Informacje

16.01.2018 13:32 na lotnisku chopina

Prokuratura zbada
lądowanie bombardiera

SERWISY:


Prokuratura okręgowa bada sprawę awaryjnego lądowania samolotu PLL LOT Bombardier na Lotnisku Chopina. Śledczy przekonują, że w tej chwili jest za wcześnie na informacje o przyczynach awarii.

W środę 10 stycznia wieczorem na lotnisku awaryjnie lądował samolot PLL LOT Bombardier Q400 z 59 pasażerami i czterema członkami załogi na pokładzie. Nikomu nic się nie stało. Pas startowy był jednak zablokowany, a lotnisko było nieczynne przez blisko cztery godziny.

Podczas lądowania maszyny część, która się wysunęła, nie była zablokowana, co oznacza, że przednia część kadłuba samolotu otarła się o pas startowy, a w konsekwencji samolot na nim się zatrzymał.

Śledztwo po analizie materiałów

Jak poinformował we wtorek prokurator Łukasz Łapczyński, śledztwo "w sprawie nieumyślnego sprowadzenia 10 stycznia 2018 r. bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrznym w związku z usterką przedniego podwozia i awaryjnym lądowaniem na Lotnisku Chopina w Warszawie samolotu Bombardier DASH Q 400, odbywającego rejs z Krakowa–Balic do Warszawy", Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła jeszcze w piątek.

- Po analizie materiałów zgromadzonych w toku wykonywanych od środy 10 stycznia tak zwanych czynności w niezbędnym zakresie, jeszcze przed formalnym wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa. Służyło to jak najszybszemu zgromadzeniu wszystkich informacji o zdarzeniu oraz zabezpieczeniu dowodów - zaznaczył prokurator.

Dodał, że na miejscu zdarzenia wspólnie z prokuratorami pracowali eksperci z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Łapczyński poinformował, że w sprawie dotychczas "dokonano oględzin samolotu oraz miejsca zdarzenia, czyli pasa startowego Lotniska Chopina, a także zabezpieczono niezbędne nośniki i dokumentację - m.in. rejestratory lotu, dokumentację dotyczącą samolotu, realizowanego lotu, dotyczącą serwisowania samolotu itp.".

- Te materiały pozostają do dyspozycji prokuratury i Komisji Badania Wypadków Lotniczych - zaznaczył.

- W śledztwie prokuratorzy będą na bieżąco współpracować z ekspertami z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, a ustalenia ekspertów komisji w zakresie przyczyny zdarzenia będą istotnym materiałem dowodowym, pozwalającym na dokonanie jego prawnokarnej analizy - podkreślił. Dodał, że po ustaleniu okoliczności i przyczyny awarii, prokurator dokona oceny zdarzenia z 10 stycznia.

"Problemy miała po starcie"

Przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych płk. Andrzej Lewandowski mówił w zeszłym tygodniu, że przyczyną awaryjnego lądowania samolotu były problemy techniczne związane z golenią przedniego podwozia. - Mogę odpowiedzieć, kiedy załoga zgłosiła problemy (z podwoziem - PAP). Problemy miała po starcie i zgłosiła po starcie. W trakcie lotu - informował.

Dodawał, że komisja jest zobligowana do sporządzenia raportu wstępnego do 30 dni po wypadku. - Po sporządzeniu raportu jest jeszcze pewien proces, który musimy przejść, związany z tłumaczeniem i koordynacją wszelkich spraw związanych z przewoźnikiem i dopiero po tym czasie, po samym procesie koordynacji - to trwa ok. 3-4 miesiące - dopiero możemy ten raport opublikować - wyjaśniał.

LOT zdecydował o przeglądzie podwozia wszystkich swoich bombardierów.

ZOBACZ MATERIAŁ O LĄDOWANIU BOMBARDIERA:

PAP/ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • obserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 05:42 ~obserwator

    Stenia~Stenia

    Nie rozumiem a co ma do tego prokuratura? Zamach?

    Czy nienależyte wykonanie czynności serwisowych nie podlega pod prokuratora?
    Komisja Badania Wypadków Lotniczych nie może karać, składać wniosków o ukaranie, może jedynie określić przyczyny awarii i wskazać kto i jak do tego doprowadził.
    Za to prokurator i owszem, może złożyć wniosek o ukaranie.
    Sęk w tym że to Bombardier... a ten nie wybacza błędów i zaniedbań serwisowych (np. niezbyt częstego smarowania elementów ruchomych) zwłaszcza w zbyt skomplikowanym podwoziu.

  • Elka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2018 00:07 ~Elka

    Słusznie, a ustalenia PKBWL i prokuratury powinny zostać przebadane przez komisję Antoniego.

  • dar72

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 20:04 ~dar72

    MIG~MIG

    A sprawa wypadku MIG-a, który niedawno spadł pod Kałuszynem, już oczywiście została dogłębnie wyjaśniona ?

    też tak uważam .Zwykły nie skoligacony z nietykalnymi nie ma stanu zaistnieć w tym świadku.

  • wujek dobra rada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 18:13 ~wujek dobra rada

    Wróbelek~Wróbelek

    Sam nie wiem czy mniejsze zaufanie mam do polskiej prokuratury czy do Państwowej Komisji Badań Wypadków Lotniczych :/

    Tyle, że w PKWL pracują przynajmniej ludzie, którzy o lotnictwie mają realne pojęcie, a w prokuraturze... gigantyczna, wielopokoleniowa rodzina spokrewnionych ze sobą w różnym stopniu urzędników państwowych. Wszyscy są sobie nawzajem wujkami, bratankami, stryjami, ciotkami, siostrzenicami... oto niezawisły polski wymiar "sprawiedliwości" :/

    Bardzo trafne podsumowanie. Jak dodamy do tego sędziów i polityków to mamy takie wielkie polskie bagno...

  • MIG

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 18:09 ~MIG

    A sprawa wypadku MIG-a, który niedawno spadł pod Kałuszynem, już oczywiście została dogłębnie wyjaśniona ?

  • yanv3p5

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 16:24 yanv3p5

    Stenia~Stenia

    Nie rozumiem a co ma do tego prokuratura? Zamach?

    z mały móżdżek masz... jeśli ktoś nie sprawdził np. jakiejś śrubki prz przeglądzie, a powinien to zrobić, to będzie miał teraz prokuratora na karku za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy...

  • Wróbelek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 15:49 ~Wróbelek

    Sam nie wiem czy mniejsze zaufanie mam do polskiej prokuratury czy do Państwowej Komisji Badań Wypadków Lotniczych :/

    Tyle, że w PKWL pracują przynajmniej ludzie, którzy o lotnictwie mają realne pojęcie, a w prokuraturze... gigantyczna, wielopokoleniowa rodzina spokrewnionych ze sobą w różnym stopniu urzędników państwowych. Wszyscy są sobie nawzajem wujkami, bratankami, stryjami, ciotkami, siostrzenicami... oto niezawisły polski wymiar "sprawiedliwości" :/

  • qwe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 15:44 ~qwe

    Stenia~Stenia

    Nie rozumiem a co ma do tego prokuratura? Zamach?


    Rozgłos w pozytywnym świetle, oczywiście prokuratury.

  • Stenia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2018 14:50 ~Stenia

    Nie rozumiem a co ma do tego prokuratura? Zamach?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »