Informacje

23.07.2017 15:11 "jestem przestrzeń" moniki borzym

Powstanie z kobiecej perspektywy.
"Niepokojący, drastyczny opis"

SERWISY:

11 wierszy znakomitej, choć zapomnianej poetki Anny Świrszczyńskiej znalazło się na płycie "Jestem przestrzeń" wydanej przez Muzeum Powstania Warszawskiego. Zaśpiewała Monika Borzym, muzykę napisał Mariusz Obijalski, a gościnnie zagrał sam John Scofield. W piątek koncertowa premiera albumu, a w sobotę we "Wstajesz i weekend" rozmawiali o nim Agnieszka Glińska i Jan Ołdakowski.

- Płyta oparta jest na poezji, na wierszach Anny Świrszczyńskiej, które są zdecydowanie za mało znane w naszym przekonaniu, stąd ten projekt. To wybitna, wielka, fenomenalna, polska poeta, która przeżyła cały XX wiek, była również uczestniczką Powstania Warszawskiego. To wiersze głęboko przejmujące, opowiadające świat z kobiecej perspektywy, niepretensjonalne, nieegzaltowane, proste i komunikatywne - mówiła Agnieszka Glińska, reżyserka i kierowniczka artystyczna projektu "Jestem przestrzeń".

- Anna Świrszczyńska miała to szczęście, że jako poetka powstańcza, przeżyła powstanie, kiedy większość wybitnych poetów zginęła. Ona mogła powstanie opowiedzieć później, tom z wierszami dotyczącymi powstania wydała w 1974 roku. To pisanie z perspektywy czasu jest dojrzalsze, mądrzejsze – dodał Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.

Językiem sztuki o historii

To kierowana przez niego placówka jest wydawcą płyty. Także na jej terenie 28 lipca o godz. 21 odbędzie się uroczysty koncert. Będzie też można kupić sam krążek.

Muzykę na "Jestem przestrzeń" skomponował, zaaranżował oraz wyprodukował pianista Mariusz Obijalski. W nagraniu wzięli udział goście specjalni: John Scofield, jeden z najwybitniejszych gitarzystów jazzowych naszych czasów, Wojciech Waglewski, lider Voo Voo i Mitchell Long, amerykański specjalista od jazzu, bluesa i world music.

Muzeum co roku wydaje płytę inspirowaną Powstaniem Warszawskim. Tradycją obchodów rocznicy jest także spektakl teatralny, do którego zapraszany jest co roku inny reżyser - tym razem będzie to Iwan Wyrypajew.

- Język sztuki jest idealny do opowiedzenia o takim wydarzeniu jak Powstanie Warszawskie, bo ono jest wielowątkowe, z jednej strony trzymamy kciuki za powstańców, którzy są piękni i z powodów moralnych mówią "nie" totalitarnemu złu, z drugiej strony - jest tam na końcu klęska – opowiadał Ołdakowski.

Bez pretensji i patosu

Rok temu to właśnie Glińska stworzyła spektakl, który miał premierę 1 sierpnia. Wtedy też pierwszy raz użyła poezji Świrszczyńskiej.

- Bardzo nam się to spodobało. Dlatego zaproponowaliśmy zrobienie płyty duetowi. Poza Agnieszką Glińską, zaprosiliśmy Monikę Borzym, wschodzącą gwiazdę polskiej muzyki jazzowej. Śpiewa świetnie, jej poprzednia płyta była dla mnie objawieniem. Zbudowaliśmy duet, przyciągnęliśmy także innych gości, m.in. John Scofield jest instrumentalistą na tej płycie - wyjaśniał dyrektor.

Reżyserka zastrzegła, że albumu, który powstał, nie można wpisywać w ogniskowy nurt poezji śpiewanej ze wszystkimi jego pretensjonalnymi konotacjami.

- Tam nie ma żadnego patosu, tam jest niepokojący, drastyczny opis. Na tej płycie nie ma wyłącznie powstańczych wierszy, spektrum jest szerokie. Spośród 11 tylko dwa pochodzą z tomu "Budowała, barykadę", reszta głównie z tomu "Jestem baba" opowiadającego o kobiecym doświadczeniu - zastrzegła Glińska.

Całość rozmowy we "Wstajesz i weekend":

Zdjęcie na stronie głównej: Maksym Rudnik i Marek Michalski/MPW

b/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zw1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2017 18:31 ~zw1

    wiech~wiech

    zw1 a ty co, z sowietów?

    Nie, z Polski. A ty z sowietów? Szukasz kolegów?

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2017 18:08 ~wawa

    zw1~zw1

    Powstanie czego? Chyba nie znów warszawskie sprzed prawie 100 lat. 1981 to zamierzchła historia. 1944 to wykopalisko. Czas zająć się teraźniejszością, nie martyrologią. Historię mamy piękną, ale się nią nie najemy. W pogotowiu u naszych drzwi stoją bojówki i czołgi Macierewicza. Strzeżmy się!

    Dureń prawdziwy, czy udawany dla szpanu?

  • wiech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2017 17:32 ~wiech

    zw1 a ty co, z sowietów?

  • zw1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2017 15:20 ~zw1

    Powstanie czego? Chyba nie znów warszawskie sprzed prawie 100 lat. 1981 to zamierzchła historia. 1944 to wykopalisko. Czas zająć się teraźniejszością, nie martyrologią. Historię mamy piękną, ale się nią nie najemy. W pogotowiu u naszych drzwi stoją bojówki i czołgi Macierewicza. Strzeżmy się!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »