Informacje

11.09.2018 19:30 wyrok za zabójstwo

Przyszli pod pozorem erotycznych zabaw. On dusił, ona zacierała ślady

SERWISY:


- Trzeba było to zrobić, bo mielibyśmy nieprzyjemności - powiedział Mariusz G. do swojej partnerki Ewy K., chwilę po tym jak skończył dusić poduszką 61-letniego mężczyznę. Cała trójka spotkała się pod pretekstem zabaw erotycznych. We wtorek zapadł wyrok w tej sprawie.

Mariusz G. usłyszał najsurowszy możliwy wyrok: dożywocie. Według sądu zabił 61-latka "działając w zamiarze bezpośrednim". Jego partnerka Ewa K. w więzieniu spędzi cztery lata, ponieważ sąd uznał, że brała udział tylko w rozboju. Kiedy jej partner dusił 61-latka, nie było jej w pomieszczeniu. Wróciła, gdy było już po wszystkim.

Sznurek, taśma, nóż i rękawiczki

Oskarżeni poznali się na początku 2017 roku. W lutym mieszkali już razem. Jednak szybko zaczęło brakować im pieniędzy. Znaleźli na to sposób. Zarejestrowali się na portalu, gdzie poznawali osoby o nietypowych preferencjach seksualnych. - Zamierzali ich okraść - mówił w uzasadnieniu ogłoszonego we wtorek wyroku sędzia Igor Tuleya.

61-letni Waldemar M. na zostawione w sieci ogłoszenie odpowiedział w marcu. G. wymieniał z nim maile, jego partnerka rozmawiała przez telefon. Cała trójka spotkała się już następnego dnia, u pokrzywdzonego.

Jak uznał sąd, oskarżeni pojechali tam w innym celu: chcieli dokonać rozboju. - Zabrali ze sobą kajdanki, sznurek, taśmę, nóż i rękawiczki - wyliczał sędzia.

Kiedy już byli na miejscu, usiedli na kanapie w salonie, oglądali telewizję, pili herbatę. Rozmowa niezbyt się kleiła. - Przenieśli się do sypialni, gdzie zaczęli uprawiać seks - opisywał wydarzenia z 16 marca sędzia.

Waldemara K. skuli kajdankami, skrępowali mu nogi i ręce.

Chcieli pieniędzy, wzięli kosztowności

- Po pewnym czasie Mariusz G. przystawił pokrzywdzonemu nóż do szyi i powiedział, żeby dawał mu pieniądze. Ten odpowiedział mu, że nie ma, bo jego firma kiepsko prosperuje, a w portfelu ma 20 złotych - opisywał.

K. przyniosła portfel mężczyzny, gdzie były cztery karty płatnicze. G. zażądał loginów i haseł do internetowych kont pokrzywdzonego, chciał wziąć na niego pożyczkę. Bezskutecznie. Gdy otrzymał decyzję odmowną zaczął rozglądać się po mieszkaniu w poszukiwaniu wartościowych przedmiotów.

- Oskarżeni mieli świadomość, że Waldemar K. ma problemy kardiologiczne i cierpi na cukrzycę - opisywał sędzia. Mariusz G. miał wstrzykiwać pokrzywdzonemu niekontrolowane dawki insuliny. Później dusił go poduszką. Choć bezpośrednią przyczyną zgonu był zawał serca, sąd uznał, że dusił, żeby zabić.

G. kazał kobiecie wyjść z pokoju. Kiedy wróciła, 61-latek już nie żył. - Trzeba było to zrobić, bo mielibyśmy nieprzyjemności - powiedział krótko partnerce. W międzyczasie zaczął zacierać ślady. Usunął dane z komputera i telefonu komórkowego. Zresetował system. Ewie kazał wytrzeć ręcznikiem ciało pokrzywdzonego. Zabrali kosztowności warte 10 tysięcy złotych i szklanki, z których pili. I uciekli.

We wtorek para usiadła razem na ławie oskarżonych. Podczas ogłoszenia wyroku nawet na siebie nie patrzyli. On miał kamienną twarz, ona płakała.

G. zabił już wcześniej. Dożywocie

Jak zaznaczał sędzia, G. był wielokrotnie karany, również za niemal identyczny czyn. Z więzienia wyszedł pięć lat temu.

- Karę dożywotniego pozbawienia wolności należy stosować tylko w przypadkach najcięższych, ma ona charakter eliminacyjny. Mariusz G. nie wyciągnął wniosków ze swoich wcześniejszych czynów, nie zrobił absolutnie nic, by zmienić swoje życie. Zmierzał ku stoczeniu się na margines społeczny. Przejawia wysoki stopień zdemoralizowania. Kolejny raz godził w wartość, jaką jest ludzkie życie. Nie tylko godził się z możliwością pozbawienia życia pokrzywdzonego, ale takiego właśnie skutku oczekiwał - tłumaczył sędzia, choć zastrzegał przy tym, że G. twierdził, że nie działał z zamiarem zabicia, a całe zajście oceniał jako "swoisty wypadek przy pracy".

Oskarżony przyznał, że na portalu szukał seksualnych dewiantów, żeby ich okradać. Posługiwał się też nożem i bronią, ale zaznaczał, że wcześniej nie doszło do zbrodni. - Ewa nie wytrzymywała ciśnienia - mówił. Dlatego odpuszczał.

Biegli uznali, że kiedy zabijał 61-latka, był poczytalny. Tak samo jak Ewa K. Oboje byli świadomi swojego czynu.

K. wcześniej niekarana. Cztery lata

- Wprawdzie to Mariusz G. był inicjatorem przestępstwa oraz osobą decydującą o jego przebiegu. To jednak Ewa K. nie podjęła jakiekolwiek próby odwiedzenia go od tego pomysłu, a wręcz przeciwnie - wspólnie realizowała kolejne części rozwoju - mówił sędzia.

Dalej tłumaczył, że według sądu, kobieta była "wykonawcą chorego pomysłu Mariusza G". A na wyrok miała wpływ postawa kobiety w procesie oraz jej niekaralność.

Wyrok nie jest prawomocny.

Klaudia Ziółkowska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mnnn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2018 13:38 ~Mnnn

    asdf~asdf

    morderca i pomagająca w zbrodni, ale czy nie jest dziwne, że dziadkowi zachciało się zboczeń na starość? naoglądał się gnoju w necie i sam chciał spróbować


    Jesteś chyba jeszcze baaaardzo młody. 61 lat to obecnie nie jest jeszcze starość. Zdziwiłbyś się jak ludzie w tym wieku dbają o kondycję, wygląd i zdrowie. Niejeden cherlawy młodzian wymięka. Wykładam od 15 lat na uniwersytecie II wieku i zmiany są ogromne na korzyść ludzi w tym wieku. Mają otwarte umysły, sprawne ciała. Możesz tylko pozazdrościć.

  • twoja twarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2018 11:27 ~twoja twarz

    asdf~asdf

    morderca i pomagająca w zbrodni, ale czy nie jest dziwne, że dziadkowi zachciało się zboczeń na starość? naoglądał się gnoju w necie i sam chciał spróbować

    A czy Ty, uprawiając seks "na pieska" i analnie uważasz że nie jesteś zboczeńcem?? A do tego jeszcze tak rozpoznawalny nick :)

  • olmnira

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2018 10:17 ~olmnira

    Zabił już człowieka i wyszedł na wolność? Ile warte jest teraz ludzkie życie? Kiedyś była kara śmierci za morderstwo i mniej było popaprańców- teraz polskie prawo wycenia ludzkie życie na kilka lat paki...niewiele jak na standardy europejskie
    Zboczeńców krzywdzących dzieci, psychopatów i morderców przybywa. Co dalej?

  • jjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2018 09:11 ~jjj

    asdf~asdf

    morderca i pomagająca w zbrodni, ale czy nie jest dziwne, że dziadkowi zachciało się zboczeń na starość? naoglądał się gnoju w necie i sam chciał spróbować

    święte słowa

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2018 08:27 ~stonka

    realista~realista

    Babsko jest współwinne i powinna dostać co najmniej 25 lat.....

    Ja bym dał 125 lat.

  • iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2018 07:53 ~iza

    sędzia zawiesi rozprawę i napisze list do unii?

  • realista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 22:51 ~realista

    Babsko jest współwinne i powinna dostać co najmniej 25 lat.....

  • Wafel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 21:49 ~Wafel

    asdf~asdf

    morderca i pomagająca w zbrodni, ale czy nie jest dziwne, że dziadkowi zachciało się zboczeń na starość? naoglądał się gnoju w necie i sam chciał spróbować

    Za nietypowe upodobania seksualne póki co nie ma kary śmierci i przepadku mienia. Każdy człowiek może wykonywać dowolne czynności seksualne z drugim człowiekiem (albo wieloma osobami) gdy istnieje zgoda co do przyjętych zachowań.

  • asdf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 20:25 ~asdf

    morderca i pomagająca w zbrodni, ale czy nie jest dziwne, że dziadkowi zachciało się zboczeń na starość? naoglądał się gnoju w necie i sam chciał spróbować

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »