dość często przecinają owe miejsca z prędkościami 30 - 40 km/h !!!

    to chyba lance armstrong jezdzi w owych miejscach

  • rowerochód

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2016 09:18 ~rowerochód

    police~police

    Dlatego, że na kierowcach spoczywa większa odpowiedzialność, a do tego wymagane są od nich specjalne uprawnienia. Jeżeli ruszysz lekko kierownicą, to możesz zabić grupę ludzi na przystanku, ze względu na energię pojazdu, którym się poruszasz. W przypadku rowerzysty jest to niemożliwe. Przez zagapienie możesz staranować inny pojazd i zabić cała znajdując się w nim rodzinę. Rowerzyści za swoje błędy płacą głównie sami. Kierowca w samochodzie jest potencjalnie o wiele groźniejszy niż rowerzysta na rowerze.


    Bzdury waćpan prawisz. Rowerzysta również może spowodować wielkie szkody wjeżdżając w grupę ludzi i takie przypadki się zdarzały. Nawet śmiertelne po potrąceniu przez rowerzystów-bandytów, którzy gnają na złamanie karku nie patrząc na pieszych. Na ulicach też czują się jakby grali w grę na konsoli i mieli jeszcze kolejne życia do wykorzystania. Zajeżdżanie drogi kierowcom, jazda środkiem drogi, jazda na czerwonym itp. itd. Sam jeżdżę i samochodem i rowerem i wiem jak to wygląda.

  • ech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2016 08:37 ~ech


    kierowca~kierowca

    Owszem, likwidacja zielonej strzałki może częściowo poprawić bezpieczeństwo na jezdni prostopadłej do DDR, ale nadal pozostaje niebezpieczeństwo po skręcie. Skręcające pojazdy, rowerzyści i piesi mają zielone światło > kierowca, pomimo zachowania ostrożności nie zdąży zauważyć pędzącego po DDR rowerzysty. Właśnie dlatego piesi nie mogą przebiegać po przejściu, żeby swoim nagłym wtargnięciem nie zaskoczyć kierowcy. Jak widać w stosunku do rowerzystów ta logika już nie jest stosowana, dlaczego ?
    Amakulotusolutor~Amakulotusolutor

    Dajmy sobie spokój z mitem "pędzących rowerzystów". To kierowcy rozwijają prędkości przekraczające typowe 50 km/h, mimo zakazów, bo można, bo nie stoi patrol, bo są super kierowcami. I to oni pędzą.
    Porównaj te iluzoryczne 30 km/h rowerzysty (większość jedzie max 20, bo nie potrafią więcej, a ludzie na szosówkach lecą ulicami bo tam jest asfalt a nie kostka Bauma, po której jedzie się kiepsko na kolarce) do realnych prędkości rozwijanych - mimo ograniczeń - w mieście przez samochody. Często to jest 60-70 przy ograniczeniu do 50 km/h oraz 110-120 km/h przy ograniczeniu do osiemdziesięciu.




    Cyklista jadący 20km/h = 5,5 m/s czyli w jednej sekundzie znajduje się na chodniku, a sekundę później jest już na środku jezdni.

  • zzz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2016 08:36 ~zzz

    biker~biker

    A może by tak progi zwalniające zainstalować na ścieżkach rowerowych przed każdą zebrą i ulicą :) Skoro można spowalniać ruch samochodowy do dlaczego by tego nie zastosować względem rowerzystów, którzy dość często przecinają owe miejsca z prędkościami 30 - 40 km/h !!!


    Jasne, rowerzyści śmigają 30-40 km/h po DDRach :)
    Normalnie jesteśmy narodem supercyklistów!
    Wróć na ziemię, wsiądź na rower i sam zobacz, z jaką prędkością da się jeździć rowerem po mieście, zwłaszcza po DDRach :)

  • sss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2016 08:33 ~sss


    freeman~freeman

    To może wyedukować rowerzystów. Jest ich mniej i zdecydowanie mają braki w edukacji drogowej. Ale łatwiej jest wylać dziecko z kąpielą i zabrać normalność pozostawiwszy wolną rękę rowerkom.
    taki tam~taki tam


    Wszyscy kierowcy musieli zdać egzamin na prawo jazdy i powinni znać przepisy a i tak większość nie zna przepisów (mimo że powinna). I to kierowcy są najczęstszymi sprawcami wypadków na drogach.

    Prawko powinno być na 5 lat a potem egzamin z przepisów.

    A kto ma być sprawcą na drogach dla samochodów? Piloci czy maszyniści??? :)

    Jeszcze odkryj, że najwięcej w przedszkolach jest dzieci :)

  • real

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2016 08:31 ~real

    Lukasz~Lukasz

    Wszystkie te Wasze wypociny rozbawiły mnie.
    Priblrm polega ba tym, iż większość kierowców nie zatrzymuje się orzed sygnalizatorem jak mają zieloną strzałkę, a to jest światło czerwone i warunkowo możecie skręcić przy zachowaniu uwagi i ustąpieniu pierwszeństwa!
    Na 99% przy zielonej strzałce w drogę w którą skręcasz pieszy ma zielone, czyli jak jest droga dla rowerów, to rower też ma zielone.
    Inna sprawa, że rowewer sie prowadzi na przejściu, A NIE NA NIM JEDZIE! A w Wawie to norma.

    Ty chyba nigdy w mieście nie byłeś.
    "Na 99% przy zielonej strzałce w drogę w którą skręcasz pieszy ma zielone"
    Jeśli kierowca ma czerwone, na wprost, to jakim cudem piesi, idący w tą samą stronę, mogą mieć zielone????????
    Troszeczkę logiki!
    No ale czego ja wymagam rowerzysty :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »