Informacje

19.08.2013 17:09 po pracach IPN na powązkach

Poznamy kolejne nazwiska ekshumowanych ofiar komunizmu

W czwartek (22 sierpnia) Instytut Pamięci Narodowej ogłosi kolejne nazwiska ofiar komunistycznej bezpieki, które zidentyfikowano po ekshumacjach na warszawskich Powązkach. Wśród nich mogą być gen. August Emil Fieldorf Nil, mjr Zygmunt Szendzielarz Łupaszka oraz rtm. Witold Pilecki.

IPN podkreśla, że każdej z ofiar terroru komunistycznego należy przywrócić imię i nazwisko oraz przypomnieć o ich zasługach dla Polski. Wyniki identyfikacji ofiar komunizmu - jak podało biuro prasowe IPN - ogłosi w Warszawie m.in. prezes IPN Łukasz Kamiński. Podczas konferencji odbędzie się uroczystość wręczenia informacji o identyfikacji ofiar zaproszonym rodzinom.

Wydobyto szczątki ok. 200 osób

Do tej pory na tzw. Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach wydobyto szczątki ok. 200 osób. Prace archeologiczno-ekshumacyjne od 2012 r. prowadzi IPN we współpracy m.in. z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i Ministerstwem Sprawiedliwości. Niezależnie od ekshumacji realizowane są badania genetyczne odnalezionych szczątków przez specjalistów z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów w Szczecinie. Dotychczas ekspertom udało się ustalić tożsamość siedmiu ofiar, w tym ppłk. Stanisława Kasznicy, ostatniego dowódcy Narodowych Sił Zbrojnych uczestnika wojny obronnej 1939 r. i Powstania Warszawskiego.

IPN nie wyklucza, że wydobyte szczątki mogą należeć do gen. Augusta Emila Fieldorfa Nila - szefa Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej, mjr. Zygmunta Szendzielarza Łupaszki - dowódcy 5. Brygady Wileńskiej, ppłk. Łukasza Cieplińskiego - przywódcy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość i rtm. Witolda Pileckiego, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej, kampanii 1939 r. i dobrowolnego więźnia Auschwitz.

Instytut podkreśla jednak, że do czasu ogłoszenia wyników identyfikacji ofiar wszelkie przecieki na ten temat należy traktować jako spekulacje. W styczniu br. IPN musiał dementować informacje o rzekomym odnalezieniu szczątków rtm. Pileckiego, którego w 1948 r. po pokazowym procesie komunistyczne władze skazały na karę śmierci. Kierujący pracami na Łączce historyk IPN dr hab. Krzysztof Szwagrzyk apelował do mediów o niepodawanie przedwczesnych informacji na ten temat. Nie tylko ze względu na szacunek dla ofiar komunizmu, ale także ze względu na szacunek dla ich rodzin - podkreślał badacz.

Zabici metodą katyńską

Większość z odnalezionych przez archeologów ofiar nosiła ślady egzekucji tzw. metodą katyńską - strzałem w potylicę z bliskiej odległości, niektórzy mieli związane z tyłu ręce. Ich szczątki archeolodzy odnajdywali najczęściej w dołach mieszczących od dwóch do sześciu skazańców. Obszar, na którym prowadzono ekshumacje - tzw. kwatera na Łączce - to miejsce, gdzie w latach 1948-1956 pochowano kilkuset zmarłych i straconych w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Podczas prac ustalono granice i powierzchnię kwatery, która od 1948 r. była w wyłącznej dyspozycji mokotowskiego więzienia.

Identyfikacja ofiar jest możliwa, dzięki przekazaniu przez ich krewnych materiału genetycznego. IPN niejednokrotnie apelował, że bez próbek DNA i ich porównania z ekshumowanymi szczątkami nie jest możliwa identyfikacja. Więcej informacji w tej sprawie krewni ofiar mogą znaleźć na stronach internetowych IPN lub Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów w Szczecinie. Umieszczono na nich m.in. listę więźniów straconych w więzieniu mokotowskim w Warszawie.

W czerwcu odbyła się uroczystość odprowadzenia na miejsce tymczasowego spoczynku szczątków 83 ofiar reżimu komunistycznego.

Deklaracja z 2011

Prace archeologiczno-ekshumacyjne na Powązkach odbywają się w ramach ogólnopolskiego projektu badawczego "Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944-1956". Projekt ten jest efektem deklaracji przyjętej w 2011 r. przez uczestników konferencji z okazji Europejskiego Dnia Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych. Głosi ona m.in., że przyszłe pokolenia mogą powtórzyć błędy swoich poprzedników, jeśli ofiary totalitaryzmów nie będą dostatecznie upamiętnione.

PAP/su//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • majk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 15:20 ~majk

    Wieczna chwała Żołnierzom Wyklętym! Potępienie UB-kom, SM-kom, ZOMO-wcom!

    Cenzura nie puściła mojego poprzedniego komentarza?

  • bmt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 15:03 ~bmt

    Histor~Histor

    jakiego komunizmu, w tym kraju nigdy nie było komunizmu.

    Jakiego kraju? Już nie ma tego kraju.

  • Histor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 13:27 ~Histor

    jakiego komunizmu, w tym kraju nigdy nie było komunizmu.

  • Zenon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 07:51 ~Zenon

    Akcja znicz~Akcja znicz

    A propos : Na placu Lindleya leżał sobie pamiąrkowy kamień,


    Na jakim placu??????

  • Akcja znicz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2013 21:48 ~Akcja znicz

    Kobal~Kobal

    Skoro mowa o upamiętnienia ofiar totalitaryzmu to gdzie jest pamięć o ofiarach Sanacji??? Gdzie pamięć o więźniach sumienia tamtego okresu, skazanych i straconych za poglądy polityczne? Gdzie pamięć o ofiarach pomordowanych przez AK w czasie II WS bez sądu, bez wyroków jedynie na podstawie mniemanlogii, domniemania współpracy z okupantem? Gdzie pamięć o ofiarach debilizmu politycznego skazanych na zagładę przez nieudolność, chciwość ludzi, którym stawia się teraz pomniki?

    A propos : Na placu Lindleya leżał sobie pamiąrkowy kamień, postawiony przez mieszkańców w miejscu, gdzie przed wojną granatowa policja zastrzeliła młodego robotnika, strzelając mu, nawiasem mówiąc, w plecy. Kamień ten został parę lat temu po kryjomu, w nocy, wywieziony, pewnie a przyczyn ideologicznych. Mieszkańcy w dalszym ciągu stawiają w tym miejscu lampki.

  • Kobal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2013 21:07 ~Kobal

    Skoro mowa o upamiętnienia ofiar totalitaryzmu to gdzie jest pamięć o ofiarach Sanacji??? Gdzie pamięć o więźniach sumienia tamtego okresu, skazanych i straconych za poglądy polityczne? Gdzie pamięć o ofiarach pomordowanych przez AK w czasie II WS bez sądu, bez wyroków jedynie na podstawie mniemanlogii, domniemania współpracy z okupantem? Gdzie pamięć o ofiarach debilizmu politycznego skazanych na zagładę przez nieudolność, chciwość ludzi, którym stawia się teraz pomniki?

  • piotr j

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2013 17:41 ~piotr j

    wieczna chwała bohaterom a po wsze czasy potępienie i ciemiężycielom

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »