Informacje

02.11.2018 22:07 zabudowują zielony skwer

Protestują, bo budują im blok pod oknami. "Był czas na protesty"

SERWISY:


Mieszkańcy Saskiej Kępy protestują, bo nie chcą przez okno pożyczać sąsiadom cukru. Na niewielkim zielonym skwerze przy skrzyżowaniu Argentyńskiej i Kanadyjskiej, kilka metrów od bloków, ma powstać nowy budynek. Sprawie przyjrzał się Łukasz Wieczorek z magazynu "Polska i Świat" w TVN24.


- Kuriozalne rozwiązanie. Będę de facto zaglądał ludziom do okien, a oni będą zaglądali do mnie - twierdzi Radosław, mieszkaniec Saskiej Kępy.

- Mieszkanie moje jest warte 300 tysięcy, powiedzmy, straci na wartości, bo kto tu będzie chciał mieszkać, jak ja sąsiada będę widział z okna jak się przebiera - twierdzi mieszkający obok nowej inwestycji Marek Krawczyk.

"Był czas na protesty"

Dzielnica zapewnia, że nowy blok powstaje w zgodzie z prawem. - Tak są skonstruowane przepisy prawa budowlanego i plan miejscowy na to pozwalał - zauważa Adam Cieciura, wiceburmistrz Pragi Południe. - Plan powstał 12 lat temu i, zdaniem dzielnicy, właśnie wtedy był czas na protesty. - 12 lat temu mieszkańcy powinni wykazać się aktywnością w zakresie, jakie możliwe zagospodarowanie tego terenu plan będzie przewidywał – tłumaczy zastępca burmistrza.

Protestów jest tak dużo, że dzielnica nie wyklucza, że jeszcze raz zajmie się sprawą. Mieszkańcy o wstrzymanie inwestycji walczą także w sądzie. W Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym mieszkańcy przegrali. Sprawa trafi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. - Ze wstępnych analiz, które przeprowadzili architekci i geodeci, wynika, że te przepisy zostały naruszone i to w tej chwili staramy się udowodnić – informuje ich pełnomocnik mecenas Krzysztof Kubiak.

Mimo to, budowa ruszyła.

"Przepisów nikt nie łamie"

W dużych miastach apartamenty powstają jak grzyby po deszczu. Atrakcyjnych działek blisko centrum brakuje. Deweloperzy szukają choćby skrawka ziemi, by postawić blok w dogodnej lokalizacji. - Owszem, ktoś może mieć pretensje, komuś może się to nie podobać, ale jeżeli, to spełnia przepisy, nikt tutaj nie łamie przepisów, to trudno mieć do kogoś pretensje – komentuje Marcin Krasoń, analityk rynku nieruchomości, Home Broker.

Zgodnie z przepisami, okna nowego bloku, muszą być odsunięte od granicy działki o co najmniej cztery metry. Do jednego pokoju musi wpadać słońce przez minimum trzy godziny na dobę. Nowe bloki nie mogą też za bardzo zasłaniać widoku mieszkańcom innych domów. Na to są specjalne wzory.

Ogólne przepisy mogą zaostrzyć lokalne władze, tworząc tak zwany plan miejscowy. Mogą np. zabronić stawiania bloków zbyt blisko innych.

70 procent bez planu

Takich ograniczeń jest jednak niewiele. 70 procent Polski wciąż nie ma planów miejscowych.

- Miasta nie są zainteresowane planowaniem miejscowym, ponieważ planowanie miejscowe nie jest widoczne. To jest nudna, żmudna procedura, w dodatku wymaga czegoś tak "złego" jak konsultacje społeczne, które wiadomo, polegają na tym, że możemy się natknąć na mieszkańców, którzy będą zadawać nam złośliwe pytania - tłumaczy przyczynę braku planów dr Łukasz Drozda, urbanista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Deweloperzy, wykorzystując liberalne przepisy stawiają bloki w każdym możliwym miejscu i na pewno z tego nie zrezygnują, dopóki miasta nie zmienią przepisów albo ludzie przestaną kupować takie mieszkania.

Łukasz Wieczorek, TVN24 /kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Rrrobak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2018 09:11 ~Rrrobak

    Wieczne narzekania. Zawsze można wybudować dom, ale i wtedy są sąsiedzi. Pozostaje tylko kupić kilka, kilkanaście ha ziemi i na środku postawić hacjendę.

  • jp3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2018 16:38 ~jp3

    a można zaglądać w okno bez defacto ????

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2018 15:46 ~Boom



    Wprost~Wprost

    Tak jest rządzone miasto przez PO... i będzie tego kontynuacja teraz, niestety.

    "Był czas na protesty"!? Jawna, chamska kpina z ludzi. Nikt normalny nie odwiedza ratusza co miesiąc z pytaniami czy nie zmieniają się plany zagospodarowania okolicy jego mieszkania.
    jajo~jajo

    A za czyich rządów zostały wydane plany zagospodarowania? Sprawdź sobie, kto wtedy rządził w Warszawie... Dla ułatwienia - 12 lat temu był rok 2006.
    Wprost~Wprost

    A plany i pozwolenie na budowę to dla ciebie to samo!? :D


    Jedno wynika z drugiego. Jak mpzp przewiduje zabudowę mieszkaniową to urząd musi wydać pozwolenie na budowę.

  • marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2018 15:33 ~marcin

    Marta~Marta

    Od urodzenia mieszkająca na Saskiej Kępie.
    Prawdziwa Saska Kępa kończy się na al. Stanów Zjednoczonych , dalej to Os. Kopernika ewentualnie Kępa Gocławska.



    Wiesz od kiedy istnieje SK, a kiedy zbudowano Trasę Ł? Nie wiesz? Idz poczytaj i wróć dedukowana. Potem będziesz się publicznie wypowiadać o granicach tego osiedla.

  • jolka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2018 15:26 ~jolka


    abcd~abcd

    aż 4 metry wolności i aż 3 godziny dziennie światła słonecznego???

    chyba w więzieniach więźniowie mają więcej - i swobody i światła... tragedia. kto w takich kołchozach bedzie meiszkał - KORPOLUDKI - oni i tak cały dzień siedzą w pracy wiec im obojętne... do czasu..


    z jaką pogardą. korpoludki. w pracy siedzą.

    a to w tym protestującym bloku rozumiem, że same patusy mieszkają, co cały dzień w domu siedzą i piją za 500+?

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2018 14:29 ~Wprost


    Wprost~Wprost

    Tak jest rządzone miasto przez PO... i będzie tego kontynuacja teraz, niestety.

    "Był czas na protesty"!? Jawna, chamska kpina z ludzi. Nikt normalny nie odwiedza ratusza co miesiąc z pytaniami czy nie zmieniają się plany zagospodarowania okolicy jego mieszkania.
    jajo~jajo

    A za czyich rządów zostały wydane plany zagospodarowania? Sprawdź sobie, kto wtedy rządził w Warszawie... Dla ułatwienia - 12 lat temu był rok 2006.

    A plany i pozwolenie na budowę to dla ciebie to samo!? :D

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2018 13:21 ~Piękny Roman

    Gollum~Gollum

    Taa, jak zwykle każdy chce mieszkać blisko centrum a jednocześnie mieć park naokoło.
    Jak się chce mieć inne zabudowania dalej od siebie to trzeba wykupić grunt wokół i samemu zagospodarować np. na tą zieleń. Ale nie, tego to nie zrobią oczywiście.

    Skoro deweloper buduje to znaczy, że chętni będą. Nie ładowałby kasy bez sprawdzenia. Na to to tylko państwowe firmy mogą sobie pozwolić.

    Weź się klakierku deweloperki skończ kompromitować.
    Wasza mentalność to zrobić z miasta kołchoz połączony z kolonią mrówek.
    Gdybyście mogli to nawet tych 4m byście nie zostawili, bo to przecież takie marnotrawienie miejsca.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2018 13:20 ~Piękny Roman

    abcd~abcd

    aż 4 metry wolności i aż 3 godziny dziennie światła słonecznego???

    chyba w więzieniach więźniowie mają więcej - i swobody i światła... tragedia. kto w takich kołchozach bedzie meiszkał - KORPOLUDKI - oni i tak cały dzień siedzą w pracy wiec im obojętne... do czasu..

    W więzieniu mają jeszcze spacerniak, tutaj miejsca na taki luksus (otwarte podwórko) już zabrakło.

  • Alib

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2018 13:15 ~Alib


    Piękny Roman~Piękny Roman

    "Owszem, ktoś może mieć pretensje, komuś może się to nie podobać, ale jeżeli, to spełnia przepisy, nikt tutaj nie łamie przepisów, to trudno mieć do kogoś pretensje – komentuje Marcin Krasoń, analityk rynku nieruchomości, Home Broker."

    Gdzie mieszka pan "pożal się" analityk?
    art~art


    Jak to gdzie? Pewnie deweloper odpowiednio posmarował i ma mieszkanie na najwyższym piętrze.. Za wydawanie takich zgód powinny posypać się głowy - później urzędasy powiedzą, ze są korki bo jest za dużo samochodów - a dlaczego jest za dużo samochodów? Bo jakiś osiołek wydał zgodę na takie właśnie bloki gdzie spokojnie możesz wziąć od sąsiada cukier. Patologia i jedno wielkie nieporozumienie. Kiedy w końcu ktoś się za to weźmie??

    Patrzac na ostatnie wyniki wyborów, nie prędko

  • jajo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2018 13:01 ~jajo

    Wprost~Wprost

    Tak jest rządzone miasto przez PO... i będzie tego kontynuacja teraz, niestety.

    "Był czas na protesty"!? Jawna, chamska kpina z ludzi. Nikt normalny nie odwiedza ratusza co miesiąc z pytaniami czy nie zmieniają się plany zagospodarowania okolicy jego mieszkania.


    A za czyich rządów zostały wydane plany zagospodarowania? Sprawdź sobie, kto wtedy rządził w Warszawie... Dla ułatwienia - 12 lat temu był rok 2006.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »