Informacje

21.07.2019 10:45 Kryminalistyk Joanna Stojer-Polańska gościem TVN24

"Przemoc jest procesem".
Dlaczego zginął Dawid?

SERWISY:


- Zawsze są sygnały ostrzegawcze świadczące o tym, że ktoś zamierza takie działania podjąć. One oczywiście nie są łatwe do zaobserwowania - mówiła o sprawie śmierci 5-letniego Dawida Joanna Stojer-Polańska, kryminalistyk z Uniwersytetu SWPS. Gość niedzielnego "Wstajesz i weekend" w TVN24 opowiadała też o metodach poszukiwania osób zaginionych.

Pięcioletni Dawid był poszukiwany od 10 dni. W sobotę po południu stołeczna policja poinformowała, że przy zbiorniku wodnym, w okolicy węzła Pruszków, obok autostrady A2 odnaleziono ciało chłopca. - Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, jesteśmy przekonani, że to pięcioletni Dawid - oświadczył Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji.

Jak podała w niedzielę Prokuratura Okręgowa w Warszawie, oględziny miejsca znalezienia zwłok zakończyły się. Na poniedziałek zaplanowana jest sekcja zwłok.

"Zawsze są sygnały ostrzegawcze"

- Przemoc jest procesem. Jeśli ktoś dopuszcza się zabójstwa, w szczególności dziecka, to na pewno był to proces. Jeśli ktoś dopuszcza się samobójstwa, to również jest to akt przemocy - stwierdziła doktor Joanna Stojer-Polańska, kryminalistyk z Uniwersytetu SWPS zapytana, czy podobnych tragedii można uniknąć i czy są sygnały, które powinny nas wyjątkowo niepokoić.

- Zawsze są sygnały ostrzegawcze świadczące o tym, że ktoś zamierza takie działania podjąć. One oczywiście nie są łatwe do zaobserwowania i bardzo rzadko służby mundurowe mają okazję to zrobić. Najczęściej dlatego, że te zdarzenia mają miejsce w rodzinie i często panuje zmowa milczenia. Ludzie nie zawiadamiają o tym, nie zgłaszają przemocy nim zacznie eskalować, a potem dochodzi do tragedii. Policja może zaangażować się w akcje poszukiwawcze, natomiast nie ma już szansy na uratowanie człowieka - odpowiedziała dr Stojer-Polańska.

Jak wyglądają poszukiwania?

Kryminalistyk z Uniwersytetu SWPS opowiadała także, jak wyglądają poszukiwania osoby zaginionej.

- Poszukiwania rozpoczynają się od momentu zgłoszenia zaginięcia. Kiedy policja dostaje informację o zaginięciu osoby, wtedy rozpoczyna procedury poszukiwawcze. One różnią się w zależności od tego, jaki jest charakter zaginięcia - rozpoczęła. Stojer-Polańska wyjaśniła, że w przypadku zaginięcia dorosłego, który zadeklarował, że nie chce być odnaleziony przez swoją rodzinę, nie będą one tak intensywne.

- Natomiast kiedy jest podejrzenie, że doszło do zaginięcia kryminalnego, czyli osobie zaginionej mogła stać się krzywda, wtedy te poszukiwania prowadzone są na bardzo dużą skalę, bez względu na to, czy zaginione jest dziecko, czy osoba dorosła - tłumaczyła.

Potencjał techniczny i społeczny

Jak zauważyła, zaangażowanie społeczne jest dużo większe przy zaginięciach dzieci. - Ludzie interesują się takimi sprawami i udostępniają wszystkie informacje, jakie mają. Czasami angażują się w same poszukiwania terenowe. One często odbywają się z wykorzystaniem policji, straży pożarnej, ale również grup poszukiwawczych, które dysponują osobami wyszkolonymi, zwłaszcza w trudnym terenie, przy zbiornikach wodnych, w lasach, na łąkach czy na terenach bagiennych - opowiadała.

Gość "Wstajesz i weekend" dodała, że obecnie przy tego typu akcjach wykorzystywane są wszystkie środki. - Wykorzystywano zarówno potencjał społeczny, jak i dostępne środki techniczne. Dzisiaj wszystkie logowania związane z telefonem, użycie dronów i psów jest jak najbardziej możliwe i to wszystko przełożyło się na odnalezienie chłopca. To i tak jest duży sukces, że ono nastąpiło - podsumowała.

Poszukiwania 5-letniego Dawida z Grodziska Mazowieckiego rozpoczęły się w nocy z 10 na 11 lipca po zgłoszeniu od matki. Chłopiec został zabrany przez ojca z Grodziska około godz. 17 w środę. Według ustaleń policji, tego samego dnia przed godz. 21 ojciec odebrał sobie życie, rzucając się pod pociąg

ab/pap/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2019 08:48 ~Mmm

    Tym wszystkim, którzy stale, nadal i uparcie obwiniają matkę, chciałam podpowiedzieć, że to była jego druga żona, bo pierwsza od niego też odeszła. Facet stosował przemoc psychiczną od dawna, miał długi, w tym hazardowe i ewidentnie nie radził sobie z życiem. Oczywiście przemoc wobec rodziny to za mało na reakcję służb, wszyscy czekają radośnie na tragedię. To jest problem tysięcy kobiet i dzieci w Polsce.

  • Nina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2019 22:35 ~Nina


    o czym ta kobieta mówi?! Jakie sygnały ostrzegawcze - kto się nimi przejmuje! Dopiero jak stanie się tragedia, to podnosi się alarm. A sygnały ostrzegawcze się bagatelizuje. Zabiera się agresora do szpitala, przesłuchuje i wypuszcza do domu, albo ucieknie z poczekalni i nikt nawet tego nie zauważy, nie zgłasza. Mówię o osobach dorosłych. To straszne, że w kraju nic z tym problemem się nie robi!

  • Lusia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2019 22:31 ~Lusia

    W tym kraju wszystko zamiata się pod dywan. Konia z rzędem temu, kto mi powie jak "skazać" dorosłego stosującego przemoc - na leczenie, podkreślam na leczenie. bo można go tylko wpakować do więzienia, a przecież to choroba i trzeba ją leczyc. policja nic nie robi. Przepisy są tragiczne. A w kraju w zastraszającym tempie rośnie agresja, przemoc i samobójstwa. W tym zakresie nie robi się nic!!!

  • Kubek w kubek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2019 21:30 ~Kubek w kubek


    Bart~Bart

    Jak można zabić dziecko, tym bardziej swoje dziecko , świat się kończy. Niech tego zabòjce piekło pochłonie.
    Nikdo~Nikdo

    To tylko kobieta może wiedzieć i też nie do końca, że to było jej dziecko. Tutaj stawiam swoje 3gr, że to nie było jego.

    Oho, nowe teorie spiskowe. Porównaj sobie zdjęcia ojca i syna. Kubek w kubek.

  • bromba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2019 19:50 ~bromba

    Bezzludzen~Bezzludzen

    Trzeba być szaleńcem aby zadźgać własne dziecko, ale też trzeba popatrzeć co doprowadziło tego człowieka do takiego czynu.Matka też jak sądzę przyczyniła się do takiego dramatu, ale tego się nie dowiemy...


    Daj spokój matce tego człowieka!
    Wystarczy, że straciła syna i wnuka.

  • Abigorre

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2019 16:21 ~Abigorre

    W zwiazku z cala ta tragedia mam pytanie zgola odmienne: Jak to sie dzieje ze po tak wielkiej akcji poszukiwawczej trzeba czekac ponad 2 dni na sekcje zwlok ??? Jak to sie dzieje ze na paskach informacyjnych wciaz widac kretynski tekst "Policja ma prawie pewnosc itp ze zwłoki to poszukiwany ...itd itp " Jak to sie dzieje ze w kraju w sercu europy nie mozna zrobic proby DNA w ciagu kilku godzin od znalezienia zwłok !!!!!???? To przypomina "piatkowych samobojców" kiedy czekano 2-3 dni z sekcja a czas skuteznie niwelowal wszelkie slady . Nic sie nie zmienilo od tamtej pory . Tysiace policjantow,zolnierzy ,smiglowce z kamerami termo a jak przychodzi co do czego to nie ma ktomu badan zrobic przez 48 godzin??? Afryka !!!!

  • Bezzludzen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2019 14:57 ~Bezzludzen

    Trzeba być szaleńcem aby zadźgać własne dziecko, ale też trzeba popatrzeć co doprowadziło tego człowieka do takiego czynu.Matka też jak sądzę przyczyniła się do takiego dramatu, ale tego się nie dowiemy...

  • Nikdo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2019 14:42 ~Nikdo

    Bart~Bart

    Jak można zabić dziecko, tym bardziej swoje dziecko , świat się kończy. Niech tego zabòjce piekło pochłonie.

    To tylko kobieta może wiedzieć i też nie do końca, że to było jej dziecko. Tutaj stawiam swoje 3gr, że to nie było jego.

  • tak albo nie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2019 14:37 ~tak albo nie

    Nie wydawajcie sądów zanim wszystko nie zostanie ujawnione ! Tylko czy to możliwe wiedzieć "wszystko" ?

  • Ponura sprawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2019 12:35 ~Ponura sprawa

    Bart~Bart

    Jak można zabić dziecko, tym bardziej swoje dziecko , świat się kończy. Niech tego zabòjce piekło pochłonie.

    Przypomnij sobie głośną sprawę sprzed paru lat, kiedy to znaleziono na wsi beczkę, w której było kilkoro nieżywych dzieci. W tej strasznej sprawie motywy były zupełnie inne, po prostu kobieta miała już kilkoro dzieci, a mąż za nic nie chciał używać prezerwatyw. Tutaj wchodzi w grę motyw zemsty i strach przed odpowiedzialnością za długi. Też okropne, bo co było winne biedne dziecko ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »