Informacje

25.12.2017 14:34 symulator jazdy

Przez pół godziny prowadziłem tramwaj. Zmęczyłem się jak rzadko

SERWISY:


Pieszy przebiegł na czerwonym tuż przed tramwajem, który prowadziłem. Zatrzymałem się w ostatniej chwili. Ale później nie zauważyłem, że ustępujący miejsca karetce osobowy zjeżdża na torowisko. Doprowadziłem do kolizji, jaką na pewno pokazałby portal tvnwarszawa.pl.

Warszawskim motorniczym byłem przez pół godziny. Dobrze się bawiłem, choć pracownicy działu szkoleń Tramwajów Warszawskich przekonywali, że symulator to nie zabawka.

- Symulujemy tu właściwie wszystkie typowe sytuacje, które mogą spotkać motorniczych jeżdżących po stołecznych ulicach. Mamy scenariusze proste, które realizujemy z motorniczymi, którzy dopiero kończą kursy. Sprawdzamy, jak reagują na cykle świetlne, na ruch uliczny. Natomiast - w zależności, kto jest adresatem naszych szkoleń - możemy symulować wszystkie warunki. Możemy zmieniać pogodę, porę dnia, możemy dowolnie regulować natężenie ruchu samochodowego i pieszego. Możemy wprowadzać niezapowiedziane sytuacje losowe, które motorniczym się zdarzają, a na które muszą umieć reagować - mówi Jakub Bosakirski z Działu Szkoleń i Rozwoju Tramwajów Warszawskich.

Urządzenie, które na Siedmiogrodzkiej działa od roku, może symulować jazdę trzema typami tramwajów: Swing 120na, Jazz 128n i 105n2k/2000. Do dyspozycji jest 27 kilometrów tras. Przypominają Warszawę, choć nie jest to bardzo wierne odwzorowanie. 15 punktów komunikacyjnych stolicy odtworzono 1:1. Pozostałe przypominają Warszawę, ale są tylko wirtualne po to, by sprawdzać działanie motorniczych w mniej przewidywalnych warunkach.

Poczucie odpowiedzialności

Wygodny tramwajowy fotel zajmuję przejęty. Trema zresztą nie mija aż do końca przejazdu. Pierwsze wrażenie jest takie, że to trudna do ogarnięcia maszyna. Guzików, wskaźników i światełek więcej niż w samochodzie. Za to tylko jeden pedał. Wciskam "czuwak" - bez tego nie da się ruszyć, a jego puszczenie powoduje awaryjne zatrzymanie wagonu - i delikatnie przesuwam dźwignię do przodu. Tramwaj rusza znacznie bardziej dynamicznie, niż się spodziewałem.

- Symulator kosztował około 3,5 miliona złotych. Za takie pieniądze można kupić mały tramwaj. Ale to wydatek, który się opłaca, bo podnosi bezpieczeństwo, czyli coś co jest dla nas najważniejsze - mówi Maciej Dutkiewicz, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich.

Znacznie szybciej niż się spodziewałem, mija mi też przejazd z placu Zawiszy do Dworca Centralnego. A wyczucie czasu pokonywania tego odcinka mam niezłe, bo jako pasażer robiłem to setki razy. Ale to nie subiektywne wrażenie wywołane stresem za sterami. Ten fragment trasy jest w symulatorze skrócony o jeden przystanek (nie ma tego przy Żelaznej), a i odległość jest chyba nieco mniejsza. W końcu chodzi przede wszystkim o ćwiczenie reakcji przy dojeździe oraz ruszaniu z przystanków i skrzyżowań.

- Hiszpanie, którzy przygotowywali symulator, nagrali kilka przejazdów po Warszawie. Odtworzyli ją dość wiernie. Są nawet oryginalne reklamy, logotypy banków i tak dalej. Chodzi o maksymalnie wierne symulowanie stołecznych warunków - opowiada Bosakirski.

Dzikie godziny, niezłe pieniądze

Jak przyśpiesza i hamuje tramwaj, wyczuwam dość szybko, choć o płynnej jeździe motorniczego raczej mowy nie ma. Nie chcąc szarpać przy hamowaniu - czego jako pasażer wyjątkowo nie znoszę w tramwajach - często zatrzymuję się na przystanku za płytko. Nie chcąc szarpać przy ruszaniu, ledwo zdążam na zielonym. A właściwie na pionowej kresce.

- Motorniczy zarabia u nas na początek 3700 złotych brutto. Po roku dostaje podwyżkę do 4100 złotych. Dochodzą do tego premie za punktualność i frekwencję. Mogą sięgać 1500 złotych - mówi Jakub Bosakirski.

Lekko jednak nie jest. Bo odpowiedzialność za tysiące wożonych pasażerów i wszystkich uczestników ruchu dookoła. Bo dyżury od 4 nad ranem albo do 23. - Po roku zostają najczęściej ci, którzy przyszli do nas z innych zawodów związanych z jeżdżeniem: zawodowi kierowcy samochodów, kurierzy. Byli handlowcy często rezygnują - przyznaje Bosakirski.

Ciepły guzik, nieuważny pieszy, karetka

Na jednym z przystanków włączam "ciepły guzik", czyli pozwalający pasażerowi samodzielnie otworzyć drzwi. Po chwili zerkam w lusterko, drzwi są zamknięte, więc próbuję ruszyć, nie naciskając czerwonego guzika zamykającego drzwi. Tramwaj ani drgnie. Zanim się orientuję, tracę zielone i muszę stać na przystanku kolejną zmianę świateł. Zaczynam sobie wyobrażać, jak komentowałbym pod nosem takie gapiostwo motorniczego, gdybym właśnie jechał osiemnastką.

Gdy w końcu zaczynam jechać, na czerwonym przebiega pieszy. W ostatniej chwili zatrzymuję tramwaj i odczuwam ulgę, jakbym naprawdę uniknął śmiertelnego wypadku.

- Prawidłowe zachowanie. Właśnie o trenowanie takich sytuacji nam chodzi. Udało się panu uniknąć poważnego wypadku - chwali mnie Daniel Krawczyk, z Działu Szkoleń i Rozwoju Tramwajów Warszawskich.

Kilka minut później pędzę Marszałkowską prawie 60 kilometrów na godzinę. Cieszę się widokiem Pałacu Kultury i Nauki. Z naprzeciwka, w stronę placu Bankowego, jedzie karetka. Zauważam, jak kierowcy ustępują jej miejsca. Trochę zwalniam, ale nie zerkam w lusterko. Nagle przed tramwajem pojawia się samochód osobowy, który jechał w tym samym co ja kierunku. Zaczynam hamować awaryjnie, ale jest już za późno. Uderzam go w bok. Słysząc karetkę, nie zerknąłem w lusterko, zakładając, że to ta z naprzeciwka. A jechały dwie - druga w stronę Rotundy. I to przed nią uciekał samochód, w który trafiłem.

- Ma pan ciągle odruchy kierowcy samochodu. Ale nad tym można pracować - ocenia Krawczyk.

Marcin Chłopaś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mario Bross

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2018 00:33 ~Mario Bross




    Yaspi~Yaspi

    A motorniczy i tak zarabia 4 razy mniej niż górnik.
    Nick~Nick

    Motorniczy naraża życie pasażerów, a górnik swoje ;-)
    Yaspi~Yaspi

    Swoje też.
    warszawiak~warszawiak

    W latach 2014-2016 zginęło w Polsce 76 górników, a 50 zostało ciężko rannych. A ilu zginęło motorniczych? To jednak dużo bardziej niebezpieczna i szkodliwa dla zdrowia praca. Ciągłe ryzyko zawalenia się czegoś, wybuchu metanu i pyłu węglowego. Temperatura 40 stopni. Ciemno. Pełno maszyn, które w chwili nieuwagi mogą człowieka zamienić w kalekę lub zabić. Pylica płuc. Czemu nie jesteście górnikami jak tak dobrze płacą?

    Ile osób dzięki motorniczym żyje lub nie miało kolizji. Motorniczy i kierowca autobusu każdego dnia ma zdarzenie w którym mógłby potrącić ok minimum 3 osób dziennie. Ciężkość pracy to jedno ale ratowanie życia przez głupote to co innego. Każdy z zawodów zasługuje na wyższą pensje.

  • Bob

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.12.2017 10:00 ~Bob

    Ten koleś delikatnie sepleniący to jak się nie mylę ,Rudy R czy jakoś tak, wyjątkowo nie ydany muzyk czy raczej raper któremu tato pomógł zrobić kariere muzyczną.
    No ale żeby był specjalistą od motorniczych wow pewnie nigdy nie jeździł z pasażerami a może wlasnie oni dlatego tak jeżdżą.

    Co do górników to martwa firma przynoszącą tylko straty finansowe a zarobki z gornej półki ,żenada

  • Kalkulator wynagrodzeń

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 19:16 ~Kalkulator…

    Brutto-4100, ZUS-562.11, Składka na ub. zdrow-318.41, Zaliczka na podatek-296, Netto=2923.48

  • tosiezwolnij

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 18:00 ~tosiezwolnij


    pracownik tw~pracownik tw

    Witam pracuje 15 lat mam stawke 4100 do reki ok 3800 pln mobbing na kazdym kroku za 2 dni nie wiem jak bede pracowac grafik a godz pracy rzeczywiste mijaja sie z celem gdyz zatrudniaja jak im sie podoba nie przestrzegaja grafikow a kierownictwo pisze ze grafik jest swiety TW oszusci jakich malo karaja zabieraja premie ludziom a na koniec roku zarzad przyznaje sobie kolosalne premie wiadomo z czyich pieniedzy kierownictwo zatrudnia ludzi po 14 dni ciagiem a przezierz to jest karalne robi wszystko oby tylko tramwaje wyszly na miasto narażają bezpieczenstwo pasazerow zmuszaja do pracy ponad 10h na dobe jak ktos odmowi to karaja i po premii naprawde jest ok 3 tys do reki oto zarobki w tramwajach warszawskich prawdziwe
    Jurek~Jurek

    Idź z tym do PIP.

    A ty byś był taki odważny i poszedł?

  • tosiezwolnij

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 18:00 ~tosiezwolnij


    pracownik tw~pracownik tw

    Witam pracuje 15 lat mam stawke 4100 do reki ok 3800 pln mobbing na kazdym kroku za 2 dni nie wiem jak bede pracowac grafik a godz pracy rzeczywiste mijaja sie z celem gdyz zatrudniaja jak im sie podoba nie przestrzegaja grafikow a kierownictwo pisze ze grafik jest swiety TW oszusci jakich malo karaja zabieraja premie ludziom a na koniec roku zarzad przyznaje sobie kolosalne premie wiadomo z czyich pieniedzy kierownictwo zatrudnia ludzi po 14 dni ciagiem a przezierz to jest karalne robi wszystko oby tylko tramwaje wyszly na miasto narażają bezpieczenstwo pasazerow zmuszaja do pracy ponad 10h na dobe jak ktos odmowi to karaja i po premii naprawde jest ok 3 tys do reki oto zarobki w tramwajach warszawskich prawdziwe
    Jurek~Jurek

    Idź z tym do PIP.

    A ty byś był taki odważny i poszedł?

  • umiarkowanie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 17:46 ~umiarkowanie

    warszawiak~warszawiak

    W latach 2014-2016 zginęło w Polsce 76 górników, a 50 zostało ciężko rannych. A ilu zginęło motorniczych? To jednak dużo bardziej niebezpieczna i szkodliwa dla zdrowia praca. Ciągłe ryzyko zawalenia się czegoś, wybuchu metanu i pyłu węglowego. Temperatura 40 stopni. Ciemno. Pełno maszyn, które w chwili nieuwagi mogą człowieka zamienić w kalekę lub zabić. Pylica płuc. Czemu nie jesteście górnikami jak tak dobrze płacą?

    Taka licytacja nie ma sensu. Nikt nie przeczy, że praca górnika jest ciężka, wyniszczająca i niebezpieczna.
    Z drugiej strony, statystyki dotyczące motorniczych są na pewno zaniżone, bo uwzględniają tylko tych, którzy giną w wypadkach komunikacyjnych. Natomiast nie są brani pod uwagę ci, którzy umierają po tzw. "wyjściu za bramę", lub w kilka miesięcy po tym jak stracą uprawnienia do kierowania tramwajem ze względu na opłakany stan zdrowia. I to nawet jeśli śmierć spowodowana była ciężkimi warunkami pracy.
    Na zajezdniach w zasadzie przez cały czas wisi przynajmniej jedna świeża klepsydra. Więc naprawdę nie jest wesoło.
    Po 5-10 latach pracy w tramwajach wychodzisz jako inwalida. Tylko nie masz żadnych związanych z tym przywilejów, które przysługują np. byłym górnikom.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 12:13 ~warszawiak



    Yaspi~Yaspi

    A motorniczy i tak zarabia 4 razy mniej niż górnik.
    Nick~Nick

    Motorniczy naraża życie pasażerów, a górnik swoje ;-)
    Yaspi~Yaspi

    Swoje też.

    W latach 2014-2016 zginęło w Polsce 76 górników, a 50 zostało ciężko rannych. A ilu zginęło motorniczych? To jednak dużo bardziej niebezpieczna i szkodliwa dla zdrowia praca. Ciągłe ryzyko zawalenia się czegoś, wybuchu metanu i pyłu węglowego. Temperatura 40 stopni. Ciemno. Pełno maszyn, które w chwili nieuwagi mogą człowieka zamienić w kalekę lub zabić. Pylica płuc. Czemu nie jesteście górnikami jak tak dobrze płacą?

  • rebacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 11:24 ~rebacz

    od gornikow to wreszcie sie odwalcie,pracy w tym zawodzie jest od groma tylko checi jak co to ten mit juz podupadl juz nie jest tak wesolo,nasi doprowadzili do tej upadlosci przywodcy tylko zamykac wszystko,wesolych swiat,rebacz.

  • pracownik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 11:13 ~pracownik

    do pracownik tw jak to jest masz 4100 pln. brutto.i po podatku dostajesz 3800 pln.

  • Jurek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2017 11:07 ~Jurek

    Yaspi~Yaspi

    A motorniczy i tak zarabia 4 razy mniej niż górnik.

    Cztery razy więcej od motorniczego to zarabia informatyk. Przeciętny górnik to 3-7 tys brutto o ile nie jest związkowcem albo dyrektorem kopalni.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »