Informacje

23.04.2013 14:12 "Nie boimy się powtórki z Warszawy"

Poznań chce wypuścić tysiące lampionów

Po warszawskiej imprezie z lampionami swoją planują poznaniacy. Organizator zapewnia, że jak zawsze po sobie posprzątają. Straż pożarna jednak zwraca uwagę na potencjalne zagrożenie.

Nie milkną echa bałaganu, jaki pozostał po piątkowej Nocy Lampionów w Warszawie. Latające śmieci zasypały m.in. Park Praski i ogród zoologiczny.

- Niektóre lądowały na wybiegach, a później zjadały je niedźwiedzie. Mamy też składnicę siana i słomy, a takie latające świeczki mogą stanowić zagrożenie – mówił tvnwarszawa.pl Andrzej Kruszewicz, dyrektor stołecznego zoo.

Organizatorzy w oświadczeniu zapowiedzieli, że więcej tego typu eventów nie będzie, a stołeczny ratusz chce domagać się od nich zwrotu kosztów sprzątania.

Poznań idzie na rekord

Poznańska impreza ma się odbyć 21 czerwca, w Noc Kupały. Będzie to jej czwarta edycja. Jak się dowiedzieliśmy, nie jest zagrożona, chociaż ma być znacznie większa niż ta stołeczna.

- Chcemy w tym roku znacznie pobić zeszłoroczny wynik. Dotychczas naszym rekordem było 18 tysięcy lampionów - tłumaczy Aleksandra Dmitrzak z Fundacji ARS. W tym roku w niebo wypuszczonych ma zostać około 40 tys. lampionów.

- Nie mamy obaw co do bałaganu po imprezie. Mamy trzyletnie doświadczenie w organizacji Nocy Kupały i z roku na rok wyciągamy wnioski i poprawiamy wszelkie niedociągnięcia - przekonuje Dmitrzak. - Wypuszczaliśmy w zeszłych latach więcej lampionów niż na warszawskiej imprezie i nigdy nie doszło u nas do podobnej sytuacji - dodaje.

Najpierw zabawa potem sprzątanie

- Pozostawienie takiego bałaganu jak w Warszawie jest nie do pomyślenia. Do sprzątania mamy wynajętą firmę, jednak przede wszystkim sami organizujemy akcję sprzątania następnego dnia od rana. Sprzątają nasi pracownicy i wolontariusze, w akcję włączyło się w zeszłym roku także sporo uczestników Nocy Kupały - wyjaśnia.

Poznańska impreza odbywa się nad Wartą. W tym roku, po raz kolejny, przy moście św. Rocha. Tym razem planowana jest po obu stronach rzeki. Ryzyko, że lampiony spadną na wybiegi dla zwierząt jest jednak niewielkie - przekonuje organizator. Nowe Zoo w linii prostej oddalone jest o 4 km, zaś Stare Zoo o 3 km.

- W zasadzie u nas nie ma podobnego zagrożenia. Wiadomo, odległość na jaką odlatują lampiony zależy od pogody, wiatru i ciśnienia. W zeszłym roku lampiony spadały na Polance, czyli maksymalnie doleciały 1,5 km od miejsca ich wypuszczania - wyjaśnia Dmitrzak.

"Na własną odpowiedzialność"

Czy rzeczywiście tego typu zabawa nie powoduje problemów dla miasta? Zapytaliśmy o to lokalne służby. Pewne zastrzeżenia się pojawiają.

- Nie da się ukryć takie wypuszczanie lampionów to fajna rzecz. Mieliśmy jednak zgłoszenia od mieszkańców, którzy się skarżyli na szkielety z drutu, które leżały wzdłuż Warty. Organizatorzy imprezy potem posprzątali te tereny - informuje Przemysław Piwecki, rzecznik poznańskiej straży miejskiej. - Większe zastrzeżenia w tej kwestii mieli strażacy - podaje.

- Lampiony są niebywałym zagrożeniem. To otwarty ogień unoszący się w powietrzu, który może wywołać pożar. Każdemu, kto organizuje takie imprezy uzmysławiamy jakie to niebezpieczeństwo i robią to na własną odpowiedzialność - wyjaśnia Przemysław Chojan z wielkopolskiej straży pożarnej.

Na razie jednak nie zapowiada się, żeby puszczanie chińskich lampionów zostało zakazane. Sprawą zajmowały się już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta oraz Komisja Europejska. KE stwierdziła, że zagrożenie jest niskie, zaś straż pożarna na prośbę UOKiK zgromadziła dane dot. niebezpiecznych incydentów z udziałem lampionów. - Z przekazanych informacji wynika, że odnotowano jeden incydent (interwencja nie była konieczna, lampion zgasł sam) – wyjaśniła w rozmowie z tvnwarszawa.pl Agnieszka Majchrzak z biura prasowego UOKiK.

W folkowych rytmach

Czwarta edycja poznańskiej Nocy Kupały ma mieć bogatszy program niż wcześniejsze.

- Planujemy zabawę w rytmach folkowo-etnicznych. Wypuszczenie lampionów będzie punktem kulminacyjnym, wcześniej mają się odbyć warsztaty taneczne, warsztaty rękodzieła, wypuszczanie wianków i koncerty. Na samym końcu będzie fire show - wymienia Dmitrzak.

Czytaj także na tvn24.pl

FC/mz / Źródło: TVN 24 Poznań

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • sointernational

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2013 15:41 ~sointernational

    Wiecie dlaczego ludzie lubia te lampiony? Bo sa ladne, bo to cos niecodziennego. Co z tego ze sa z Chin? Moze przestanmy jesc pizze albo kupowac smartfony Appla albo Samsunga.

  • OsamA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2013 11:23 ~OsamA

    amen~amen

    POGANIE ! A co kościół na to ?

    Kosciół kupuje więszke tace na darowizny.

  • hanka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 23:24 ~hanka

    Czy już wszyscy powariowali?

  • Tak pytam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 16:22 ~Tak pytam

    W Warszawie wypuścili i nikogo to niczego nie nauczyło ?

  • amen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 15:59 ~amen

    POGANIE ! A co kościół na to ?

  • głos z WWA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 15:32 ~głos z WWA

    Poznaniak~Poznaniak

    Nie chcemy azjatyckich zwyczajów w Poznaniu!!!!


    No, właśnie. Jesteśmy nacją, która z ogromną pasją wciela w życie obce zwyczaje, tradycje i normy. Tak, jakbyśmy nie potrafili być po prostu sobą. Czyżby to pokłosie wieloletniego wtłaczania nam do głów obrazu szarych, zwykłych, nijakich, nieciekawych, zacofanych i biednych nas? Czyżby to autorecepta na walkę z własnymi kompleksami? Tych przykładów jest naprawdę bez liku (weźmy chociażby zwyczaj klaskania po lądowaniu samolotu). To ciągłe "wchłanianie" coraz to nowych obcych zachowań sprawia, że stajemy się nieautentycznie dosłownie we wszystkim.

    Nikogo nie chcę obrazić, po prostu się zastanawiam, z czego wynika ten pęd ku obcemu przy jednoczesnym zniedbaniu swoich zwyczajów, tradycji i norm (obyczajowych także).

  • jsg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 15:30 ~jsg


    Co za durnie ! A dotychczas uważałem poznaniaków za ludzi rozsądnych. Jakiego nieszczęścia trzeba, aby nabrali rozumu ?

  • mada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 15:21 ~mada

    W Noc Kupały to się Puszcza po polsku wianki na wodzie, a nie po chińsku lampiony...

  • Poznaniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 14:48 ~Poznaniak

    Nie chcemy azjatyckich zwyczajów w Poznaniu!!!!

  • antyfejsio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 14:38 ~antyfejsio

    Szkoda słów. Powinien być bojkot tak obciachowych akcji z facebooka.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »