Informacje

23.05.2014 12:23 w czwartek runął na ulicę topiel

Powiśle stało po wypadku dźwigu. "400 metrów w pół godziny"

SERWISY:

Wydawałoby się, że utrudnienia spowodowane przez przewrócony dźwig na Powiślu, w piątek przed południem będą jedynie wspomnieniem. Niestety okoliczne ulice były jeszcze zablokowane.

- Ruch został puszczony, a dźwig nie bloku przejazdu - powiedział tvnwarszawa.pl po godz. 12 Robert Szumiata, rzecznik śródmiejskiej komendy.

Wcześniej kierowcy musieli zmagać się ze sporymi utrudnieniami. - Mostem Świętokrzyskim do ul. Dobrej przejechałem w pół godziny - relacjonował w piątek rano Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl - Naprawdę utrudnienia są poważne. Kierowcy w ślimaczym tempie

poruszają się po ulicach Powiśla - dodał.

Utrudnienia wynikały z wypadku, do którego doszło w czwartek około 20.30.

Zablokowane ulice

Na ul. Topiel, pomiędzy ulicami Zajęczą a Tamką, przewrócił się dźwig. Ulica została zablokowana. Pomimo, że został już ustawiony na koła i stoi z boku, arterie są wciąż zablokowane. Kierowcy nie mogą przejechać ulicą Topiel na odcinku od ul. Drewnianej do ul. Tamki. Nieprzejezdna jest także ulica Zajęcza na odcinku od ul. Dobrej do ul. Topiel.

"Trafił do szpitala"

Jak poinformowała w piątek, operator dźwigu Ma 56 lat, trafił do szpitala, miał uraz przedramienia, założono mu gips. Był trzeźwy w momencie zdarzenia.

su

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Jak lód

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 20:35 ~Jak lód


    mir~mir

    Postawie wódke temu, kto mi wyjasni jeszcze, dlaczego codziennie jest korek na trasie Łazienkowskiej w strone Saskiej Kępy ???????
    Tam nie ma żdnych świateł, żwężenia, nic.... po prostu nie wiem czemu auta się nagle zatrzymują i sie robi korek..
    miłośnik_motyk~miłośnik_motyk

    Leć po flaszkę, bo już wyjaśniam:
    Każdy jadacy od Rozdroża na łuku przy torważe zdejmuje nogę z gazu lub lekko hamuje, bo nie potrafi przejechać tego "zakrętu smierci" ze stałą prędkością. Każdy następny za nim albo przegapi moment kiedy ten pierwszy odpuścił gaz więc musi się wspomóc hamowaniem żeby przywrócić poprzedni odstęp, albo od razu hamuje nieco mocniej niż pojazd poprzedzający. I tak dalej.
    W skutek tego że pierwszy zdjął nogę z gazu, a drugi lekko przyhamował, trzeci i każdy następny hamuje mocniej, a dwunasty lub piętnasty musi już hamować aż do zatrzymania, a nastepnie wrzucić jedynkę i znowu ruszyć.
    I stąd ten korek.

    torważe ???

  • Priesnitz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 20:32 ~Priesnitz



    freelancer~freelancer

    "kontakty biznesowe" - jak to dorosło zabrzmiało. Normalnie prawie wzbudziłeś moją zazdrość "krawaciarzu".
    Boom~Boom


    Bez krawata też będziesz śmierdzieć. Nie wiesz o tym? Ja nie pokazałbym się w takim stanie u klienta, na uczelni, w urzędzie, gdziekolwiek. Może brudasom trudno to załapać. Poza tym jazda na rowerze w miescie to intensyfikacja oddychania zanieczyszczonym powietrzem. Ja tego nie chcę.
    czysty freelancer~czysty freelancer


    Już dawno temu wynaleziono prysznice i można z nich korzystać częściej niż raz dziennie.

    Czyścioszek z ciebie ! Akurat w większości biur istnieją idealne warunki do uprawiania balneologii. To samo na uczelni, szczególnie między wykładami.

  • ciekawy freelancer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 17:11 ~ciekawy freelancer




    fenomen~fenomen

    ja wiem, że paliwo służbowe i nie żal go palić w korku, ale czas w tym korku spędzony można zupełnie inaczej wykorzystać. spędzić go z rodziną, spotkać ze znajomymi, a może po prostu przespać...
    Boom~Boom


    Jak kiedyś dorośniesz i pójdziesz do jakiejś pracy to zrozumiesz że nikt nie jeździ po miescie samochodem dla przyjemności ale albo jest w pracy, albo do niej jedzie, albo załatwia inne sprawy. Dorosłe osoby zwykle nie jeżdżą na rowerach kilkanaście kilometrów do pracy - dojrzejesz to sam się przekonasz że jazda rowerem w przepoconym garniturze na spotkanie nie wpływa dobrze na kontakty biznesowe.
    freelancer~freelancer


    "kontakty biznesowe" - jak to dorosło zabrzmiało. Normalnie prawie wzbudziłeś moją zazdrość "krawaciarzu".
    kkkppkkpp~kkkppkkpp


    pamiętaj to on płaci takim jak ty. Freelancer nie stanowi sam biznesu, bez biznesu jest nikim.


    Ciekaw jestem jak rozumiesz biznes.

  • czysty freelancer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 17:09 ~czysty freelancer


    freelancer~freelancer

    "kontakty biznesowe" - jak to dorosło zabrzmiało. Normalnie prawie wzbudziłeś moją zazdrość "krawaciarzu".
    Boom~Boom


    Bez krawata też będziesz śmierdzieć. Nie wiesz o tym? Ja nie pokazałbym się w takim stanie u klienta, na uczelni, w urzędzie, gdziekolwiek. Może brudasom trudno to załapać. Poza tym jazda na rowerze w miescie to intensyfikacja oddychania zanieczyszczonym powietrzem. Ja tego nie chcę.


    Już dawno temu wynaleziono prysznice i można z nich korzystać częściej niż raz dziennie.

  • hhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 16:09 ~hhh


    fenomen~fenomen

    rowerem byłoby znacznie szybciej... ba, nawet piechotą... straszne jest przywiązanie warszawiaków do samochodów... jedzie fura a w niej tylko kierowca, czasami jeden pasażer, ale nie jest to zbyt częsty widok... ja wiem, że paliwo służbowe i nie żal go palić w korku, ale czas w tym korku spędzony można zupełnie inaczej wykorzystać. spędzić go z rodziną, spotkać ze znajomymi, a może po prostu przespać...
    ojojojo~ojojojo


    ale czego ty tak naprawdę chcesz? ponad 60% warszawiaków jeździ komunikacją miejską. To więcej niż w Berlinie czy Londynie. Naprawdę ci co jadą samochodem to ci co muszą bo takie mają obowiązki lub taki charakter pracy. Chciałbyś 100% w komunikacji miejskiej? Tak nigdzie na świecie nie ma. Teraz mało kto jedzie do centrum samochodem jak nie musi. Problem w tym, że praktycznie nie ma gdzie zaparkować więc jadą tylko ci co muszą.

    a ten dane to rozumiem twarde statystyki czy powtórzone bzdury pana z deloitee, któremu na rękę jest pleść takie farmazony. 60% ale kogo konkretnie? bo oprócz mieszkańców Warszawy, są przyjezdni, są mieszkańcy podwarszawskich miejscowości, tranzyt, itd. itd. to też ruch, wiesz?

  • KKK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 15:22 ~KKK

    @mir
    Tam jest fotoradar i wystarczy że ktoś ostro zahamuje i robi korek

  • plok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 14:20 ~plok

    mir~mir

    Postawie wódke temu, kto mi wyjasni jeszcze, dlaczego codziennie jest korek na trasie Łazienkowskiej w strone Saskiej Kępy ???????
    Tam nie ma żdnych świateł, żwężenia, nic.... po prostu nie wiem czemu auta się nagle zatrzymują i sie robi korek..

    Jak jest dużo samochodów to się robią korki.
    I tyle.
    Głównym czynnikiem powstawania korków nie są zwężenia, światła czy cokolwiek innego tylko właśnie - zbyt duża ilość samochodów.

    Wódkę możesz w moim imieniu wypić - za zdrowie użytkowników jednośladów :)

  • gienek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 14:18 ~gienek

    mir~mir

    Postawie wódke temu, kto mi wyjasni jeszcze, dlaczego codziennie jest korek na trasie Łazienkowskiej w strone Saskiej Kępy ???????
    Tam nie ma żdnych świateł, żwężenia, nic.... po prostu nie wiem czemu auta się nagle zatrzymują i sie robi korek..


    Dlatego ze jedni jada wolniej inni szybciej, jedni się wpychają na inny pas, jezdza autobusy co poniektórzy tez się ich boja(nie pytaj czemu), ci co jada wolniej tamuja ruch, za nimi ten zo zapiernicza musi przyhamowac a za nim kolejny hamuje itd. a potem to juz wiesz... stoisz w korku.
    Wyjasnilem? wyjasnilem.
    napisz gdzie i kiedy moge odebrac nagrode:D

  • miłośnik_motyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 14:15 ~miłośnik_motyk

    mir~mir

    Postawie wódke temu, kto mi wyjasni jeszcze, dlaczego codziennie jest korek na trasie Łazienkowskiej w strone Saskiej Kępy ???????
    Tam nie ma żdnych świateł, żwężenia, nic.... po prostu nie wiem czemu auta się nagle zatrzymują i sie robi korek..

    Leć po flaszkę, bo już wyjaśniam:
    Każdy jadacy od Rozdroża na łuku przy torważe zdejmuje nogę z gazu lub lekko hamuje, bo nie potrafi przejechać tego "zakrętu smierci" ze stałą prędkością. Każdy następny za nim albo przegapi moment kiedy ten pierwszy odpuścił gaz więc musi się wspomóc hamowaniem żeby przywrócić poprzedni odstęp, albo od razu hamuje nieco mocniej niż pojazd poprzedzający. I tak dalej.
    W skutek tego że pierwszy zdjął nogę z gazu, a drugi lekko przyhamował, trzeci i każdy następny hamuje mocniej, a dwunasty lub piętnasty musi już hamować aż do zatrzymania, a nastepnie wrzucić jedynkę i znowu ruszyć.
    I stąd ten korek.

  • kkkppkkpp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2014 14:09 ~kkkppkkpp



    fenomen~fenomen

    ja wiem, że paliwo służbowe i nie żal go palić w korku, ale czas w tym korku spędzony można zupełnie inaczej wykorzystać. spędzić go z rodziną, spotkać ze znajomymi, a może po prostu przespać...
    Boom~Boom


    Jak kiedyś dorośniesz i pójdziesz do jakiejś pracy to zrozumiesz że nikt nie jeździ po miescie samochodem dla przyjemności ale albo jest w pracy, albo do niej jedzie, albo załatwia inne sprawy. Dorosłe osoby zwykle nie jeżdżą na rowerach kilkanaście kilometrów do pracy - dojrzejesz to sam się przekonasz że jazda rowerem w przepoconym garniturze na spotkanie nie wpływa dobrze na kontakty biznesowe.
    freelancer~freelancer


    "kontakty biznesowe" - jak to dorosło zabrzmiało. Normalnie prawie wzbudziłeś moją zazdrość "krawaciarzu".


    pamiętaj to on płaci takim jak ty. Freelancer nie stanowi sam biznesu, bez biznesu jest nikim.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »