Informacje

19.11.2016 15:35 poszli przed sejm

Protest nauczycieli:
"Stop tej głupocie"

SERWISY:

- Apelujemy do pani premier Beaty Szydło: nie burzcie tego, co mamy - powiedział prezes ZNP Sławomir Broniarz podczas sobotniej manifestacji będącej wyrazem sprzeciwu wobec planowanych zmian w oświacie. Pod hasłem "Nie dla chaosu w szkole" protestowali nauczyciele, rodzice i samorządowcy.

Przeciwnicy planowanych zmian w oświacie, którzy manifestowali w sobotę na ulicach Warszawy niezadowolenie z projektowanych rozwiązań, usypali przed Sejmem "kopiec" z kredy, który ma symbolizować "złamane kariery edukacyjne i zawodowe".

Manifestacja pod hasłem "Nie dla chaosu w szkole" trwała w stolicy od godz. 12 - przeszła z pl. Piłsudskiego, Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem i Alejami Ujazdowskimi na ul. Wiejską.

"Kopiec" z kredy stopniowo się powiększał – manifestanci podchodzili i dorzucali kolejne sztuki; ok. godziny 15 miał średnicę ponad 4 metrów i wysokość ok. metra.

Manifestacja zakończyła się ok. godz. 15. Organizatorzy szacowali, że uczestniczyło w niej ok. 50 tys. osób. Stołeczna policja oceniała, że na pl. Piłsudskiego, gdzie zaczęło się zgromadzenie, o godz. 13 było ok. 15 tys. osób. Jak podał TVN24, według władz miasta w całym proteście brał udział 30 tys. osób.

Manifestacja rozpoczęła się na pl. Piłsudskiego od wystąpienia Sławomira Broniarza. Mówił, że uczestniczą w niej rodzice, nauczyciele, przedstawiciele samorządu terytorialnego, dyrektorzy szkół, przedstawiciele organów prowadzących, przedstawiciele świata nauki – "wszyscy, których przywiodła walka o utrzymanie dobrej i nowoczesnej szkoły". Protest, jak powiedział, razem z ZNP wspólnie organizuje kilkanaście organizacji i stowarzyszeń.

- Chcemy zaprotestować przeciwko chaosowi, zamętowi i demontażowi polskiej oświaty, który jest realizowany przez działania MEN i znalazł odzwierciedlenie w projektach ustaw – powiedział.

Po nim wypowiedzieli się nauczyciele i rodzice. - Mówię "nie" rozbiórce w oświacie, pani minister, zadaję pani pytanie: jak mamy uczyć, pracować, jak? – pytała nauczycielka z gimnazjum, Basia Wyłka. - My tej reformy nie chcemy. Nie chcemy żeby nasze dzieci były przerzucane jak pionki za niepotrzebną ustawę - dodała Dorota Łobota, z ruchu rodziców.

Na placu Piłsudskiego pojawili się również politycy. Między innymi przedstawiciele PO, PSL i Nowoczesnej.

"Nie zabijajcie edukacji"

Głos zabrał również absolwent gimnazjum, obecnie prawnik Mariusz Czopek. - Jestem pierwszym rocznikiem, który poszedł do gimnazjum, tak zwanym królikiem doświadczalnym. Jedyne co pamiętam to chaos. Nie wiedzieliśmy jak będzie wyglądał test gimnazjalny, matura. Ten rząd szykuje ten sam chaos nowym uczniom - mówił.

Dodał, że na demonstrację przyjechał, ponieważ słyszał głosy, że gimnazjum się nie sprawdziło. - Ja nie czuje się gorszym prawnikiem - kwitował.

- Pani minister zignorowała głos rodziców i nauczycieli. Mówi o powszechnej zgodzie. Czy tak wygląda powszechna zgoda?- pytała wskazując na tłumy Izabela Kaźmierczyk ze stowarzyszenia Obywatele Dla Edukacji.

Zgromadzeni mają ze sobą flagi, trąbki i transparenty, na których można przeczytać m.in.: "Stop reformie edukacji", "Jesteśmy za ewolucją, nie za egzekucją", "Nie niszczcie naszego gimnazjum", "Gimnazja są super", "Nie zabijajcie edukacji", "Reforma - edukacyjny zamach stanu", "Dokąd zmierzasz, Polsko?", "Szczerzyć zęby prosta sprawa, a reforma nie zabawa" oraz "Protestuję, bo lubię uczyć". Wśród protestujących są osoby, które mają przyczepione długie papierowe nosy - jak tłumaczą – „nosy Pinokia dedykowane minister edukacji Annie Zalewskiej”.

"Uczniowie w gimnazjum to nie patologia"

Na briefingu poprzedzającym rozpoczęcie sobotniej manifestacji, szef ZNP podał, że ma informacje, iż ze strony Związku obecnych będzie na niej ok. 35 tys. osób; a biorąc pod uwagę deklarację organizacji i stowarzyszeń powinno wziąć w niej udział ok. 50 tys. osób.

Po rozpoczęciu manifestacji delegacja, w skład której weszli przedstawiciele rodziców, nauczycieli, i samorządowców udała się do Pałacu Prezydenckiego, gdzie złożyła petycję, do prezydenta Andrzeja Dudy z apelem o zaniechanie reformy.

- Niestety pan prezydent nie znalazł dla nas czasu. Wiemy, że z delegacją ma spotkać się ktoś z przedstawicieli Kancelarii Prezydenta - powiedział.

Poinformował, że delegaci  przekazali nie tylko petycję, ale także księgi dokonań gimnazjów - "aby obalić nieprawdziwe, obraźliwe dla uczniów i nauczycieli stwierdzenia, że gimnazja się nie sprawdziły”. - Dobrze by było, by ktoś spoza naszego środowiska spojrzał na dokonania gimnazjów. Pani minister edukacji przedstawia fałszywy ich obraz - ocenił.

Reforma

Zgodnie ze skierowanymi przez rząd projektami ustaw: Prawo Oświatowe i Przepisy wprowadzające Prawo Oświatowe, w miejsce obecnie istniejących szkół mają zostać wprowadzone: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane.

Minister edukacji Anna Zalewska zapewnia, że na reformie szkolnictwa wszyscy zyskają. Premier Beata Szydło mówiła w mijającym tygodniu, że reforma edukacji jest dobrze przygotowana i nie ma żadnych zagrożeń, jeśli chodzi o finansowanie zmian.

Utrudnienia w mieście

Jak podaje Zarząd Transportu Miejskiego, autobusy zostały skierowane na objazdy. Ruch linii będzie przywracany etapami. W czasie zamknięcia dla ruchu pl. Piłsudskiego dotyczy to będzie linii: 111, 128, 175.

Etap 2: Zamknięta cała trasa przemarszu: pl. Piłsudskiego – Al. Ujazdowskie. Na objazdy trafią linię 102, 105, 108, 111, 116, 180, 503, 117, 158, 507, 517, 521, 118, 127, 128, 166, 171, 175, 178, 518, 222.

Etap 3: Zamknięte ul.: Nowy Świat (od ronda de Gaulle’a do pl. Trzech Krzyży, pl. Trzech Krzyży i Al. Ujazdowskie (do ul. Pięknej). Zmienionymi trasami pojadą autobusy linii: 108, 116, 180, 222, 503, 118, 127, 166, 171.

Jak podaje ZTM, na trasach objazdowych dla linii zwykłych i przyspieszonych obowiązywać będą przystanki: pierwsze napotkane po zjeździe ze stałej trasy – jako stałe, pozostałe jako warunkowe.

skw/r,ec,sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Waldek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 21:06 ~Waldek

    Panie Broniarz, niech się Pan zajmie likwidacją szkół stowarzyszeniowych !!! Ale, czy Pan potrafi wogóle coś zdziałać? Bardzo wątpię.

  • Viola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 21:04 ~Viola

    Nareszcie zmiany na które czekamy 17 lat !!! Brawo Pani minister, brawo !!! Za to, że zdecydowała się Pani na tę zmianę, na jej wprowadzenie !!! Nigdy jej nie chcieliśmy, zresztą protestowaliśmy w Warszawie z Broniarzem za jej nie wprowadzaniu !!! I zwyciężyliśmy !!!
    A propos; od tamtej pory związki nauczycielskie przestały dla mnie istnieć, bo nic dobrego, oprócz zbierania pieniędzy nie można im przypisać.

  • Mańka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 20:54 ~Mańka

    Broniarz, skoro osiągnął wiek emerytalny, to niech skorzysta z tego przywileju, a nie wozi się na barkach % z pensji nauczycieli. Sam, całymi dniami nic nie robi, a ujawnia się tylko w "krytycznych" sytuacjach. A wogóle, to całe te związki powinny się rozpaść już dawno temu !!! Po co nauczycielom związki, które tylko dbają o swój własny, partykularny interes? Tylko prezesi maja wysokie pensje. Ich sympozja, narady czy konferencje, bogato przyrządzane są z Waszych, ludzie pensji. Pozwolicie, aby nadal Was okradali? Ja już nie pozwolę. I tak dawno już się z nich wypisałam. Czego i Wam życzę i polecam pod rozwagę.

  • Pseudo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 20:45 ~Pseudo

    Nigdy nie chcieliśmy gimnazjów !!! nigdy, nigdy, nigdy !!! Więc, skoro teraz ma być "normalnie", to jesteśmy za powrotem do 8-mio klasowych szkół podstawowych. Ale jesteśmy również na likwidacją szkół tzw. "stowarzyszeniowych" czyli złodziei, którzy okradają naszych nauczycieli !!! Niestety, do tej pory, nie wiemy, co za cel miał idiota wprowadzając takie szkoły, bo zniszczył wielu dobrych nauczycieli, którzy zmienili zawód, bo nie chcieli mieć 24 godzin za pensje 18-tu godzin.

  • antypisior

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 17:59 ~antypisior

    Nauczyciele nie chcieli gimnazjów, to fakt. Ale skoro je wprowadzono i przez 17 lat doskonalono to lepiej zadbać o poprawę warunków nauki i wychowania w gimnazjach, a nie rozwalać wszystko i czekać kolejne 17 lat żeby sprawdzić, czy się udało!!!!! Likwidacja gimnazjów to tylko 1 aspekt "niespodzianek pisiorów", więc może najpierw poczytajcie co proponują, a potem krytykujcie!

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 16:22 ~qwerty

    edi~edi

    witam.nauczyciele sami nie wiedzą co chcą.przedtem protestowali żeby nie było gimnazjum a teraz żeby zostały.niech w końcu się zdecydują bo zachowują się jak małe dzieci.

    17 lat temu... fakt, chwila moment.

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 16:15 ~abc

    jot~jot

    do xxx;to znaczy ,że ty już byłeś u psychiatry.Pewnie też nie wiesz,że komuch Broniarz nakazał wszystkim okręgom wysłanie swoich delegacji na "protest" ?.Oto "spontaniczny" protest.

    taki sam komuch jak Piotrowicz...

  • Dobro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 07:47 ~Dobro

    Jagoda~Jagoda

    pisowskie zło

    Nie przesadzaj, na 100% nie wszyscy nauczyciele są za czy z PiS.

  • Ania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2016 00:27 ~Ania

    ula~ula

    nauczyciele niech się wezmą do pracy a nie kombinują, co zrobić, żeby się nie narobić. To jedna z najbardziej uprzywilejowanych grup społecznych, której wiecznie mało. Pracują po 18 godzin dydaktycznych w tygodniu, dodatki za wychowawstwo, opiekuna stażu, nie wspomnę o niezliczonych urlopach itp. Ciągle marudzą, że się przygotowują do zajęć, to niech siedzą 40 godzin tyg. w szkole i tam się przygotowują. Warto zobaczyć przykładowy plan zajęć tyg. nauczyciela i ewentualne zarobki nie mówię o nauczycielu stażyście, ale dyplomowanym bo szkoda żeby nauczyciel zaraz po studiach zarabiał 5.000. Pracowałam w szkole.

    Jeśli pracowałaś w szkole i twierdzisz, że płacą tam za nic, to nic tylko pilnować takiej roboty. Dlaczego zatem nie pracujesz? No, chyba, że pracowałaś tam w innym charakterze niż nauczyciel. Po co wówczas o tym wspominać? Tak, czy siak, Twoja wypowiedź nie jest wiarygodna.

  • jano

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2016 22:38 ~jano

    ula~ula

    nauczyciele niech się wezmą do pracy a nie kombinują, co zrobić, żeby się nie narobić. To jedna z najbardziej uprzywilejowanych grup społecznych, której wiecznie mało. Pracują po 18 godzin dydaktycznych w tygodniu, dodatki za wychowawstwo, opiekuna stażu, nie wspomnę o niezliczonych urlopach itp. Ciągle marudzą, że się przygotowują do zajęć, to niech siedzą 40 godzin tyg. w szkole i tam się przygotowują. Warto zobaczyć przykładowy plan zajęć tyg. nauczyciela i ewentualne zarobki nie mówię o nauczycielu stażyście, ale dyplomowanym bo szkoda żeby nauczyciel zaraz po studiach zarabiał 5.000. Pracowałam w szkole.

    Pracowałaś w szkole? Chyba jako sprzątaczka, bo o pracy nauczyciela nie masz najmniejszego pojęcia

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »