Informacje

21.09.2014 11:42 SAMOCHODY ZASTAWIŁY DROGĘ

Pożar na Bemowie. Strażacy
nie mogli dojechać przed blok

Po godzinie 10 na 8. piętrze bloku przy ulicy Czumy 12 wybuchł pożar. Straż pomogła wyjść ludziom z mieszkań znajdujących się wyżej. Akcję utrudniły samochody zastawiające drogę pożarową.

Do pożaru doszło po godzinie 10 w bloku na Bemowie. Doszczętnie spłonęło mieszkanie na 8. piętrze. Na szczęście nic nie stało się jego lokatorom.

Straż pożarna przybyła na miejsce, ale przed sam budynek dojechać nie mogła, bo drogą zastawiały samochody mieszkańców.

- Z mieszkania ewakuowano dwie osoby, z sąsiednich - cztery. Osoby te były lekko podtrute dymem, ale nikt nie wymagał hospitalizacji - powiedział Kontaktowi 24 Krzysztof Goślicki ze straży pożarnej w Warszawie.

Strażacy nie wiedzą na razie, co było przyczyną pożaru.

r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Paula

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2014 16:07 ~Paula

    Mieszkam w bloku przy ulicy Czumy 10, w bloku przy Czumy 12 mieszkają moi rodzice, ja sama mieszkałam tam przez kilkanaście lat i codziennie, przechodząc obok parkujących tam samochodów zastanawiałam się, czy naprawdę musi dojść do nieszczęścia, żeby niektórzy mieszkańcy przestali tam parkować. Pod moim blokiem nie ma żadnych samochodów, z prostej przyczyny - jest zbyt wąsko, żeby jeden samochód mógł minąć drugi, ale straż pożarna się zmieści. Nie rozumiem argumentu, że na osiedlu nie ma miejsc do zaparkowania - naprawdę nie da się nigdzie indziej postawić tych 8 czy 10 samochodów, które zawsze stoją pod blokiem? Oczywiście, że się da, na parkingach społecznie strzeżonych są wolne miejsca, ale po pierwsze przecież im bliżej klatki, tym lepiej, po co musieć przechodzić 200 metrów, a po drugie lepiej marudzić, że spółdzielnia nie zapewnia miejsc, niż wydać trochę pieniędzy na parking i nie martwić się tym, czy straż pożarna będzie mogła podjechać czy nie. Każdy mówi, że to nie jego problem, dopóki go to osobiście nie dotyczy. Wtedy jest płacz i krzyk. Tym razem na szczęście nikt nie zginął, ale i tak nie chciałabym być na miejscu tych ludzi, którzy stracili pewnie dorobek życia. Podobnie jest z podwyższonymi ogródkami przy mieszkaniach na parterze. W innym miejscu na Bemowie małżeństwo wyskoczyło z okna podczas pożaru, bo straż pożarna nie mogła podjechać od strony balkonów i podstawić drabiny. Czy te ogródki i parkowanie pod samą klatką są warte tyle co ludzkie życia?

  • Piter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2014 08:32 ~Piter

    Przyczyna pożaru trochę głupia i przez nieuwagę. Pożar spowodowany przez rozgrzane żelazko.

    Ciekawe jest to że dużo ludzi umie szczekać na forum ale żeby sie zmobilizować i jakoś temu zaradzić to nie ma chętnych. Lepiej sobie poszczekać poszczekać i naubliżać, mam na myśli mieszkańców blokowisk. Większość dochodzi do wniosku że to spółdzielnia powinna o to zadbać żeby jaśnie pan Kowalski miał gdzie zaparkować. Niestety trzeba teraz wyjść z inicjatywą samo sie nie zrobi. Też trzeba pomyśleć że większość blokowisk było budowane dawno dawno temu i nie było takiego dużego zapotrzebowania na miejsca parkingowe.

  • nika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2014 08:23 ~nika

    jacknn~jacknn

    W takiej sytuacji straż powinna mieć prawo do utorowania przejazdu nawet gdyby przy tym miało być zniszczone czyjeś mienie. Przez takie blokujące przejazd auto ktoś mógł ponieść śmierć, więc zniszczenie auta lub kilku jest usprawiedliwione.

    a ja wolę srające psy pod oknem :)
    a tak na marginesie, co do innego postu, to srających panów też widziałam, to co zakaz trzymania faceta w domu w mieście? pomysł niegłupi :P

  • matołom_zdecydowne_NIE

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2014 07:39 ~matołom_z…


    ratownik ~ratownik

    Nie raz miałem problem dojechać karetką pod wskazany adres , nie dziwię się straży pożarnej. Rozumiem zaparkowane auta ale po co płotki , słupki czy inne ogrodzenia okalające trawniki czy całe bloki które utrudniają dojazd ??? Kiedyś przez takie bezmyślnie grodzenie może być naprawdę za późno !!! Skoro mieszkańcy chcą się grodzić to niech mieszkają w domkach a nie robią getta osiedlowe !
    tomek~tomek


    właśnie po to żeby plebs nie parkował gdzie popadnie. nie ma egzekucji przez policje i sm to trzeba stawiać słupki i wygradzać trawniki. a swoją drogą ty karetką pod samą klatke też nie musisz podjeżdżać



    taaaaa bo starszy, schorowany czlowiek to sobie podleci kilkaset metrow do karetki, co? Karetka ma pelne prawo a czasem i obowiazek podjechac pod sama klatke. Jak kiedys bedziesz stary i niedolezny, bedziesz robil pod siebie to bedziesz piszczal zeby karetka cie zgarnela prosto z klatki.

  • nik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2014 06:41 ~nik

    Widać po waszej kulturze że obydwaj jesteście Wrszawiakami.Polacy z poza Warszawy potrafią się zachować i nie obrażają wszystkich dookoła.Na szczęscie ja nie jestem Warszawiakiem i jestem z tego dumny

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2014 00:06 ~Marian

    Powinien być, podobnie jak psów, zakaz trzymania samochodów w mieście jeśli ktoś nie ma garażu.

  • tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2014 23:06 ~tomek

    ratownik ~ratownik

    Nie raz miałem problem dojechać karetką pod wskazany adres , nie dziwię się straży pożarnej. Rozumiem zaparkowane auta ale po co płotki , słupki czy inne ogrodzenia okalające trawniki czy całe bloki które utrudniają dojazd ??? Kiedyś przez takie bezmyślnie grodzenie może być naprawdę za późno !!! Skoro mieszkańcy chcą się grodzić to niech mieszkają w domkach a nie robią getta osiedlowe !


    właśnie po to żeby plebs nie parkował gdzie popadnie. nie ma egzekucji przez policje i sm to trzeba stawiać słupki i wygradzać trawniki. a swoją drogą ty karetką pod samą klatke też nie musisz podjeżdżać

  • mlody88

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2014 21:34 ~mlody88

    buba~buba

    Słupki i płotki można wyciąć w kilkanaście sekund, ale auto to prywatna własność i Straż nie może narażać na pozwy z tytułu zniszcenia mienia(mimo że działa w warunkach wyższej koniecznośći) To tylko w amerykańskich filmach strażacy wybijają szyby w aucie zaparkowanym przy hydrancie i przekładają linie gaśniczą przez auto.Takie jest polskie prawo że chroni prywatną własność nawet jak należy do debila.


    Głupoty piszesz. Dowódca akcji ratowniczej z PSP w przypadku gdy samochody uniemożliwiają dojazd JRG do miejsca zdarzenia, może podjąć decyzję o użyciu pojazdów bojowych w celu "staranowania" takich pojazdów i roszczenia takich właścicieli są oddalane jako bezpodstawne, prawo własności nie ma tutaj nic do rzeczy ponieważ Państwo w pierwszej kolejnośći stoi na straży życi i zdrowia Obywatela. Kwestia tylko czy Dowódca ma "jaja" żeby taką decyzję podjąć. Ja spotkałem się kilkukrotnie z taką sytuacją kiedy Straż sama "usuwała" przeszkody i tak powinno być, skoro dysponuje takimi możliwościami a niektórym właścicielom samochodów nie chce się gdzieś dalej zaparkować albo brakło na miejsce postojowe lub w garażu.

  • Piter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2014 20:48 ~Piter

    Miejsc do parkowania na tej ul jest jak na lekarstwo niestety. Mieszkam w tym bloku od parunastu lat i widzę co tam się dzieje. Żeby zaparkować na parkingu w tygodniu o godzinie 16 - 17 graniczy z cudem. Była inicjatywa żeby przed blokiem zrobić dodatkowy parking to spora część mieszkańców tego bloku wyraziła sprzeciw bo szkoda trawnika, szkoda bo co, głośno będzie (ale jak jakiś kretyn słucha muzyki a z nim całe osiedle to nie przeszkadza albo pieprzone festyny i dudnią po nocy) czy nie będzie gdzie piesków wyprowadzać. Osobiście wolał bym widok na parking niż na srające psy pod oknem. Jakoś mieszkańcom bloku obok nie przeszkadza parking przed oknami z jednej strony uliczka zamknięta bramką z drugiej jest wjazd ale nikt tam nie parkuje i nie ma problemu. Można sobie z tym poradzić tylko trzeba chcieć!

  • jacknn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2014 20:47 ~jacknn

    W takiej sytuacji straż powinna mieć prawo do utorowania przejazdu nawet gdyby przy tym miało być zniszczone czyjeś mienie. Przez takie blokujące przejazd auto ktoś mógł ponieść śmierć, więc zniszczenie auta lub kilku jest usprawiedliwione.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »