Informacje

10.01.2019 08:59 Proces przed Sądem Apelacyjnym

Prokurator: "Rympałek" powinien resztę życia spędzić w więzieniu

SERWISY:

Marek Cz."Rympałek" został skazany na 25 lat więzienia, m.in. za zabójstwo i kierowanie gangiem. W środę w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie prokurator stwierdził, że taka kara jest rażąco niska, bo oskarżony jest jednostką aspołeczną i do końca życia powinien być izolowany.

Mowa odwoławcza prokuratora Marcina Wielgomasa z Prokuratury Krajowej była ostatnią, której Sąd Apelacyjny w Warszawie musiał w tej sprawie wysłuchać. Proces rozpoczął się w październiku.

16 członków grupy "Rympałka", w tym także Marek Cz., odwołało się od wyroku sądu pierwszej instancji, skazującego ich za wiele przestępstw.

"Podtrzymuję kierunek"

Od wyroku odwołał się także prokurator Wielgomas. W pisemnej apelacji, którą złożył dziesięć miesięcy temu, domagał się zaostrzenia wyroku sądu I instancji wobec "Rympałka", Marka R. ps. Broda oraz Jerzego B. ps. Jurek z 25 lat na dożywocie z możliwością wcześniejszego zwolnienia po 40 latach.

Wniósł o to, mimo że sąd odwoławczy nie może zaostrzyć orzeczonej wcześniej kary do dożywocia, nie pozwala na to kodeks postępowania karnego. W trakcie procesu odwoławczego prokurator zorientował się, że w pisemnej apelacji popełnił błąd.

Dlatego podczas swojego wystąpienia w środę przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie mówił: - Podtrzymuję kierunek apelacji oraz zarzuty dotyczące rażącej niewspółmierności kary. Jednak z uwagi na błędne sformułowanie wniosków [z pisemnej apelacji - red.], będę wnosił o ich zmianę - stwierdził prokurator.

"Jednostka aspołeczna"

Wniósł zatem, by zakończyć proces w części dotyczącej kierowania i udziału w grupie przestępczej, zaś w części dotyczącej zabójstwa (za które można właśnie orzec karę dożywocia) zwrócić sprawę do sądu I instancji.

Chodzi o zabójstwo nielojalnego członka gangu - Witolda K. ps. Witek. Według prokuratury, a także sądu pierwszej instancji, jego egzekucję zlecił "Rympałek", a wykonali ją Marek R. ps. Broda i Jerzy B. ps. Jurek. To właśnie za to przestępstwo prokuratura domaga się dożywocia.

- 25 lat za zabójstwo z premedytacją, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, to kara rażąco niewspółmierna i nie daje gwarancji zabezpieczenia społeczeństwa przed zdemoralizowanymi oskarżonymi - argumentował w środę prokurator. "Rympałka" nazwał jednostką aspołeczną, która jest "zdolna poświęcić ludzkie życie w imię własnych interesów".

Prokurator przypomniał, że sąd pierwszej instancji, wydając niższy wyrok, argumentował go wiekiem oskarżonych. - Prognozowanie przyszłego zachowania w oparciu o statystyczną długość życia jest błędem. Gdy oskarżeni wyjdą z zakładu karnego, nie będą widzieć przed sobą innej drogi jak powrót do działalności przestępczej - stwierdził prokurator.

Wnieśli o uniewinnienie

Na poprzednich rozprawach głos zabrali oskarżeni i ich obrońcy. Wszyscy wnosili o uniewinnienie lub ponowny proces. We wszystkich apelacjach podważano m.in. istnienie zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym, do której mieliby należeć oskarżeni.

Skład gangu "Rympałka" prokuratura (a później sąd) ustaliła na podstawie wyjaśnień skruszonych gangsterów, czyli tzw. sześćdziesiątek. Adwokaci kwestionowali wiarygodność tych świadków, a cały proces określili jako "poszlakowy".

Według prokuratury Grupa "Rympałka" powstała w 1994 r. po aresztowaniu Andrzeja K. ps. Pershinga, szefa gangu pruszkowskiego, zastrzelonego kilka lat później w Zakopanem.

"Rympałek" miał być szefem jego "żołnierzy". Najgłośniejszym przestępstwem grupy był tzw. napad stulecia na konwój na warszawskim Ursynowie w 1995 r., kiedy zrabowano ponad 1,2 mln zł.

Zatrzymany w 2010 roku

55-letniego dziś "Rympałka" sąd pod przewodnictwem Barbary Piwnik w 1998 r. skazał na 10 lat więzienia za przywództwo w zorganizowanej grupie przestępczej. Po odbyciu wyroku Marek Cz. zniknął.

Według policji, ukrywając się, odbudowywał struktury swej grupy. Został ponownie zatrzymany i aresztowany w 2010 r.

Wyrok pierwszej instancji w tej sprawie zapadł w 2017 roku:

PAP/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2019 11:33 ~Gość

    Mar~Mar

    A wiecie co w ty wszystkim jest najśmieszniejsze i najsmutniejsze zarazem? Kiedy szalał taki rympałek to chodziłem jeszcze do podstawówki. Zresztą jak się w latach 90 bombami wysadzali po Warszawie to jedna z nich wybuchła parę ulic od mojego domu, niemal naprzeciw przychodni dla dzieci. W tym roku bliżej mi będzie do 40, a tu dopiero wsadzili go do puszki na trochę dłużej. Pojęcie "wolne sądy" nabiera nowego znaczenia.


    W samo sedno trafiłeś :)

  • Mar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 16:59 ~Mar

    A wiecie co w ty wszystkim jest najśmieszniejsze i najsmutniejsze zarazem? Kiedy szalał taki rympałek to chodziłem jeszcze do podstawówki. Zresztą jak się w latach 90 bombami wysadzali po Warszawie to jedna z nich wybuchła parę ulic od mojego domu, niemal naprzeciw przychodni dla dzieci. W tym roku bliżej mi będzie do 40, a tu dopiero wsadzili go do puszki na trochę dłużej. Pojęcie "wolne sądy" nabiera nowego znaczenia.

  • mojo jojo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 16:59 ~mojo jojo

    ito~ito

    Prokurator, który w czasie procesu "orientuje się", ze w ramach apelacji nie można podwyższyć wyroku? Żenując niekompetencja i wstyd. Tym bardziej, że merytorycznie facet ma rację- powinni siedzieć aż się nie skompostują, inaczej będą zagrożeniem dla współobywateli.

    bo oni idą do sądu mając słabo udokumentowaną i przygotowaną sprawę, więc się domagają niższego wyroku niz powinni, bo liczą że łatwiej uzyskają wyrok skazujący.

  • rtwgha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 14:20 ~rtwgha

    to jest parodia, wszyscy powinni dostać dożywocie

  • ito

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 11:54 ~ito

    Prokurator, który w czasie procesu "orientuje się", ze w ramach apelacji nie można podwyższyć wyroku? Żenując niekompetencja i wstyd. Tym bardziej, że merytorycznie facet ma rację- powinni siedzieć aż się nie skompostują, inaczej będą zagrożeniem dla współobywateli.

  • ela

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 11:30 ~ela

    Wykluczyć ze społeczeństwa , tylko dlaczego mają do konca życia za pieniadze podatników żyć???

  • Zdzichu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 09:42 ~Zdzichu

    Kiedy VATowcy dostaną 25 lat???

  • kiełbasa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2019 09:35 ~kiełbasa

    Sędziowie -- to jest największy ABSURD, anie ten samochód obok pośrodku błękitu

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »