Informacje

13.01.2015 18:00 chcieli rozmawiać z premier

Protest rodziców niepełnosprawnych dzieci przed KPRM


Przed kancelarią premiera i przed Sejmem protestowali we wtorek przez kilka godzin rodzice niepełnosprawnych dzieci. Chcieli spotkać się z premier Ewą Kopacz i przypomnieć o postulatach z zeszłego roku, gdy okupowali Sejm.

Część protestujących rodziców przyjechała do Warszawy razem z dziećmi na wózkach. Byli gotowi zostać w Sejmie i oczekiwali, że któryś z posłów zaprosi ich na rozmowy do siedziby parlamentu. Tak się jednak nie stało. Przed Sejm wyszli do protestujących posłowie PiS, zapewniali o swoim poparciu ale zastrzegali jednocześnie, że w obecnej kadencji nie mają w Sejmie większości, by przeforsować przepisy dot. systemu wsparcie dla niepełnosprawnych.

Chcieli rozmowy z premier

- Od czasu naszego protestu w Sejmie zmieniło się tylko tyle, że mamy wyższe świadczenia pielęgnacyjne. Pozostałe postulaty nie zostały spełnione - powiedziała PAP Iwona Hartwich, mama niepełnosprawnego Kuby. Według niej praca w tzw. podstolikach, które zaproponowano po okupacji Sejmu, wymknęły się spod kontroli i do niczego nie prowadzą.

Zdaniem Hartwich rola głównych zainteresowanych w nich została ograniczona. "Na kolejne spotkania przyjeżdżają coraz to nowe organizacje, które czerpią korzyści ze wspierania osób niepełnoprawnych. Oni nas nie reprezentują, dla nas - jako indywidualnych rodziców konkretnych dzieci, rodziców, którzy sami zajmują się dziećmi - robi się niewiele" - oceniła.

Protestujący chcieli spotkania z premier Ewą Kopacz, nie zgodzili się na rozmowy z wiceminister pracy Elżbietą Seredyn, a gdy wyszła ona do nich, nie dali jej dojść do słowa. Odczytali petycję do szefowej rządu. - Spotkanie jest konieczne w celu szczegółowego zapoznania pani premier z problemem społecznym jaki jest nadal brak wsparcia rządu dla rozwiązywania problemów polskich rodzin z niepełnosprawnym dzieckiem - oświadczyli.

- Niezależnie od tego, kto jest u władzy, problemy niepełnosprawnych będą ciągle wracać dopóty, dopóki nie powstanie spójny system wsparcia - podkreślono w petycji. Zaznaczono, że to rząd PO uczynił pierwszy krok do poprawy ich życia, bo zniósł kryterium dochodowe dla rodzica rezygnującego z pracy, by zająć się niepełnosprawnym dzieckiem i znacznie podwyższył kwotę wsparcia. Teraz, jak mówili, oczekują spełniania pozostałych postulatów.

Głównym z nich jest uzawodowienie pracy nad dziećmi niepełnosprawnymi i przyznanie za nią dożywotniego świadczenia pielęgnacyjnego, podwyższenia renty socjalnej i zasiłku pielęgnacyjnego.

Jak dodała Hartwich, rodzice nie zgadzają się z wyliczeniami MPiPS, z których wynika, że wsparcie adresowane do tej grupy jest znacznie wyższe niż w rzeczywistości. Podkreśliła, że otrzymuje miesięcznie 1200 zł świadczenia pielęgnacyjnego i 153 zł zasiłku pielęgnacyjnego. Przypomniała, że zasiłek ten nie był podnoszony od 9 lat. Zaznaczyła, że ani ona, ani wielu rodziców w podobnej sytuacji nie otrzymuje żadnego dodatku mieszkaniowego ani dodatku celowego.

Byli także opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych

Wcześniej przed kancelarią premiera zjawiła się grupa opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych. Ich przedstawiciele złożyli w KPRM swoje żądania, spotkali się też z wiceministrami pracy i polityki społecznej Elżbietą Seredyn i Jarosławem Dudą. Ta grupa opiekunów domaga się przede wszystkim zrównania praw opiekunów osób niepełnosprawnych, niezależnie od tego, kiedy powstała niepełnosprawność.

Jak powiedziała PAP przedstawicielka tej grupy protestujących Marzena Kaczmarek, uzyskali oni zapewnienie, że w ciągu miesiąca zostanie im przedstawiony do konsultacji projekt ustawy realizującej zeszłoroczne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że należy równo traktować wszystkich opiekunów dorosłych niepełnosprawnych. "Spokojnie czekamy na ten projekt, jest to dla nas bardzo ważne" - powiedziała Kaczmarek.

Wyjaśniła, że według informacji resortu w projekcie mają być utrzymane prawa nabyte, ale zaproponowany ma być również nowy system wsparcia i zainteresowani będą mogli wybrać to, co będzie dla nich korzystniejsze.

1200 zł świadczenie pielęgnacyjnego, jeśli zrezygnujesz z pracy

Przed protestem MPiPS poinformowało, że w ubiegłym roku rząd przeznaczył na wsparcie osób niepełnosprawnych i ich opiekunów 14 mld. Zł. Resort zamieścił na swych stronach internetowych przegląd udogodnień dla niepełnosprawnych i ich opiekunów. Na pierwszym miejscu wymienia wynoszące 1200 zł netto świadczenie pielęgnacyjne, które mogą otrzymać rodzice lub opiekunowie, gdy zrezygnują z pracy. Według MPiPS świadczenie pielęgnacyjne pobiera 105 tys. osób. Należy się jednak ono temu rodzicowi, którego dziecko stało się niepełnosprawne przed 18 rokiem życia.

Oprócz tego jest 153 zł zasiłku pielęgnacyjnego miesięcznie na pokrycie części wydatków związanych z opieką i 115 zł zasiłku rodzinnego. Do tego przysługują odpowiednie dodatki - twierdzi resort - m.in. na kształcenie i rehabilitację, które mogą wynosić miesięcznie od 50 do 400 zł na dziecko. Gdy niepełnosprawne dziecko ukończy 18 lat, przysługuje mu wypłacana przez ZUS renta socjalna. Obecnie wynosi 709 zł. Opiekun osoby niepełnosprawnej dorosłej otrzymuje 520 zł specjalnego zasiłku opiekuńczego. Jest on jednak uzależniony od dochodu rodziny.

Będą zasiłki, szkolenia i bezpłatne staże?

-Potrzeby i oczekiwania zawsze będą większe od możliwości - powiedział dziennikarzom senator Filip Libicki na konferencji zorganizowanej przez MPiPS przed protestem. Dodał, że 14 mld zł to kwota, którą trzeba jak najbardziej racjonalnie wydać, by środki te stały się faktycznym wsparciem.

Wiceminister pracy Elżbieta Seredyn zapowiedziała, że w ciągu kilku tygodni do konsultacji powinien trafić projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach, który będzie realizowała wyrok TK z końca 2014 r. Będzie dotyczył m.in. poprawy sytuacji osób opiekujących się dorosłymi niepełnosprawnymi i praw nabytych do świadczeń. Resort pracy nie przewiduje dożywotnich świadczeń dla rodziców niepełnosprawnych, zwłaszcza po śmierci ich podopiecznych, czego domagają się protestujący. Chce natomiast pomagać im w powrocie na rynek pracy, oferować zasiłki dla bezrobotnych, szkolenia i bezpłatne staże.

Jeśli chodzi o podwyższenie zasiłku pielęgnacyjnego, to Seredyn zapowiedziała, że na jesieni zdecyduje o tym rząd. Pełnomocnik rządu ds. niepełnosprawnych Jarosław Duda mówił o konieczności różnicowania wsparcie dla niepełnosprawnych w zależności od ich potrzeb. Według niego nowe orzecznictwo, oparte na skali niesamodzielności, mogłoby zacząć funkcjonować od 2016 r. Duda jest zdania, że oprócz rządu w działania na rzecz aktywizacji niepełnosprawnych powinny się włączyć samorządy, bo mają na to środki.

Protestujący będą wracać przed Sejm  co miesiąc?

Protestujący nie są zadowoleni z przebiegu rozmów z MPiPS na temat systemu wsparcia dla niepełnoprawnych i ich opiekunów, zainaugurowanych po wiosennych protestach, tzw. okrągłego stołu i powołanych potem podstolików. Zdaniem Harwich rola głównych zainteresowanych została ograniczona. "Na kolejne spotkania przyjeżdżają coraz to nowe organizacje, które czerpią korzyści ze wspierania osób niepełnoprawnych. Oni nas nie reprezentują, dla nas - jako indywidulanych rodziców konkretnych dzieci, rodziców, którzy sami zajmują się dziećmi - robi się niewiele" - oceniła.

Organizatorzy protestu chcą o swych problemach mówić stale, nie wykluczają, że będą wracać przed Sejm i KPRM co miesiąc. Na 5 maja zapowiadają protest w Brukseli

PAP

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2015 20:32 ~Ewa

    Z całej siły trzymam za Was kciuki.Powodzenia Kochani.

  • kamila

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2015 10:25 ~kamila

    Drodzy rodzice!!! Nie poddawajcie się w walce o godność dziecka. Ja zaczynam wojnę w Poznaniu, gdzie ostatnio komisja sfałszowała protokół mojego syna. Chory kraj z nazistowską placówką robiącą doświadczenia na naszych dzieciach i na nas samych- kto zdechnie pierwszy, matka czy dziecko. Prawie nikt nie dostaje tego dużego zasiłku, mój syn leczony jest psychiatrycznie, nie wychodzi sam z domu a mamy 153 zł zasiłku. Rodzicom zdrowych dziecki wciska sie kłamstwa, że każdy ma tysiac od Państwa. Dlatego nikt nas nie rozumie.

  • Tak Myślę

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2015 12:46 ~Tak Myślę

    1) Kazdym dzieckiem urodzonym na skutek przymusu państwa (samowola lekarzy "nawiedzonych w duchu świętym", utrudnienia w dostępie do badań prenatalnych)PAŃSTWO MA OBOWIĄZEK ZAJĄĆ SIĘ NALEŻYCIE I WZIĄĆ NA SWOJE UTRZYMANIE.

    2) Na pomoc państwa nie powinny liczyć kobiety, które - mimo wiedzy o ciężkim uszkodzeniu płodu - rodzą ciężko kalekie dzieci.

  • Blanka Rudy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.01.2015 13:07 ~Blanka Rudy

    Ale "masz nadzieję". Super.

  • marta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.01.2015 08:43 ~marta

    Barbarzyńska metoda władzy ; dziel i rządź . Nie życzę nikomu aby sam stał się niepełnosprawnym lub ktoś z rodziny . W Polsce świat przewraca się do góry nogami i często oznacza biedę . Nikt nie protestuje za to , że na różnego rodzaje premie , nagrody , posady dla psiapsiół idą miliardy złotych . Są to ludzie bez żadnej odpowiedzialności , bezkarni . Jeszcze często zarabiają dodatkowo na biednych , chorych , ofiarach przestępstw , przemocy itp.,itd. Bandyci.

  • Alicja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.01.2015 02:45 ~Alicja

    Jest dużo dzieci i dorosłych po wypadkach spowodowanych przez pijanych kierowców.Widzę żeby walczyć z niepełnosprawnymi piszą tu z miasteczek z południa kraju.Ciężko jest w naszym krajumając dziecko niepełnosprawne.A dla mało wiedzących o tym problemie informuje że nasz kraj jest na trzecim miejscu od końca leczeniu,rehabilitacji,i godnego życia.

  • Mia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2015 23:45 ~Mia


    Blanka, usiąć na ziemi i ostygnij. Nikomu nie życzę niepełnosprawnego dziecka, bo przez 20 lat wychowywałam bardzo ciężko chore dziecko i dlatego bolą mnie słowa takich głupich ludzi jak emeryt i jemu podobni. I ,niestety, ty.



    Mia~Mia

    Mam nadzieję, że i ciebie spotka kara za te słowa
    Blanka Rudy~Blanka Rudy

    Następna zdrowa.
    Jest więcej osób, którym życzysz niepełnosprawnych dzieci?

  • mama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2015 19:58 ~mama

    DO RESTRER ; Barbarzyńco nie źyczę Ci abyś kiedyś tobie czy Twojemu dziecku stało się to co innym. Z dnia na dzień ,życie legło w gruzach - rak operacja ,która pon9iosła ze sobą żniwo w postaci niedowładu. TAK, Mojej córce rak zabrał normalność mimo tego ,że orzwijała się jak każde inne zdrowe dziecko. TAK - siedze na tym zjebanym zasiłku, bo dziecko mnie potrzebuje. A tobie gówno do tego. Nie piej - póki sam się nie przekonasz co to znaczy NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ !

  • Blanka Rudy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2015 16:02 ~Blanka Rudy

    Mia~Mia

    Mam nadzieję, że i ciebie spotka kara za te słowa

    Następna zdrowa.
    Jest więcej osób, którym życzysz niepełnosprawnych dzieci?

  • Mia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2015 15:39 ~Mia

    Mam nadzieję, że i ciebie spotka kara za te słowa

    emeryt~emeryt

    Takie dziecko to kara za grzechy

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »