Informacje

27.02.2019 23:03 umowy na trzy lata

Przetarg śmieciowy rozstrzygnięty. Więcej frakcji, więcej firm

SERWISY:


Rozstrzygnięto postępowanie na odbiór odpadów komunalnych w stolicy. Nowe umowy wejdą w życie w połowie roku i będą obowiązywały przez trzy lata - poinformował w środę warszawski ratusz. Na razie usługi będą świadczyli dotychczasowi operatorzy.

W komunikacie ratusza przypomniano, że w przetargu na odbiór odpadów komunalnych i transport do instalacji lub stacji przeładunkowej, miasto zostało podzielone na dziewięć części.

- W postępowaniu udział wzięło dziewięciu wykonawców, którzy złożyli oferty na różne części zamówienia. Oferty zostały sprawdzone pod względem formalnym i ocenione według trzech kryteriów: cena (60 proc.), kryterium środowiskowe (20 proc.), kryterium jakościowe (20 proc.). Odbyły się aukcje elektroniczne, które pozwoliły na znaczącą obniżkę cen zaoferowanych pierwotnie przez wykonawców - poinformowano.

- We wtorek, 26 lutego, rozstrzygnęliśmy przetarg i wybraliśmy najkorzystniejsze dla warszawianek i warszawiaków oferty. Tylko w jednym zadaniu, ze względu na wysoką cenę, zdecydowaliśmy się nie rozstrzygać przetargu – powiedział, cytowany w komunikacie, wiceprezydent stolicy Michał Olszewski. - Dla mieszkańców nic się nie zmienia w zakresie odbioru odpadów. Do czasu zawarcia nowych umów odpady będą odbierane przez dotychczasowych operatorów bez wpływu na jakość usługi - podkreślił.

Dzielnice i ich operatorzy

Dotychczas śmieci od mieszkańców odbierały firmy: MPO (Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania), Lekaro i Suez.

MPO wygrało w przetargu na Ochocie, w Ursusie, we Włochach, w Śródmieściu, na Woli i Bemowie. Na Mokotowie oraz Pradze Północ i Pradze Południe odbiorem śmieci ma się zająć Lekaro, a w Ursynowie i Wilanowie - konsorcjum firm Suez i Remondis. Na Białołęce i Targówku przetarg wygrała firma Partner, zaś na Bielanach i Żoliborzu - firma Byś.

Najniższa cena za odbiór tony odpadów (304,52 zł) została zaoferowana na Mokotowie przez Lekaro, a najwyższa - na Woli i Bemowie (565,79 zł) przez MPO.

Na terenie obejmującym Rembertów, Wawer i Wesołą najniższa zaoferowana cena za odbiór tony odpadów wyniosła 762 zł. - Miasto z uwagi na znaczące przekroczenie budżetu w tym zadaniu, zdecydowało o unieważnieniu postępowania. W najbliższym czasie przetarg, także z wykorzystaniem aukcji elektronicznej, zostanie wznowiony - poinformowano w komunikacie.

Urząd miasta zastrzegł, że firmom uczestniczącym w postępowaniu przysługuje odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej, na co mają 10 dni. Jeżeli wpłyną odwołania na wybór oferty najkorzystniejszej, miasto zawrze umowę dopiero po zakończeniu postępowania przed KIO. Podpisanie umów nie oznacza też, że operatorzy od razu rozpoczną świadczenie usługi, jako że w umowie mają zagwarantowane trzy miesiące okresu przygotowawczego.

Pięć frakcji zamiast trzech

Od 1 stycznia w Warszawie obowiązuje nowy system śmieciowy, zgodny z rozporządzeniem ministra środowiska z lipca 2017 roku. Odpady zbierane są teraz w podziale na pięć frakcji: zmieszane; szkło; papier; odpady ulegające biodegradacji; metale i tworzywa sztuczne. Wcześniej dzielono śmieci na trzy frakcje: suche segregowane, mokre zmieszane oraz szkło.

- Nowe, bardziej wymagające zasady segregacji odpadów, są od nowego roku wprowadzane stopniowo. Operatorzy dostarczyli mieszkańcom domów jednorodzinnych niezbędne worki na zbieranie odpadów. Część obecnie używanych pojemników ma nowe oznakowanie – naklejki z opisem frakcji znajdującej się na pojemnikach. Operatorzy dostawiają również nowe pojemniki. Dopóki w altanach śmietnikowych są trzy pojemniki, mieszkańcy mogą segregować według dotychczasowego systemu. Przejście na nowy system może potrwać parę tygodni - przypomniał ratusz.

Na początku stycznia ruszyła też miejska kampania, która zachęca do segregowania odpadów i podpowiada, jak należy to robić. Każdy mieszkaniec ma dostęp do informacji w swoim urzędzie dzielnicowym, komunikacji miejskiej, prasie dzielnicowej, mediach społecznościowych. Materiały informacyjne są dostępne na stronie www.czysta.um.warszawa.pl.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy o porozumieniu z firmami w kwestii odbioru śmieci:

PAP/ap/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Kiedyś z Bielan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2019 09:34 ~Kiedyś z Bielan


    Sulejman~Sulejman

    Przecież to jest jasne jak słońce, że ludzie do BIO będą wrzucać całe resztki obiadów razem z kośćmi i mięsem, a wtedy segregacja bio traci już sens bytu, bo tych składników w sortowniach nie rodzieli. Ta cała ustawa Šmieciowa z 2012 to jest jedna wielka farsa. Słaba jakość i drogo.
    ffff~ffff


    Ustawa sprytnie zamieniła OPŁATE za usługe na PODATEK, który moze byc ustalany dowolnie - co juz widzimy.


    W końcu sprytna ekipa uchwalała tę ustawę:)

  • tito

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2019 17:11 ~tito

    I gdzie trzymać te pojemniki na "frakcje"? Oddzielny pokój trzeba przeznaczyć na kubły. Syn co prawda ma dopiero trzy lata, ale czas go usamodzielnić, chyba muszę go z domu wyrzucić żeby zrobić miejsce.

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2019 12:16 ~stonka

    Po pierwsze liczbę, nie ilość. Druga sprawa, będzie narzekał, bo tzw. lepszy sort śle wdrożył nowe zasady. Dobrano niewłaściwe pojemniki, które nie mieszczą się do altan.

    buhaj~buhaj

    Zaraz prymitywny sort będzie narzekał na ilość frakcji.
    3... 2... 1... 0...

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2019 12:12 ~Boom

    Biuro Gospodarki Odpadami Komunalnymi znowu sobie nie poradziło. W wielu miejscach nie zmieszczą się dodatkowe pojemniki. Trzeba było rozwiązać ten problem poprzez wprowadzenie pojemników o podobnych wymiarach, ale z przegrodami. Tylko po co? Mieszkańcy się nie liczą...

  • Śmieciarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2019 11:56 ~Śmieciarz

    Witam.Pracuje w jednej z firm wywożącej odpady z Warszawy i na własne oczy widzę i wiem na czym polega problem segregacji to dla was lepiej że macie możliwość sortowania bo płacicie mniej a co do segregacji sortownie dodam 3 pracują 24h i odzysk z nich jest ogromny a wiadomo odzyskany towar to bardzo duży pieniądz dla właścicieli.Wiec to że towar trafia do jednej śmieciarki to nie ma co się dziwić bo pracy jest ogrom a niestety brakuje ludzi do pracy ale dla was mieszkańców stolicy chyba lepiej ze macie wybór sortować czy nie bo zapewne w deklaracji każdy sortuje aby mniej płacić

  • Gollum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2019 11:46 ~Gollum

    Ochota_Dickensa~Ochota_Dickensa

    Oficjanie na papierze segreguje smieci. W realu tego oczywiscie nie robie. Dlaczego? Bo i tak to nie ma sensu.

    Pewnie nawet nie wynosisz tych śmieci z domu. Bo po co chodzić, to nie ma sensu.

    Jakby tak każdy zawsze myślał to do niczego byśmy nie doszli cywilizacyjnie.
    Trzeba się czasem trochę wysilić i zrozumieć, że od czegoś trzeba zacząć.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2019 11:42 ~Piękny Roman


    buhaj~buhaj

    Zaraz prymitywny sort będzie narzekał na ilość frakcji.
    3... 2... 1... 0...
    brunon~brunon

    Choć to szczęśliwie nie mój problem, ale... jak w 32-metrowym mieszkaniu z kuchnią w pokoju składającą się z 4 szafek zmieścić 5 pojemników na odpady? Zobaczycie, że w blokach worki na śmieci typu papier, plastik, metal wylądują na klatkach schodowych. Będzie trochę eko, ale estetycznie i pożarowo na poziomie Laosu.

    32m2? Panie toż to luksus, sąsiedzi mają 24m2 razem z łazienką i kuchnią we wnęce.
    Niestety piewcy bezsensów i wyciągania kasy tego nie zrozumieją.

    Segregacja powinna ograniczać się do góra 2 (słownie: dwóch) pojemników - organiczne i reszta.
    Całą robotą powinna się zajmować sortownia.... aaaaaaaa czekaj..... mimo upływu lat sortowni z prawdziwego zdarzenia dalej brak.... no to zwalmy robotę na ludzi i wyciągnijmy od nich KOLEJNĄ kasę.

  • kolooo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2019 11:26 ~kolooo

    wola~wola

    skoro MPO panstwowa firma ratusza jest najdroższa to jakim prawem pan Olszewski dał MPO tyle dzielnic w tym mojej Woli. Nie życze sobie aby okradał mnie z moich podatków.

    nie państwowa tylko miejska a po drugie ceny w rejonach są rożne

  • vil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2019 10:21 ~vil

    Bałagan ze śmieciami to nie tylko wina mieszkańców czy firm. Na moim podwórku często pojemniki są przepełnione. W takiej sytuacji dozorczyni przenosi ręcznie jedne śmieci do pojemników mniej wypełnionych. "Żeby się nie wysypywały". No i segregację trafia szlag. Zwrócenie uwagi nic nie daje.

  • ffff

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2019 10:20 ~ffff

    Sulejman~Sulejman

    Przecież to jest jasne jak słońce, że ludzie do BIO będą wrzucać całe resztki obiadów razem z kośćmi i mięsem, a wtedy segregacja bio traci już sens bytu, bo tych składników w sortowniach nie rodzieli. Ta cała ustawa Šmieciowa z 2012 to jest jedna wielka farsa. Słaba jakość i drogo.


    Ustawa sprytnie zamieniła OPŁATE za usługe na PODATEK, który moze byc ustalany dowolnie - co juz widzimy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »