Informacje

02.02.2014 14:45 Mobilis: kierowca bedzie ukarany

Przepraszają za środkowy palec kierowcy miejskiego autobusu

SERWISY:

- Około godziny 14.30 na Żoliborzu, kierowca miejskiego autobusu, ruszając z przystanku wymusił pierwszeństwo i mało nie doprowadził do wypadku – napisał na warszawa@tvn.pl Marcin. Firma zatrudniająca kierowcę przeprosiła za jego zachowanie.

Według internauty, kilkaset metrów dalej, na następnym przystanku, kierowca autobusu przesłał mu jeszcze pozdrowienia używając do tego środkowego palca.

O komentarz do tego zdarzenia poprosiliśmy Zarząd Transportu Miejskiego i przedstawiciela firmy Mobilis, w której jest zatrudniony kierowca.

"Poniesie konsekwencje"

Jeszcze w sobotę otrzymaliśmy odpowiedź z firmy Mobilis.

- Nie tolerowaliśmy i nie będziemy tolerować braku kultury naszych pracowników wobec innych użytkowników drogi, niezależnie od zaistniałych okoliczności. Z kierowcą zostanie przeprowadzona rozmowa dyscyplinująca, zostaną także wyciągnięte wobec niego konsekwencje służbowe. Przepraszam w imieniu firmy osoby, które poczuły się urażone obraźliwym gestem kierowcy - napisał Łukasz Leśniewski, kierownik Działu Realizacji Przewozów Mobilis.

bf/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • autobusiarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2014 11:07 ~autobusiarz

    A ja wczoraj policjantów pięknie zmusiłem do respektowania Art. 18. Kierunkowskaz włączyłem jak byli minimum 100m od przystanku a że nie zareagowali prawidłowo to musiałem im pomóc, hamowanie mieli dobre a jak na następnych światłach staliśmy obok to nawet się nie spojrzeli... A już miałem gotowy tekst żeby policjant pasażer wypisał koledze mamdat za nie stosowanie się do obowiązku z Art. 18. :-)

    Stanie w zatoce i czekanie aż się ktoś "zlituje" (czyt. zastosuje się do Art.18) to jest bardzo dobra metoda strajku, oj opóźnienia by były dobre :-)

    Co do kolizji przy ruszaniu z przystanku to piszących pierdoły muszę sprowadzić na ziemię:) Praktycznie w większości przypadków wina zostaje przypisana "innemu" kierowcy (nie kierującemu autobusem). Sporadyczne są przypadki współwiny, a minimalny odsetek to obarczenie winą kierującego autobusem.

    Proponuję nowelizację do Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym a konkretnie umożliwić taranowanie blokujących skrzyżowania i torowiska, którzy wjechali nań bez możliwosci opuszczenia-by się każdy 7 razy zastanowił przed wjazdem. No i dodatkowo bezwzględne pierszeństwo z możliwością taranowania autobusom (trolejbusom) przy ruszaniu z przystanku:) To by było piękne:P

  • Kierujący

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2014 22:19 ~Kierujący

    Jak dla mnie sprawa konfliktu jest do rozwiązania, ale obie strony muszą coś od siebie dać tzn.

    -autobusiarze nie mogą na siłę (na chama) wyjeżdżać z zatoczki tylko czekać cierpliwie z włączonym lewym kierunkowskazem , aż samochód przepuści

    -kierowcy samochodów uważnie obserwują czy kierowca autobusu włącza kierunkowskaz i przepuszczają autobus oczywiście , jeśli są w stanie bezpiecznie wyhamować.

    Jeśli obie strony zastosują się do tych "prostych" rad to nie będzie sporów i nerwów.Fucki znikną i każdy będzie zadowolony.Pozdrawiam normalnych ludzi:)

  • twoja stara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2014 14:35 ~twoja stara

    izimi~izimi

    ciekawe...
    a jak mnie w Święta kierowca autobusu przyciął drzwiami i skomentował to słowami "czego ku@#%#$? zj#$@%ne są!" to ani ZTM ani Mobilis na moją skargę do tej pory nie zareagowało...
    Czyli trzeba zrobić zdjęcie, albo napisać do tvn-u, żeby wymusić na kierowcach kulturę?

    A co trzeba zrobić, by wymusić kulturę osobistą na plebsie, który codziennie podróżuje komunikacją miejską ? :D hehe

  • zawodowy leon r1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2014 14:33 ~zawodowy leon r1

    Drogi Kubo z Mokotowa.
    Nie wiem na jakich danych opierałeś się wypisują swoje bzdury, ale powiem, a raczej napiszę Ci jedno. Bądź pewny, że gdy osobówka trafia autobus przegubowy wyjeżdżający z zatoczki, to wina zazwyczaj jest amatora z osobówki. Znam z autopsji kilka takich przypadków. A ty też znasz? Hehe.

  • Albor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2014 12:48 ~Albor

    > Kolego, o czy my w ogóle dyskutujemy?
    > Jedni bronią drugich ...
    > Niezależnie od wykonywanego zawodu,
    > czy prowadzenia osobówki prywatnie
    > czy służbowo panuje POWSZECHNE
    > przyzwolenie do łamania przepisów ruchu drogowego

    Tu nie chodzi o przepisy ruchu drogowego, lecz o zwykłą kulturę.
    Znalazł mi się cudak, co to nigdy nie złamał przepisów.

  • Gogi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2014 01:54 ~Gogi

    Oj nerwowy dzień miał :D

  • Coś wiem na temat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.02.2014 20:22 ~Coś wiem na temat


    Kolego, o czy my w ogóle dyskutujemy? Jedni bronią drugich ... Niezależnie od wykonywanego zawodu, czy prowadzenia osobówki prywatnie czy służbowo panuje POWSZECHNE przyzwolenie do łamania przepisów ruchu drogowego. Nie widziałem w Warszawie autobusu, ciężarowego który na trasach o podwyższonej prędkości (wisłostrada, toruńska, dolinka) jechałby 50km/h... WSZYSCY łamią przepisy, wiec skąd pomysł by wymagać od konkretnej grupy kierowców ich przestrzegania? Zasada jest prosta: jeśli wejdziesz miedzy wrony musisz... zachowywać się jak dzikus. Również pozdrawiam
    [/cytat_1809468]
    No to widocznie kolega miły nie jechał ze mną na pokładzie tramwaju lub autobusu...w obu przypadkach nawet jak mam bardzo duże opóźnienie nigdy nie przekraczam 50km/h w terenie zabudowanym...stosuję się do znaków i szanuje innych użytkowników drogi...czasami przepuszczam z dróg podporządkowanych innych kierowców...ja szanuje innych problem w tym , że inni nie szanują mnie i tu jest cały ból...skoro ja jeżdżę w pełni przepisowo to dlaczego inni w stosunku do mnie nie stosują sie do przepisów porządkowych?

  • nosił wilk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.02.2014 19:30 ~nosił wilk

    "Poniesie konsekwencje",A gdy kierowca autobusu zobaczy taki gest ? To co? Kto poniesie...bla,bla,bla. Powyrzucać ich z roboty i niech za kierownicę siada "kierownik Działu Realizacji Przewozów ",grzeczny , miły dopóki ,dopóty jasny szlag go nie trafi, przez grzecznych miłych pasażerów. A i foto niech ma w pogotowiu bo mu nie uwierzą ,że pasażer to rzadko gentelmen .Wystarczy poczytać poniżej przecież to też pasażerowie.

  • Taki nijaki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.02.2014 18:12 ~Taki nijaki

    Ktoś tam~Ktoś tam

    Apel do kierowców autobusów w całej Polsce.Czekajcie nieruchomo w zatoczkach z włączonym lewym kierunkowskazem i oczekujcie , aż zostaniecie przepuszczeni przez jakiś samochód.Wtedy będzie dokładnie widać , ilu kierowców samochodów tak naprawdę stosuje się do przepisów o przepuszczaniu autobusów ruszających z przystanków.A i policja będzie miała sytuacje czarno na białym ukazaną, kogo ma ukarać mandatem 200 złotowym za wykroczenie drogowe.Wpychając się na siłę nie rozwiążemy obecnej sytuacji , a wręcz ja pogorszymy.Pamiętajcie o tym kochani.Pozdrawiam serdecznie.Miłej pracy:)

    Stać i czekać ,ąż się kto zlituje, po tych chamskich wpisach widać ,że można długo czekać. Oby w tych autobusach stały wsze matki i dziatki. Zresztą odkąd przyjąłem zasadę jazdy zgodnej ze sztuką często tak robię. Doszedłem do wniosku "co mnie to obchodzi". Jeżdżę linie osiedlowe, jest dużo kółek zawsze z jedno stracę . Rekord to trzy. Przecież ja zarobię tyle samo, a jak się spóźnię do bazy to więcej. Przestałem się z nimi kopać ,niech jadą dwa razy dłuzej, zgodnie z przepisami postępuję, nie otworze drzwi nigdzie poza strefą przystanku,i.t.d. Oni nie chcą szybkiej komunikacji, ba nikt nie chce.

  • Cicho tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.02.2014 17:20 ~Cicho tam

    MaRa88~MaRa88

    Kuba z Mokotowa ~ nie ma powiedziane wyraźnie w kodeksie, że kierowca autobusu ma pierwszeństwo przy włączaniu sie do ruchu z zatoczki przystankowej. Poczytaj a potem się mądrzyj na forach.


    Wyraźnie nie, ale w praktyce właśnie tyle to oznacza. Także to wszyscy najeżdżający na Kubę z Mokotowa niech się nie mądrzą. Faktem jest, że w myśl kodeksu (tak, tak - wszyscy wiem, że de facto to nie kodeks) kierowca osobówki zbliżając się do przystanku powinien być przygotowany na to, że autobus będzie zaraz wyjeżdżał (co widać po tym czy ludzie jeszcze wsiadają/wysiadają, drzwi zamknięte itd.), a nie że pruje sobie aż miło i nagle niespodzianka, że autobus kierunek wrzuca.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »