Informacje

03.04.2012 19:18 Marsz w obronie edukacji

Protest w obronie szkolnych stołówek

SERWISY:


Około 80 osób z transparentami przemaszerowało we wtorek po południu ulicami w centrum miasta. Protestowali przeciwko prywatyzacji szkolnych stołówek.

Protestujący zachowywali się spokojnie, a manifestację ubezpieczała policja. Ok. godz. 17 zaczęli zbierać się przy pomniku Kopernika. Wzięli ze sobą transparenty z napisami: "Ręce precz od szkolnych stołówek", "Strefa rodzica", "Zamykacie szkoły, przegracie wybory".

Przed godziną 18 przeszli jezdnią ulicy Nowy Świat, później szli skrajnie prawym pasem Al. Jerozolimskich, nastepnie przemaszerowali chodnikami przed Pałac Kultury i Nauki. Łącznie było ok. 80 osób.

Na plac Defilad

Organizatorzy liczyli, że w proteście może uczestniczyć około 150 osób. - Dlaczego szliśmy na plac Defilad? Właśnie tam ma działać strefa kibica. Na nią znalazły się pieniądze, więc mogłyby też znaleźć się na zapewnienie ciepłego, zdrowego i taniego posiłku. Chcielibyśmy symbolicznie zorganizować tam strefę rodzica - mówi jeden z nich.

Rodzice i działacze porozumienia oświatowego protestują przede wszystkim przeciwko prywatyzacji szkolnych stołówek, która ma objąć kilka stołecznych dzielnic (m.in. Śródmieście, Mokotów czy Bemowo). Obawiają się, że ucierpi na tym jakość pożywienia, sprzeciwiają się także podwyżkom cen obiadów.

To nie pierwszy marsz rodziców. Jak do tej pory, w proteście przeciwko likwidacji szkół brało udział kilkadziesiąt osób. Marsze zawsze były pokojowe.



as, ran/ec

 

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nieroszczeniowa3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2012 21:19 ~nieroszczeniowa3

    Szkoła ma przede wszystkim edukować.!Wielkie halo o 2 zł więcej za obiad. Nakarmić głodne dzieci a rodzice których sytuacja finansowa pozwala powinni płacić pelny koszt obiadu. Policzmy ile rodzice płacą za telefony komórkowe swoich dzieci, ile wlewaja do baków swoich samochodów paliwa itd itd.

  • ELf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2012 22:22 ~ELf

    głupota nie zna granic, może byście pomyśleli o dzieciach, które nie będą jadły obiadów bo rodzice nie będą mogli zapłacić 9-10 zł za posiłek nie jedyny przecież w ciągu dnia. Dziecko musi być najedzone, żeby mogło się uczyć a nie myśleć o głodzie. Uszanowanie dla tych wszystkich którzy mają pieniądze i nie muszą się martwić za co zrobią zakupy jutro

  • ELf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2012 22:22 ~ELf

    głupota nie zna granic, może byście pomyśleli o dzieciach, które nie będą jadły obiadów bo rodzice nie będą mogli zapłacić 9-10 zł za posiłek nie jedyny przecież w ciągu dnia. Dziecko musi być najedzone, żeby mogło się uczyć a nie myśleć o głodzie. Uszanowanie dla tych wszystkich którzy mają pieniądze i nie muszą się martwić za co zrobią zakupy jutro

  • buc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2012 01:01 ~buc

    zamknac szkoly otworzyc w nich skloty ale dla nauczycieli edukowanych w prl

  • Alex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 14:14 ~Alex

    Znam szkoły, gdzie stołówki zostały zlikwidowane i obiady są w formie Cateringu. cóż, jakoś obiadów jest gorsza niż za czasów stołówki, dania się powtarzają, posiki nie przyjeżdzają na czaa. W końcu rodzice za to płacą, żeby dzieci jadły normalne obiady.
    Ciekawe czy ktoś z dorosłych chciałby przez swoje życie w szkole (podstawówka + gimnazjum + szkoła średnia = 12 lat) jeść obiady z cateringu. W końcu to są dzieci i potrzebują witamin i przede wszystkim dobrej jakości posiłków. Na tym się nie odzczędza. Może w ogóle zamknijmy stołówki

  • agi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 12:58 ~agi

    A gdzie konkretnie na Woli ceny są takie same? Znam stawki z kilku szkół tam nikt nie płaci 4,5 zł ani 5 zł za dwa dania obiadu + kompot. Tam płaci się 8 zł i więcej za taką przyjemność, a co do jakości to niestety od wielu osób słyszę , że wcześniej za czasów szkolnych stołówek była zdecydowanie lepsza.

  • do protestujących

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 09:20 ~do protestujących

    O czym Wy piszecie na Woli są sprywatyzowane i ceny są takie same. Teraz rada rodziców wybiera najlepszego dostawcę i kontroluje jakość posiłków.

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 09:20 ~jar

    zamiast ok 5mln na świątynie opaczności to na obiady...CHLEBA NAM TRZEBA A NIE ŚWIĄTYŃ.

  • ASO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 08:57 ~ASO

    Patrzę i nie rozumiem skąd taka frustracja w komentarzach. Ludzie czy Wy myślicie o dzieciach, które mają alergie, o dzieciach które mają 5 lat i trafią do szkoły? To dla nich jak i dla pozostałych dzieci korzystających ze szkolnych stołówek rodzice walczą o jakość posiłków. To walka o personel stołówek. Nie ma w naszym kraju nic za darmo. Rodzice płacą za obiad i to nie z Państwa podatków, a z własnej kieszeni. Zmiana spowoduje wzrost tej stawki bo ajent musi zarobić na koszty własne związane z utrzymaniem personelu i opłatami za korzystaniem mediów - to od tych opłat chce uwolnić się Gmina - od wynagrodzeń kucharek, opłaty za prąd, gaz i zużycie wody w kuchni i stołówce. Tylko to pomieszczenie jest w szkole, które powinno być dla dzieci bezpłatne, więc żeby je obejść Gmina wpadła na pomysł Ajenta.
    A jeśli chodzi o koszty i propozycje, która padła poniżej 20 zł za obiad w miesiącu to średnio 200 zł jak się ma dzieci 2 lub 3 nie trudno sobie wyobrazić o jakiej kwocie osoba , która chyba nie ma rodziny pisze. A to nie jedyne wydatki, które rodzice ponoszą na swoje dzieci i ich edukacje czy to w szkole czy przedszkolu.
    Rodzice walczą o dobro dzieci, ten kto ich nie ma z różnych względów nie rozumiem tego problemu stąd wnioski widoczne są poniżej.

  • Damador

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 07:43 ~Damador

    Jestem jedny z tych ktory tam szedl i prosze mi wierzyc ze jest to marsz protestu przeciw temu co sie dzieje. Dla wladzy najlepiej bysmy pracowali od 16 roku zycia do 69 a moze i 79 roku zycia ... o ile dozyjemy. Niewydolnosc systemu podatkowo socjalnego ktorego korzenie siegaja konca pierwszej wojny swiatowej powdują ze w obecnej sytuacji demograficznej powoduje ze panstwo po prostu zyje na kredyt mlodego pokolenia - a odsetki od tego kredytu placa dzieci ich dzieci. Jesli nie zmienimy tego teraz to nasze dzieci beda zyc na ulicy bo 100 % pensji to bedzie za malo by oplacic koszty spoleczne tego co sie wpyrawia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »