Informacje

08.07.2016 18:50 wizyta poroszenki w warszawie

Prezydent Ukrainy oddał hołd ofiarom zbrodni wołyńskiej

SERWISY:


Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oddał w piątek w Warszawie hołd ofiarom zbrodni wołyńskiej. Złożył wiązankę kwiatów i zapalił znicz przed pomnikiem ofiar zbrodni na Skwerze Wołyńskim na Żoliborzu.

Prezydent Poroszenko uczestniczy w rozpoczętym w piątek szczycie NATO w Warszawie.

Po południu przejechał na Żoliborz; przed pomnikiem położył kwiaty i zapalił znicz, a potem ukląkł i przeżegnał się. Następnie podszedł do kilkunastu Ukraińców, którzy zebrali się przed pomnikiem i przywitał się z nimi.

W ukraińskiej delegacji, która składała kwiaty była także pilotka i ukraińska deputowana Nadija Sawczenko.

Siedmiometrowy krzyż

Pomnik ofiar zbrodni wołyńskiej stoi w Warszawie od 2013 r.; odsłonięto go w 70 rocznicę rzezi wołyńskiej. Jego dominującym elementem jest siedmiometrowy krzyż z figurą Chrystusa bez rąk. Przed krzyżem znajduje się 18 tablic z nazwami miejscowości z siedmiu przedwojennych województw II Rzeczypospolitej: wołyńskiego, poleskiego, stanisławowskiego, tarnopolskiego, lwowskiego oraz częściowo lubelskiego i krakowskiego. Pomnik znajduje się blisko wzniesionego wcześniej monumentu 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK.

Masowe zbrodnie popełnione w latach 1943-1944 przez OUN i UPA na ludności polskiej na Wołyniu, w Galicji Wschodniej i terenach południowo-wschodnich województw II RP określane są mianem rzezi wołyńskiej. Kulminacja zbrodni nastąpiła 11 lipca 1943 r., gdy oddziały UPA wspierane przez miejscową ludność ukraińską zaatakowały około 150 polskich miejscowości. Dla polskich historyków rzeź wołyńska była ludobójczą czystką etniczną, w której zginęło ponad 100 tys. ofiar: mężczyzn, kobiet, starców i dzieci. Są też szacunki mówiące o 120-130 tys. ofiar.

Dla badaczy z Ukrainy zbrodnie były konsekwencją wojny Armii Krajowej z UPA, w której wzięła udział ludność cywilna. Strona ukraińska ocenia swoje straty na 10-12, a nawet 20 tys. ofiar.

Główne zdjęcie: Marcin Obara/PAP

PAP/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Gori

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2016 02:03 ~Gori

    Marek Rafał
    Jest coś takiego jak skruchy czego Ukraińcy nie okazują prawda do której się nie przyznają a ich bohaterowie to nasi oprawcy .
    Ukry to naród dziki głupi i bezwzględny
    Co widać po ich polityce chcieli by przyjaźni to powinni się chamowac z wystawieniem StePana
    A tak porostu widać że mają nas za nic

  • Gori

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2016 01:52 ~Gori

    Do czmik
    To tylko obawy przed bohaterami Ukrainy
    Bo bohater to osoba godna naśladowania więc idąc tym tropem mamy się czego bac

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2016 13:02 kubat

    To chyba apogeum ironii i obłudy.

  • Kasper1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2016 12:31 ~Kasper1

    MarekRafał~MarekRafał

    c.d.Zatem w prostych słowach streszczając; Ukraińcy z Polakami nie przepadali za sobą w II RP. Efekt gnębienia tych pierwszych przez tych drugich w I RP, zawiedzione nadzieje Ukraińców, na brak pomocy Polaków w walce z Sowietami. No i sama władza nieprzychylna części środowisk ukraińskich – ta nieprzychylność narastała zapanowaniu w Polsce dyktatury. Myślę że to podobny mechanizm do obecnego – powolny i pełzający zamach stanu Kaczyńskiego powoduje coraz większa niechęć w Polsce do mniejszości co możemy zaobserwować obecnie.
    c.d.n.

  • MarekRafał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2016 11:46 ~MarekRafał

    c.d.
    Dokładnie to samo co Niemcy, robią teraz Rosjanie – podsycają wrogość Ukrainców i Polaków. Owszem jest kilku nienawistników ale to jest margines.
    Tak wiem, to wszystko jest skomplikowane a Cejrowski, Tumanowicz czy inny Oko tak łatwo to tłumaczą. Tylko historia i polityka to nie jest zajęcie dla prostych ludzi…
    Koniec.Kurtyna

  • MarekRafał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2016 11:45 ~MarekRafał

    Wspomniany S. Bandera i oraganizacja do której należał, pozostawał w stałym zwarciu z nielubianą ojczyzną; a to jakieś szyny rozkręcili, a to ktoś tam zaciukał jakiegoś posła… Coś jak IRA w latach 80 w GB z tym że na mniejszą skalę. Potem Niemcy i Rosja postanowiły rozebrać Polskę. Potem pan Stalin z panem Hitlerem poróżnili się między sobą i w konsekwencji wschodnie rubieże IIRP stały się częścią Niemiec. Niemcy znali animozję między Polakami i Ukraińcami. Postanowiono je podsycać – lepiej wszak niech się sami wytłuką niż tłuc słowiańskie bydło mają sami – taki tok rozumowania przyświecał Niemcom. Co więcej, część Ukraińców, takich skupionych przy czymś co dziś można by nazwać Młodzieżą Wszechpolską (chodzi o kierunki „myślowe” nie działalność – poki co jeszcze MW nie zabija homoseksualistów i obcych) została wykorzystana jako pomoc przy rozwiązywaniu, jak to się ładnie mówiło, kwestii żydowskiej. Potem, jak już Niemcy zaczęli wracać do siebie pod naporem Ruskich, postanowili wyczyści z Polaków obszar wschodnich rubieży Polski. Coś jak Polacy kilka lat wcześniej, czyścili z Żydów Jedwabne. Taki wojenny klimat. W ramach tych działań, poza dziesiątkami Polaków, wytłuczono też trochę Ukraińców, oraz inne narodowości, które się napatoczyły. Sam jednak Bandera grzał wtedy już pasiaki w Mathausen albo Birkenau. Same działania były zresztą trochę wyprzedzające wobec działań AK – choć sama AK ludobójstwa nie planowała.
    Obecnie, Ukraina została napadnięta przez Rosję. Część terenów jest okupowanych, zrównano z ziemią wiele miast, morduje się każdego dnia obywateli Ukrainy. Coś trochę jak Katyń tylko rozciągnięty w czasie i póki co na mniejszą skalę. Póki jeszcze Putinowi brakuje trochę do Stalina. Ale Ukraina potrzebuje bohatera narodowego. Nasi bohaterowie też miewają krew na rękach…c.d.n.

  • MarekRafał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2016 11:44 ~MarekRafał

    c.d.Zatem w prostych słowach streszczając; Ukraińcy z Polakami nie przepadali za sobą w II RP. Efekt gnębienia tych pierwszych przez tych drugich w I RP, zawiedzione nadzieje Ukraińców, na brak pomocy Polaków w walce z Sowietami. No i sama władza nieprzychylna części środowisk ukraińskich – ta nieprzychylność narastała zapanowaniu w Polsce dyktatury. Myślę że to podobny mechanizm do obecnego – powolny i pełzający zamach stanu Kaczyńskiego powoduje coraz większa niechęć w Polsce do mniejszości co możemy zaobserwować obecnie.
    c.d.n.

  • MarekRafał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2016 11:40 ~MarekRafał

    Coś się wam forum zepsuło albo ruscy nie pozwalają publikować innych komentarzy niż jątrzących pomiędzy Ukrainą i Polską ;) Miłego dnia dla tych co żyją teraźniejszością, nie przeszłością i nienawiścią.

  • Wojtek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2016 09:39 ~Wojtek

    A tymczasem Rada Miasta Kijowa bez żadnego głosu sprzeciwu zdecydowała, by ulica nosząca dotychczas nazwę Prospekt Moskiewski zmieniła się w Prospekt Bandery

  • Wojtek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2016 09:38 ~Wojtek

    A tymczasem Rada Miasta Kijowa bez żadnego głosu sprzeciwu zdecydowała, by ulica nosząca dotychczas nazwę Prospekt Moskiewski zmieniła się w Prospekt Bandery.
    Ma ktoś jeszcze złudzenia co do ich prawdziwych intencji?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »