Informacje

10.11.2017 06:00 dziś przesłuchania

Protestowali przeciw wycince puszczy. Policja zatrzymała 24 osoby

SERWISY:


- Policja zatrzymała 24 osoby w związku z zajściami w siedzibie Lasów Państwowych - poinformowała podkomisarz Edyta Wisowska z komisariatu na Ochocie. W czwartek rano ekolodzy z Obozu dla Puszczy wtargnęli do siedziby dyrekcji generalnej. Protestowali przeciw wycince prowadzonej w Puszczy Białowieskiej.

Grupa ekologów okupowała siedzibę Lasów Państwowych przy Grójeckiej pod hasłem "cała puszcza parkiem narodowym". Po godz. 17 policja zaczęła wynosić protestujących, którzy znajdowali się w budynku.

- Protestu już nie ma. Policjanci rozwiązali go siłowo. W budynku było około 20 osób. Jak relacjonowali ekolodzy, funkcjonariusze wynieśli ich i zawieźli na komisariat. Pozostali protestujący chcą się przenieść w to miejsce - relacjonowała około godz. 18.30 Natalia Skawińska, reporterka TVN24.

24 zatrzymanych

Policja potwierdza, że łącznie dokonano zatrzymań 24 osób. - 22 osoby zostały doprowadzone do komendy w związku z popełnieniem przestępstwa z artykułu 193 kodeksu karnego, czyli naruszenia miru domowego. W tej chwili wykonywane są z nimi czynności - mówiła w czwartek wieczorem Edyta Wisowska z komendy na Ochocie.

Za naruszenie miru domowego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo do roku więzienia.

Ponadto zatrzymano jeszcze dwie osoby z dwóch innych paragrafów, choć formalnie - jak podkreśla policja - żadna nie usłyszała jeszcze zarzutów. Jedną została zatrzymana za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza i znieważenie go, a drugą za naruszenie artykułu 224 kodeksu karnego. W artykule tym czytamy: "Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe organu administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech".

 

Fiasko negocjacji

Część grupy zakończyła protest wcześniej, z własnej woli. - To ci, którzy byli na zewnątrz - mówiła po godz. 16.30 Skawińska. Wówczas policja spisała dane tych osób.

Przed godz. 15 rzeczniczka Lasów Państwowych Anna Malinowska poinformowała, że odbyły się negocjacje z protestującymi. - Zaproponowaliśmy, że do ich wszystkich postulatów odniesiemy się do poniedziałku i wyślemy odpowiedź na wskazany adres. Powiedzieli, że w to nie wierzą - relacjonowała Malinowska.

Porozumienia nie było, ekolodzy nie odpuszczali, dlatego przed godz. 12 na miejscu zjawiła się policja.

Bronią Białowieży

Sam protest rozpoczął się o godzinie 9. Jego organizatorem jest organizacja Obóz dla Puszczy. Na miejscu było około 40 protestujących.

"Wycinka Puszczy Białowieskiej postępuje. Nie możemy bezczynnie patrzeć na dewastację ostatniego naturalnego lasu Europy" - przekonywali aktywiści, którzy

- Jest to symboliczna blokada Lasów Państwowych. Będziemy blokowali wejście do budynku do czasu usunięcia nas przez policję. Nie naruszamy miru domowego. Nadszedł czas, żeby wychodzić z lasu i protestować w miastach - powiedziała PAP Joanna Pawluśkiewicz z Obozu dla Puszczy.

Próba negocjacji

Ekolodzy chcą wycofania się z decyzji szefa Lasów Państwowych, która pozwala prowadzić cięcia na 2/3 powierzchni puszczy, wycofania harwesterów (czyli ciężkiego sprzętu używanego do wycinki) czy zaprzestania sprzedaży drewna z puszczy. Ich zdaniem, walka z kornikiem (o której mówią przedstawiciele Lasów i Ministerstwa Środowiska) to zasłona dla komercyjnej eksploatacji lasu. Aktywiści chcą też objęcia całej Puszczy Białowieskiej Parkiem Narodowym.

Jak powiedziała reporterka TVN24, przed godziną 13 do protestujących wyszedł pracownik Lasów Państwowych i zaprosił delegację aktywistów na rozmowy. - Do środa weszły trzy osoby. Negocjacje właśnie trwają, z udziałem policji - mówiła wówczas Skawińska.

Przepychanki z policją

Wcześniej atmosfera protestu była napięta. - Doszło do szarpaniny między ekologami a policjantami chcącymi usunąć osoby, które przykuły się i blokowały wejście do siedziby Lasów Państwowych - opisywała Skawińska. - Policjanci próbowali użyć siły, ostatecznie ustąpili, ale otoczyli budynek kordonem - dodawała.

Policja natomiast, w rozmowie z tvnwarszawa.pl, zapewniła, że protest przebiega spokojnie.

- Nikt nie został zatrzymany. Demonstracja jest spontaniczna. Jesteśmy na miejscu, zabezpieczamy miejsce i dbamy o bezpieczeństwo zarówno uczestników akcji, jak i osób postronnych - przekonywała rano Monika Brodowska z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.

Dopytywana o przepychanki między funkcjonariuszami a ekologami stwierdziła, że "ocena tego, czy doszło do przepychanek, czy też nie będzie możliwa po zakończeniu działań".

"Aktywiści robią show"

Rzeczniczka Lasów Państwowych Anna Malinowska oznajmiła z kolei, że prowadzona przez aktywistów okupacja jest nielegalna.

- Manifestacja nie była zgłoszona. Trudno też mówić o spontanicznym proteście, jeśli przynieśli ze sobą beczkę wypełnioną betonem, czy rury, które wykorzystują w puszczy do protestów. Aktywiści, którzy dziś protestują nie przyszli rozmawiać, robią show, przy okazji uniemożliwiając wejście do siedziby. Poza tym hasło, z którym przyszli dotyczące utworzenia parku narodowego jest źle zaadresowane. To nie my decydujemy o utworzeniu parku narodowego - powiedziała.

Malinowska podkreśliła, że prowadzone w puszczy działania mają na celu ochronę zagrożonych siedlisk i są ukierunkowane na zachowanie bezpieczeństwa publicznego, co - jak dodała - jest zgodne z postanowieniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z lipca bieżącego roku. Nakazano w nim natychmiastowe wstrzymanie wycinki w Puszczy Białowieskiej na obszarach chronionych. Dopuszczone zostało jednak usuwanie drzew ze względów bezpieczeństwa.

Przed Trybunałem odbyły się już dwa wysłuchania dotyczące lipcowej decyzji i tego, czy Polska się do niej stosuje. Na razie nie zapadło rozstrzygniecie w tej sprawie. Komisja Europejska chce też ukarania naszego kraju karami finansowymi za prowadzenie wycinki w puszczy.

12 grudnia Trybunał Sprawiedliwości ma pochylić się nad istotą sporu między Polską i Komisją Europejską co do tego, czy zwiększona wycinka narusza postanowienia dyrektyw ptasiej i siedliskowej.

kw/PAP/mś/ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • okfds

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 23:53 ~okfds

    Rejestrujcie w całej Polsce przewały w lasach ;

  • ojjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 23:49 ~ojjj

    JEZELI dojdzie do tragedii odpowiadać zanią będzie szyszko oraz komendant krajowy policji

  • OSA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 23:47 ~OSA

    szyszkownik razem z PO głosował za przyjęciem zdradzieckiej umowy CETA

  • producent

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 13:23 ~producent


    Szkoda~Szkoda

    Szkoda, że was tak nie potraktowali jak w Katalonii.
    Szkoda~Szkoda

    Bo obrońcy przyrody nie planują secesji.

    A co planują ?

  • medyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 13:20 ~medyk


    elGrandeBastardo~elGrandeBastardo

    W swych pogmatwanych losach edukacyjnych trafiła mi się ukończona szkoła leśna. Co roku spotykam się ze znajomymi z tej szkoły, którzy w odróżnieniu ode mnie pracują w wyuczonym zawodzie. Ostatnim razem przyprawiłem ich o spora wesołość pytając o "dewastację puszczy". Z ich wypowiedzi wynika, że "ekolodzy" są bardzo wybiórczy w takich akcjach. Bez mrugnięcia okiem akceptują bardzo duże katastrofy ekologiczne, natomiast w innych przypadkach, nierzadko błahych robią awanturę pod niebiosa. Dodatkowo zauważyli, że nieprawdą jest, że wycinka jest nielegalna, co niejawnie przyznają sami ekolodzy krzycząc "Cała puszcza parkiem narodowym". Nawiasem mówiąc ich postulat też jest niezgodny z prawem, no ale jak usłyszałem "ekolodzy" specjalizują się w awanturach i nie mają czasu zaprzątać sobie głowy znaczeniem terminu otulina :)
    abc~abc

    szkoda, że po tych szkołach dalej nie wiecie, że ekosystem najlepiej reguluje się sam, bez ingerencji i sztucznych argumentów dla sprzedaży drewna... no ale jak szkoły się kończy, a nie w nich uczy to potem tak jest.

    No to zacznij protestować przeciwko nawozom sztucznym i środkom ochrony roślin. Przy okazji powalcz trochę z przemysłem farmaceutycznym ;))))))

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 13:15 ~aaa







    abhinc~abhinc

    To jest V kolumna w Polsce.Apel do policji - lejcie tych zdrajców, żeby przestali kożystać z funduszy zagranicznych w celu obalenia legalnie wybranego w sposób DEMOKRATYCZNY Rządu Polskiego!!!
    tak~tak

    I o to w tym wszystkim chodzi. Zagraniczny kapitał na protesty ekologów, lekarzy, studentów...
    Aby było jak było. By żyło się lepiej... (nam, znaczy im...)
    Publicystyka~Publicystyka

    Mój Boże, komuna wróciła ! Jakbym czytał te pełne jadu artykuły prasowe w "Trybunie Ludu" , przypisujące winę za rozruchy w Polsce " Wiadomym siłom" z Zachodu."
    Ziutek~Ziutek

    Udajesz umysłowego niedorozwoja czy na prawdę nim jesteś? Za komuny Trybuna przedstawiała zdanie Kremla, a tera ludzie piszą to co myślą i bronią legalnie wybranej władzy w demokratycznych wyborach. Dlaczego garstka opentanych ludzi ma dyktować co ma robić władza, która cieszy się poparciem społeczeństwa takim jak żadna po 89 roku?
    qaz~qaz


    A Antoni to czyj? Kremlowsko - putinowski. Jak Kryze, Piotrowicz, Kalkstein Kaczynski i inne Pawlowicze.
    Olo~Olo

    Antoni ma wrogów w moskwie za rozpędzenie WSI na cztery wiatry. Teraz agenci kremla chcą wmówić ludziom, że ma jakieś tajne kontaktu z gru. Przecież to brednie.
    Wiara~Wiara

    Wrogowie w Moskwie ? Wszyscy, tylko nie Antoni. A co do " Bredni " - to ty tak twierdzisz. Dlaczego mam ci wierzyć ?

    Hurrraaaaaaaaaaaaaaa

  • WamNaTo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 13:15 ~WamNaTo

    Proponuję powrót do nazwy MILICJA może być MILICJA PIS.
    Łatwiej będzie później wskazać osoby służące reżimowi.

  • autor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 13:13 ~autor


    Szkoda~Szkoda

    Szkoda, że was tak nie potraktowali jak w Katalonii.
    Szkoda~Szkoda

    Bo obrońcy przyrody nie planują secesji.


    Oni planują gotyk

  • Cze

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 13:10 ~Cze

    pamietajacy~pamietajacy

    "Zostaną przesłuchani!" Po kiego?! Toż oni głośno i wyraźnie mówią, wręcz krzyczą o co im chodzi i dlaczego robią co robią! Czyżby policji chodziło o szukanie wodoru?


    uff jak gorąco uffffff

  • Agata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 13:08 ~Agata

    PISOKOMUNA.NIE MA WOLNOŚCI ZA RZĄDÓW PIU.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »