Informacje

13.07.2015 19:03 71. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

"Powstańcem może być każdy".
Znamy program obchodów

SERWISY:

Płyta i koncert Voo Voo, spektakl teatralny, multimedialna wystawa, gra miejska i wspólne śpiewanie powstańczych piosenek to najciekawsze punkty programu tegorocznych obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Kulminacyjnym punktem obchodów 71. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego będzie oczywiście godzina W, kiedy zawyją syreny, a Warszawa stanie na minutę, aby oddać hołd powstańcom. Ale program kilkudniowych obchodów jest znacznie bogatszy.

- Muzeum co roku stara się opowiedzieć społeczny fenomen Powstania Warszawskiego językiem sztuki, stąd zapraszamy nowych artystów, którzy pokazują, jak widzą Powstanie Warszawskie. W tym roku Wojciech Waglewski i zespół Voo Voo przygotowali płytę "Placówka" – mówił podczas poniedziałkowej konferencji Prasowej Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.

Pistolet za najlepszy wiersz

Punktem wyjścia do płyty były wiersze zgłoszone na poetycki konkurs ogłoszony 15 sierpnia 1944 roku. - Główną nagrodą był pistolet maszynowy steyr, drugą – mauser, trzecią – pięć granatów. Konkurs został szybko rozstrzygnięty, a wiersze opublikowane. To niesamowita historia. To, że do tej pory nikt jej nie wykorzystał, to jakieś niedopatrzenie – zauważył Ołdakowski.

Wojciech Waglewski przyznał, że to właśnie materiał źródłowy i okoliczności jego powstania sprawiły, że przyjął zaproszenie do projektu.

- To, że w takiej chwili, w całej tej apokalipsie młodzi ludzie potrafili wykrzesać z siebie odrobinę poezji to jeden z najjaśniejszych elementów Powstania. To był najbardziej wzniosłe, pokazali, że w całej upiorności potrafili być ludźmi – opowiadał Wojciech Waglewski. - Tam jest prawda o Powstaniu, czuć gęstość atmosfery, chęć przerwania tego absurdu, uporania się nieszczęściem – mówił o powstańczych wierszach.

Od afrobeatu do rock'n'rolla

Piosenki zaśpiewali młodzi artyści: Justyna Święs, Barbarę Derlak, Barbara Wrońska, Tomek Makowiecki i Organek. Wokalnie udziela się także sam lider. - Z racji przywileju wieku ogarniam wiersze swoim komentarzem. To komentarz starszego człowieka stojącego z boku, który widzi tragizm sytuacji. Pełnię rolę chórku greckiego – tłumaczył Waglewski.

Inaczej niż w przypadku większości płyt Voo Voo za kompozycje odpowiadał nie tylko sam lider, ale także pozostali członkowie grupy: Karim Martusewicz, Mateusz Pospieszalski i Michał Bryndal. Co z tego wyszło?

- Każdy z kolegów wniósł swoje pomysły, więc jest eklektycznie: są brzmienia afrobeatowe, pieśni o charakterze podwórkowym z dużą kapelą dętą, jest trochę jazzującego, transowego grania w stylu Voo Voo, jest rock’n’roll – wyliczał muzyk.

Premiera albumu odbędzie się na koncercie w Parku Wolności już w piątek 24 lipca. W środę 29 lipca wystartuje z kolei multimedialna wystawa "Miara pokoju/Quantum of Peace" przygotowana we współpracy z grupą panGenerator.

Śpiewanki, spektakl, gra miejska

Co roku ważnym wydarzeniem o wspólnotowym charakterze jest śpiewanie powstańczych piosenek w sobotę 1 sierpnia na placu Piłsudskiego.

- Zmierzch 1 sierpnia jest bardzo dotykającym, wzruszającym momentem dla Warszawy. W zeszłym roku śpiewało ok. 30 tysięcy osób. Mam nadzieję, że w tym będzie ich jeszcze więcej. Zachęcam do przyjścia, każdy dostanie śpiewnik – zapowiadał dyrektor muzeum.

Nie zabraknie też spektaklu teatralnego w Sali pod Liberatorem. Tym razem własny tekst "Ciekawa sztafeta pokoleń" wyreżyseruje Agata Duda-Gracz. Premiera, jak co rok, 1 sierpnia o północy, a potem cztery kolejne spektakle.

Na 2 sierpnia zaplanowano grę miejską "Twoja klisza z Powstania" na Żoliborzu, a 8 sierpnia Masę Powstańczą, czyli 20-kilometrowy przejazd rowerzystów przez miasto.

"Żołnierze z wyroku historii"

Wszystkie wydarzenia odbywają się pod hasłem "Sztafeta pokoleń", które ma pokazać, że wartości powstańców są wciąż żywe i bardzo ważne jest, aby przekazać je młodym.

- Powstańcy warszawscy to było wyjątkowe pokolenie, które zostało żołnierzami z wyroku historii, z przypadku. To byli młodzi ludzie, których II Rzeczpospolita wychowała na zaangażowanych w życie społeczne patriotów, mieli być specjalistami w swoich dziedzinach. Chcieli być lekarzami, inżynierami, nauczycielami, poetami, ale musieli zostać żołnierzami, bo chcieli żyć w wolnej Polsce. Dziś ich prawdziwymi naśladowcami, kontynuatorami są wolontariusze, młodzi ludzie, którzy poświęcają się dla dobra innego. Chcemy pokazać, że dziś każdy Polak może być powstańcem, jeśli prezentuje ich cechy – podsumował Jan Ołdakowski.

Wartości, o których mowa, znalazły się na plakatach promujących tegoroczne obchody. A są to: wolność, wierność, męstwo, honor, prawość, przyjaźń, sumienność, pomoc słabszym i tolerancja.

>>ZOBACZ PEŁNY PROGRAM WYDARZEŃ<<


Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2015 17:47 ~Anka



    z Mokotowa~z Mokotowa

    Powstanie zostało wywołane z pobudek politycznych przez kanapowy rząd w Londynie. Członkowie tego rządu siedzieli sobie wygodnie na Wyspach, patrząc spokojnie na rzeź 200 000 cywili i 15 000 powstańców, których rzucili do walki z pistoletami na czołgi. Rzeczywiście, jest co świętować.
    Bez ojca~Bez ojca

    Dzięki za Twój wpis. Nareszcie zaczyna się patrzeć na powstanie z właściwej perspektywy. Niestety, większość społeczeństwa jest zaczadzona patriotyczno męczeńską propagandą.
    z Mokotowa~z Mokotowa

    Wiesz, rozumiem. Entuzjazm, zryw i te rzeczy. Pięknie. Ale ci młodzi i nieco starsi ludzie byli wystarczająco dojrzali i wystarczająco doświadczeni przez wojnę, żeby wiedzieć, że Niemcy nie poczęstują ich ciasteczkami i że rozpocznie się rzeź mieszkańców Warszawy (z bronią czy bez broni, to nie robi różnicy). Oraz zagłada Miasta. Wiedzieli, że nie mają broni (co piąty powstaniec miał broń palną) i że przegrają. Wiedzieli o tym, ale ruszyli. Co można sądzić o takim postępowaniu? Dla mnie w każdym razie nie jest to żaden powód do tego aby ich czcić. Przykro to powiedzieć, ale obciąża ich krew tych 200 000. Pozdrawiam.

    Oczywiscie waszym zdaniem bylo od razu skapitulawac, poddacs sie bez walki, bez godnosci ot tak po porostu ?! To waszym zdaniem byloby rozsadne, bohaterskie i meskie? Zalosne jak taki madrale jak wy mowia o czyms o czym w ogole nie maja pojecia, zawsze wiedza lepiej co nalezalo zrobic...

  • warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.07.2015 15:39 ~warszawianka

    jak co roku 1.08 o 17 pójdę do pobliskiej szkoły im. Powstania Warszawskiego, aby zapalić pod pomnikiem świeczkę Powstańcom
    Brakuje tu Was, wspaniałego pokolenia patriotów...

  • EMWAW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 20:35 ~EMWAW

    Do szakala - masz naprawdę todpowiedni nick szakalu mądralo

  • Asso

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 16:34 ~Asso





    Aga ~Aga

    Do tych co się im obchody nie podobają:
    najlepiej zmieńcie miasto zamieszkania bo nie jesteście godni stawiać kroków po mieście którego ziemia do dziś jest nasiąknięta krwią mężczyzn , kobiet i dzieci . Gdzie do dziś znajdowane są szczątki poległych i pomordowanych przez oddziały Von de Bacha i RONA( rzeź Woli , Zieleniak , instytut im.M.Curie-Skłodowskiej, masowe egzekucje itd).
    Rozpatrywanie czy powstanie miało sens czy nie życia im nie wróci , ale należy się im hołd i szacunek im i ludności która wróciła tu po wojnie i nie dała za wygraną Hitlerowi nawet po jego śmierci - Warszawa się podniosła jak Fenix z popiołów. SEMPER INVICTA VARSOVIA .

    szakal~szakal

    Hej Aga. Swoje dobre rady na temat wyprowadzki z miasta możesz dawać koleżankom w piaskownicy. Ludzie mają prawo mieć własne zdanie. Więc wytrzyj smarki i naucz się chociaż pisać poprawnie. Nie istniała noblistka nazywająca się Maria Curie - Skłodowska. Domyśl się, jaka jest prawidłowa forma.
    Rad~Rad

    Nasza wielka uczona noblistka używała nazwiska Curie, po mężu.
    Kat~Kat

    Na marginesie : Kat Warszawy nazywał się Von dem Bach.
    ddd~ddd

    A Mikołajowi było Kopernik.

    Von dem Bach - Zelewski zresztą. Miał jakiegoś polskiego przodka.

  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 16:29 ~waw

    Warszawiak~Warszawiak

    Cześć i Chwała Bohaterom!

    W Londynie!

  • fakt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 16:22 ~fakt


    der~der

    Dlaczego w polsce zawsze musimy świętować i celebrować klęskiBardziej niż sukcesy. Oraz uczyć dzieci, utożsamiania się z ofiarami?
    Czyżby jedynym losem Polaka miała być jedynie piękna śmierć?
    patriota~patriota

    Juz Ci odpowiadam na to pytanie...musimy czcić jedna z największych bezsensownych klęsk w polskiej historii tylko po to aby winni tego ludobójstwa, zasiadający wówczas w wygodnych, londyńskich fotelach z cygarem w ręku i popijający whiskey nigdy nie zostali skazani.

    bingo

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 15:55 ~Warszawiak

    Cześć i Chwała Bohaterom!

  • Aga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 15:53 ~Aga

    Zjadłam "m" -sorry , przekręciłam nazwisko -przepraszam ale czy o to chodzi w tej dyskusji? Pamiętam piaskownicę , w przeciwieństwie do dzisiejszej młodzieży , pamiętam bardzo dobrze czasy komuny , więc proszę mnie nie wyzywać od smarków . Czy jestem zarozumiała ponieważ uważam , że należy się hołd poległym żołnierzom i ludności Warszawy ? czy dlatego , że mierzi mnie brak szacunku dla nich w komentarzach ? Jak mi się coś nie podoba to to zmieniam ale nie zmienimy historii .
    W powstaniu walczyło trzech mężczyzn z mojej rodziny , jedna z kobiet przeżyła gehennę "zieleniaka" , rodzina wróciła po wojnie do gruzów a pradziadka zabiło UB bo walczył pod Monte Cassino więc mogę napisać , że moich też powstanie skrzywdziło ale nigdy nie usłyszałam z ich ust złego słowa na temat powstania i powstańców. Dlatego przykro mi czytać niektóre posty i zastanawia mnie dokąd zmierza ten naród pozbawiony uczuć wyższych.
    P.S. Przepraszam za błędy (już na zapas)

  • wawaz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 15:19 ~wawaz


    johnny~johnny

    w godzinę W po raz kolejny będę z synem przy rondzie Dmowskiego.
    Cześć i chwała bohaterom
    gert~gert

    A co bohaterskiego jest w bezsensownej śmierci?


    Nic, jeśli mówimy o Polakach:) Natomiast jeszcze bardziej bezsensowne powstanie w getcie ma wymiar heroiczny, metafizyczny i w ogóle.

  • gert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 15:02 ~gert

    johnny~johnny

    w godzinę W po raz kolejny będę z synem przy rondzie Dmowskiego.
    Cześć i chwała bohaterom

    A co bohaterskiego jest w bezsensownej śmierci?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »