Informacje

26.08.2014 11:17 Sprawa Roberta N.

Prokuratura nadal nie może postawić "Frogowi" zarzutów. Za mało dowodów

SERWISY:

Prokuratura nadal nie posiada wystarczających dowodów, by postawić zarzuty Robertowi N. pseudonim "Frog", autorowi szalonej jazdy po ulicach Warszawy. - Biegły wskazał w swojej opinii na kilkadziesiąt naruszeń przepisów ruchu drogowego, ale materiał dowodowy będzie wymagał uzupełnienia - przekazała prokurator.

Analizie biegłego poddane było nagranie z szaleńczej jazdy po Warszawie z 5 czerwca tego roku. Jak wyjaśniła Iwona Śmigielska-Kowalska z płockiej prokuratury okręgowej, zadaniem biegłego było ocenienie techniki i taktyki jazdy kierowcy BMW w kontekście obowiązujących przepisów z zakresu ruchu drogowego.

- Biegły wskazał w tej opinii na kilkadziesiąt naruszeń przepisów ruchu drogowego. Przy czym skala i charakter tych naruszeń była zróżnicowana: począwszy od sytuacji polegających na niestosowaniu się do znaków drogowych, przekraczania linii ciągłej, czy też wielokrotnego przekraczania prędkości, po sytuacje, w których naruszenia te miały charakter rażący - powiedziała Śmigielska-Kowalska.

Prokuraturze brakuje dowodów

Prokurator powiedziała, że w przypadkach związanych z rażącym naruszeniem przepisów, materiał dowodowy będzie wymagał uzupełnienia pod kątem stwierdzenia, czy rzeczywiście wystąpiły przesłanki przestępstwa będącego przedmiotem postępowania. W szczególności, czy zaistniało zagrożenie katastrofą, czyli - jak sprecyzowała rzeczniczka - czy zdarzenia te zagrażały życiu lub zdrowiu wielu osób bądź mieniu w wielkich rozmiarach.

Prokurator wyjaśniła, że ocena prawna wykroczeń nie należy do biegłego, a dopiero dokona jej prokuratura. Dlatego też obecnie nie można stwierdzić, czy jazda Roberta N. była zagrożeniem w ruchu lądowym i nie można postawić mu zarzutów. Śledczy muszą zebrać kolejne dowody, w tym przesłuchać świadków.

Szaleńcza jazda po ulicach Warszawy

Śledztwo w sprawie pirackiej jazdy Roberta N. zostało w czerwcu przeniesione do Płocka z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów. Postępowanie dotyczy podejrzenia sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym w związku z prowadzeniem po ulicach Warszawy samochodu BMW. Grozi za to do ośmiu lat więzienia.

W czerwcu w internecie pojawił się film, na którym widać jak Robert N., jadąc ulicami Warszawy, wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle, prowadzi auto z dużą prędkością slalomem między innymi pojazdami, a także ściga się z motocyklistami.

Wcześniej, w lutym, na trasie między Jędrzejowem a Kielcami, Robert N., jadąc z dużą prędkością, miał zmuszać innych kierowców do gwałtownego zjeżdżania i zmian toru jazdy oraz nie reagował na sygnały policji, która chciała go zatrzymać.

Prokuratura Rejonowa Kielce-Zachód postawiła za to Robertowi N. zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co podlega karze pozbawienia wolności do trzech lat. Robert N. nie przyznał się do winy i odmówił wyjaśnień. Jednak w marcu prokurator uznał, że Robert N. nie popełnił przestępstwa, a jedynie wykroczenie i sprawę umorzył.

<< CZYTAJ TEŻ NA TVN 24 >>


nsz//tka/tvn24.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Stecu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2014 15:37 ~Stecu

    Nie piszcie głupot, Frog nie powodował (w świetle obowiązujących przepisów) zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym, nie można też oceniać całej jego jazdy i wszystkich wykroczeń razem, ponieważ gdyby się rozbił na pierwszym skrzyżowaniu nie mógł by się rozbić na następnym a co za tym idzie zagrożenie było niewielkie, tym bardziej że ma licencje kierowcy wyścigowego, ja osobiście uważam że jechał wolno jak na możliwości m3 ;)
    Najgorsze moim zdaniem jest to że dla własnego rozgłosu narobił problemów wielu kierowcom w tym kraju, którzy nie łamią przepisów dla zabawy, tylko śpieszy im się np. do pracy. Kiedyś dało się dogadać z większością policjantów, teraz zabierają prawo jazdy prawie za nic.

  • ZHR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.08.2014 10:45 ~ZHR

    A czym się to różni od strzelania np. z kałacha człowieka??? Może zabije, może zrani a może szczęśliwie nic się nie stanie??? Facet jadący 200 na godzinę przy czerwonym świetle to dokładnie taka sama ruletka. Tyle, że prokuratura nie chce(!) ewidentnie go oskarżyć (podobno ma matkę w prokuraturze okręgowej!)!
    I mamy jak na dłoni ilustrację harcerskiego powiedzenia:" Kto chce - szuka sposobów, kto nie chce - szuka powodów." Prokuratura ewidentnie szuka powodów żeby tego faceta nie(!!!) oskarżyć...

  • Propaganda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2014 11:31 ~Propaganda

    Problem w tym, że ile by ten człowiek nie naruszył przepisów, to powinien go obejmować kodeks drogowy jak każdego innego kierowcę. Przepisy mówią o ukaraniu w sposób adekwatny do przewinienia.

    Niestety zwierzchnicy naszej policji, dla polepszenia statystyk i nagonienia klientów podupadającym ośrodkom kształcenia kierowców, stosują już za najbardziej banalne naruszenia, największe kary, z odebraniem prawa jazdy włącznie.

    W tej sytuacji, takiego delikwenta pozostaje albo skazać na dożywocie albo ukarać odebraniem prawa jazdy i kilkuset złotowym mandatem, czyli tak, jak kogoś kto przekroczył przez nieuwagę prędkość w terenie zabudowanym i trafił na nadgorliwego funkcjonariusza.

    W tym całym zamieszaniu szkoda mi tylko policjantów, bo to tacy sami ludzie z głową na karku jak i my ale odmóżdża się ich stosując rozkazy i polecenia służbowe aby osiągnąć krótkotrwały, propagandowy efekt, nie patrząc na szkody jakie wyrządza to i tak nadwyrężonemu autorytetowi tej służby.

  • zet

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2014 08:40 ~zet

    Kolejny dowód na to że w prokuratorach siedzą miernoty.
    Po co prokurator ma się wychylać jak ma imnmunitet, dostaje te marne 11 tys. na miesiąc i nikt go nie rozliczy ?
    Spróbujcie złożyć skargę na prokuratora a zobaczycie, jak to działa.
    Tzw. "wymiar sprawiedliwości" niszczy ten kraj.
    Wiecie ile kosztowała ta burza ułomnych mózgów ?

  • antonia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2014 08:01 ~antonia

    Co to za prokuratura która twierdzi ,ze ma za mało dowodów. Boże widzisz a nie grzmisz. Dlaczego w naszym kraju zwykły obywatel zostaje skazany za kradzież bułki a przestępcy chodzą wolni . Dlaczego nie ma w Polsce kar jak w Ameryce pytam dlaczego Europa jest humanitarna.

  • gaz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2014 07:04 ~gaz

    Jak by zabił dziecko prokuratora to by szybko dowody się znalazły. A najlepiej jak by jakiemuś prokuratorowi nogi urwało w wypadku z tym osobnikiem to nie czekalibyśmy godziny jak w ciurmie już by był.

  • ciorob

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2014 00:42 ~ciorob

    łykacie wszystko jak młode pelikany.
    Przecież to temat zastępczy zorganizowany przez służby, byście nie interesowali się tym co w kuluarach się sprzedaje.

  • superfrog

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2014 00:41 ~superfrog

    ja sobie tez zrobie taki rajd. mam troche siana, znam kilka osób, też mogą mi naskoczyć. I wam polecam. My z chlopakami poszalejemy to bedzie precedens i wam nic nie zrobia.

  • maniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2014 20:14 ~maniek

    w jakim ja kraju zyje...???? niepelnosprawny za kradziez batonika idzie do wiezienia a ten potencjalny zabojca smieje sie wszystkim w twarz....
    Moj kraj...taki piekny...

  • Azerate

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2014 19:34 ~Azerate

    Mnie zastanawia natomiast jakim cudem w czasie tych wszystkich drogowych wyczynów pojazdem nie zainteresował się ani jeden patrol drogówki? Czyżby ani jednego nie było w centrum miasta? A może nie chciał się zainteresować?
    Tym bardziej to absurdalne w kontekście tych wszystkich nagonek a to na kierowców, a to na pieszych, a to kontrole trzeźwości, a to fotoradary.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Polityczny mural po łacinie. Niestety z błędami

Polityczny mural po łacinie. Niestety z błędami

Niby zwykły napis. Ktoś mógłby nawet nazwać go bohomazem, wynikiem prymitywnego wandalizmu. Ale jeśli wczytać się dokładnie i przeanalizować niuanse,... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »