Informacje

15.01.2019 20:51 Sąd Apelacyjny zdecydował

Prawomocny wyrok: dostawca mebli zabił dwie prostytutki z trasy 631

SERWISY:

Sąd Apelacyjny w Warszawie skazał we wtorek 27-letniego Daniela P. na dożywotnie więzienie. Mężczyzna był oskarżony o zamordowanie dwóch bułgarskich prostytutek, z których usług był niezadowolony. - Takie osoby trzeba trzymać w zakładzie karnym do końca życia - podkreślił sąd. Wyrok jest prawomocny.

>>> SPRAWĘ ZABÓJSTW PROSTYTUTEK OPISALIŚMY W MAGAZYNIE TVN24 <<<

Proces odwoławczy w sprawie Daniela P. ruszył latem ubiegłego roku. Oskarżony i jego obrońca zarzucali sądowi pierwszej instancji "wybiórczą analizę materiału dowodowego" oraz "błędne ustalenia stanu faktycznego".

Obrona przekonywała, że Sąd Okręgowy Warszawa-Praga skazał P. na dożywocie wyłącznie na podstawie jednego przesłuchania, w którym oskarżony przyznał się do winy, a które później odwołał. Podczas kolejnych wyjaśnień twierdził, że do przyznania się został zmuszony siłą i groźbami przez funkcjonariuszy policji.

Daniel P. podważał dowody, jakimi były logowania jego telefonu w tych samych miejscach, gdzie zginęły kobiety. Przekonywał, że jego DNA znalazło się na ciele jednej z ofiar, bo odbył z nią stosunek, zanim ktoś inny pozbawił ją życia.

Są nagrania z przesłuchań

Sędzia Jerzy Leder z Sądu Apelacyjnego w Warszawie wyrok ogłosił we wtorek po południu. Wcześniej, na wniosek oskarżonego, została dodatkowo przesłuchana biegła z zakresu DNA.

Sąd niemal w całości utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, skazując Daniela P. na karę łączną dożywotniego pozbawienia wolności. Jedyną zmianą było uznanie kradzieży rzeczy jednej z ofiar za wykroczenie, które zgodnie z przepisami przedawniło się.

- Sąd okręgowy w tej sprawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które mają pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym. Nie jest prawdą, że jedynym dowodem, jakim sąd dysponuje, jest przyznanie się oskarżonego - powiedział sędzia referent Zbigniew Kapiński.

Ze szczegółami

Sędzia Kapiński podważył także wersję oskarżonego, że przed pierwszym przesłuchaniem został pobity przez funkcjonariuszy i zmuszony do wyjaśnień.

- Zostały one nagrane, sąd miał możliwość odtworzenia z płyty wypowiedzi oskarżonego. Odpada argument, że pod wpływem używania siły i straszenia oskarżonego, że zostanie mu zabrane dziecko przyznał się do obu czynów - argumentował sędzia w ustnym uzasadnieniu wyroku. Przypomniał, że oskarżony podawał szczegóły, których nie mogli znać policjanci. - Mówił, gdzie wyrzucił torebkę ofiary, telefon, gdzie znalazł kamień, którym uderzył w głowę, jak ciągnął ciało. To było przedstawiane w sposób naturalny, ze szczegółami - powiedział sędzia Kapiński.

Daniel P. wziął udział także w wizjach lokalnych i na miejscu obu zdarzeń pokazał na manekinach, jak postępował z ofiarami. Podczas nagrania z wizji Daniel P. tłumaczył, że wpadł w szał, bo ofiary poganiały go i mówiły, że "za dużo wymaga za te pieniądze". - Udusił zarówno jedną i drugą ofiarę, później przeciągnął je w krzaki - opisał sędzia Kapiński.

Nie ma okoliczności łagodzących

Zdaniem Sądu Apelacyjnego w Warszawie w tej sprawie nie było żadnych okoliczności łagodzących, a jedyną adekwatną karą jest kara łączna dożywotniego pozbawienia wolności. - Mimo że mamy do czynienia z młodym człowiekiem, to popełnił czyny w sposób drastyczny, bez żadnego powodu pozbawiając życia te kobiety - powiedział sędzia Kapiński.

Sędzia podkreślił, że osobę tak zdemoralizowaną, jak P. "trzeba trzymać w zakładzie karnym do końca życia, by zabezpieczyć społeczeństwo". - Żeby nie było tak, że on po jakimś krótkim okresie zostanie warunkowo zwolniony i popełni jakieś kolejne przestępstwo. To jest odpowiedzialność sądu za tego rodzaju rozstrzygnięcie i taką odpowiedzialność sąd w przedmiotowej sprawie na siebie wziął - zakończył przemowę sędzia Kapiński.

Wtorkowy wyrok jest prawomocny.

Pracowały przy trasie 631

Daniel P. został skazany na dożywocie przez Sąd Okręgowy Warszawa-Praga 16 października 2017 roku.

Prostytutki, którym odebrał życie, pracowały przy drodze nr 631 z Warszawy do Nieporętu.

Nadieżda V. zaginęła w maju 2015 roku. Jej rozkładające się ciało znaleziono miesiąc później. W sierpniu, w tej samej okolicy, policjanci odkryli ciało Liliany R.

Wytypowany przez śledczych sprawca został zatrzymany w grudniu tego samego roku. Daniel P. był wówczas świeżo upieczonym mężem i ojcem. Na co dzień pracował jako dostawca mebli. Podczas pierwszych przesłuchań P. tłumaczył, że korzystał z usług prostytutek od kilku lat.

Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł w październiku 2017 roku:

 

PAP/kz/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Bailando

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2019 14:46 ~Bailando

    Panowie najlepsza baba to własna Graba :)

  • Bbv

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2019 13:00 ~Bbv

    To myślał że jak się przyzna do podwójnego zabójstwa to go wypuszczą i dadzą mu zajmować się dzieckiem? Hahaha

  • olin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2019 11:21 ~olin

    Powinien dostać sznur na szyję, a nie na koszt podatnika do końca życia w więzieniu będzie siedzieć.

  • Kamcia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2019 09:55 ~Kamcia

    Temat~Temat

    Analogia : Jeżeli ten 27mioletni morderca dostał dożywocie za dwie bułgarskie prostytutki, to ile dostanie inny 27mioletni morderca za prezydenta Gdańska ? Mam nadzieję, że tego drugiego nikt nie uzna za niepoczytalnego. Wiedział, co robi.


    27-letni, a nie 27-mioletni !!!

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2019 09:20 ~Zawiedziony

    kopid~kopid

    Gosciu ma szczescie trzydziesci lat do tylu i odlot niestety bez pobytu w hotelu bo dzis to nie wiezienie a hotel na koszt podatnika.


    Skoro uważasz że polskie więzienie to jest hotel to się tam przeprowadź, a nie opowiadaj bajek.

  • ito

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2019 09:19 ~ito

    Takie osoby trzeba trzymać w zakładzie karnym do końca życia - podkreślił sąd- Po co? Żeby znowu jakiś polityk (patrz nasi mądrzy inaczej w początku lat 90-tych np.)wykazał się wyjątkową głupotą i spowodował jego wyjście z więzienia? Solidny sznur i państwowy pogrzeb trzeciej klasy będą w sumie kosztować mniej niż trzymanie go w więzieniu przez dwa, powiedzmy trzy, miesiące. I zyskamy pewność, że nikomu więcej krzywdy nie zrobi.

  • Alian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2019 08:38 ~Alian

    Co za analogia? Czyzbys uważał, ze dwie Bułgarki sa mniej warte od jednego Polaka? Czy moze na wysokość wyroku ma wpływać wykonywany zawód? Co za brednie! Zastanów sie.

  • kopid

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2019 08:22 ~kopid

    Gosciu ma szczescie trzydziesci lat do tylu i odlot niestety bez pobytu w hotelu bo dzis to nie wiezienie a hotel na koszt podatnika.

  • Temat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2019 21:56 ~Temat

    Analogia : Jeżeli ten 27mioletni morderca dostał dożywocie za dwie bułgarskie prostytutki, to ile dostanie inny 27mioletni morderca za prezydenta Gdańska ? Mam nadzieję, że tego drugiego nikt nie uzna za niepoczytalnego. Wiedział, co robi.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »