Informacje

08.10.2013 12:14 po informacjach prawa i sprawiedliwości

"Przed referendum policja nie chodzi po mieszkaniach"

SERWISY:


- Przed referendum w Warszawie policjanci nie chodzą po mieszkaniach i nie weryfikują tego, czy osoby zamieszkują w danym miejscu - zapewnił rzecznik komendy stołecznej st. asp. Mariusz Mrozek, odnosząc się do zarzutów szefa klubu warszawskich radnych PiS Macieja Wąsika.

Radny PiS powiedział w poniedziałek, że od osób, które chcą dopisać się do spisu wyborców, wymagane są liczne dokumenty potwierdzające fakt zamieszkania w Warszawie. - Wiemy też, że straż miejska czy policja chodzą po mieszkaniach, weryfikując, czy osoby zamieszkują w danym miejscu. Często dzieje się to w godzinach pracy - powiedział Wąsik.

"Nie chodzą po mieszkaniach"

We wtorek rzecznik stołecznej policji stanowczo temu zaprzeczył. - Policjanci nie chodzą po mieszkaniach i nie weryfikują czy osoby zamieszkują w danym miejscu. Policja tego nie robiła i nie robi. Nigdy nie prowadziliśmy tego typu czynności - powiedział PAP Mrozek.

Warszawscy radni PiS przygotują interpelację do prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz w związku z utrudnieniami, do których dochodzi - według nich - przy dopisywaniu się do spisu wyborców przed niedzielnym referendum.

Ratusz sugestie o trudnościach w dopisywaniu się do spisu uważa za bezpodstawne.

"Każdy może to zrobić"

Odnosząc się do wystąpienia polityków PiS, zastępczyni rzecznika prasowego stołecznego ratusza Agnieszka Kłąb zapewniła, że nieprawdziwe są sugestie, iż urzędnicy zniechęcają do dopisywania się do spisu wyborców. - Każdy, kto chce się dopisać do spisu wyborców, może to zrobić, aczkolwiek musi udowodnić, że rzeczywiście mieszka w Warszawie i z Warszawą jest związany - powiedziała Kłąb.

Kłąb odniosła się również do zarzutu, że straż miejska weryfikuje, czy osoby zamieszkują w danym miejscu. - W skali prawie dwumilionowego miasta, jakim jest Warszawa, były trzy takie przypadki. Chodziło o niedopełnienie obowiązku meldunkowego po prostu - powiedziała. Jak zaznaczyła, trudno mówić w tym przypadku o celowym utrudnianiu uczestnictwa w referendum.

Jak się dopisać do rejestru wyborców?

Osoby, które nie są zameldowane w Warszawie, a chcą wziąć udział w referendum, muszą wystąpić o dopisanie ich do rejestru wyborców. Z wnioskiem może wystąpić także osoba bez stałego zameldowania przebywająca na terenie Warszawy.

Do złożenia wniosku potrzebny jest dokument tożsamości: dowód osobisty lub inny dokument ze zdjęciem oraz deklaracja dotycząca miejsca zamieszkania na terenie danej dzielnicy. Wniosek składa się w dzielnicowej delegaturze biura administracji i spraw obywatelskich. Możliwe jest też złożenie wniosku przez internet. Aby skorzystać z usługi, wyborca musi mieć konto i zaufany profil na platformie ePUAP (epuap.gov.pl).

Referendum 13 października

Referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz odbędzie się 13 października. Będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział 3/5 liczby wyborców, którzy uczestniczyli w wyborach prezydenta w Warszawie w 2010 roku, czyli co najmniej 389 430 osób. Inicjatywę zapoczątkowaną przez szefa Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej, burmistrza Ursynowa Piotra Guziała poparły m.in. PiS, Ruch Palikota i Solidarna Polska.

Fragment programu "Jeden na jeden", Ryszard Kalisz o frekwencji i postawie SLD:

PAP/ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • witsopot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 14:33 witsopot

    A ja juz rozpracowałem po co ten krzyk , mały smierdzacy kurdupel Jarosław chce nazwozic autokarami ludzi ,którzy nigdy nic z Warszawą nie mieli wspólnego aby falszować wyniki referendum .Tylko osoby czasowo lub na stałe zameldowane w Warszawie powinny móc głosować .Łatwo sie domyślić skąd wział się "sukces" referendalny PIS-du w Elblągu . A co do wypowiedzi ~toja niestety w Polsce mamy obowiązek meldunkowy mimo ,że jest to relikt minionych czasów to ustawy nadal nie zmieniono i zwłaszcza faszystowskiemu prezesowi zależy na tym by ustawa nie zostala zmieniona bo przecież po wygranych wyborach będzie ścigal tych co smieli kurdupla krytykować

  • koza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2013 13:49 ~koza

    warszawianka, ale to jest prawda ze referendum nie jest obowiązkowe, czyli to ty się musisz dostosować do ich wymagań a nie oni do twojego widzimisię... i nie widze nic dziwnego w konieczności przedstawiania rachunku za media, wyobraz sobie ze tak to działa w większości krajów Europy

  • warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 20:14 ~warszawianka

    Do „wrorad” Ja również zostałam potraktowana w tym urzędzie (warszawa wesoła) jak intruz. Chcąc dopisać się do listy kazano mi jeszcze przynieść jakiś rachunek na moje nazwisko z którego wynikałoby że płace „TU” np. za media co potwierdzi, że właśnie tu mieszkam. Dodam iż zameldowana jestem od urodzenia na Pradze Północ, wiec nadal w warszawie, a ponieważ mieszkam w wesołej z narzeczonym chciałam skorzystać właśnie tu z możliwości zagłosowania w referendum. Wyjaśniając to Pani w „okienku” usłyszałam że „przecież udział w referendum nie jest obowiązkowy”. A okazanie rachunku jest następnym utrudnieniem. Mimo iż płace rachunki za wode czy prąd nie zmienia to faktu iż liczniki czyli media sa na właściciela budynku, a w tym wypadku na przyszłych teściów a nie na mnie.
    I kto tu mówi o nie utrudnianiu?

  • xxx11

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 18:25 ~xxx11

    Do Wyborcy

    uważam, że każdy kto boryka się na co dzień z absurdami Warszawy ma prawo do głosowania, a czy na przykład osoby które mieszkają w okolicy Warszawy ale poza jej granicami nie miały by prawa do głosowania, ponieważ dzień w dzień do tej Warszawy dojeżdżają ?? Czy to nie byłoby sprawiedliwe ?? Nie rozumiem Twojego oburzenia co do głosowania ludzi którzy nie sa zameldowani w Warszawie, tysiące ludzi mieszkają tu, ba ... mają nawet własne mieszkania, ale nie maja meldunku. To co się dzieje w tej Warszawie przechodzi ludzkie pojęcie. Czy to normalne żeby ludzie płacili 1/4 swojej pensji na bilet ZTM ?? Nic nie jest skończone, nie wiele rzeczy zaczęte. Cokolwiek nie zrobią, za chwilę się sypie. Nawet centrum miasta wygląda jak totalny śmietnik, a wystarczyłoby trochę więcej decyzyjności a nie papierologi. Tragedia

  • kg1955

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 16:37 kg1955

    W Warszawie ksieża jako pokutę za grzechy,nakazuja udział w referendum i głosowanie za odwołaniem HGW.Babcia mi powiedziała.

  • Glock

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 16:19 ~Glock

    Jednostki specjalne PiS z Torunia, Podlasia i Gór zarezerwowały już wszystkie autokary na referendum, bilety PKP wyprzedają się ekspresowo (kolejaże myślą o podstawieniu dodatkowych składów).

  • wrorad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 16:14 ~wrorad

    Jak wybory były powszechne wówczas nie musiałem niczego udowadniać - czy jestem związany z Warszawą czy też nie, poprostu dopisałem się do listy wyborców i tyle, teraz dzwoniąc do U.M st. Warszawy dzielnica Wesoła, celem potwierdzenia wcześniejszego już wpisu do listy otrzymałem informację, że oczywiście na liście jestem ale nie mogę głosować bo nie jestem zameldowany w Warszawie, gdy powiedziałem Pani po drugiej stronie telefonu, że płacę tu podatki w tym mieście mieszkam od wielu lat, a zameldowanie mam gdzie indziej bo nie stać mnie na mieszkanie w Warszawie to Pani powiedziała ze musi sprawdzić - wielce zdziwiona, że upominam się o swoje - i łaskawie po 10 min. ciszy w słuchawce odpowiedziała, że wszystko jest ok i mogę. Ale gdyby ktoś inny dzwonił i usłyszał taką informację w U.M. to by nie poszedł na referendum. tak właśnie urzędasy Pani Gronkowiec - "rzetelnie" informują "zgodnie z prawdą"

  • junior

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 15:58 ~junior

    Jeżeli w wyborach samorządowych może głosować kto tylko chce to po co mają istnieć samorządy?
    Za chwilę się jeszcze okaże ,że będąc członkiem wspólnoty mieszkaniowej x mam prawo głosować we wspólnocie y jakie koloru ma być klatka na którą nie odprowadzam kasy na fundusz remontowy.PARANOJA

  • mamo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 15:04 ~mamo

    w referendum ws odwołania prezydenta miasta powinni głosować jedynie ci którzy brali lub mieli prawo głosu w pierwotnych wyborach

  • toja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2013 14:52 ~toja

    Pan asp. Mariusz Mrozek się myli w tym, że policja nigdy tego nie robiła. Wprawdzie dopisywałem się na listę w dzielnicy w której mieszkam przed poprzednimi wyborami lokalnymi (zameldowany od urodzenia jestem w Warszawie), ale był u mnie wieczorem bardzo już zmęczony po całodzinnej służbie dzielnicowy, w celu weryfikacji. Pokazał mi też pismo od "uprzejmych" pań z urzędu dzielnicy, w którym nalegano, aby wyciągnięto przewidziane prawem konsekwencje niedopełnienia obowiązku meldunkowego (wtedy jeszcze teoretycznie było to wykroczenie), oczywiście dzielnicowy był na tyle rozsądną osobą, że właściwie przepraszał za te panie i poiwiedział, że mnie właśnie pouczył.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »