Informacje

06.04.2015 10:48 historia trafiła do komiksu

Praskie urwisy pokonały hitlerowców. Śmigusowy pojedynek

SERWISY:


Nawet wojna nie przeszkodziła warszawiakom w celebrowaniu śmigusa dyngusa. W 1943 roku młodzi mieszkańcy Pragi urządzili na Stalowej prawdziwą bitwę. Ich przeciwnikami byli... niemieccy żołnierze. Po latach historia trafiła na karty komiksu.

- W lany poniedziałek 1943 roku, całą kolumną samochodową na Stalową przyjechali Niemcy. To było kilkadziesiąt ciężarówek 10-tonowych. Zastawili nimi wzdłuż całą ulicę. Powychodzili z samochodów i stali na ulicy - wspomina Zbigniew Gajowniczek. W 1943 roku miał raptem sześć lat, a całą sytuację obserwował przez okno.

Na wodę wygrali Polacy

Podczas postoju na Pradze, Niemcy zostali zaatakowani przez Polaków... wiaderkami z wodą. Jak rzadko kiedy, tym razem hitlerowcy pokazali ludzkie oblicze i włączyli się w zabawę praskich urwisów.

- Tak zaczął się śmigus dyngus! Pojedynki w polewaniu się wodą - najpierw jeden na jeden, potem grupowo - opowiada Gajowniczek.

Do pojedynków szybko włączyli się inni mieszkańcy Stalowej. - Ludzie polewali Niemców z góry, z okien, z balkonów, dzięki czemu byli dokładnie przemoczeni - wspomina nasz rozmówca. I zapewnia, że to Polacy wygrali dyngusowy pojedynek.

Historyczne gadanie

Po latach opowieść Gajowniczka trafiła na karty komiksu. Tworzy jedną z historii z tomu "Praga Gada. O wojnie!". Zeszyt ukazał się jesienią 2013 nakładem Fundacji Animacja, która dociera do starszych prażan, rejestruje ich opowieści, a potem adaptuje na różne sposoby, m.in. na komiks.

Wcześniejsze zeszyty poświęcone były innym okresom. W "Praga Gada. O pokoju" zebrano historie obyczajowe z PRL-u a opowieści sprzed II wojny światowej w "Praga Gada. O międzywojniu".

Praga Gada. O wojnie! Historia lanego poniedziałku na Stalowej w 1973 roku:

Komiks udostępniamy za zgodą Przemysława Olszewskiego, kuratora i pomysłodawcy projektu.

kś/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Sylviana1955

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.06.2015 17:20 ~Sylviana1955

    Na pewno byly chwile checi przezycia radosci zabawy,jako cecha osob zyjacych, w warunkach nawet i w ekstremalnego strachu i niepewnosci co moze stac sie za chwile z ich zyciem i ich najblizszymi.Jednak nie nalezy splycac powagi nieszcxzescia jakie dotknelo naszych rodakow i nnych narodowosci.Nalezy napietnowac historie ludzkiego upadku moralnego i braku sumienia ,wspolczucia,wrazliwosci.....

  • Córka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2015 23:40 ~Córka

    Marian~Marian

    Co za pierdoły - najpierw śmigus dyngus a potem wszystkich rozstrzelali - dobry szwab do martwy szwab. To zawsze mówię moim dzieciom.

    Miałam dyskusję ideologiczną z jednym staruszkiem, który bardzo się oburzał, że nie jestem szczególnie litościwa i nie zgadzam się na wspaniałomyślne wybaczenie Szkopom ich wojennych zasług. Różnica między nami polegała na tym, że staruszek nie stracił nikogo w czasie wojny, a ja - ojca.

  • Żadni Niemcy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2015 23:35 ~Żadni Niemcy

    vonTud~vonTud

    Szkoda tylko tytułu, nie bójmy się powiedzieć prawdy to nie sam hitler na nas napadł tylko niemcy. Ci ludzie to nie byli hitlerowcy tylko niemcy.

    Co nam tu trujesz o jakichś hitlerowcach ? To byli Naziści ! Tak przynajmniej twierdzi agencja PIARowa wynajęta przez Niemców do ocieplania wizerunku.

  • Śmichy chichy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2015 23:32 ~Śmichy chichy




    sawa~sawa

    Ładna bajka i taka ludzka, prawda?
    Wielkanoc w 1943 roku wypadała późno, 25 i 26 kwietnia. Święta w Warszawie przebiegły w duchu wielkiego niepokoju. Płonęło warszawskie getto, którego likwidację Niemcy rozpoczęli 19 kwietnia a poza tym, opinia publiczna dowiedziała się z publikowanych przez Niemców list o tysiącach polskich oficerów zamordowanych w Katyniu. A na Pradze śmigus-dyngus. Po prostu sielanka.
    Warszawskie dzieci~Warszawskie dzieci

    Nie, najlepiej cały czas byc przygnębionym i poważnym.Człowieku, ci ludzie zyli cały czas w strachu o jutro i w pewnym momencie zdarzył sie moment zabawy i wesołości.Twierdzisz , że tym ludziom to sie nie należało?
    Wisła~Wisła


    Dokładnie, to był prawie 4 rok wojny. Dla ludzi, a dzieci przede wszystkim, to była już jakaś tam codzienność. Ciężka, okropna, ale codzienność, w której toczyło się przecież również normalne życie. Inaczej Ci ludzie zapewne by zwariowali.

    Warszawskie dzieci~Warszawskie dzieci

    Jasna sprawa!Racja.

    Niektórym udało się przeżyć wojnę i nawet nie zwariować. Nie byli tacy wrażliwi jak dzisiejsze francuskie pieski.

  • Naziści

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2015 23:29 ~Naziści

    fu3273~fu3273

    pokonały NIEMCÓW nie hitlerowców. Nauczcie się w końcu

    Jakich Niemców, nazistów przecież. Innych nie było.

  • fu3273

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2015 13:07 ~fu3273

    pokonały NIEMCÓW nie hitlerowców. Nauczcie się w końcu

  • Warszawskie dzieci

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2015 23:22 ~Warszawskie dzieci

    Seba~Seba

    Często na froncie walk dochodziło do zabawnych sytuacji tak więc ta sytuacja jest możliwa. Nie zawsze ludzie do siebie strzelali.

    Jak najbardziej! Ale jak widac, niektórym to się w łepetynach nie mieści, że tak można.

  • Warszawskie dzieci

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2015 23:20 ~Warszawskie dzieci



    sawa~sawa

    Ładna bajka i taka ludzka, prawda?
    Wielkanoc w 1943 roku wypadała późno, 25 i 26 kwietnia. Święta w Warszawie przebiegły w duchu wielkiego niepokoju. Płonęło warszawskie getto, którego likwidację Niemcy rozpoczęli 19 kwietnia a poza tym, opinia publiczna dowiedziała się z publikowanych przez Niemców list o tysiącach polskich oficerów zamordowanych w Katyniu. A na Pradze śmigus-dyngus. Po prostu sielanka.
    Warszawskie dzieci~Warszawskie dzieci

    Nie, najlepiej cały czas byc przygnębionym i poważnym.Człowieku, ci ludzie zyli cały czas w strachu o jutro i w pewnym momencie zdarzył sie moment zabawy i wesołości.Twierdzisz , że tym ludziom to sie nie należało?
    Wisła~Wisła


    Dokładnie, to był prawie 4 rok wojny. Dla ludzi, a dzieci przede wszystkim, to była już jakaś tam codzienność. Ciężka, okropna, ale codzienność, w której toczyło się przecież również normalne życie. Inaczej Ci ludzie zapewne by zwariowali.


    Jasna sprawa!Racja.

  • Seba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2015 15:01 ~Seba

    Często na froncie walk dochodziło do zabawnych sytuacji tak więc ta sytuacja jest możliwa. Nie zawsze ludzie do siebie strzelali.

  • piast

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2015 13:37 ~piast

    Za parę lat przy takim propagowaniu głupot dowiemy się, że niemieckie obozy koncentracyjne to były obozy szkoleniowo - wypoczynkowe.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »