Informacje

10.03.2014 17:14 ZA UDERZENIE PIŁKARZA

Prokuratura chce pół roku więzienia
w zawieszeniu dla "Starucha"

SERWISY:

Pół roku więzienia w zawieszeniu, 2 lata zakazu stadionowego i 2 tys. zł nawiązki żąda prokuratura dla nieformalnego przywódcy pseudokibiców Legii Warszawa Piotra S., pseud. Staruch za uderzenie w twarz piłkarza klubu Jakuba Rzeźniczaka. Obrona chce uniewinnienia.

12 marca sąd rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia wyda wyrok w sprawie S. (obecnie C. - przyjął nazwisko żony). Jest on oskarżony o naruszenie w 2011 r. nietykalności cielesnej Rzeźniczaka przez uderzenie go otwartą dłonią w twarz. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności lub do roku więzienia.

Do zdarzenia doszło po porażce Legii z Ruchem Chorzów, gdy niektórzy kibice zwymyślali i opluli schodzących do szatni piłkarzy warszawskiej drużyny. Zareagował na to Rzeźniczak, który ostro im odpowiedział. Krótko potem piłkarze ponownie wyszli na murawę na pomeczowy trening. Wtedy Piotr S. miał uderzyć Rzeźniczaka w twarz.

W 2013 r. piłkarz zeznał w sądzie, że nie pamięta, że wcześniej w śledztwie mówił, iż został uderzony przez "Starucha". Powiedział sądowi, że S. nie uderzył go, choć przyznał, że "stali blisko siebie i wymachiwali rękami". Podkreślił, że S. przeprosił go, dlatego nie żywi do niego urazy, a "incydent jest już dla niego zamknięty".

Prokurator chce kary w zawieszeniu

W poniedziałek prok. Iwona Karłowicz wniosła dla S. o karę 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata; o dwuletni zakaz stadionowy na wszystkie mecze Legii w Polsce i poza nią, połączony z obowiązkiem meldowania się na policji w dniach meczów oraz o zasądzenie od niego 2 tys. nawiązki na rzecz piłkarza.

Zdaniem prok. Karłowicz wina oskarżonego i okoliczności czynu nie budzą wątpliwości. Według niej doszło do niego "z błahego powodu". Podkreśliła, że zapis ze stadionowego monitoringu wskazuje, iż nie było to przypadkowe uderzenie, lecz celowe działanie. Powiedziała, że między pokrzywdzonym a S. doszło do mediacji i m.in tym należy tłumaczyć zmianę zeznań przez piłkarza. "Nie zmienia to faktu, że ten precedensowy czyn świadczy o rażącym poczuciu bezkarności oskarżonego" - dodała.

Przypomniała, że S. był już karany.

Obrońca mec. Krzysztof Wąsowski wniósł o uniewinnienie S. (nie było go w sądzie). "Mój klient nie uczestniczy w bójkach; jako kibic nie zajmuje się biciem" - oświadczył adwokat. Nazwał S. "kozłem ofiarnym", jego zdaniem sprawę "rozdmuchały media".

Według Wąsowskiego "monitoring niczego nie oddaje", bo widać na nim tylko jak pokrzywdzony "gwałtownie odchyla głowę". Adwokat dodał, że piłkarz zapewne przestraszył się, że może być uderzony, ale nie widać by cios padł. Wąsowski podkreślił, że świadkowie nie potwierdzają, by doszło do czynu chuligańskiego. Pokrzywdzony nie potwierdził, by został uderzony, a samo sprzeczanie się po meczu nie jest karane - dodał adwokat. Według niego prokuratura bezpodstawnie objęła sprawę ściganiem z urzędu, bo nie było tu naruszenia "interesu publicznego".

To nie pierwszy incydent z udziałem "Starucha"

W czerwcu 2011 r. prawomocny zakaz stadionowy wobec S. orzekł warszawski sąd. Sprawa dotyczyła zdarzeń z 2009 r., gdy spiker prosił o uczczenie chwilą ciszy pamięci zmarłego Jana Wejcherta, jednego z założycieli ITI. "Staruch", jako wodzirej kibiców, zaintonował wtedy okrzyk: "Jeszcze jeden!", adresowany do Mariusza Waltera, drugiego ze współwłaścicieli. Ochroniarze siłą wyprowadzili S. ze stadionu.

S. został też zatrzymany przez policję w czasie akcji przeciw chuliganom, którzy brali udział w zamieszkach 3 maja 2011 r. na stadionie w Bydgoszczy. W związku z tą sprawą S. usłyszał zarzut wtargnięcia na murawę; zastosowano wobec niego dozór policyjny.

W 2011 r. "Staruch" poddał się karze 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat za rozbój, a także za udział w bójce i pobiciu. Groziło mu do 12 lat więzienia. Sąd uznał go za winnego pobicia sympatyka klubu Polonia Warszawa i zabrania mu torby z odzieżą wartą 500 zł.

Trwa też proces S. oskarżonego o handel amfetaminą. Nie przyznaje się on do zarzutów (za które grozi do 10 lat więzienia), opartych głównie na zeznaniach świadka koronnego. Obrona podkreśla, że zeznań świadka koronnego nikt nie potwierdza. S. przebywał w areszcie od maja 2012 r. W styczniu 2013 r., gdy wpłynął akt oskarżenia, warszawski sąd uchylił areszt za 80 tys. zł kaucji. Sąd zakazał mu zarazem opuszczania kraju.

PAP/bf/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • szampannia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2014 14:48 ~szampannia

    Dożywocie dla tego kolesia to i tak będzie za mało!!! Takich do do paki na 1000 lat i zapomnieć.

  • freeman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2014 10:05 ~freeman

    Kiedy wreszcie bandyci przestaną się śmiać ze śmiesznych wyroków. Nie odstrasza ich to w żadnym stopniu od popełniania kolejnych przestępstw lecz tylko zachęca! To bydło powinno być masowo wyłapywane i nie dość że przykładnie karane to jeszcze nieuchronni i szybko.

  • Czytający

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2014 09:38 ~Czytający

    To chyba oczywiste, że Staruch to policyjna wtyczka.
    Władze broniły go, gdy szedł rozrabiać na meczu pucharów europy, bo miał zakaz stadionowy tylko na mecze ekstraklasy. (Tfu!).
    Powtórzę też link do artykułu TVNWarszawa, który jest obok, ale gdyby ktoś nie zauważył, to niech czyta.

  • brytol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2014 09:26 ~brytol

    u mnie w UK, siedzieć by nie poszedł ale dostał by grzywny z 15 tys funtów i dwa miesiące pracy społecznej przy zamiataniu ulic, ale UK to normalny kraj..

  • ben

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2014 09:12 ~ben

    no to pan prokurator w błyskawicznym tempie wymierzył surową karę dla recydywisty. SKANDAL ! Skaruch, dla przypomienia to wg Romaszewskiego patriota, ma już wyroki w zawieszeniu. Czemu ich nie odwieszają ? Dlaczego? Dlaczego ? Dlaczego ? Może ... , albo .... ?

  • hoho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2014 08:40 ~hoho

    Ile jeszcze zawiasów dostanie?

  • wujek dobra rada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2014 08:39 ~wujek dobra rada

    dlaczego taki lagopdny wniosek prokuratury? potrafi to ktos wyjasnic?
    s.p.senator romaszewski nie bedzie w stanie przywozic paczek dla osadzonego?

  • zw1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2014 08:35 ~zw1

    Po pół roku wiszenia będzie trochę nieświeży. No, ale bandytów tak należy traktować.
    Wstyd. Znów prokurator się przeląkł. Albo jest być może interesowny?

  • ja sie pytam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2014 08:24 ~ja sie pytam

    A jak tam sprawa pani z mercedesa co rozbija się po pijaku po Warszawie ?

  • dcw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2014 08:13 ~dcw

    Dziadek tetryk~Dziadek tetryk

    Incydent miał miejsce w kwietniu 2011 roku i nie obchodzi mnie żaden Staruch i jego kibolska banda. Natomiast chciałbym zapytać rzeczników Prokuratury i Sądu, CO BYŁO w tej sprawie tak skomplikowanego, że nasz "wymiar sprawiedliwości" cacka się (żeby nie użyć bardziej adekwatnego, choć obraźliwego słowa) z tą sprawą aż TRZY lata?


    sprawa była praktycznie załatwiona. panowie sobie wyjasnili, przeprosili i było po sprawie. no ale komus bardzo zależało żeby sprawa wróciła i na pewno nie Rzeźniczakowi.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »