Informacje

08.02.2019 08:49 afera reprywatyzacyjna

Prokuratura twierdzi, że wręczał łapówki. Ale zarzutów korupcyjnych nie postawiła

SERWISY:

Znany adwokat zajmujący się reprywatyzacją jest oskarżony przede wszystkim o oszustwo. Zdaniem śledczych, miał on też jednak wręczać łapówki - i to nie tylko w gotówce - Jakubowi Rudnickiemu, byłemu urzędnikowi ratusza. Rudnicki ma zarzuty w tej sprawie, Nowaczyk - nie.

Od kilku dni o Robercie Nowaczyku, adwokacie specjalizującym się w sprawach reprywatyzacyjnych, znów jest głośno. Stało się tak za sprawą przesłuchania przed komisją weryfikacyjną, która wyjaśnia kulisy stołecznej reprywatyzacji.

Nowaczyk mówił 31 stycznia między innymi o sprawie działki przy ulicy Srebrnej 16, kulisach zatrudnienia w ratuszu wiceszefa Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakuba Rudnickiego oraz o alkoholowych imprezach, w których mieli uczestniczyć ministrowie nadzorujący służby specjalne oraz szef CBA.

O łapówkach nie mówił

Nie chciał jednak mówić o tym, co komisję interesowało najbardziej, czyli o łapówkach, które miały być wręczane w zamian za przychylność przy wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnych. Adwokat tłumaczył komisji, że w tych sprawach toczą się postępowania karne. I zgodnie z prawem, jako osoba oskarżona, może uchylić się od odpowiedzi na takie pytania. Zwracał też uwagę, że w związku z tym, że materiał dowodowy ze śledztwa nie został ujawniony przed sądem, on nie może go ujawniać, bo złamałby prawo.

Przewodniczący Patryk Jaki na pytania o kolejne adresy (Chmielna 70, Karowa 14/16, Grójecka 214, Mokotowska 63 i inne) słyszał wciąż tę samą, konsekwentną odpowiedź świadka: - Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie.

Tymczasem, jak wynika z aktu oskarżenia, którym dysponuje redakcja tvnwarszawa.pl, Jakub Rudnicki przyjął łącznie kilkadziesiąt łapówek za decyzje dotyczące zwrotu nieruchomości, do których były roszczenia lub za dotyczące przyznania odszkodowania w tych przypadkach, gdzie zwrot był niemożliwy.

Łapówki mieli wręczać Robert Nowaczyk oraz jego przyjaciel, biznesmen Janusz P. Pomagać miała w tym procederze Alina D., matka Jakuba Rudnickiego.

Łączna kwota łapówek to 47 milionów złotych. Ale tylko część tej kwoty to gotówka. 31 mln złotych był zdaniem prokuratury wart udział w gruncie na placu Defilad, czyli działka pod przedwojennym adresem Chmielna 70. Zdaniem prokuratury, choć ten udział był zapisany na Grzegorza M. (cenionego adwokata, byłego dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej), to w rzeczywistości został przekazany Jakubowi Rudnickiemu jako łapówka, a Grzegorz M. był tak naprawdę tylko "słupem".

Poszedł na współpracę

Zarzuty korupcyjne w tej sprawie mają więc zarówno były urzędnik Jakub Rudnicki (żądania i przyjmowania łapówek), jak i jego matka Alina D. (żądania i przyjmowania w imieniu syna), a także Janusz P. (wręczania łapówek) oraz były dziekan rady adwokackiej Grzegorz M. (przyjmowanie łapówek w imieniu Rudnickiego).

Nie ma ich jedynie Robert Nowaczyk, choć z treści zarzutów przedstawionych innym osobom wynika wprost, że wręczał Rudnickiemu pieniądze. Jak to możliwe?

Zgodnie z prawem, jeśli ktoś wręczył łapówkę, ale sam poinformował o tym organy ścigania, może ujść mu to na sucho. Tak też się stało w tym przypadku. Robert Nowaczyk po zatrzymaniu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne poszedł na współpracę z prokuraturą i złożył bardzo obszerne wyjaśnienia, których protokoły z kilkunastu przesłuchań liczą łącznie ponad 200 stron.

Potwierdza to prokurator Katarzyna Bylicka, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, cytując treść paragrafu 6 artykułu 229 Kodeksu karnego: - Nie podlega karze sprawca przestępstwa określonego w paragrafach 1-5 [dotyczą one wręczania łapówek - red.], jeżeli korzyść majątkowa lub osobista albo ich obietnica zostały przyjęte przez osobę pełniącą funkcję publiczną, a sprawca zawiadomił o tym fakcie organ powołany do ścigania przestępstw i ujawnił wszystkie istotne okoliczności przestępstwa, zanim organ ten o nim się dowiedział.

Oszustwo na mieniu znacznej wartości

Prokuratura postawiła Nowaczykowi inne zarzuty. Jest on oskarżony o udział w oszustwie na mieniu znacznej wartości. - Do oszustwa miało dojść w związku z uzyskaniem prawa własności i użytkowania wieczystego do nieruchomości położonej w Kościelisku - informowała prokuratura w październiku 2018 roku, gdy kierowała akt oskarżenia w tej sprawie. Współudział w tym przestępstwie prokuratura zarzuciła też Jakubowi Rudnickiemu, jego rodzicom oraz Mariuszowi L. i Joannie O.

Spadkobiercy właścicieli tej nieruchomości mieli stracić na tym oszustwie ponad 13 milionów złotych.

W akcie oskarżenia prokurator zawarł łącznie 35 zarzutów przeciwko dziewięciu osobom. Termin rozpoczęcia procesu w tej sprawie nie został jeszcze wyznaczony.

W środę Patryk Jaki, przewodniczący komisji weryfikacyjnej, złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Roberta Nowaczyka. Zdaniem Jakiego, Nowaczyk jako świadek składał przed komisją fałszywe zeznania.

Piotr Machajski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Gokol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2019 15:32 ~Gokol



    jakby śmieszne~jakby śmieszne

    Jaki miał okazję, no i się nie udało, bo pan mecenas zabawił się z komisją na oczach wszystkich i to na żywo w tvp. Teraz pan minister musi to jakoś naprawić a pan mecenas musi się bronić, więc sensacji nie koniec
    Lipek~Lipek

    To że ktoś jest cwany, wygadany i sprytny, wcale nie musi oznaczać, że jest uczciwy i ma rację.
    waws~waws

    Masz racje. Jakie też mam wątpliwości do uczciwości Jakiego

    Ile kamienic przejął Jaki od 140-letnich spadkobierców?

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2019 12:44 ~olo

    misiusk~misiusk

    Widać gołym okiem,że mec.Nowaczyk mówi prawdę.Specjaliści od mowy ciała pewnie to potwierdzą czego dowodem jest brak przeciwstawnych opinii.Samo zaprzeczanie na "bywanie" na popijawach w domu jednego z oskarżonych to o wiele za mało.To trzeba udowodnić,tym bardziej jak ma się w ręku takie instrumentariom w postaci służb specjalnych.Ciekawe jak wyglądają dzienniki zajęć w dniach tych imprez?Całowanie w pysk bokserki nie jest przestępstwem,ale jeśli pito do tego stopnia to zażyłość panów była wystarczająca by uwierzyć,że łączyły ich również interesy


    oczywiscie masz rację ta szczera twarz powierzyłbym mu nawet oszczednosci całego życia...ty pewnie też prawda?

  • misiusk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2019 10:57 ~misiusk

    Widać gołym okiem,że mec.Nowaczyk mówi prawdę.Specjaliści od mowy ciała pewnie to potwierdzą czego dowodem jest brak przeciwstawnych opinii.Samo zaprzeczanie na "bywanie" na popijawach w domu jednego z oskarżonych to o wiele za mało.To trzeba udowodnić,tym bardziej jak ma się w ręku takie instrumentariom w postaci służb specjalnych.Ciekawe jak wyglądają dzienniki zajęć w dniach tych imprez?Całowanie w pysk bokserki nie jest przestępstwem,ale jeśli pito do tego stopnia to zażyłość panów była wystarczająca by uwierzyć,że łączyły ich również interesy

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2019 02:15 ~waws


    jakby śmieszne~jakby śmieszne

    Jaki miał okazję, no i się nie udało, bo pan mecenas zabawił się z komisją na oczach wszystkich i to na żywo w tvp. Teraz pan minister musi to jakoś naprawić a pan mecenas musi się bronić, więc sensacji nie koniec
    Lipek~Lipek

    To że ktoś jest cwany, wygadany i sprytny, wcale nie musi oznaczać, że jest uczciwy i ma rację.

    Masz racje. Jakie też mam wątpliwości do uczciwości Jakiego

  • lud stolicy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2019 22:35 ~lud stolicy

    T E Q U I L A !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • smutek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2019 22:03 ~smutek

    Reprywatyzacja~Reprywatyzacja

    Odzyskał kamienicę przy alei Róż 10, gdzie potem przeniósł swoją kancelarię. Zabiegał o ponad 100 nieruchomości, z czego 45 odzyskał dla siebie bądź dla swoich klientów.

    Chyba resztę "odzyskała " siostra ? Mamy b. uczciwe sądy w Polsce...wszyscy psychole z nowoczesnego świata stoją w ich obronie...

  • Szanowny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2019 21:07 ~Szanowny

    Czy udało się uzyskać dziś stanowisko Gronkiewicz-Waltz co do ujawnionej informacji o tym, że Jakub R chciał obciążyć ją w toku prowadzonego śledztwa w sprawie afery reprywatyzacyjnej?

  • Mecenas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2019 19:44 ~Mecenas

    W niektórych sprawach był również beneficjentem decyzji zwrotowych.

  • Reprywatyzacja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2019 18:04 ~Reprywatyzacja

    Odzyskał kamienicę przy alei Róż 10, gdzie potem przeniósł swoją kancelarię. Zabiegał o ponad 100 nieruchomości, z czego 45 odzyskał dla siebie bądź dla swoich klientów.

  • Zosia69

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2019 15:30 ~Zosia69

    Kraj~Kraj

    W wyniku dzikiej reprywatyzacji w Warszawie na bruk trafiło co najmniej 40 tys. osób.


    Po pierwsze nie 40.000, a 11.000 osób zgodnie z dokumentami posiadanymi przez CBA i Prokuraturę we Wrocławiu. Po drugie na przysłowiowy bruk nikt nie trafił.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »