Informacje

20.02.2017 13:58 Arkadiusz Łakatosz poszukiwany przez policję

Poznańscy "łowcy głów"
szukają "Hossa"

SERWISY:

Policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych w Poznaniu przejęli poszukiwania Arkadiusza Łakatosza "Hossa". "Łowcy głów" zajmują się poszukiwaniem m.in. gangsterów czy zabójców, zarówno w Polsce, jak i za granicą. To właśnie oni złapali Kajetana P. na Malcie.

Policja opublikowała w sobotę rano list gończy za Arkadiuszem Łakatoszem, pseudonim "Hoss". 49-letni mężczyzna jest podejrzany o oszustwa metodą "na wnuczka" na łączną kwotę ponad 1,4 mln złotych.

List gończy wydała w piątek wieczorem Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Na podstawie tego dokumentu mężczyzna, w ostatnim czasie przebywający na terenie Poznania, jest poszukiwany przez policję w całym kraju.

- Zgodnie z treścią listu, wzywa się każdego, kto zna miejsce pobytu poszukiwanego, do zawiadomienia o tym najbliższej jednostki policji lub prokuratora - powiedział w sobotę Michał Gaweł z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji.

Jak przypomniał, każdemu kto przekaże informacje o miejscu pobytu mężczyzny, śledczy zapewniają anonimowość. Za ukrywanie poszukiwanego lub pomaganie mu w ucieczce grozi do lat 5 więzienia.

Złapali Kajetana P, znajdą "Hossa"?

W poniedziałek rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak poinformował, że w poszukiwania "Hossa" włączyli się poznańscy "łowcy głów" - to policyjna grupa istniejąca od 16 lat. W tym czasie wytropili i złapali ok. 1 tys. ukrywających się, najbardziej niebezpiecznych przestępców. Ostatnio dzięki działaniom "Łowców", udało się wytropić ukrywającego się na Malcie Kajetana P., podejrzanego o brutalne zabójstwo kobiety w Warszawie.

Jak tłumaczył Borowiak, nazwa "łowcy głów" przylgnęła do nich po premierze książki pod takim samym tytułem, opisującej cztery historie na kanwie spraw, którymi ci policjanci się zajmowali.

Miał trafić do aresztu, ale nie było go w domu

W piątek wielkopolska policja podała, że funkcjonariusze, którzy mieli doprowadzić "Hossa" do aresztu śledczego, nie zastali go pod adresem wskazanym w nakazie wydanym przez sąd. W czwartek sąd zdecydował, że podejrzany o wyłudzenia metodą na wnuczka ma trafić do aresztu, przychylając się do zażalenia prokuratury na niearesztowanie mężczyzny przez sąd niższej instancji.

- Tuż przed 12 policjanci z komendy wojewódzkiej policji w Poznaniu otrzymali sądowy nakaz doprowadzenia Arkadiusza Ł. Do aresztu tymczasowego. Dosłownie przed chwilą dowiedzieliśmy się, że policjantom nie udało się jednak zatrzymać mężczyzny – informował w piątek po godzinie 16.00 Łukasz Wójcik, reporter TVN24.

Jak mówił rzecznik komendy wojewódzkiej, policjanci, którzy otrzymali nakaz pojechali pod wskazany adres. Okazało się jednak, że mężczyzny tam nie ma. - Osoby z kręgu rodziny powiedziały, ze nie wiedziały, gdzie się znajduje – mówił z kolei Andrzej Borowiak.

Jak dodał, policjanci poinformowali o wszystkim sąd i prokuraturę oraz wskazali na konieczność wydania listu gończego za Arkadiuszem Ł.

I takie dyspozycje nadeszły. Po południu prokurator prowadzący śledztwo wydał list gończy za "Hossem". - Został on już przekazany do Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu - powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl prok. Wojciech Sołdaczuk, zastępca Prokuratora Okręgowego w Warszawie. - W postanowieniu prokurator wyraził zgodę na publikację danych osobowych i wizerunku podejrzanego - dodaje.

Sąd przychylił się do zażalenia

W czwartek warszawski sąd okręgowy przychylił się do zażalenia prokuratury na niearesztowanie mężczyzny przez sąd niższej instancji.

Decyzja ta jest nieprawomocna, ale – jak powiedziała w czwartek rzeczniczka warszawskiego sądu okręgowego sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak - wykonalna. Obrona Arkadiusza Ł. zapowiedziała zażalenia na to postanowienie.

Sąd II instancji przychylił się do argumentów prokuratury, która wskazywała, że "Hoss" powinien zostać aresztowany. Ocenił, że zebrane dotychczas dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo sprawstwa zarzuconych podejrzanemu czynów. Uznał też, że zachodzą wszystkie procesowe przesłanki uzasadniające areszt: obawa mataczenia, jak i obawa ucieczki lub ukrywania się.

Był poszukiwany listem gończym

Rzeczniczka sądu podała, że sąd decydując o areszcie, podkreślał, że Arkadiusz Ł. nie ma w Polsce stałego miejsca zamieszkania i był już wcześniej poszukiwany listem gończym. Zaznaczyła, że istotne jest też to, iż mężczyzna łamie nałożone na niego postanowienia sądu – miał pięć razy w tygodniu stawiać się na komisariacie, a zgłosił się zaledwie raz.

Arkadiusz Ł., został zatrzymany na początku lutego na warszawskiej Woli. Według śledczych, mężczyzna jest pomysłodawcą jednej z najpopularniejszych metod oszustw - na tzw. wnuczka i liderem jednej z największych i najprężniej działających grup zajmujących się tym procederem. Jej członkowie - jak wynika ze śledztwa - mają na swoich kontach wielomilionowe wyłudzenia; średnio, przy jednorazowych oszustwach, były to kwoty sięgające 40-50 tys. euro.

"Hoss" usłyszał zarzuty popełnienia, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, czterech oszustw metodą "na wnuczka" na łączną kwotę ponad 1,4 mln złotych. Na początku tego tygodnia policja z Poznania, gdzie mieszka Hoss, poinformowała, że podejrzany łamie postanowienie sądu, gdyż na komisariacie stawił się zaledwie jeden raz. Obrońca Arkadiusza Ł. mec. Kowzan mówił wówczas, że jego klient nie stawia się na komisariacie ze względu na stan zdrowia.

Czytaj też na tvn24.pl

FC/gp/TVN24 Poznań

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pabllo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 21:26 ~pabllo

    zabawa w kotka i myszkę !!! aby tak dalej !!!

  • i gdzie tu sens

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 18:26 ~i gdzie tu sens

    Znowu się naszukają ,znajdą a "niezawisły" sędzia wypuści.

  • Lee

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 16:24 ~Lee

    Zadziwiające, że żadna ze służb go nie obserwowała. Trochę wygląda to na celowe przymknięcie oka i przyzwolenie na zniknięcie.

  • Tojaja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 15:57 ~Tojaja

    Panie Prezesie Kaczyński i Panie Ministrze Ziobro.
    W związku Panów zapowiedzią z robieniem porządków w Sądach i instytucjach prawa Apeluję o to aby Sędzie (nie Sąd czyli Państwo co oznacza, że my Obywatele) z własnej kieszeni pokrył koszty poszukiwań przestępcy, który został przez Niego zwolniony.

    Tak być nie może ! My Obywatele tego kraju nie musi ponosić kosztów złych decyzji Sędziów czy Prokuratorów. Nie możemy płacić za brak ich doświadczenia bądź też w niektórych przypadkach po prostu korupcji.

    Trzymam kciuki za naprawę systemu prawnego w tym kraju oraz za to, że w końcu usłyszę o tym, że Sędzia zapłacił z własnej kieszeni za to co spaprał.

  • WAW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 15:39 ~WAW

    dali by z milion nagrody :D to by sie odnalazł szybciej

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 15:26 ~Tomek

    a to nie KODziarz?

  • przepadł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 15:17 ~przepadł

    Jest z pochodzenia Romem, czyli ma nieograniczone możliwości ukrycia się w jakimś klanie czy taborze. Na całym świecie. Jak kamień w wodę.

  • hahahahahaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 15:09 ~hahahahahaa

    Problem w tym, że łowcy głów opierają się dużej mierze na pracy swoich kolegów w kraju i za granicą.
    A tu niestety w przypadku Hossa jest kwestia kupienia sobie wolności, więc raczej na lokalnych strukturach policji nie ma co polegać i tyle.
    Ale trzymam kciuku. Tylko żeby jakaś rozgrzana sędzia nie wydała wyroku 30 godzin prac społecznych, bo i takie wyroki mafia sobie kupowała.

  • Raa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 14:57 ~Raa

    Oni go złapią, kolejny "sędzia" zainkasuje "kaucję" i znowu go wypuszczą ... Może niech go w jakimś domu opieki umieszczą, tam ma "dziadków" pod dostatkiem i nigdzie już nie ucieknie ... :D

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »