Informacje

31.07.2019 19:52 msza, apel, koncert

Powstańczy Apel Poległych z udziałem niemieckiego ministra

SERWISY:


- To dzięki temu pokoleniu, które wtedy na ulicach Warszawy się krwawiło, walczyło z bronią w ręku o wolną Polskę. To dzięki jego odwadze, bohaterstwu, determinacji Polska jest - mówił prezydent Andrzej Duda w przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego. Wieczorem odbył się tam Apelem Poległych.

Uroczystości na stołecznym placu Krasińskich są częścią obchodów 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. SPRAWDŹ PROGRAM OBCHODÓW Uczestniczą w nich przedstawiciele władz państwowych: prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, prezes PiS Jarosław Kaczyński, minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz oraz minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas.

W uroczystościach wzięli też udział przedstawiciele władz samorządowych, organizacji powstańczych i kombatanckich oraz mieszkańcy stolicy.

"W dłoniach zamiast karabinu trzymali Biblię i różaniec"

Podczas kazania biskup Guzdek przypomniał posługę około 150 księży kapelanów, którzy byli integralną częścią powstańczej armii.

- Ponad 40 z nich poległo lub zostało zamordowanych przez niemieckich oprawców w czasie powstańczych walk. Kiedy to było możliwe, odprawiali msze święte oraz posługiwali w powstańczych szpitalach, pobłogosławili 256 par małżeńskich, spowiadali, a w obliczu śmierci udzielali zbiorowego rozgrzeszenia. Odprowadzili na wieczną wartę tysiące poległych i zmarłych na skutek odniesionych ran -podkreślił.

Dodał, że kapelani "nie mieli granatów, ale poświęcony olej do namaszczenia rannych i konających, niekwaszony chleb i odrobinę wina mszalnego".

- W dłoniach zamiast karabinu trzymali Biblię i różaniec. Towarzyszyli żołnierzom na ulicach walczącego miasta, wspierali ludność cywilną oraz troszczyli się o rannych w szpitalach polowych. Bez ich posługi trudno sobie wyobrazić ponad dwa miesiące zmagań z przeważającymi siłami wroga – mówił.

"Tutaj stały oddziały powstańców"

Z kolei prezydent Andrzej Duda przypomniał, że na Długiej, gdzie stoi pomnik, w czasie zrywu był owiany straszliwą sławą właz do kanału.

- Tutaj stały oddziały powstańców, które chciały nadal walczyć w Śródmieściu o wolną Polskę i wolną Warszawę. Dziś tutaj na tym placu cztery pokolenia Polaków śpiewają "Ojczyznę wolną pobłogosław Panie". To dzięki temu pierwszemu pokoleniu, które wtedy na ulicach Warszawy się krwawiło, walczyło z bronią w ręku o wolną Polskę, to dzięki jego odwadze, bohaterstwu, determinacji Polska jest - mówił.

Prezydent podkreślił, że dzięki pokoleniu dzieci powstańców, mimo że Polska "nie była w pełni wolna, suwerenna i niepodległa mit Powstania Warszawskiego trwał i przetrwał".

- To dzięki niemu wnuki powstańców mogły w tym micie żyć, mogły go kultywować. To dzięki temu wszystkiemu dzisiaj temu najmłodszemu pokoleniu, świadomych, dorosłych obywateli, możemy mówić głośno kim są powstańcy warszawscy, czym w rzeczywiści było powstanie - zaakcentował Andrzej Duda.

"Złość i chęć walki"

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski opowiadał, że jego wujek Andrzej Arens poległ w strzelaninie na Senatorskiej pół godziny przed Godziną "W".

- Mój dziadek pojawił się na ekshumacji, wiedział już od swojej córki, która też uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim, że jego syn zginął. Dochodzi do ekshumacji, poznaje swojego syna Andrzeja i ma tylko drzwi, na które układa jego ciało, ale czeka, dlatego, że w czasie powstania poległ Tadeusz Panczewski, najlepszy przyjaciel Andrzeja. Rodzina Tadeusza nie zgłosiła się po niego. I mój dziadek idzie w mrozie, przez noc, przez Warszawę, ciągnie drzwi, na których są ciała dwóch chłopców. Ciągnie ich na Cmentarz Powązkowski - opowiadał Trzaskowski.

- Zastanawiam się, co wtedy musiał myśleć. Na pewno się zastanawiał czy powstanie miało sens - mówił Trzaskowski.

Jego zdaniem powstanie i tak by się wydarzyło, "bo ta złość i chęć walki o wolność była w tych dziewczynach i chłopcach".

Trzaskowski zwrócił uwagę, że Warszawa została odbudowana również dzięki powstańcom, dlatego, że "wszyscy mamy te wartości, za które walczyliście, w swoim DNA". - Wtedy wszyscy walczyliście razem: żołnierze AK, ale również Narodowych Sił Zbrojnych, Armii Ludowej, syndykaliści. Ci ludzie byli bardzo różni, o różnych poglądach: katolicy, protestanci, prawosławni, żydzi - zaznaczył.

Przypomniał, że w powstaniu walczyli nie tylko Polacy, ale, jak dodał, wszystkich walczących łączyły wartości takie jak "miłość do ojczyzny, wolność, wierność, męstwo, honor, prawość, przyjaźń, sumienność, pomoc słabszym i tolerancja". - Stać przy słabszych zawsze, tolerancja i otwartość, to jest to, co łączyło wszystkich w Powstaniu Warszawskim. Również walka ze złem, z totalitaryzmem. Na ulicach naszych miast, na ulicach Warszawy nie ma miejsca na faszyzm, na symbole faszystowskie - zaznaczył Trzaskowski.

Zwrócił się również z apelem "żeby traktować symbole Powstania Warszawskiego i Państwa Podziemnego, jako święte, żeby ich nie nadużywać".

"Pięć lat niewyobrażalnej przemocy"

Zbigniew Galperyn, weteran AK, wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich, podczas uroczystości na placu Krasińskich powiedział, że "po 75 latach pragnęlibyśmy się przekonać, co zostało w pamięci ludzkiej z etosu Powstania Warszawskiego, pamięci o żołnierzach powstania i wreszcie samym powstaniu". - Chcemy mieć przekonanie, że nasze młodzieńcze ideały zagrzewające nas do walki nie poszły w zapomnienie - dodał.

- 75 lat minęło od decyzji Komendanta Głównego Armii Krajowej o ustaleniu godziny "W", na co z niecierpliwością czekała cała młodzież. Czekali na najwłaściwszy moment, kiedy będzie można dać opór znienawidzonemu najeźdźcy niemieckiemu za prawie pięć lat niewyobrażalnej przemocy, zniewolenia i deptanej godności człowieczej - powiedział Galperyn.

Po przemówieniach rozpoczął się Apel Poległych.

Powstanie Warszawskie

Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.

PAP/b/kz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • aaaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2019 07:26 ~aaaa

    zabytki~zabytki

    Są zabytki kultury, które są w posiadaniu Państwa Niemieckiego i te przedmioty należy oddać Polsce natychmiast. Wyjąć z muzealnych magazynów, pozdejmować z niemieckich ekspozycji i uczciwie oddać Polsce.


    Nic nie oddadzą. Zabrali nam i należy do nich. Ich zdaniem wystarczają puste teatralne gesty i brednie o wstydzie, przyjaźni itd.
    Naród z taką przeszłością powinien siedzieć cicho i cieszyć się, że tanio się wykpił.

  • ninio66

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 22:33 ~ninio66

    niemiecki minister jest w tytule, zaś w tekście o jego wystąpieniu nic...
    A przecież żaden niemiecki minister tak szczerych słów jak przytoczone w tytule wcześniej tu nie powiedział

  • Rafal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 14:30 ~Rafal

    No tak.. weterani siedzą w 3-4 rzędzie. Bo z przodu kto? klechy i biskupi! WSTYD!!

  • Prawnuczka Powstańca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 09:54 ~Prawnuczka…


    Damian~Damian

    Jako Warszawiak , oraz wnuk Powstańca który stracił życie z rąk niemców, nie nazistów, niemców ! Nie życzę sobie aby zapraszano niemców na uroczystości związane z Powstaniem Warszawskim !
    To jest skandal, dopóki żyją mordercy, nie życzę sobie aby ci co ich reprezentują brali udział w takich obchodach.
    Rocco~Rocco



    Jako Warszawiak, oraz wnuk Powstańca, nie życzę Tobie ani nikomu, by był obwiniany za błędy swoich przodków...

  • hahahahaha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 09:48 ~hahahahaha


    Damian~Damian

    Jako Warszawiak , oraz wnuk Powstańca który stracił życie z rąk niemców, nie nazistów, niemców ! Nie życzę sobie aby zapraszano niemców na uroczystości związane z Powstaniem Warszawskim !
    To jest skandal, dopóki żyją mordercy, nie życzę sobie aby ci co ich reprezentują brali udział w takich obchodach.
    Antek~Antek


    I dalej będziesz każdego Niemca obarczał winą za coś, czego nie zrobił, bo urodził się kilkaset kilometrów dalej na zachód od ciebie?

    Cała koncepcja narodu sprowadza się zawsze do podziałów. Nigdy nie wynikło z tego nic dobrego.


    Powiedz to samo Żydom w sprawie holokaustu, niech zapomną Niemcom, niech przestaną wspominać. Zobaczymy czy przyznają ci rację? Jak myślisz? Tylko mów im to z pewnej odległości bo możesz nie zdążyć uciec.

  • Kracho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 09:27 ~Kracho

    Ale po co ściągać ministra aż z Niemiec? Przecież na miejscu jest Trzaskowski...

  • Dosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 09:14 ~Dosia



    Damian~Damian

    Jako Warszawiak , oraz wnuk Powstańca który stracił życie z rąk niemców, nie nazistów, niemców ! Nie życzę sobie aby zapraszano niemców na uroczystości związane z Powstaniem Warszawskim !
    To jest skandal, dopóki żyją mordercy, nie życzę sobie aby ci co ich reprezentują brali udział w takich obchodach.
    Rocco~Rocco

    Czy jako Warszawiak i wnuk Powstańca zaprotestowałeś przeciwko wykorzystywaniu znaku Polski Walczącej przez ONR-owców z faszystowskimi gestami? Może zaproszenie jest kontrowersyjne, ale nie wszyscy powinni odpowiadać za błędy przodków. Wielu Niemców też było przeiwnych Hitlerowi i też znigeli.


    Jako Warszawiak, oraz wnuk Powstańca, nie życzę Tobie ani nikomu, by był obwiniany za błędy swoich przodków...
    nemesis~nemesis

    błędy????

  • Mosak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 09:10 ~Mosak

    Stalin oświadczył, że rząd radziecki nie zgadza się, aby alianckie samoloty lecące z dostawami dla powstańców lądowały na radzieckich lotniskach.

  • Wata szklana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 09:02 ~Wata szklana

    Ale jak to, niemiecki obywatel na tak polskim apelu - dziękujemy panie prezensie za podział. Czekamy na dalsze. (wszystko to zostało napisane z ironią i obawą o jutro)

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 09:02 ~nemesis


    Damian~Damian

    Jako Warszawiak , oraz wnuk Powstańca który stracił życie z rąk niemców, nie nazistów, niemców ! Nie życzę sobie aby zapraszano niemców na uroczystości związane z Powstaniem Warszawskim !
    To jest skandal, dopóki żyją mordercy, nie życzę sobie aby ci co ich reprezentują brali udział w takich obchodach.
    Rocco~Rocco



    Jako Warszawiak, oraz wnuk Powstańca, nie życzę Tobie ani nikomu, by był obwiniany za błędy swoich przodków...

    błędy????

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »