Informacje

11.01.2018 16:26 POCZĄTEK PROCESU

Przyszedł wyczyścić akwarium,
wyszedł z ciałem w walizce

SERWISY:


Szarpał, przetrzymywał za ręce, dusił. Później uderzał drewnianą pałką w głowę. Kiedy już straciła przytomność, zacisnął na jej szyi pasek od torby turystycznej. Chwycił za niego i ciągnął ciało Agnieszki po podłodze. Tak, według prokuratury, wyglądało zabójstwo, o które oskarżony jest Jakub K.

- Wielki potężny chłop, ale z duszą dziecka. Martwił się przede wszystkim o swoją matkę - mówił tvnwarszawa.pl oficer stołecznej policji kilka dni po zatrzymaniu Jakuba K.

Teraz 28-latka jest o "połowę mniej", a matkę może zobaczyć jedynie w areszcie - podczas widzeń. Za kratkami jest od ponad roku, w czwartek zasiadł w ławie oskarżonych. Rozpoczął się jego proces.

Mężczyzna w śledztwie przyznawał się do winy, ale jego motywów raczej nie poznamy. Sąd zdecydował się utajnić przebieg rozprawy. Oskarżony ma bowiem w trakcie swoich wyjaśnień opowiadać m.in. o "intymnych szczegółach ze swojego życia".

Oskarżycielem posiłkowym w procesie został ojciec zamordowanej kobiety. Nie chciał, aby zostały ujawnione szczegóły z życia jego córki. 36-latka utrzymywała się z prostytucji. Także z tego powodu sąd utajnił proces.

Zarzut pierwszy: zabił

Jakub K. urodził się w Paryżu, ale wychowywał w Polsce. Jest kawalerem, nie ma dzieci. Skończył szkołę średnią i rozpoczął własną działalność, prowadził sklep zoologiczny, gdzie - jak przyznał - zarabiał około pięciu tysięcy miesięcznie. Tam też poznał Agnieszkę. Kobieta przyszła kupić rybki.

27-latek odwiedzał ją później w domu w Konstancinie-Jeziornie, żeby czyścić jej akwarium.

Właśnie w tym celu mężczyzna 7 listopada, wczesnym popołudniem, pojawił się w domu Agnieszki. Spędził tam kilka godzin. Wyszedł, kiedy kobieta miała przyjąć klienta. Potem wrócił. Śledczym tłumaczył, że zapomniał narzędzi.

W pewnym momencie jego powtórnej wizyty doszło do sprzeczki, która przerodziła się w szarpaninę i zakończyła śmiercią 36-latki.

W czwartek przed sądem prokurator Przemysław Ścibisz odczytał zarzuty, które w śledztwie postawił mężczyźnie. Najważniejszy: Jakub K. zabił Agnieszkę K. w taki sposób, że szarpał ją, przytrzymywał za ręce oraz zaciskał swoje ręce na szyi pokrzywdzonej. Dwukrotnie uderzył ją drewnianą pałką w okolice głowy, a następnie zacisnął na szyi pokrzywdzonej pasek od torby turystycznej. I trzymając za pasek, ciągnął jej ciało po podłożu - mówił prokurator Przemysław Ścibisz.

Według śledczych mężczyzna działał w zamiarze bezpośrednim.

Zarzut drugi: ukradł dokumenty

Kobieta zmarła, a Jakub K. postanowił ukryć jej zwłoki. Był środek nocy. Ciało wepchnął do walizki. Z domu zamordowanej zabrał też jej kartę płatniczą, dowód osobisty, dowód rejestracyjny wraz z potwierdzeniem zawarcia umowy OC oraz karty lojalnościowe do drogerii. To kolejny zarzut, który postawiła mu prokuratura.

Gdy K. próbował odjechać swoim samochodem, okazało się, że nie ma ochroniarza, który mógłby go wypuścić z terenu strzeżonego osiedla. Spróbował więc samochodem ofiary, ale wówczas pojawił się ochroniarz, który zorientował się, że to samochód znanej mu lokatorki.

Jakub K. wrócił więc do swojego auta. Posłuszeństwa odmówił mu jednak akumulator. Ochroniarz pomógł mu popchnąć samochód. Ruszył, ale po przejechaniu kilkunastu kilometrów, jego auto całkowicie odmówiło posłuszeństwa. Wezwał pomoc drogową i na lawecie wrócił do domu pod Grójcem.

Zarzut trzeci: wywiózł dokumenty do Szwecji

Walizkę z ciałem schował w garażu. Dwa dni później, 10 listopada, wrócił do domu swojej ofiary, by nakarmić jej psa.

Krótko po zbrodni wyjechał do Szwecji. Policja była przekonana, że uciekł, bo nie kupił od razu biletu powrotnego.

Ale wrócił. Okazało się, że pojechał jedynie po rybki. Zatrzymano go, gdy schodził z promu "Polonia" w Świnoujściu. Dopiero wtedy udało się też odnaleźć ciało ofiary.

Jakub K. miał przy sobie dokumenty kobiety, jej telefony komórkowe i kilka innych rzeczy. Bezprawne przewożenie dokumentów Agnieszki K. to kolejny zarzut, jaki przedstawiła mu prokuratura.

Mężczyźnie grozi dożywocie.

Klaudia Ziółkowska /pm/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • lol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2018 17:58 ~lol

    tomek~tomek

    kula w tył głowy i po sprawie !!teraz sądy,koszty potem utrzymanie na nasz koszt!! bzdura od razu na dziedzińcu komendy egzekucja śmiecia i po krzyku!!!

    między oczy raczej

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2018 16:12 ~Jan

    Chodziłem z tym chłopakiem do gimnazjum. Taki był zawsze niepozorny, przez wiele lat był ministrantem w Belsku k.Grójca a tu tak odpalił

  • qperNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2018 12:27 ~qperNIK


    Korkociąg~Korkociąg

    Przepraszam,że pytam,ale "co tu u licha ma do rzeczy zawód wykonywany przez zamordowaną kobietę???
    upss~upss

    Gdyby była zakonnicą to nie wpuszczałaby do domu podejrzanych typów i zapewne by żyła. Co nie umniejsza winy mordercy.

    Zakonnice nie miewają rybek, czy same czyszczą swoje akwaria?
    To nie klient ją zabił a pan ze sklepu akwarystycznego.

  • pewny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2018 11:02 ~pewny

    Na pewno sąd znajdzie jakieś okoliczności łagodzace żeby tylko nie dać maksymalnego wyroku. Możecie być pewni .....

  • upss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2018 09:03 ~upss

    Korkociąg~Korkociąg

    Przepraszam,że pytam,ale "co tu u licha ma do rzeczy zawód wykonywany przez zamordowaną kobietę??? A gdyby była zakonnicą,to co????Ano,zapewne by tego faktu nie ujawniono,bo nie było by sensacji dla gamoni?To jest jej problem co robi a nie gamoni,lubiących grzebać u kogoś w życiorysie.Nikomu nic nie ukradła.Amen.

    Gdyby była zakonnicą to nie wpuszczałaby do domu podejrzanych typów i zapewne by żyła. Co nie umniejsza winy mordercy.

  • Mintaj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2018 07:47 ~Mintaj

    Jednego nie rozumiem, jechal spod Grójca i przeciez porządne promy do Szwecji plywaja z Gdyni i Gdanska, po kiego sie pchac do Świnoujscia na ten zardzewialy prom Polonia?
    Dziwny koles, cos nie tak z mysleniem...

  • cdr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2018 01:25 ~cdr

    Sąd na pewno dopatrzy się usilnie jakichś okoliczności łagodzących by nie wymierzyć maksymalnego wymiaru kary.

  • TGK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 22:22 ~TGK

    "wrócił do domu pod Grójcem"... To wiele wyjaśnia.

  • bolok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 20:58 ~bolok

    Ma gosc szczescie z braku KS to jedyne sprawiedliwe i amen.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 20:36 ~warszawiak

    Wieki chłop z duszą dziecka , aż mi się zrobiło go żal . CO WY ZA IDIOTYZMY WYPISUJECIE , TO BANDYTA MORDUJĄCY LUDZI !

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Te puzzle kogoś przerosły. "Rozebrał kostkę i nie potrafił jej ułożyć"

Te puzzle kogoś przerosły. "Rozebrał kostkę i nie potrafił jej ułożyć"

Nietypowy widok zastał jeden z naszych czytelników na ulicy Radzymińskiej. Biały pas wyznaczający miejsca parkingowe urywa się w specyficzny sposób, a fragmenty... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »