Informacje

10.07.2019 18:59 WYROK W GŁOŚNEJ SPRAWIE

"Przyrzekłem, że znajdę zabójcę syna. Dotrzymałem słowa"

SERWISY:

 

- Jak to możliwe, że dorosły człowiek, który ma dziecko, który już przeżył trochę na tym świecie, wsiada bez prawa jazdy do samochodu, wcześniej spożywając alkohol i jedzie po alkohol? - pytała prokurator Katarzyna Skrzeczkowska. Łukasz K. usłyszał wyrok: 11 lat za śmiertelne potrącenie chłopca i ucieczkę z miejsca wypadku.

Październik 2017 roku, godzina 22. Jak ustaliły prokuratura i sąd, Łukasz K. razem ze swoim kuzynem pomagali w rozładunku kontenera z rzeczami, które ich znajomy sprowadził ze Stanów Zjednoczonych. Wśród tych rzeczy był samochód, toyota RAV 4.

Kiedy skończyli, otworzyli butelkę wódki. Dołączyli znajomi, alkohol się skończył. Wtedy K. zaproponował, że pojedzie do sklepu nocnego po kolejną butelkę. Wziął kluczyki do dopiero co sprowadzonego auta i odjechał w kierunku Pomiechówka.

- Pogoda była wtedy słaba, nawierzchnia mokra, widoczność ograniczona – opisywał w środę sędzia Michał Świć.

Nikt nie zabrał kluczyków

Po drodze K. spotkał kolejnych znajomych. Mrugnął im światłami, żeby się zatrzymali. Razem pojechali do sklepu. Zrobili zakupy. Łukasz miał wracać, ale po drodze podwiózł jeszcze autostopowicza. Wszyscy zeznawali później przed sądem.

- Łukasz K. spotyka na swojej drodze różnych ludzi, którzy, wiedząc o tym, że jest po alkoholu, w żaden sposób nie przeszkadzają mu w dalszej drodze. Nikt nie zwrócił mu uwagi, że może jednak by odpuścił, że może jednak nie jechałby dalej, że stanowi realne zagrożenie dla wszystkich, których spotka na swojej drodze, również dla siebie.

- Wszyscy radośnie rozmawiają, podwożą się, różne rzeczy dzieją się tego wieczoru, natomiast nikt nie wpada na pomysł, żeby zabrać mu po prostu kluczyki – mówiła podczas środowej rozprawy prokurator, która dla K. domagała się 11 lat więzienia.

Uciekł

Później K. był już sam. I to właśnie wtedy – zdaniem śledczych – w miejscowości Cegielnia stracił panowanie nad kierownicą. Z prędkością – jak oszacowali biegli – nie mniejszą niż 73 km/h potrącił 15-letniego Sebastiana. Chłopiec szedł chodnikiem, wracał ze spotkania z kolegami. Do domu miał 100 metrów.

- Pieszy szedł w tę samą stronę, więc Łukasz K. uderzył go w tył. Pokrzywdzony prawdopodobnie nie miał szansy na zareagowanie. Można się domyślać, że w ostatniej chwili zorientował się co do zagrożenia, jakie nastąpiło – opisywał po ogłoszeniu wyroku sędzia.

K. odjechał. Sebastiana w rowie znaleźli sąsiedzi. Wezwali karetkę, jednak chłopca nie udało się uratować. Zmarł w szpitalu. Rodzina zaczęła szukać sprawcy wypadku. Na słupach pojawiły się ogłoszenia.

Wielka Brytania i powrót

W tym czasie K. wyjechał do Wielkiej Brytanii. Wrócił dopiero po miesiącu, w grudniu. Na lotnisku w Modlinie czekali już na niego policjanci. Został zatrzymany.

Michał Klimczak, adwokat: – Oskarżony nie ukrywał się, wrócił po tym, jak dowiedział się, że jest łączony z wypadkiem.

K. przyznał wtedy, że to on kierował toyotą, która potrąciła Sebastiana.

Prokurator: - To był krótki moment jego odwagi cywilnej, bo ani wcześniej, ani później już tej odwagi mu nie starczyło.

Później, czyli już w czasie procesu, Łukasz K. wycofał się ze swoich słów. Podczas mowy końcowej powiedział krótko: - Chcę powiedzieć tylko tyle: ja tego wypadku nie spowodowałem, nie prowadziłem samochodu pod wpływem alkoholu.

Wyrok

O uniewinnienie w środę wnosił obrońca oskarżonego. Adwokat stwierdził, że sprawa nie dojrzała jeszcze do rozstrzygnięcia. Podnosił, że potrzebne jest wydanie łącznej opinii biegłych, którzy wyznaczą tor przedzderzeniowy oraz sprawdzą, czy obrażenia, których doznał Sebastian, korelują z uszkodzeniami samochodu.

- Uważam, że jeżeli osoba niewinna zostanie skazana, to krzywda oskarżyciela posiłkowego [ojca Sebastiana - red.] będzie spotęgowana, bo będzie dochodziło poczucie winy – argumentował mecenas Klimczak.

Ale sąd nie dał wiary słowom oskarżonego. Łukasz K. usłyszał wyrok – 11 lat więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Sędzia uzasadniał, że co prawda nie ma bezpośrednich świadków zdarzenia, ale są ślady hamowania na jezdni oraz elementy rozbitego samochodu. Powołani biegli potwierdzili, że to części toyoty RAV. Z kolei lekarz stwierdził, że obrażenia, których doznał Sebastian, wskazują, że został potrącony przez samochód o podwyższonym nadwoziu.

- W tej sytuacji trudno było się dopatrzyć jakiejkolwiek okoliczności łagodzącej. K. jechał bez uprawnień, przekroczył prędkość, potrącił pieszego na chodniku, uciekł z miejsca zdarzenia. Nie wiadomo, co miałoby działać na jego korzyść – mówił sędzia.

Apelacja

Obrońca oskarżonego już zapowiada apelację: - Niewątpliwie ta sprawa wymaga tego, żeby skontrolował ją sąd okręgowy.

Ojciec Sebastiana: - Wiem, że to się nie skończyło, bo adwokat będzie pewnie wnosił apelację. Ale czuję ulgę. Przyrzekłem, że znajdę zabójcę mojego syna, dotrzymałem słowa.

Wyrok jest nieprawomocny.

Klaudia Ziółkowska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Miki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2019 14:44 ~Miki

    nick~nick

    chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz.
    widzę że nikt o tym nie napisał.
    już w podstawówce, w klasach 1-3, uczą że idąc poboczem należy iść lewą stroną, wiadomo dlaczego.
    często widzę jak mądrzejsi od wszystkich roszczeniowcy idą sobie prawą stroną, a na uwagę o tym że powinni iść lewą, odpowiadają tak że ucho więdnie, albo udają idiotów.
    gdyby ten chłopak szedł prawidłowo, to w najgorszym wypadku może zdązyłby odskoczyć, bo widziałby auto z daleka.



    czytania ze zrozumieniem tez wtedy ucza:
    szedl CHODNIKIEM

  • AdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2019 16:47 ~AdUrbem

    nick~nick

    chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz.
    widzę że nikt o tym nie napisał.
    już w podstawówce, w klasach 1-3, uczą że idąc poboczem należy iść lewą stroną, wiadomo dlaczego.
    często widzę jak mądrzejsi od wszystkich roszczeniowcy idą sobie prawą stroną, a na uwagę o tym że powinni iść lewą, odpowiadają tak że ucho więdnie, albo udają idiotów.
    gdyby ten chłopak szedł prawidłowo, to w najgorszym wypadku może zdązyłby odskoczyć, bo widziałby auto z daleka.


    Teraz jest lewacka moda na zrzucanie odpowiedzialności na kierowców a z pieszych robienie świętych krów

  • Nikdo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2019 12:30 ~Nikdo

    nick~nick

    chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz.
    widzę że nikt o tym nie napisał.
    już w podstawówce, w klasach 1-3, uczą że idąc poboczem należy iść lewą stroną, wiadomo dlaczego.
    często widzę jak mądrzejsi od wszystkich roszczeniowcy idą sobie prawą stroną, a na uwagę o tym że powinni iść lewą, odpowiadają tak że ucho więdnie, albo udają idiotów.
    gdyby ten chłopak szedł prawidłowo, to w najgorszym wypadku może zdązyłby odskoczyć, bo widziałby auto z daleka.


    Szedł CHODNIKIEM, Holmesie, w tym samym kierunku co samochód więc miał go za plecami a tam nie miał oczu, niestety.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2019 11:44 ~nick

    chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz.
    widzę że nikt o tym nie napisał.
    już w podstawówce, w klasach 1-3, uczą że idąc poboczem należy iść lewą stroną, wiadomo dlaczego.
    często widzę jak mądrzejsi od wszystkich roszczeniowcy idą sobie prawą stroną, a na uwagę o tym że powinni iść lewą, odpowiadają tak że ucho więdnie, albo udają idiotów.
    gdyby ten chłopak szedł prawidłowo, to w najgorszym wypadku może zdązyłby odskoczyć, bo widziałby auto z daleka.

  • toomoo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2019 09:37 ~toomoo

    Tylko i wyłącznie dożywocie, mądrzejszy z pierdla nie wyjdzie....

  • salomon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2019 18:18 ~salomon

    W moim kraju wyrok byłby inny. Skoro tak lubi wódkę to bym mu ja podał do picia. Ma pić rano, wieczorem, w południe. Pic co najmniej 3 butelki dziennie. Aż do rozwiązania.

  • izi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2019 17:33 ~izi

    ala~ala

    a może niech ci rodzice pilnują swoich dzieci, nie będzie później lamentu a reszta niech zwraca uwagę na to co robi wbieganie na jezdnie albo wjeżdżanie na rowerze hulajnodze czy innym pojeździe jest raczej skrają głupota nieodpowiedzialnością!


    Nie powinno się jeździć po spożyciu alkoholu, ale też po spożyciu nie powinno się pisać, bo głupota wyłazi ze zwiększoną siłą. Czytanie ze zrozumieniem też się kłania....

  • rodak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2019 14:46 ~rodak

    Brawo dla OJCA za determinację.

  • MiB

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2019 13:59 ~MiB

    Marta~Marta

    Straszna tragedia dla rodziców tego chłopaka.
    A ogrom bólu i żalu spotęgował fakt, że zabił go ktoś, kto odważył się jechać bezmyślnie po alkoholu
    Jestem za tym, żeby kara za jazdę po pijaku była podniesiona do maksimum.
    Wsiadasz po alkoholu to wiedz, że możesz kogoś zabić.
    Nie powinno być zrozumienia i tolerancji dla takich zachowań



    Zgadzam się, Pijany kierowca jadący pojazdem mechanicznym, powinien być już traktowany jak za próbę usiłowania zabójstwa.
    Tak samo po innych używkach odurzających.

  • Julek_64

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2019 13:54 ~Julek_64

    Wyroczek 11 lat? Żart. Wyjdzie po pięciu i zwyczajów raczej nie zmieni. Mam nadzieję, że w więzieniu dobrze się z nim zabawią.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »