Informacje

29.09.2016 12:08 budżet partycypacyjny

Powtórka z rozrywki na Ursynowie:
zwężają Dereniową, kierowcy się burzą

SERWISY:

Spór o zwężanie ulicy Stryjeńskich zakończył się odłożeniem planów na "święty nigdy". Ursynowianom najwyraźniej mało - w internecie nakręca się już identyczny konflikt. Tym razem poszło o Dereniową.

Sytuacja jest tak podobna, że w zasadzie moglibyśmy pisać o niej metodą CTRL+C, CTRL+V. W tegorocznej edycji budżetu partycypacyjnego na Ursynowie wygrał projekt uspokojenia ruchu na ulicy Dereniowej. Zakłada poprawę bezpieczeństwa przy szkołach na Hirszfelda, Hawajskiej i na Amundsena, gdzie – według autorów - często dochodziło do wypadków.

Co się zmieni? Po pierwsze, zamiast czterech pasów mają być dwa, węższe o pół metra, niż dziś. Pojawi się nowe przejście dla pieszych oraz pasy rowerowe. I, co ważne dla zmotoryzowanych mieszkańców, przybędzie miejsc parkingowych.

"Będą korki"

Tym ostatnim to jednak nie wystarcza. I tak, jak w przypadku ciągnącej się blisko rok awantury o zwężenie ulicy Stryjeńskich, już zaczęli narzekać.

"Kto wpadł na pomysł realizowanego obecnie remontu / przebudowy ulicy Dereniowej? Jestem mieszkańcem tej ulicy od ponad 20 lat i z przerażeniem patrzę na to, co wyprawiają od dwóch dni drogowcy" - napisał na warszawa@tvn.pl nasz czytelnik, mieszkaniec ulicy Dereniowej.

"Z ułożonych już wysepek widzę, że będę miał bardzo utrudniony i wyjazd i przyjazd do domu (…) Ponadto już obecnie, kiedy nie ma jeszcze ścieżek rowerowych, ulica się korkuje, bo drogowcy zostawili tylko jeden pas ruchu, więc mamy zapewnione korki, a dzięki temu, smród spalin w naszych mieszkaniach" - dodaje.

Nie inaczej jest w serwisach społecznościowych również inni mieszkańcy, gdzie mieszkańcy już piszą, że nie godzą się na taki remont. Tyle, że tym razem nikt nie pyta ich o zdanie - nauczeni awanturą na Stryjeńkich urzędnicy zaczęli po prostu realizować zwycięski projekt.

"Będzie bezpieczniej"

Podobieństwo tych dwóch sytuacji nie jest zresztą przypadkowe, bo oba projekty mają tego samego autora, który dziś tłumaczy: "Główny powód zmiany organizacji ruchu to konieczność poprawy bezpieczeństwa pieszych, w tym dzieci" - tłumaczy w jednym serwisów społecznościowych Radosław Wałkuski. I dodaje: "Kierowcy dzięki brakowi możliwości wyprzedzania, konieczności dostosowania prędkości do samochodów, które jadą wolniej oraz nieznacznemu zwężeniu pasu ruchu (3 m zamiast 3,5) będą po prostu jeździć wolniej. (…) Dzięki temu możemy pozbyć się miejsc parkingowych, które przeszkadzają nam wewnątrz osiedli i stanowią zagrożenie. Lub powstrzymać się przed tworzeniem nowych parkingów kosztem terenów zielonych" - przekonuje.

I zapewnia, że zmiany nie wpłyną na płynność ruchu. "Warto wiedzieć, że były na tej ulicy wykonywane pomiary ruchu i wynika z nich, że samochody spokojnie zmieszczą się na jednym pasie ruchu. Ulica Dereniowa jest drogą lokalną (klasa L) i projektując taką ulice powinniśmy mieć na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo i wygodę niezmotoryzowanych, możliwość bezproblemowego przedostania się z jednej strony ulicy na drugą" - tłumaczy.

Podobnego zdania jest burmistrz Ursynowa Robert Kempa. - Projekt wybrali mieszkańcy. Nie dostaliśmy sygnałów, żeby ktoś protestował. W pobliżu są szkoły, zmiany na Dereniowej uspokoją ruch w tym miejscu, więc są potrzebne - kwituje.

kz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zibi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 14:49 ~zibi

    jeżdziłem dereniową rowerem bez obaw teraz po przekształceniu jednego pasa w parking i zwężeniu drugiego strach czy nie wyjedzie złom albo ktoś otworzy drzwi a uciekać nie ma gdzie.
    było dobrze ale trzeba było utworzyć parking bez sensu

  • janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.10.2016 16:50 ~janek

    mieszkam przy Dereniowej i jestem zachwycony zmianę. W końcu jest bezpiecznie, dzieci przechodzić przez spokojniejszą ulicę w drodze do szkoły i w końcu można jeździć rowerem.
    Co prawda kierowcy jeszcze muszą się trochę nauczyć parkować, tak by zmieściła się maksymalna liczba pojazdów, ale mam nadzieję, że dojrzeją do tego.
    Teraz czekam na kolejny kawałek Dereniowej w tym zakresie, a później Gandhi.

  • andree

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2016 22:02 ~andree

    Gdy patrzę na te zwężane ulice, zagęszczanie środka jezdni wysepkami i na dodatek ładowanie rowerzystów na ulicę to jestem przerażony bezmyślnością projektujących te zmiany. Myślałem że to tylko Cynamonowa będzie tak przerabiana a tu okazuje się że jakiś debil ma przebicie i zmiany się rozchodzą na inne ulice. Motoryzacja się rozwija, samochodów coraz więcej a ulice się zwijają. Zarabia na tym tylko wykonawca i ktoś do niego "podłączony".

  • Peter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2016 19:01 ~Peter

    Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o ................Gdzieś ten komentarz widziałem..... ktoś zorientowany napisał. że deweloperom brakuje 2-3m, żeby ZABUDOWAĆ parkingi wzdłuż Stryjeńskich. Coś było o przepisach budowlanych i odległości od osi jezdni. No to jak walną ścieżkę rowerową na 2-3m, to BĘDZIE MOŻNA BUDOWAĆ !!!

  • mlody

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2016 21:28 ~mlody

    ruda~ruda

    Mieszkam przy ul. Dereniowej od 1991 roku. Na przejsciu dla pieszych (kiedyś było tylko jedno pomiędzu I.Ghandi a Płaskowickiej) w ciagu roku, było po kilkanaście wypadków z udziałem dzieci. Nie pomogło również rondo na Płaskowickiej i światła przy I. Ghandi. Troszkę się uspokoiło, kiedy powstały dwa przejścia dla pieszych i tzw. progi hamujące. Jestem bardzo zadowolona z tego remontu. Nie przeszkadza mi nawet, utrudniony wyjazd z mojej osiedlowej uliczki. Uważam, że korków nie będzie, ponieważ kierowcy będa omijać Dereniową. Bedzie bezpieczniej. Już to się odczuwa.
    Świetny pomysł!

    Jak mieszkasz od 1991 to ty stara jesteś, a na starość to ludzie się robią złośliwi i zgorzkniali. To już z górki.

  • ten

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2016 21:22 ~ten



    ruda~ruda

    Mieszkam przy ul. Dereniowej od 1991 roku. Na przejsciu dla pieszych (kiedyś było tylko jedno pomiędzu I.Ghandi a Płaskowickiej) w ciagu roku, było po kilkanaście wypadków z udziałem dzieci. Nie pomogło również rondo na Płaskowickiej i światła przy I. Ghandi. Troszkę się uspokoiło, kiedy powstały dwa przejścia dla pieszych i tzw. progi hamujące. Jestem bardzo zadowolona z tego remontu. Nie przeszkadza mi nawet, utrudniony wyjazd z mojej osiedlowej uliczki. Uważam, że korków nie będzie, ponieważ kierowcy będa omijać Dereniową. Bedzie bezpieczniej. Już to się odczuwa.
    Świetny pomysł!
    z11~z11

    Przykre. I nie usprawiedliwiam kierowców - piratów.
    Zauważ jednak, że za bezpieczeństwo dzieci odpowiedzialni są ich rodzice / opiekunowie.
    qwerty~qwerty


    Słusznie. Kierowcy najlepiej nie powinni być za nic odpowiedzialni.

    Jak na razie to z roku na rok coraz mniej czują się odpowiedzialni za swoje dzieci nowi/młodzi rodzice. Zrzucają obowiązki na szkołę czy państwo.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2016 20:00 ~qwerty


    ruda~ruda

    Mieszkam przy ul. Dereniowej od 1991 roku. Na przejsciu dla pieszych (kiedyś było tylko jedno pomiędzu I.Ghandi a Płaskowickiej) w ciagu roku, było po kilkanaście wypadków z udziałem dzieci. Nie pomogło również rondo na Płaskowickiej i światła przy I. Ghandi. Troszkę się uspokoiło, kiedy powstały dwa przejścia dla pieszych i tzw. progi hamujące. Jestem bardzo zadowolona z tego remontu. Nie przeszkadza mi nawet, utrudniony wyjazd z mojej osiedlowej uliczki. Uważam, że korków nie będzie, ponieważ kierowcy będa omijać Dereniową. Bedzie bezpieczniej. Już to się odczuwa.
    Świetny pomysł!
    z11~z11

    Przykre. I nie usprawiedliwiam kierowców - piratów.
    Zauważ jednak, że za bezpieczeństwo dzieci odpowiedzialni są ich rodzice / opiekunowie.


    Słusznie. Kierowcy najlepiej nie powinni być za nic odpowiedzialni.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2016 17:40 ~Nick

    Moim zdaniem zmiana jest idiotyczna.
    Jeśli chodzi o protesty to ja taki składałem, wiem, że składała spółdzielnia i co? I nic.
    Podobne zwężenie "zafundowano" za nasze podatki na ulicy Cynamonowej. Np. zlikwidowano prostopadłe miejsca parkingowe wybudowane 3 lata temu i zrobiono równoległe kosztem ulicy. Ulica miejscami jest węższa niż chodnik. Zamiast zrobić pasy rowerowe kosztem chodnika i oddzielić rowerzystów od samochodow narysowano czerwone linie jako pasy rowerowe. Jadąc po takich "pasach" wystarczy chwila nieuwagi aby znaleźć się pod jadącym tuż obok autobusem. "Las znaków" ktory został ustawiony powoduje, że piesi przechodzący ulicę na całej szerokości są mniej widoczni. Jest to przykład tego w co budżet partycypacyjny nie powinien ingerować, a samymi inwestycjami powinnny zainteresować się służby na trzy litery.

  • tylko legia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2016 11:35 ~tylko legia

    jam jest~jam jest

    Ten projekt ma mój głos.


    Głosowałem na ten projekt !!!

    Dumny Polak

  • boniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2016 11:34 ~boniek

    Brawo!!

    Świetny projekt. Wreszcie ktoś pomyślał o dzieciach chodzących do szkoły!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »