Informacje

14.05.2019 10:40 KSIĘŻA OSKARŻANI O PEDOFIILIĘ

Próbowali wyświetlić "Tylko nie mów nikomu". Policja odebrała im projektor

SERWISY:

Nie doszło do publicznej projekcji filmu "Tylko nie mów nikomu" pokazującego przypadki przestępstw seksualnych wobec dzieci, jakich dopuścili się duchowni. Organizatorzy, w tym lider Wiosny - Robert Biedroń, zamierzali wyświetlić w poniedziałek wieczorem film na fasadzie budynku przylegającego do Katedry Polowej Wojska Polskiego. Policja zajęła projektor. - Polacy zobaczyli prawdę. Możecie aresztować miliony rzutników, ale prawdy nie aresztujecie - skomentował lider partii Wiosna.

W sobotę w internecie został opublikowany trwający ponad dwie godziny film dokumentalny Tomasza Sekielskiego i jego brata Marka "Tylko nie mów nikomu" przedstawiający przypadki pedofili w polskim Kościele.

W ponad dwugodzinnym dokumencie znalazły się między innymi wstrząsające relacje ofiar, które stanęły oko w oko ze swoimi oprawcami. Są także wyznania tych, którzy przyznają się do winy. Kamera towarzyszy skrzywdzonym w podróżach do miejsc, w których - jak opisują w filmie - dochodziło do molestowania.

CZYTAJ WIĘCEJ O FILMIE BRACI SEKIELSKICH >>>

Film "Tylko nie mów nikomu" obejrzało w ciągu dwóch dni ponad dziesięć milionów osób.

"Tak wygląda cenzura w 2019 roku"

W poniedziałek wieczorem organizatorzy ustawili projektor na stołecznym placu Krasińskich i zamierzali wyświetlić film braci Marka i Tomasza Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" na fasadzie budynku przylegającego z prawej strony do Katedry Polowej Wojska Polskiego.

Przed projektorem ustawiło się kilku funkcjonariuszy, uniemożliwiając w ten sposób projekcję. Mimo to przez chwilę na ścianie budynku pojawiło się kilka kolorowych plam, rzucanych przez urządzenie do wyświetlania filmów.

Jeden z obecnych na miejscu policjantów poinformował organizatorów, że administrator budynku nie wyraził zgody na projekcję na fasadzie. Podkreślił, że jeżeli dojdzie do projekcji, aparat zostanie zajęty. Biedroń protestował, twierdząc, że nie ma podstawy prawnej do takiej interwencji policji. Według relacji lidera Wiosny jeden z funkcjonariuszy miał powiedzieć, że doszło jedynie do próby projekcji.

Policjant odpowiadał, że w pewnym momencie "wiązka światła poszła". Funkcjonariusze poprosili właściciela sprzętu, aby odłączył projektor. Następnie zabrali urządzenie do oznakowanego samochodu i odjechali. Na to zebrani zareagowali okrzykami: "hańba, hańba" i "cenzura, cenzura".

- Tak wyglądała projekcja filmu, który miał pokazać prawdę o Kościele, a skończyło się aresztowaniem rzutnika - skomentował Biedroń. - Polacy zobaczyli prawdę. Możecie aresztować miliony rzutników, ale prawdy nie aresztujecie - dodał. W ocenie lidera Wiosny uniemożliwienie publicznego pokazu filmu Sekielskich było wyrazem "sojuszu tronu z Kościołem".

- Tak wygląda cenzura w 2019 roku - stwierdził. Zapowiedział, że podobne projekcje będzie organizował w całej Polsce.

Zapytany przez dziennikarzy, czy nie mógł zorganizować projekcji w kinie, lider Wiosny odpowiedział: - Chodzi o to, żeby Kościół zobaczył coś, czego [arcybiskup - przyp. red.] Leszek Sławoj Głódź nie chce zobaczyć.

- Oni odwracają głowę od tego - dodał. Należąca do organizatorów wydarzenia radca prawna Anna Tarczyńska oznajmiła, iż wcześniej została poinformowana, że sprzęt zostanie zabrany, jeśli będzie wyświetlany film. Według niej policja miała podać jako podstawę prawną swego działania art. 63a Kodeksu wykroczeń.

- Przeczytałam dokładnie ten przepis - on nie jest w żaden sposób podstawą prawną do takich działań - przekonywała Tarczyńska. - A już przede wszystkim nie można rekwirować tego sprzętu, bo nawet przez moment nie doszło do wyświetlenia filmu - dodała.

Przywołany artykuł Kodeksu wykroczeń mówi, że "Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny".

"Sławoj Leszek Głódź odwrócił głowę od problemu"

Wcześniej podczas wystąpienia dla mediów Biedroń wyjaśnił, że miejsce, w którym miał być zorganizowany publiczny pokaz filmu, jest symboliczne. - To Katedra Wojska Polskiego, w której przez wiele lat pełnił swoją posługę Sławoj Leszek Głódź, który znalazł się na niechlubnej liście opracowanej przez Fundację "Nie lękajcie się", obrazującej przypadki księży, hierarchów kościelnych ukrywających przypadki pedofilii w polskim Kościele katolickim - mówił polityk.

Metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź w niedzielę przed mszą świętą, w której uczestniczył, został zapytany przez "Fakty" TVN o to, czy widział film. - Wczoraj miałem inne zajęcia, nie oglądam byle czego - odpowiedział metropolita gdański. Nie udzielił także odpowiedzi na pytanie, czy wiedział o czynach pedofilskich księdza Franciszka Cybuli. - Proszę mnie tutaj nie atakować i nie prowokować, bo ja taki naiwny nie jestem - odparł.

- Sławoj Leszek Głódź odwrócił głowę od problemu, który był przez długi czas, niestety, zamiatany pod dywan - komentował Biedroń. - Przyszedł najwyższy czas, żeby zrobić coś, co Kościół katolicki robił przez wiele lat. Kościół katolicki (...) spowiadał nas z naszych grzechów. Dzisiaj naszedł czas, żebyśmy to my, jako społeczeństwo, wyspowiadali kościół z jego grzechów. Dlatego dziś zorganizowaliśmy prelekcję filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu", żeby pokazać obłudę i hipokryzję Kościoła - dodał lider Wiosny.

Biedroń na zmianę z posłanką z Koła Poselskiego Teraz! Joanną Scheuring-Wielgus odczytali nazwiska hierarchów, którzy - jak to określili - "ukrywali i przenosili księży - sprawców pedofilii". - Kazimierz Nycz, Sławoj Leszek Głódź, Marian Gołębiewski, Jan Tyrawa, Henryk Gulbinowicz, Józef Górzyński, Wojciech Ziemba, Edmund Piszcz, Henryk Hoser, Marek Jędraszewski, Juliusz Paetz, Józef Michalik, Andrzej Dziuba, Jacek Jezierski, Jan Wątroba, Zygmunt Kamiński, Stanisław Stefanek, Marian Przykucki, Stanisław Wielgus, Andrzej Suski, Andrzej Czaja - wymieniali.

- Domagamy się, aby pan [minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim - przyp. red.] Brudziński o szóstej rano wszedł do wszystkich diecezji, do których należą ci biskupi i zaczął ich przesłuchiwać - powiedziała Scheuring-Wielgus.

Policja: interwencja wynikała z braku zgody na projekcję

"Interwencja dotycząca zabezpieczenia rzutnika miała miejsce podczas spontanicznego zgromadzenia. Wynikała z braku zgody ze strony administratora na projekcje filmu na jego budynku. Podkreślam, że w każdym miejscu, jeżeli zarządca bądź administrator wyda zgodę, można film odtworzyć" - napisał rzecznik prasowy komendanta stołecznego policji komisarz Sylwester Marczak w piśmie przesłanym TVN24 w poniedziałkowy wieczór.

"Tu tej zgody nie było. Organizatora oraz osoby obsługujące projektor poinformowano o braku zgody ze strony administratora obiektu na możliwości projekcji filmu na ścianie budynku. Niestety, osoby te nie reagowały" - czytamy w komunikacie.

PAP, tmw, now

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 21:12 ~Wprost

    Oho! Już cenzura znów szaleję... "obrońcy demokracji", tfu!

  • gol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 17:04 ~gol

    to że sprawa jest godna potępienia to raczej nikt nie ma wątpliwości ale sposób w jaki Biedroń i spółka to przedstawiają już tak i ta oglądalność 10 mln.w dwa dni to iście hollywood-skie otwarcie w Polsce najlepsze otwarcie kinowe w piątek,sobotę ,niedzielę to ponad 900tys. czyli manipulują i oszukują jak w jednym temacie to i winnym też nie będą mieli skrupułów-czyli mega niewiarygodny,
    a P.Biedroń już powiedział skąd ma pieniążki na tą swoją zabawę?

  • qperNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 13:14 ~qperNIK

    Dlaczego mam wrażenie, że Biedroń stawia rzutnik a potem sam dzwoni po policję?
    Zawsze przed wyborami warto dać reporterkom obcykać gębę zza aresztowanego projektora.

  • gootek234

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 11:15 ~gootek234

    Wstyd wstyd wyświetlać takie rzeczy na katedrze! Niech se wyświetlają na swoich domach w swoich wioskach

  • Wars

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 10:36 ~Wars

    Nie ma to jak robić przedwyborczą politykę na ludzkiej krzywdzie. Ba jaki inny cel jest wyświetlania na ścianach ogólnie dostępnego filmu, obrońcy pokrzywdzonych się znaleźli.

  • Psychiatra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 10:32 ~Psychiatra




    Wprost~Wprost

    "Przyjazny" gość, który wybił szczękę własne matce, nękał i ją i własnego brata, teraz się kreuje na serdecznego faceta (chyba), który walczy o prawdę. :D
    Edek~Edek

    Ale o kim piszesz?
    der wiosna~der wiosna


    O groteskowej karykaturze Duce z pskliwym głosem. Wiesz juz?
    pryszcz_na_muzgó~pryszcz_na_muzgó

    A tak. Andrzej też mi kojarzy się z Mussolinim.

    Ale nie porównuj swoich skojarzeń i jakichś podejrzeń z faktami, proszę.

  • Dick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 08:18 ~Dick

    Kracho~Kracho

    Jeśli ksiądz molestował chłopca to ochroni go chyba deklaracja LGBT+, czyż nie? Nie wolno wszak karać homoseksualistów za ich orientację.

    Oczywiście jeśli chłopiec skończył 15 rok życia. ;-)

  • Kracho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2019 21:02 ~Kracho

    Jeśli ksiądz molestował chłopca to ochroni go chyba deklaracja LGBT+, czyż nie? Nie wolno wszak karać homoseksualistów za ich orientację.

  • pryszcz_na_muzgó

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2019 20:26 ~pryszcz_na_muzgó



    Wprost~Wprost

    "Przyjazny" gość, który wybił szczękę własne matce, nękał i ją i własnego brata, teraz się kreuje na serdecznego faceta (chyba), który walczy o prawdę. :D
    Edek~Edek

    Ale o kim piszesz?
    der wiosna~der wiosna


    O groteskowej karykaturze Duce z pskliwym głosem. Wiesz juz?

    A tak. Andrzej też mi kojarzy się z Mussolinim.

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2019 20:08 ~Wprost


    Wprost~Wprost

    "Przyjazny" gość, który wybił szczękę własne matce, nękał i ją i własnego brata, teraz się kreuje na serdecznego faceta (chyba), który walczy o prawdę. :D
    Edek~Edek

    Ale o kim piszesz?

    Pan Robert B., nie wiedziałeś? Twoje ulubione media tego nie przekazywały? "Dziwne".

    Niech on najpierw popracuje nad sobą zanim zacznie naprawianie innych.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »