Informacje

23.11.2010 17:30 Uciążliwe prace na Bielanach

"Przez rozkopaną jezdnię dzieci nie poszły do szkoły"

SERWISY:

 

 Rodzice rezygnują z odporowadzenia dzieci do szkoly tuż przy ulicy Estrady, bo nie ma jak do niej dojechać. Ci, którzy szli na piechotę, grzęzną w błocie - skarżą się mieszkańcy. Remont przeciągnął się z powodu wyborów - tłumaczą drogowcy.

- Aktualnie nie da się dojechać do szkoły, ani nawet dojść - skarżą się mieszkańcy. Na tablicach informacyjnych nie ma informacji do kiedy potrwają utrudnienia - mówią.

Otwarta w środę

Drogowcy tłumaczą, że budowa na odcinku od ulicy Energetycznej do ulicy Arkuszowej przedłuża się, bo wykonawca musiał przerwać prace, by umożliwić dojazd do lokalu wyborczego w szkole podstawowej u zbiegu ulic Estrady i Arkuszowej.

Zarząd Dróg Miejskich nie podaje konkretnej daty końca remontu.

mjc/mz


 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • x

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2010 09:31 ~x

    warszawiaku jak jesteś taki mądry to sam włóż gumiaki i im pomóż. Każdy wykonuje taki zawód jaki sobie wybrał i powinien dokładać wszelkich starań żeby wykonywać go w 100% najlepiej jak potrafi. Jeśli ktoś chce remontować drogi to niech to robi najlepiej jak potrafi. Trudno mi wyobrazić sobie, żeby każdy pracujący Polak stale nie wyrabiał się ze swoimi obowiązkami i oglądał się na innych, żeby mu pomagali. Sorry, ale ktoś już za ten remont bierze pieniądze i z pewnością nie są to mieszkańcy ul. Estrady.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 18:34 ~warszawiak

    buraki w zastanówcie się co wy piszecie żal mi was wszystkich powinnyście ubrać gumiaki i pomóc chłopakom

  • RM

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 11:20 ~RM

    ~A - z tego co wiem, a wiem bo tam mieszkam, z trudem mi odszukać wśród mieszkańców numery rejestracyjne z poza Warszawy. Jak nie wiesz to nie pisz, a jak widzę z tego co piszesz to więcej nie wiesz niż Ci się wydaje, więc milcz. Takie "polactwo" typowe i w ogóle szkoda takim odpowiadać. A głosować trzeba, a to że wybór ograniczony jest do zera, to już zupełnie inna kwestia. Pewnie ~A sam głosował tak, że teraz woli pisać o innych.
    Dzielne ekipy wykonawcy remontu zaczęły jeszcze w czerwcu i zmarnowały cały wakacyjny czas, a mogły przeprowadzić działania najbardziej utrudniające życie mieszkańcom. Efekt jest taki, że trzeba ponad kilometr iść z dzieciakami do szkoły, także w ulewie, przez przekopane chodniki, między maszynami budowlanymi. Nie ma innej drogi. No niby jest ale jakies 1,5h zamiast 15 minut. Remont poza wieloma aspektami nie wynikł z uwarunkowań obietnic przed wyborami i efektem zupełnie innych przyczyn. Dodatkowo zaniedbania miejscami sięgały już niemal 20 lat. Remont remontem, trzeba. To jak np. "wyremontowano" chodniki to inna bajka - bo remontować będą ponownie. Jestem wyrozumiały bo trzeba czasem znieść niewygody. Natomiast zawsze istnieją granice wzajemnego szacunku. Jeżeli nie czuję się szanowany, jeżeli nie myśli się o innych, a tylko o sobie, a jak widać i tu są takie wypowiedzi to ja się z tym nie zgadzam. Działania każdego z nas wpływają na innych. Czasem mniej, a czasem więcej. Poza tym prace można było zorganizować i na 3 zmiany (może nie zawsze ale częściej niż teraz okazjonalnie), a nie dopiero po interwencjach rzucono zmasowane siły na odcinek działań bojowych. Trzeba jeszcze dodać, że okolice, o których mowa, od wielu, wielu lat w Warszawie nie mają do końca charakteru czysto miejskiego. A co poniektórym się wydaje, że to już zaścianek. Wybaczcie ale zaścianek to właśnie takie przekonania. Ten charakter niemiejski to m.in. odległości, skromna komunikacja i jeszcze kilka utrudnień. W zasadzie nie wiele dzieciaków może

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 11:11 ~abc

    Nie odbiegajmy od tematu. To prawda że ekipa remontowa ociąga się z pracami.
    Mieszkam w okolicy i jeżdżę codziennie Estrady do pracy. To istny koszmar. Robota się ociąga, panowie w sezonie letnim wcześniej kończyli pracę, brak koordynacji ruchu drogowego - po prostu wolna amerykanka.
    Korki jakie się tworzą na Arkuszowej i Radiowej (alternatywa dojazdu Centrum)to nieporozumienie. Nie rozumiem podejścia firmy budowlanej która nie jest w stanie określić końca prac. Czy mają jakikolwiek harmonogram?!! Zima tuz tuż a końca nie widać...

  • xx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 08:55 ~xx

    Nieważne kto ile pracuje latem. Pracowałam kiedyś w firmie budowlanej, której pracownicy robili remonty dróg na dwie lub trzy (jeśli nie przeszkadzało to mieszkańcom)zmiany. W przypadku remontu Estrady trzy zmiany nie przeszkadzałyby mieszkańcom, ponieważ znaczny jej odcinek biegnie przy niezamieszkanych posesjach i polach rolnych w Mościskach.

  • -jd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2010 23:14 ~-jd

    Rodzice rezygnują z odporowadzenia dzieci do szkoly tuż przy ulicy Estrady, bo nie ma jak do niej dojechać.

    Fajne odprowadzanie skoro nie mogą dojechać hehheheheh

  • ';';'

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2010 23:11 ~'…

    a ty ile pracujesz latem... Wólka węglowa chyba nazwa nie od parady - torfowiska i wody gruntowe wysoko - czyli wszystko jasne wykop dołek i wooooooda

  • B:)

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2010 22:09 ~B:)

    Zaskoczyło mnie w tym reportażu stanowisko Pani rzecznik jak to firma miała utrudnione prace ze względu na Wszystkich Świętych i wybory samorządowe. A co ta "firma" robiła do tej pory? - pytam. Akurat mieszkam na Wólce i co dzień jeżdżę do pracy i z pracy ulicą Estrady. Przez cały okres wakacji praca na tej budowie kończyła się o 16 z minutami. Co dzień przejeżdżam przy tej pożal się Boże budowie kilka minut po 16 i zawsze panowie się już zbierali do domu. Więc o czym mowa. Przecież latem mogli pracować dłużej. Pogoda akurat dopisywała, ale się nie chciało. A teraz szuka się wymówek. Bo Wszystkich Świętych - a biorąc udział w przetargu nie łaska było sprawdzić co to za ulica i dokąd stanowi najważniejszy dojazd, żeby zaplanować sobie prace?

  • A

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2010 16:21 ~A

    Boś głupi... Na HGW te matoły z pipidówka głosują, bo chcą pokazać jacy to oni nowocześni. A nawet nie przerejestrowują samochodu na warszawskie numery, żeby mniejsze OC płacić. Warszawiacy!:p

  • Nieciej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2010 16:04 ~Nieciej

    I niech tak będzie, a na kandydata PiS-u nie głosowałbym nawet gdyby miał zamiar zbudować drugą jezdnię tej ulicy (lub obiecywał inne gruszki na wierzbie).

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »