Informacje

21.07.2015 16:26 wznowią poszukiwania ofiar komunizmu

Prezes IPN: prace na Łączce mogą ruszyć na początku 2016 roku

SERWISY:

Prezes IPN Łukasz Kamiński podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka wyraził nadzieję, że na początku przyszłego roku Instytut będzie w stanie rozpocząć na Łączce dalsze poszukiwania szczątków ofiar komunizmu.

Na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka prezes IPN przedstawił informację o działalności kierowanej przez siebie instytucji w zeszłym roku.

Rok prac nad zmianą prawa

Posłowie pytali Kamińskiego m.in. o kwestie rozwiązania sytuacji na "Łączce" - kwaterze na warszawskich Powązkach, gdzie chowane były ofiary komunistycznego terroru w latach 40. i 50. Od roku dalsze poszukiwania ciał ofiar stanęły pod znakiem zapytania - na grobach z lat 40. i 50. w latach 80. pochowano inne osoby. Obecnie jest tam około 200 grobów.

Prezes IPN podkreślił, że pierwotny pomysł, aby prowadzić badania metodą podkopów, bez przenoszenia nowszych mogił okazał się niewykonalny ze względów technicznych.

- Okazało się, że jedyny sposobem kontynuacji prac na Łączce i upamiętniania ofiar jest przesunięcie tych grobów, które od 1982 roku w tym miejscu były wznoszone i zajmują naprawdę dużą cześć "Łączki" - powiedział.

IPN zwrócił się do władz Warszawy z prośbą o rozpoczęcie procesu przenosin. - Wychodziliśmy z założenia, że to jest możliwe na gruncie obowiązującego w Polsce prawa. Opinia prawna wykazała jednak, że to niemożliwe. Rozpoczęły się trwające prawie rok prace nad zmianą prawa. Co nie znaczy, że w roku ubiegłym nie wykonaliśmy na "Łączce" żadnych prac - zrobiliśmy wszystko, co dawało się zrobić bez naruszenia tych późniejszych grobów - zaznaczył Kamiński.

Jak dodał, w międzyczasie znowelizowano ustawy o grobach i cmentarzach wojennych oraz o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Nowelizacja wejdzie w życie 2 sierpnia.

- W tej chwili przygotowujemy się do wejścia w życie tych ustaw, kończymy prace nad wnioskami i natychmiast po wejściu w życie nowelizacji składamy u wojewody mazowieckiego wnioski o rozpoczęcie procedury przenoszenia późniejszych grobów - poinformował.

Kamiński przypomniał, że ta procedura przewiduje trzymiesięczny termin negocjacji z rodzinami. - Natomiast niezależnie od wyniku tych negocjacji, to wojewoda wydaje decyzję - zauważył. Podkreślił, że istnieje wtedy możliwość zaskarżenia takiej decyzji przez rodzinę. - Jednakże zwrócimy się do wojewody z prośbą, aby takie decyzje wydawane były w trybie natychmiastowej wykonywalności, żeby ewentualne zaskarżenie nie powstrzymywało realizacji, tylko, przy uznaniu roszczeń przez sąd, kończyło się ono wypłatą odszkodowania dla rodzin - mówił prezes IPN.

Kamiński liczy, że przy sprawnym przeprowadzeniu procedury, Wojewoda byłby w stanie przenieść groby na początku przyszłego roku, uwzględniając ustawowe terminy na negocjacje. - Wtedy będziemy mogli zakończyć prace poszukiwawcze, a Panteon Narodowy będzie mógł objąć całość kwater Ł1 i Ł2 - dodał Kamiński.

Weryfikacja listy z nazwiskami

Niedawno Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa ogłosiła pierwszy projekt listy nazwisk, które znajdą się w Panteonie Narodowym na "Łączce". Na liście znalazły się nazwiska wszystkich osób straconych w warszawskich więzieniach w latach 1944-56. Było ich w sumie 321, a bohaterowie mieszali się tam z pospolitymi przestępcami, hitlerowskimi zbrodniarzami, czy okupacyjnymi kolaborantami. Lista wzbudziła wiele kontrowersji.

Kamiński podkreślił, że Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zwróciła się do IPN o zweryfikowani tej listy, tak, aby Panteon upamiętniał tylko tych, którzy na miano bohaterów zasługują.

- Prace nad weryfikacją tej listy zostały zakończone - IPN bierze za nią odpowiedzialność, że te nazwiska, które przekażemy do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, będą to nazwiska osób, co do których nie ma wątpliwości, że zasługują na najwyższe polskie godności i wyjątkowe miejsce w polskiej pamięci - dodał.

Prezes IPN powiedział też, że w zeszłym roku Pion Śledczy IPN przeprowadził 1192 postępowania i skierował do sądu 11 aktów oskarżenia dotyczące 28 osób o zbrodnie komunistyczne.

Ważnym zadaniem IPN było też szukanie miejsc pochówku ofiar komunizmu - szczególnie owocne okazało się badanie Aresztu Śledczego w Białymstoku.

W 2014 roku działania Biura Lustracyjnego IPN były zdominowane przez wybory do Parlamentu Europejskiego i przede wszystkim, wybory samorządowe. W następstwie wyborów samorządowych do biura wpłynęło 68 535 oświadczeń lustracyjnych. Od początku tego roku oświadczenia są wstępnie weryfikowane i wprowadzane do elektronicznej bazy oświadczeń.

Sejmowa komisja Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka przyjęła informację o działalności Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2014 r.

TAK WYGLĄDAŁY DOTYCHCZASOWE PRACE NA POWĄZKACH:

PAP/su/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zdzichkom1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2015 20:45 zdzichkom1

    koszt ipn to 300 mln albo więcej

  • zdzichkom1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2015 20:44 zdzichkom1

    grzebanie w ziemi, grzebanie w przeszłosci. dlaczego na na polach grunwaldu albo pod płowcami czy w olszynce grochowskiej. czas wreszcie rozkurzyć to zbędne towarzystwo nierobów.

  • Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2015 23:50 ~Roman

    No patriot~No patriot

    RODACY !!! płaćcie jeszcze większe podatki albowiem wasze pieniądze są bardzo sumiennie wywalane !

    Na emerytury byłych funkcjonariuszy UB.

  • kopernikus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2015 21:31 ~kopernikus

    Komisja Sejmowa Praw Człowieka predzej czy pózniej zajmie się tym Panem za łamanie Praw Człowieka i Praw Pracowniczych
    SAD NIEUCHRONNY

  • No patriot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2015 21:20 ~No patriot

    Teraz jestem pewna.Żyję w kraju debili, gdzie prawo dostosowuje się do sytuacji a nie odwrotnie.W niektórych grobach są pochowane osoby np.3 lata temu.Ekshumacja takiego ciała to nic przyjemnego dla rodzin.Oczywiście w niektórych przypadkach odszkodowanie będzie adekwatne.Nie wiedziałam tylko, że jesteśmy tak bogatym krajem.Tak więc RODACY !!! płaćcie jeszcze większe podatki albowiem wasze pieniądze są bardzo sumiennie wywalane !

  • sprawiedliwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2015 17:41 ~sprawiedliwy

    panie cwaniaku z IPN moze z własnej kieszeni zapłaci pan za te prace a nie podatnicy, na wszystkich cmentarzach chowano ofiary NKWD i zaraz każe Pan przekopac wszystkie cmentarze.Moze zapłaci pan z własnej kieszeni a nie ubogich podatników, a moze wezmie pan kase z emerytur byłych funkcjonariuszy UB biorących po kila tys. zł miesięcznie (ponad 10 tys).

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »