Informacje

09.09.2013 10:24 będzie sekcja zwłok

Potrącony 9-latek zmarł na oczach matki. Rusza śledztwo

SERWISY:


Jeszcze w poniedziałek prokuratura rozpocznie śledztwo w sprawie śmiertelnego potrącenia 9-latka na ulicy Ryżowej w Warszawie. Dziecko, które jechało na rowerze i było pod opieką matki, potrącił autobus.

- Dzisiaj prokurator podejmie decyzję o przeprowadzeniu sekcji zwłok. Odbędzie się ona w najbliższych dniach. Dzisiaj też zostanie wszczęte śledztwo w kierunku przestępstwa o spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym - mówi Dariusz Ślepokura z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Znalazł się na jezdni

Do wypadku doszło w sobotę na ulicy Ryżowej. Jak informowała policja, dziecko jechało na rowerze chodnikiem i było pod opieką matki. Nagle chłopiec znalazł się na jezdni. Policja ustaliła, że kierowca autobusu oraz matka dziecka byli trzeźwi.

Jak relacjonowała reporterka TVN24 Agnieszka Veljković, do wypadku doszło przed przejściem dla pieszych. - Z tego co ustaliła policja, matka jechała kawałek z przodu, przed dzieckiem - mówiła.


ran//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Cogito

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2013 08:24 ~Cogito

    Co za rodzic jedzie na rowerze przed dzieckiem...

  • domorosły prokurator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2013 11:46 ~domorosły…



    Maks~Maks

    ...już widzę, że kierowcę chcą "wrobić" w przejście dla pieszych...
    SSX~SSX


    Może chcą a może sam się wrobił.
    Mnie dziecko wyskoczyło zza zaparkowanego samochodu ciężarowego i tylko dlatego nie wpadło bo dostrzegłem jakies nóżki spod samochodu.

    No wszystkiego nie przewidzisz. Ale przy przejściu dla pieszych można spróbować pomyśleć, że ktoś się tam znajdzie.
    pazniew77~pazniew77

    Wyhamuj synu drogi w analogicznej sytuacji jaką przedstawiłeś kilkunastotonowym klocem o długości 15 metrów.

    Już wiadomo ,że to nie jego wina.

  • pazniew77

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2013 19:09 ~pazniew77


    Maks~Maks

    ...już widzę, że kierowcę chcą "wrobić" w przejście dla pieszych...
    SSX~SSX


    Może chcą a może sam się wrobił.
    Mnie dziecko wyskoczyło zza zaparkowanego samochodu ciężarowego i tylko dlatego nie wpadło bo dostrzegłem jakies nóżki spod samochodu.

    No wszystkiego nie przewidzisz. Ale przy przejściu dla pieszych można spróbować pomyśleć, że ktoś się tam znajdzie.

    Wyhamuj synu drogi w analogicznej sytuacji jaką przedstawiłeś kilkunastotonowym klocem o długości 15 metrów.

  • Realista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2013 11:41 ~Realista

    czemu tam na chodniku stoja słupy?

  • karawaniarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2013 10:04 ~karawaniarz

    Tropicohot~Tropicohot

    Jestem kierowca autobusu w Londynie(aglomeracja 20 mln)Mamy obowiązek obserwowania ludzi nadchodzacych z chodnika przy przejściu ,ponieważ obowiązuje pierwszeństwo dla pieszych...Polacy tak sie buntuja na wprowadzanie radarow tymczasem w Londynie radary są na każdym większym przejściu dla pieszych i zaczynaja działać po zmianie światła na czerwone dla pojazdów.Duzo radarow praktycznie na każdej prostej...W centrum obowiązuje już tylko 34km/h 20 mil to jest granica kiedy uderzając w deskę rozdzielcza doznajesz wstrząsu mózgu lub zapierajac sie rękoma lamiesz je.Osoba potrocona ma szanse przeżycia..Szkoda Dziecka i Rodziców.

    Wypadek to sytuacja nie do przewidzenia. Inaczej by ich nie było. gdy ktoś wpadnie pod tylne koła {zdarzało się i po nim przejedziesz 34 km/h to też nic nie pomoże. Prędkość można ograniczyć do 20 km/h [kto da mniej ?], porównywanie Polski do innych krajów nie ma sensu na to wszystko składa się zbyt dużo czynników, i się Polski w Anglię ,czy Szwecję nie przemieni.Absurdalne próby prowadzą do tego ,że dziś wielu polskich kierowców ,stoi przed przejściem dla pieszych nawet gdy mają oni już czerwone światło, i tym samym zachęcają do wejścia na czerwonym.O mało nie oblałem kiedyś egzaminu kat.D za to właśnie.Dlatego zapadło mi w pamięć. na własne oczy widziałem na Dolnej róg Konduktorskiej jak Skoda zatrzymała się mając sygnał zielony i kierujący pokazał ręką pieszym by przechodzili ,oczywiście z przeciwka jechały samochody. Na szczęście piesi mieli więcej oleju w głowie.

  • mania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2013 09:06 ~mania

    mieszkanka Ursusa~mieszkanka Ursusa

    Bardzo współczuję mamie tego chłopca. Dziś widziałam kwiaty i znicze w tym miejscu. To nigdy nie powinno mieć miejsca.
    Miejsce jest totalnie niefortunne. Przechodzą tamtędy ludzie wychodzący z cmentarza, po drugiej stronie ulicy praktycznie chodnik nie istnieje. Więc wszyscy idą, jadą na rowerach tą stroną.
    Inna sprawa to zachowanie ostrożności przez kierowcę autobusu tuż przed przejściem dla pieszych. Jest coś na rzeczy bo dziś kierowcy autobusów jeżdżą bardzo wolno i zatrzymują się na pasach.


    Jeżdzę tamtędy codzinnie i od kąd otworzyli Nowoursynowską kierowcy autobusów zwalniają w tym miejscu oprócz przejścia dla pieszych zaraz jest skrzyzowanie i przystanki autobusowe, wcześniej też dokładnie w miejscu wypadku był przystanek teraz jest za skrzyzowaniem. Także kierowca nie mógł jechać szybko, pewnie jechał mniej niż 50 km/h.

  • Edys wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2013 22:07 ~Edys wawa

    A ja wczoraj widziałam ojca z ok 6letnim dzieckiem na skrzyżowaniu Konarskiego i Powstańców Śląskich,stali na jednym z pasów na jezdni,mimo iż dosłownie 5 kroków obok był chodnik i przejście dla pieszych,mało tego kiedy światło zmieniło się na zielone ojciec pchnął dziecko tak mocno zeby jechało że szok,nie zważając na tramwaje i auta nadjeżdżające z naprzeciwka.I co się tu dziwić że giną dzieci,zamiast spokojnie i bezpiecznie przejść z tym dzieckiem po pasach to jakie cyrki odwalają.A tak na marginesie mało kto schodzi z roweru na przejściu i go prowadzi,jeżdżą jak wariaci i to piesi muszą uważac,a policja powinna takich karać MANDATAMI.

  • Mama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2013 21:31 ~Mama

    Pytanie czy opiekun powinien jechać przed czy za dzieckiem? Nie mam na to 100% pewnej odpowiedzi. Jednak kiedyś przydarzyła mi się następująca sytuacja. Syn miał ok 8-9 lat,jechał za mężem, a ja za synem. Jechaliśmy chodnikiem. Byliśmy w małym miasteczku. Przejeżdżaliśmy przez uliczkę. Był wysoki krawężnik. Mąż wjechał na krawężnik. Nagle widzę, że syn lekko skręca i chyba chce objechać krawężnik trawnikiem. A właśnie przy ścieżce zaczyna się rów melioracyjny, porośnięty trawą. To były sekundy, gdy zorientowałam się, że jak skręci - BĘDZIE TRAGICZNIE. Krzyknęłam - STOP!. Na szczęście zatrzymał się, upadł i tylko lekko starł kolano. Nie widział tego rowu, nie rozpoznał go, nie ocenił niebezpieczeństwa. Teraz ma już 12 lat, ale zawsze jeździ przede mną.

  • ania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2013 21:08 ~ania

    Jestem z Toba całym sercem Mamo, bo nie umiem sobie nawet wyobrazic jak wielki bol teraz przezywasz. Mam dwóch małych chłopców i strata ktoregos z nich zlamalaby mnie chyba na zawsze. Wierze, ze Bog da Ci siłe zeby wydzwignac sie z dna rozpaczy, pomału - każdego dnia milimetr wyżej... Jestem tez z Toba, kierowco. los postawił na Twojej drodze tego chlopca i cała sytuacje, byc moze w jakims celu, choc okropnym jest myslec o tym teraz. Czuje, ze Twoje serce tez pekło. Modle sie za Was.Kiedy ktoś odchodzi do innego świata, najtrudniej tym którzy tu zostają. Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą...

  • Piotrek 1973

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2013 20:32 ~Piotrek 1973

    Witam na forum.
    Jestem kierowcą zawodowym i chciałbym poruszyć jedną kwestię. Niestety to przykre co się stało i żal mi dziecka i przesyłam wyrazy współczucia dla matki. Ale niestety policji nigdy nie ma tam gdzie na prawdę jest potrzebna. Kwestia ta dotyczy rowerzystów, slalomują pomiędzy samochodami i nagminnie łamią przepisy przejeżdżając przez czerwone światło na dużych skrzyżowaniach nie raz byłem świadkiem takiego wyczynu. Mało tego nawet jak jest droga dla rowerów to potrafią nawet nie zwracać na to uwagi tylko nagminnie pchają się na jezdnię oraz pokazać kierowcy fucka. Naprawdę policja powinna ostro się wziąść za rowerzystów i srogo karać włącznie z punktami karnymi. Niestety taka prawda. Rowerzyści się uważają tak jak piesi za święte krowy i nie do ruszenia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »