Informacje

29.11.2018 13:33 transport e specjalnym kasku

Próba kradzieży w centrum handlowym. Podejrzany miał nóż, został aresztowany

SERWISY:


Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie dla mężczyzny, który - wedle relacji policji - chciał ukraść ubranie ze sklepu w Wola Parku, a gdy został przyłapany przez ochroniarzy, "groził im pozbawianiem życia"
. Wcześniej 47-latek usłyszał zarzuty.

"Trzy miesiące aresztu zastosował sąd wobec 47-letniego obywatela Gruzji podejrzanego o kradzież rozbójniczą i uszkodzenie mienia" - poinformowała w środę Komenda Stołeczna Policji.

Interwencja w centrum handlowym

O zdarzeniu pisaliśmy w sobotę. Pierwsze informacje, które dotarły do policji, dotyczyły osoby, która ma "ostre narzędzie i stwarza niebezpieczeństwo dla innych". Po interwencji mężczyzna został zatrzymany.

Jak opisywała Marta Sulowska z wolskiej policji, mężczyzna próbował ukraść ubranie ze sklepu. Zapiszczały bramki przy wyjściu, interweniowali ochroniarze. - Mężczyzna był agresywny, groził pozbawieniem życia, został odizolowany na zapleczu. Tam okaleczył się ostrym narzędziem - poinformowała Sulowska.

W sklepie, w którym doszło do zdarzenia, były policjantki, które - poza służbą - pomogły w ewakuacji. Chwilę później przyjechali kolejni funkcjonariusze. - Zatrzymali napastnika, pod ich asystą trafił do szpitala, a później na komendę. Tam usłyszał zarzuty kradzież rozbójniczej oraz uszkodzenia mienia – podała Sulowska.

Ponadto - jak informuje policja - mężczyzna został przewieziony na komendę w specjalnym kasku. Rzeczniczka tłumaczy to względami bezpieczeństwa. - Podejrzany okaleczył się, istniało więc prawdopodobieństwo, że będzie chciał zrobić sobie krzywdę - tłumaczy Sulowska.

"Pracownice sklepu krzyczały"

Pierwsze informacje o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt 24.

"Staliśmy w długiej kolejce w sklepie w galerii Wola Park w Warszawie, zobaczyliśmy, że drzwi zaplecza trzyma ochrona i ludzie zamknęli w środku faceta, który groził nożem" - napisał czytelnik. Jak dodał, mężczyzna próbował się wydostać, a ochrona z trudem utrzymywała drzwi. Według czytelnika wcześniej "pracownice sklepu krzyczały, żeby wszystko zostawić i uciekać".

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »