Informacje

23.11.2012 17:03 Grozi im do 8 lat więzienia

Przebrani za policjantów
okradli mieszkańców

SERWISY:


Aresztowano oszustów, którzy podszywając się pod policję, zorganizowali w podwarszawskim Konstancinie - Jeziornie "rewizję", zabierając Jackowi R. pieniądze i biżuterię o łącznej wartości 50 tys. zł. Grozi im do 8 lat więzienia.

Jak podał w piątek rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura, prowadzi ona śledztwo w sprawie wprowadzenia w błąd w marcu 2012 r. Jacka R. przez osoby podające się za funkcjonariuszy policji.

Pieniądze, biżuteria, waluta

- Posługując się podrobionym prokuratorskim postanowieniem o żądaniu wydania rzeczy i przeszukaniu, przeprowadzili oni przeszukanie w jego domu, a następnie zabrali w celu przywłaszczenia mienie w postaci pieniędzy, waluty i biżuterii o łącznej wartości 50 tys. zł, czym doprowadzili pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem - powiedział prokurator.

Dodał, że cała sytuacja została pieczołowicie zaaranżowana przez oszustów, którzy wczesnym rankiem przybyli do domu Jacka R. - Okazali mu policyjne blachy (byli w cywilu) i sfałszowane postanowienie prokuratury okręgowej w Warszawie o żądaniu wydania rzeczy. Powoływali się na fakt, że syn Jacka R. jest podejrzewany o przestępstwo, a mienie zabezpieczają na poczet grożącej mu kary. Zapewniali pokrzywdzonego, że jak sprawa się wyjaśni, wszystko będzie mu zwrócone - zrelacjonował Ślepokura.

Oszustwo wyszło na jaw, gdy wkrótce potem Jacek R. stawił się w warszawskiej prokuraturze, pytając o śledztwo w sprawie syna.

Usłyszeli zarzut oszustwa

W śledztwie ustalono, że przestępstwo zorganizowali: 43-letni Mariusz G., 32-letni Krystian M. oraz 37-letni Mariusz S. Usłyszeli oni zarzut oszustwa, za co grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Na wniosek prokuratora, zostali aresztowani przez sąd.

U Mariusza G. znaleziono pięć krótkofalówek, kilka telefonów komórkowych oraz dowód osobisty wystawiony na nazwisko innej osoby. Postanowieniem prokuratury na mieniu Mariusza G. zastosowano - nomen omen - zabezpieczenie majątkowe na poczet przyszłej kary w wysokości 68 tys. zł.

- Trwają czynności mające na celu ustalenie kolejnych osób, które brały udział w tym przestępstwie - dodał Ślepokura.

A mundurowi przypominają: w razie jakichkolwiek wątpliwości, osoba wobec której mają być podjęte czynności policji, ma prawo żądać numeru telefonu do macierzystej jednostki funkcjonariuszy.

PAP/b/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Bródno rulezz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2012 14:54 ~Bródno rulezz

    Grubo, gruboooooo - "U Mariusza G. znaleziono pięć krótkofalówek, kilka telefonów komórkowych"

    Musze się pilnować jak wpadną do mnie i zobaczą te 10 różnych krótkofalówek i mikrofalówke i szuflade starych telefonów będe miał przechlapane ;)

  • ccc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2012 13:56 ~ccc

    ...doprowadzili pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. hehe ciekawie brzmi...

  • logiczny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2012 07:39 ~logiczny

    zielony~zielony

    "A mundurowi przypominają: w razie jakichkolwiek wątpliwości, osoba wobec której mają być podjęte czynności policji, ma prawo żądać numeru telefonu do macierzystej jednostki funkcjonariuszy"...i dostanie delikwent taki numer, zadzwoni, otrzyma rzecz jasna potwierdzenie, bo wszystko będzie dopięte na ostatni guzik, no jaki to problem.

    100/100 Doslownie o tym samym pomyslalem...

  • Obcy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2012 07:32 ~Obcy

    Nie wpuszczać obcych do domu i po sprawie. Jak ktoś jest namolny to tel na 112 i niech się dyżurny z nimi buja.

  • Pit

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2012 22:39 ~Pit

    To teraz zatrzymaj się "do kontroli', po tym, jak ci nie oznakowany samochód za tobą postawi niebieskiego koguta na dachu. Nie wiesz, Policja, czy banyterka.

  • zielony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2012 22:29 ~zielony

    "A mundurowi przypominają: w razie jakichkolwiek wątpliwości, osoba wobec której mają być podjęte czynności policji, ma prawo żądać numeru telefonu do macierzystej jednostki funkcjonariuszy"...i dostanie delikwent taki numer, zadzwoni, otrzyma rzecz jasna potwierdzenie, bo wszystko będzie dopięte na ostatni guzik, no jaki to problem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »