Informacje

24.05.2018 13:26 Zmarła w czasie zatrzymania

Prokuratura sprawdza,
czy ABW nie popełniła błędu

SERWISY:


Prokuratura sprawdza czy w czasie akcji zatrzymania Wietnamki Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie popełniła błędu. Według naszych nieoficjalnych informacji, kobieta była skuta kajdankami, gdy wyskoczyła z okna. Nie udało się uratować jej życia. Prokuratura zapowiedziała sekcję zwłok - informuje Agnieszka Vlejković, reporterka TVN24.

Śledczy podali w czwartek więcej szczegółów akcji, podczas której zginęła w środę obywatelka Wietnamu. Potwierdzają informacje, które podawaliśmy nieoficjalnie. Akcja była wymierzona w międzynarodową grupę przestępczą. Według śledczych jej członkowie mieli narazić skarb państwa na stratę na co najmniej 164 milionów złotych. Jak się dowiedzieliśmy, prokuratura zabezpieczyła między innym mieszkania i auta. Podejrzanym postawiono już zarzuty.

"Na polecenie Prokuratury Regionalnej w Warszawie funkcjonariusze Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Białymstoku zatrzymali członków międzynarodowej grupy przestępczej, która działała w okresie od lutego 2015 roku do połowy marca 2018 roku na terenie Warszawy i Wólki Kosowskiej oraz w innych miejscach w Polsce" - poinformowała Agnieszka Zabłocka-Konopka, rzecznika Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Zabezpieczono mieszkania i auta

Śledczy podają, że wśród zatrzymanych są w obywatele Wietnamu i Polka, którzy w grupie pełnili kierownicze funkcje oraz byli jej członkami.

Jedną z podejrzanych jest kobieta, która świadczyła usługi księgowe. Prokuratura zarzuca jej podawanie nieprawdy w deklaracjach dla podatku od towarów i usług.

Jak się dowiedzieliśmy, od środy Prokuraturze Regionalnej udało się zabezpieczyć trzy mieszkania i dom w Raszynie, które należały do członków grupy. W jednym z tych mieszkań odnaleziono metamfetaninę i marihuanę. Zapytana o potwierdzenie tych informacji rzecznik prokuratury potwierdziła, że zabezpieczono "znaczne ilości narkotyków".

Oprócz mieszkań i domu - jak ustalił portal tvn24.pl - do grupy należały także trzy BMW (warte od 125 tys. do 375 tys. zł) i jeden mercedes warty około 340 tysięcy złotych. Zabezpieczono też pieniądze w skrytce bankowej - euro, dolary i złotówki. Łączna wartość gotówki to ponad 2 miliony złotych. Prokuratura zajęła też pieniądze na kontach spółek, które należały do zorganizowanej grupy. Chodzi o 665 tysięcy dolarów oraz 180 tysięcy euro.

"Wirtualne biura"

"Na podstawie obszernego materiału dowodowego Prokuratora Regionalna w Warszawie ustaliła, że celem działania osób wchodzących w skład ujawnionej grupy było popełnianie przestępstw karnych i karnoskarbowych, w wyniku których doszło do narażenia Skarbu Państwa na uszczuplenie podatku od towarów i usług w kwocie co najmniej 164 milionów złotych" - podaje PR.

Przestępstwa miały polegać na uchylaniu się od obowiązku podatkowego poprzez nieskładanie we właściwych urzędach skarbowych deklaracji dla podatku od towarów i usług. Według prokuratury grupa miała uczynić sobie z popełniania przestępstw stałe źródło dochodu.

"Podmioty gospodarcze związane z badanym procederem posiadały siedziby w "wirtualnych biurach", które członkowie grupy wykorzystywali dla potrzeb rejestracji spółek i odbioru korespondencji" - informuje Zabłocka-Konopka.

Największe kwoty, według śledczych, przekazano na rachunki podmiotów w Chinach, Hong Kongu, Singapurze, Stanach Zjednoczonych, Tajwanie, Wietnamie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Cała grupa wyprała blisko 5 mld złotych. Jak podają śledczy, łączne obroty na rachunkach wyniosły ponad 156 milionów złotych, 322 mln EUR i 854 mln USD. Prokuratura nie wyklucza, że kwota będzie wyższa.

Wnioski o areszt

Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nieujawniania źródeł dochodów, a także podawania nieprawdy w deklaracjach sporządzonych na podstawie nierzetelnie prowadzonych rejestrów VAT, a także na podrabianiu faktur. Zabłocka-Konopka informuje, że teraz prokuratura przygotowuje wnioski o areszt. Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia oraz kara grzywny.

"Śledztwo wszczęto na podstawie zawiadomień Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, dotyczących podejrzenia popełnienia przestępstw określanych mianem "prania brudnych pieniędzy", przez osoby reprezentujące ustalone podmioty gospodarcze, które sprzedały udziały w określonych spółkach obywatelom Wietnamu" - podaje Zabłocka-Konopka.

Przypomina również, że w trakcie środowej akcji jedna z podejrzanych "będąca obywatelką Wietnamu, wyskoczyła przez okno mieszkania znajdującego się na terenie Warszawy i pomimo udzielenia jej szybkiej pomocy medycznej zmarła po przewiezieniu do szpitala".

Jak napisaliśmy w środę, już po zatrzymaniu kobieta wyskoczyła z okna, choć znajdowała się pod ochroną funkcjonariuszy. Dwa źródła zbliżone do sprawy twierdzą, że kobieta była w kajdankach. Według części świadków nagle wstała i rzuciła się w kierunku okna. Okoliczności są badane przez warszawską Prokuraturę Okręgową.

ZATRZYMANIE WIETNAMKI ODBYŁO SIĘ PRZY AL. KRAKOWSKIEJ:

Maciej Duda,ran/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • czyste rece pl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2018 16:52 ~czyste rece pl

    A może miała coś do powiedzenia o pewnych urzędnikach i funkcjonariuszach ?

  • Kasiuk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2018 16:32 ~Kasiuk

    165 baniek, przez ile lat oni to ciągnęli? A Ty człowieku nie zapłać 1 tyś VAT i zaraz US Cię dojedzie.

  • Bezbłędni

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2018 16:26 ~Bezbłędni

    ABW - błąd ? Ależ skąd !

  • czyste rece pl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2018 16:07 ~czyste rece pl

    A może miała coś do powiedzenia o pewnych urzędnikach i funkcjonariuszach ?

  • zzzz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2018 15:19 ~zzzz

    nastepna ktora wyskoczyla z okna, ale tym razem w Polsce. I co na to Wietnam

  • zdzichkom1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2018 14:36 zdzichkom1

    blida bis

  • Leon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2018 13:48 ~Leon

    Policja brutalnie przesłuchuje ludzi i takie są skutki a PISprokur niczego nie znajdzie, bo po pierwsze za głupi sjest ale wierny, po wtóre inne wytyczne mają z PIS...

  • minipudzianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2018 13:29 ~minipudzianek

    Pewnie się okaże, że zmarła w wyniku upadku z 3 piętra.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

13 godzin po zgłoszeniu: drogowcy wymieniają studzienkę

13 godzin po zgłoszeniu: drogowcy wymieniają studzienkę

13 godzin potrzebowały miejskie służby, by zająć się na poważnie studzienką. Brak klapy sparaliżował rano aleję Prymasa Tysiąclecia. Potem były nieudane... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »