Informacje

05.12.2017 10:59 na ochocie

Przewrócił się podnośnik,
dwóch mężczyzn wypadło z kosza

SERWISY:

Wypadek w trakcie remontu szkoły przy Grójeckiej. Dwaj mężczyźni wypadli z kosza podnośnika, który wywrócił się na bok. Jeden z nich trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło około godziny 9 przy liceum ogólnokształcącym imienia Kołłątaja, gdzie trwają prace remontowe. Jak podał Marcin Zawadzki z Komendy Stołecznej Policji, w koszu pracowali dwaj mężczyźni.

- Jeden został zabrany do szpitala, drugi jest przesłuchiwany na komendzie. Obaj byli trzeźwi - powiedział.

Na miejscu akcje prowadzili strażacy. Potem pracował tam też prokurator.

kz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ppp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2017 20:28 ~ppp


    ppp~ppp

    To moje liceum XXI im. H.Kołłątaja
    zum~zum

    To moje też. Za tym dźwigiem są okna od klasy, gdzie miałem j. polski. A Dźwig chyba nie wysunął prawych podpórek ze względu na ogrodzenie, a pewnie właśnie w tamtą stronę za bardzo się wychylił.

    A to była akurat moja klasa - wychowawczyni była "od polskiego". Ale to juz było strsznie dawno.

  • inspektor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2017 18:20 ~inspektor

    taki~taki

    (...) praca w koszu, która nie jest wedle przepisów BHP pracą na wysokości (dziwne ale tak jest!) (...).


    Pracą na wysokości z punktu widzenia bhp nie jest również praca stewardessy w samolocie ani praca kucharza w restauracji na ostatnim piętrze wysokiego budynku.

    Przez przepisy praca na wysokości definowwana jest jako praca wykonywana na powierzchni znajdującej się na wysokości co najmniej 1,0 m nad poziomem podłogi lub ziemi. Do pracy na wysokości nie zalicza się jednak pracy na powierzchni, niezależnie od wysokości, na jakiej się znajduje, jeżeli powierzchnia ta: a) osłonięta jest ze wszystkich stron do wysokości co najmniej 1,5 m pełnymi ścianami lub ścianami z oknami oszklonymi, lub b) wyposażona jest w inne stałe konstrukcje lub urządzenia chroniące pracownika przed upadkiem z wysokości. Tak jest właśnie z wysięgnikami. I uwierz mi, ma to swój sens.

    Taka konstrukcja przepisów nie oznacza jednak, że do wypadku nie doszło. Wypadek jednak polegał na tym, że wysięgnik się przewrócił, a nie na tymn, że robotnicy z niego wypadli - to drugie nie było istotą, lecz skutkiem tego pierwszego. Dzięki takiej konstrukcji przepisów w pierwszej kolejności analizowana będzie sama konstrukcja wysięgnika oraz sposób jego ustawienia i sterowania, pracujący na nim robotnicy z założenia natomiast traktowani będą głównie jako ofiary wypadku, a nie jako podejrzani o przyczynienie się.

  • zum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2017 17:43 ~zum

    ppp~ppp

    To moje liceum XXI im. H.Kołłątaja

    To moje też. Za tym dźwigiem są okna od klasy, gdzie miałem j. polski. A Dźwig chyba nie wysunął prawych podpórek ze względu na ogrodzenie, a pewnie właśnie w tamtą stronę za bardzo się wychylił.

  • taki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2017 16:03 ~taki

    koli~koli

    Co ja Wam będę mówił !
    Jestem ofiarą takiego samego wypadku.
    Gdybym opublikował tu moje zdjęcia z mojego wypadku ,to one niczym się nie różnią.
    Ten sam błąd "wyszkolonego' operatora do zabijania ludzi , bo jak inaczej ich nazwać ?
    Przyczyna wypadku jest jedna : nie wysunięte łapy w stronę wysięgu , bo przeszkadzał trawnik i krzak ozdobny..!
    Ja przy upadku uderzyłem kręgosłupem o barierkę kosza i doznałem złamania wyrostka poprzecznego trzeciego kręgu lędżwiowego. Byłem niezdolny do pracy przez pół roku , potem pod namową lekarza , poszedłem do pracy . Bo Pana zwolnią !
    Odszkodowania z ZUS nie dostałem ani grosza , żeby zatuszować sprawę. Ból jaki przeżyłem i jaki mam do teraz nie będę nikomu opisywał.
    Nigdy już Pan nie wróci do normalnej formy, gdyż wiązadła do wyrostka są poukładane inaczej , jedne są naciągnięte , a drugie zluzowane. Nie spełniają swojej roli. Taką pociechę dostałem od Pani Doktor.
    Też nas było dwóch w koszu. Kolega miał więcej szczęścia i nic mu się nie stało!
    Pozdrawiam wszystkich czytających i cierpiących z powodu czyjejś głupoty !

    Niemiłe uczucie taki upadek z dużej wysokości podczas pracy która wedle BHP nie jest pracą na wysokości, państwo prawa... (ZUS, pracodawca...).

  • taki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2017 15:58 ~taki

    Na taki sprzęt wedle przepisów trzeba mieć stosowne uprawnienia wydane przez UDT po stosownym szkoleniu, sam takowe posiadam. Do tego dochodzi jeszcze znajomość obsługi i danych technicznych danego typu wysięgnika, sprawność techniczna.
    Oprócz papierów jest jeszcze coś co nazywa się zdrowy rozsądek i myślenie, nieuleganie presji pani dyrektor, zarządcy czy innego mózga "postawcie tak aby nie tarasować wejścia".
    Panom życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Niemiłe uczucie gdy praca w koszu, która nie jest wedle przepisów BHP pracą na wysokości (dziwne ale tak jest!), kończy się upadkiem z tych 10 metrów.

  • koli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2017 14:55 ~koli

    Co ja Wam będę mówił !
    Jestem ofiarą takiego samego wypadku.
    Gdybym opublikował tu moje zdjęcia z mojego wypadku ,to one niczym się nie różnią.
    Ten sam błąd "wyszkolonego' operatora do zabijania ludzi , bo jak inaczej ich nazwać ?
    Przyczyna wypadku jest jedna : nie wysunięte łapy w stronę wysięgu , bo przeszkadzał trawnik i krzak ozdobny..!
    Ja przy upadku uderzyłem kręgosłupem o barierkę kosza i doznałem złamania wyrostka poprzecznego trzeciego kręgu lędżwiowego. Byłem niezdolny do pracy przez pół roku , potem pod namową lekarza , poszedłem do pracy . Bo Pana zwolnią !
    Odszkodowania z ZUS nie dostałem ani grosza , żeby zatuszować sprawę. Ból jaki przeżyłem i jaki mam do teraz nie będę nikomu opisywał.
    Nigdy już Pan nie wróci do normalnej formy, gdyż wiązadła do wyrostka są poukładane inaczej , jedne są naciągnięte , a drugie zluzowane. Nie spełniają swojej roli. Taką pociechę dostałem od Pani Doktor.
    Też nas było dwóch w koszu. Kolega miał więcej szczęścia i nic mu się nie stało!
    Pozdrawiam wszystkich czytających i cierpiących z powodu czyjejś głupoty !

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2017 14:01 ~Piękny Roman

    majster~majster

    Większość podnośników koszowych ma opcje rozkładania podpór po obrysie lub wysunięcia ich poza obrys. Jeśli operator wysuwa je po obrysie wtedy podnośnik powinien mieć mniejszy wysięg boczny i zabezpieczenie nie powinno wysunąć kosza dalej mimo chęci operatora:) więc to nie wina źle rozłożonych podpór. Tylko uszkodzonego czujnika albo "wyłącznika zabezpieczeń" bo i o takich słyszałem:D

    Najlepiej to producent każdy podnośnik powinien wyposażać w atestowanego obsługującego.

    Już skończcie z tym tłumaczeniem głupoty, bo to było tylko i wyłącznie na własne życzenie.
    Nie wiem jak dziś, ale przynajmniej kiedyś w szkole uczyli na jakiej zasadzie działa dźwignia.

  • Ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2017 13:02 ~Ala

    Dlatego trzeba wiedzieć jak sprawdzać szczlność zamków!

  • minipudzianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2017 12:56 ~minipudzianek

    ppp~ppp

    To moje liceum XXI im. H.Kołłątaja

    Ja chodziłem na Wiśniową, przed wejściem stał taki ładny samolot.

  • ppp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2017 12:36 ~ppp

    To moje liceum XXI im. H.Kołłątaja

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Parkowanie po warszawsku: bezpłatnie, nielegalnie, bezkarnie

Parkowanie po warszawsku: bezpłatnie, nielegalnie, bezkarnie

Miejsca, w których można zostawić samochód, zwłaszcza w centrum, są na wagę złota. I celowo nie piszemy tu o "miejscach parkingowych". Samochody... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »