Informacje

01.05.2016 07:28 Polska nabija kiesę Kim Dzong Una?

Pracownicy z Korei Północnej w Wilanowie. „Tu budują niewolnicy!”

Nazywani są w Europie niewolnikami Kim Dzong Una, dyktatora komunistycznej Korei Północnej. Czy Polska nabija mu kiesę, zatrudniając przysyłanych tu ludzi, którzy są potem odzierani przez reżim z zarobionych u nas pieniędzy? Polscy pracodawcy płacą, ale nie wiedzą, co z tymi pieniędzmi się dzieje. Obrońcy praw człowieka biją na alarm, protestuje też Partia Razem. Rząd się zastanawia, co robić. Materiał "Faktów" TVN.

Manifestują, by – jak mówią – walczyć ze współczesnym niewolnictwem. Chodzi o zatrudnienie na budowie osiedla w warszawskim Wilanowie pracowników z komunistycznej Korei Północnej.

– Ten proceder jest absolutnie skandaliczny. Nie wyobrażamy sobie, żeby w Polsce w XXI wieku mogli pracować niewolnicy ze zbrodniczego reżimu Kim Dzong Una – mówi Mateusz Olechowski z Partii Razem. – To jest bezprawie w majestacie prawa – dodaje.

Oficjalnie wszystko jest zgodne z prawem

Polska jest – obok Malty – jednym z dwóch państw w Unii Europejskiej, które pozwalają na zatrudnianie pracowników w Korei Północnej. Zgodę na ich pracę wydał urząd wojewódzki, który tłumaczy, że „ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy nie wprowadza ograniczeń co do narodowości czy kraju pochodzenia” i „w związku z tym nie ma podstawy formalno-prawnej, aby odmówić wydania zezwolenia na pracę obywatelom Korei Północnej”.

Deweloper, który zatrudnia podwykonawców z Korei Północnej, także przekonuje, że działa zgodnie z prawem. Według niego godziny pracy zatrudnionych osób są zgodne z przepisami, a ich pensja nie jest mniejsza niż 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia w województwie mazowieckim. Oznacza to, że zarabiają nie mniej niż 3,5 tys. zł brutto.

W oświadczeniu prasowym przygotowanym przez dewelopera czytamy m.in.:

„1. Koreańczycy przebywają legalnie na podstawie zezwoleń na pobyt czasowy. Potwierdzają to kontrole Straży Granicznej.

2. Koreańczycy pracują legalnie w koreańskiej firmie, która jest jednym z naszych podwykonawców. Pracują na podstawie aktualnych zezwoleń na pracę.

3. Godziny pracy pracowników z Korei są zgodne z kodeksem pracy. Potwierdzają to regularne kontrole Inspekcji Pracy.

4. Wynagrodzenie pracowników z Korei jest zgodne z zezwoleniem na pracę na terenie RP. Oznacza to, że jego wysokość jest ściśle określona przepisami i nie jest mniejsza niż 70 proc. wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w danym województwie.”.

– Kiedy sprawę chcemy wyjaśnić po polskiej stronie, to wszystko wyjaśnić się da. Kiedy natomiast sprawa przechodzi do wyjaśnienia na stronę koreańską, wówczas nie wiadomo nic – mówi Jacek Białas z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

80 proc. pensji zabiera reżim

Problem polega na tym, że zgodnie z raportami międzynarodowych organizacji pozarządowych państwo koreańskie zabiera zatrudnionym w Polsce ludziom około 80 proc. ich zarobków. Jest to tak zwana opłata lojalnościowa. Oznacza to, że za miesiąc pracy zostaje im około stu dolarów.

– Kiedy w czeskich szwalniach okazało się, że są zatrudniane Koreanki z północy, naciski opinii publicznej sprawiły, że Czechy przestały pozwalać na takie procedery. Ich śladem poszły Rumunia i Bułgaria – mówiła w czasie manifestacji jedna z jej uczestniczek.

W Polsce sprawą zajęła się Inspekcja Pracy, która sprawdza warunki pracy na tej budowie.

– My chcemy, żeby to była ostatnia taka sprawa, żeby polski rząd się za to wziął i by Polska nie przyjmowała więcej niewolników z Korei – mówi Mateusz Olechowski.

Rzecznik rządu w rozmowie z Faktami TVN zapowiedział, że Rada Ministrów zamierza zmienić polskie prawo na wzór tego z państw z Europy zachodniej, tak by nie można było zatrudniać pracowników wykorzystywanych przez reżim Korei Północnej.

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • takamysl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.05.2016 11:03 ~takamysl

    A czy ktoś zapytał tych Koreańczyków co oni uważają za dobre dla nich?? Być może się nie przyznają, ale spróbować chyba warto, a przynajmniej się powinno.

  • mnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.05.2016 09:40 ~mnik

    A jakby spojrzeć na to innej strony. Zostaje pracownikowi 100 dolarów na miesiąc. W Korei miesięczna pensja to 30 dolarów. A więc robotnicy pracujący za granicą i tak mają wyższe zarobki.

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.05.2016 09:17 ~Marek

    marzenia~marzenia

    Zandberg chce - 75% podatku
    Kim Dzong Un - 80% podatku

    Uczeń i Mistrz

    Eee Razem są lepsi.

    75% dochodowego
    23% VAT
    i ZUS :)

    I kto tu jest miszczem!!!

  • marzenia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.05.2016 08:33 ~marzenia

    Zandberg chce - 75% podatku
    Kim Dzong Un - 80% podatku

    Uczeń i Mistrz

  • czternaście milionów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2016 20:08 ~czternaśc…


    konder~konder

    Ale jak jeden z drugim kupuje gacie w sieciówce, to żaden nie pomyśli że szyli je ludzie (w tym dzieci) w Bangladeszu za 5$ miesięcznie.
    qaz~qaz

    Wolę żeby te dzieci szyły niż zdychały z głodu na ulicach.

    A jak ściągają tych zarabiających 5$, i tutaj mogą zarobić 100$. To od razu znajdzie się jakiś lewak, który stwierdzi że to niesprawiedliwe i spróbuje ich uratować odsyłając do domu! :)

  • i co z tego

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2016 19:43 ~i co z tego

    Tak przynajmniej mają chociaż 100$, a jak pracy nie będą mieli to będą głodować. Tego życzycie tym biednym ludziom?

  • qaz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2016 18:37 ~qaz

    konder~konder

    Ale jak jeden z drugim kupuje gacie w sieciówce, to żaden nie pomyśli że szyli je ludzie (w tym dzieci) w Bangladeszu za 5$ miesięcznie.

    Wolę żeby te dzieci szyły niż zdychały z głodu na ulicach.

  • konder

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2016 17:13 ~konder

    Ale jak jeden z drugim kupuje gacie w sieciówce, to żaden nie pomyśli że szyli je ludzie (w tym dzieci) w Bangladeszu za 5$ miesięcznie.

  • Ola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2016 11:26 ~Ola

    RAZEM Z PARTIĄ~RAZEM Z PARTIĄ

    A to może niech PARTIA jeszcze sprawdzi, ile zarabiają u siebie. I nagle okaże się że te 100$ to majątek.
    No ale bez problemu można ich pozbawić tej kasy, jedynie po to by pokazać, że PARTIA dba o prostego człowieka. I zapewne dlatego postuluje o 75% podatek dla polaków. Zapewne w ramach solidarności z reżimem :)


    Nie wymagaj logiki, od elektoratu partii razem :)))

  • Reżim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2016 11:23 ~Reżim

    Nie rozumiem.
    Przecież to zrealizowanie sztandarowego postulatu PARTII RAZEM! Przecież PARTIA RAZEM dostała 14 000 000 zł na realizację własnie takich pomysłów!
    Więc co im się nie podoba? Że konkurencja była szybsza??

    75% podatku od pracujących, zarabiających powyżej średniej. A ci "niewolnicy", zarabiają przecież wielokrotnie więcej, niż średnia krajowa w ich państwie!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »