Informacje

18.11.2017 17:57 chca lepszych dróg

Protest na Odolanach. "Dzielnica rozwija się w sposób chaotyczny"

SERWISY:


Mieszkańcy Odolan wyszli na ulice, by zaprotestować przeciwko fatalnemu stanowi dróg i zapyleniu osiedla. Wystosowali też apel do władz Warszawy.

Protest, który miał formę spaceru przeszedł przez ulice osiedla po południu.

"Droga dla ciężarówek", "Chcemy drogi technicznej! Nie polityki", "Droga na kable pod ziemię"  – transparenty z takimi hasłami nieśli mieszkańcy. Później spotkali się z dziennikarzami przy ulicy Ordona.

"Fatalny stan dróg"

- Mam mały apel do władz miasta. Fatalny stan dróg na Odolanach wzmaga hałas i zapylenie oraz utrudnia, a wręcz czasami uniemożliwia przemieszczanie się mieszkańcom. Drogi na Odolanach są od lat niedoinwestowane i rozjeżdżane przez 40-tonowe ciężarówki, a miasto dotąd głównie biernie się temu przyglądało. Mimo że mieszkańcy od lat wskazywali na potrzeby remontów dopiero ostatnio władze zaczęły je planować – stwierdził  Artur Wrzeszczyński, mieszkaniec. - Postulujemy o zintensyfikowanie wysiłków w tym kierunku - zaznaczył.

Stwierdził, że jak najszybciej muszą być wyremontowane ulice Ordona, Gniewkowska, Jana Kazimierza, Sowińskiego i Grodziska. - Mamy nadzieję, że Zarząd Dróg Miejskich i dzielnica dotrzymają zapowiedzi w tym zakresie. Prosimy również nie zapominać o pieszych i remoncie chodników - dodał.

"To celowa polityka"

Głos zabrał również inny mieszkaniec. Przypomniał, ze minęło ponad 18 lat od przystąpienia do sporządzenia planu zagospodarowania dla tego rejonu. - A jeżeli chodzi o procedurę planistyczną, to jesteśmy w połowie. To nie jest przypadek, to jest celowa polityka prodeweloperska miasta, przez co dzielnica rozwija się nam w sposób chaotyczny - mówił Jacek Kisiel.

- To kwestia złego planowania, bo można było pomyśleć projektując dzielnice, projektując dojazdy do niej, jak to rozwiązać – stwierdził z kolei Paweł Rabiej z Nowoczesnej.

I dodał, że uzasadniony jest apel mieszkańców, by powstała droga techniczna. Mieszkańcy twierdzą również, że kluczowe jest też dopilnowanie przestrzegania przepisów przez wykonawców budów i firmy transportowe.

O problemie Odolan pisaliśmy już kilkukrotnie. Z badań straży miejskiej wynika, że poziom szkodliwych pyłów przekracza dopuszczalne normy nawet stukrotnie. Służby ochrony środowiska stwierdziły, że główną przyczyną takiego zapylenia terenu jest "bardzo duże natężenie ruchu pojazdów ciężarowych, dojeżdżających do okolicznych cementowni oraz firm zajmującym się przewozem kruszyw".

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM PROBLEMIE

ran/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2017 10:50 ~nemesis

    widziały gały co brały. Nie rozumiem pretensji ludzi którzy wiedzieli w co się pakują

  • Wawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 11:26 ~Wawiak

    Jak Ratusz opublikował plany poprawy komunikacji na Odolanach (budowa linii tramwajowej i przebudowa lokalnych dróg), to Ci protestowali, że nie chcą zmian, to teraz do kogo mają pretensję?

  • Inn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 16:25 ~Inn

    Trzeba patrzeć gdzie sie kupuje mieszkania, a nie bierze najtańsze a potem płacze. To sa tereny przemysłowe od wielu lat

  • Licznik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 15:08 ~Licznik

    W wielu miejscach w Warszawie ludzie LATAMI czekają na remont, albo wręcz na budowę drogi od podstaw, bo jeżdżą po zwyczajnym błocie. Wy się tam sprowadziliście miesiąc, albo dwa miesiące temu. Wasz licznik "czekania na remont" dopiero zaczął bić. CIERPLIWOŚĆ USZLACHETNIA! Pozdrawiam.

  • Tylda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 14:01 ~Tylda

    Najpierw wprowadzają się na plac budowy otoczony terenami przemysłowymi, potem oprotestowują linię tramwajową i autobusową, a następnie oprotestowują natężenie ruchu i zaniedbane drogi, które są rozjechane po dekadach obsługi ww. terenów przemysłowych, budów, a na końcu transportu indywidualnego.

  • mietek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 12:28 ~mietek


    technik~technik

    Ordona i okolice były obszarami przemysłowymi, jeśli ktoś buduje tam osiedla, niech zadba o infrastrukturę. Przecież deweloper tam nie mieszka i ma w nosie tych co tam mieszkania kupuję, jego zadaniem jest wybudować jak najtaniej a sprzedać jak najdrożej. Ci co kupili tam mieszkanie musieli zdawać sobie sprawę z niedogodności jaki tam występują (nie kupowali tam zapewne mieszkań w ciemno). Jeśli deweloper im obiecał lepsze dojazdy, to niech ten deweloper te dojazdy im wybuduje. Większość mówi, jakoś tam będzie i jak widać jakoś (nie mylić z jakością) jest.
    baxa~baxa


    Miasto powinno zmuszać deweloperów do zadbania o infrastrukturę, bo później mieszkańcy idą z pretensjami i protestami do miasta. Deweloper jak będzie miał pistolet przystawiony do skroni - to infrastrukturę zrobi - mieszkania będą droższe, ale będzie uczciwie - za infrastrukturę zapłacą bezpośrednio sprowadzający się tam ludzie. Inaczej Warszawa obrośnie fawelami z tanimi mieszkaniami dla ludzi przybywających tu z całego kraju, a miasto nigdy nie nadąży z budową dróg i szkół dla ich dzieci. Nowo sprowadzający się powinni ponosić bezpośrednie koszty swojego osiedlenia - choćby częściowe, np podział kosztów budowy nowej infrastruktury: deweloper (mieszkańcy) 65%, miasto 35%.

    Oczywiście, że tak powinno być, ale jeśli nie jest bo urzędnicy nie nakazali inwestorowi budowy infrastruktury, to można sprawdzić i zamieszkać tam gdzie takie drogi istnieją. Jeśl ktoś wierzy deweloperowi na słowo to bardzo się rozczaruje, ale czy powinien protestować skoro nie sprawdził, raczej to jest jego problem. Wielu deweloperów pisze, do metra 15min, do centrum 20min, nie pisze, że takie czasy dojazdu są w godzinach późnonocnych a tak to norma do metra godzinka do centrum dwie.

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 12:17 ~fonderal

    ktoś~ktoś

    Kolej nie jest właścicielem, tylko ma użytkowanie wieczyste.
    Miasto pozwoliło na budowę osiedli, zarabia na tym, więc niech coś zrobi dla mieszkańców.
    Nie rozumiem po co te bicie Piany? Z Tobą ktoś walczy?
    Każdy ma prawo walczyć z opieszałością urzędników. Powinni już dawno temu uchwalić plan zagospodarowania przestrzennego...

    Prześledź historię Odolan i kolei tamże, a dowiesz się ciekawych rzeczy.
    Skoro nowi mieszkańcy Odolan uwierzyli w obietnice miasta i deweloperów, to niech teraz do nich biegają z pretensjami. Ale wcześniej niech się zastanowią, czy sami nie dali ciała.
    Kolej i przemysł na Odolanach nie są żadną stroną w przepychankach, byli tam dużo wcześniej od pierwszego dewelopera razem ze swoimi ciężarówkami, betoniarniami i przeładunkiem kruszyw, robią swoje od dziesięcioleci. Może nie?

    Prostowanie kłamstw nazywasz biciem piany? Ok., jak zatem nazwiesz to, co wypisują "obrońcy" mieszkańców? Np to, że czekają na mpzp od 18 lat podczas, gdy pierwszy blok stanął tam zaledwie kilka lat temu?

    Ze mną nikt nie walczy, bo nie daję ku temu powodów. Ale powiedz, dlaczego ludzie, którzy sami z własnej i nieprzymuszonej woli podejmą nieprzemyślaną decyzję szukają winy wszędzie, tylko nie u siebie? Dlaczego za czyjeś błędy mają płacić inni? Oczywiście, mpzp powstać powinien, ale dopóki go nie ma trzeba mieć świadomość, że na działkach bez niego może dziać się w zasadzie wszystko. Nawiasem mówiąc wynikająca z uchwalenia planu zmiana przeznaczenia działki uniemożliwiająca dotychczasową działalność wiąże się z dużymi odszkodowaniami, być może dzielnicy na to nie stać. Mpzp też nie jest żadną gwarancją, zbyt łatwo można go zmienić...

  • baxa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 11:44 ~baxa

    technik~technik

    Ordona i okolice były obszarami przemysłowymi, jeśli ktoś buduje tam osiedla, niech zadba o infrastrukturę. Przecież deweloper tam nie mieszka i ma w nosie tych co tam mieszkania kupuję, jego zadaniem jest wybudować jak najtaniej a sprzedać jak najdrożej. Ci co kupili tam mieszkanie musieli zdawać sobie sprawę z niedogodności jaki tam występują (nie kupowali tam zapewne mieszkań w ciemno). Jeśli deweloper im obiecał lepsze dojazdy, to niech ten deweloper te dojazdy im wybuduje. Większość mówi, jakoś tam będzie i jak widać jakoś (nie mylić z jakością) jest.


    Miasto powinno zmuszać deweloperów do zadbania o infrastrukturę, bo później mieszkańcy idą z pretensjami i protestami do miasta. Deweloper jak będzie miał pistolet przystawiony do skroni - to infrastrukturę zrobi - mieszkania będą droższe, ale będzie uczciwie - za infrastrukturę zapłacą bezpośrednio sprowadzający się tam ludzie. Inaczej Warszawa obrośnie fawelami z tanimi mieszkaniami dla ludzi przybywających tu z całego kraju, a miasto nigdy nie nadąży z budową dróg i szkół dla ich dzieci. Nowo sprowadzający się powinni ponosić bezpośrednie koszty swojego osiedlenia - choćby częściowe, np podział kosztów budowy nowej infrastruktury: deweloper (mieszkańcy) 65%, miasto 35%.

  • milennium

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 11:28 ~milennium

    ktoś~ktoś

    ALE ZAWIŚĆ TUTAJ PANUJE.
    Bijecie piane, że ktoś walczy o swoje.
    Łatwo jest kogoś krytykować, a samemu nic nie robić.
    Tak was boli, że ktoś walczy o poprawę warunków? Skoro płaci podatki to chyba ma prawo głosu?

    CZŁOWIEK CZŁOWIEKOWI WILKIEM !! mamy na prawdę chore społeczeństwo...



    Nikt wam niczego nie zazdrości. Niech wam dzieje się jak najlepiej - tylko za wasze pieniądze i z szacunkiem do praw innych. Policzmy do kupy te wasze "PODATKI" - jestem pewien, że na połowę chodnika nawet nie wystarczy. Na infrastrukturę tam muszą się zrzucić wszyscy inni mieszkańcy i to w imię czego? Ano tego, że kupiliście mieszkania w dziadowskim miejscu i nie chcecie za to wziąć cywilnej odpowiedzialności. Są miejsca w Warszawie gdzie remontów ulic nie było od 20 lat. Kupiliście tam mieszkania z własnego wyboru, być może taniej - czekajcie teraz cierpliwie w kolejce na swoją kolej aż powstanie tam odpowiednia infrastruktura, a nie wymuszacie teraz coś dla siebie. Jesteście egoistami i chcecie się umościć jak najlepiej kosztem innych. To wasze wymuszanie i ciągnięcie do siebie, bez żadnej racji, budzi złość innych.

  • ktoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 09:56 ~ktoś

    ALE ZAWIŚĆ TUTAJ PANUJE.
    Bijecie piane, że ktoś walczy o swoje.
    Łatwo jest kogoś krytykować, a samemu nic nie robić.
    Tak was boli, że ktoś walczy o poprawę warunków? Skoro płaci podatki to chyba ma prawo głosu?

    CZŁOWIEK CZŁOWIEKOWI WILKIEM !! mamy na prawdę chore społeczeństwo...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »