Informacje

19.10.2014 15:08 utrudnienia w kierunku gdańska

Potrącona sarna, rozbite polonez
i motocykl

SERWISY:

W niedzielne przedpołudnie na Wisłostradzie, na jezdni w kierunku Gdańska niemal w tym samym czasie doszło do dwóch poważnych wypadków. Kierowcy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami.

- Wszystko działo się kilkaset metrów przed mostem Północnym – powiedziała Iwona Jurkiewicz z Komendy Stołecznej Policji.

Najpierw samochód osobowy potrącił śmiertelnie sarnę przebiegającą przez jezdnię. Według relacji świadków, kolejne nadjeżdżające auto, osobowy volkswagen gwałtownie zahamował i w jego tył uderzył polonez. W tym zderzeniu dwie osoby zostały poszkodowane.

- Kilkanaście minut później w bliskiej odległości od pierwszego zdarzenia, prawdopodobnie jedno z aut zajechało drogę motocykliście – opisuje Jurkiewicz.

Jak dodała policjantka, prowadzący motocykl i pasażer zostali ranni.

Środkowy pas Wisłostrady przed mostem Północnym w kierunku Gdańska był zablokowany. Utrudnienia zakończyły się przed 15.

bf/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ble

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2014 16:11 ~ble

    Skamieniały~Skamieniały

    W tych okolicach od zawsze był las Bielański. Zwierzęta jak sarny łosie czy dziki przemieszczały się wzdłuż linii Wisły na tereny zalewowe w poszukiwaniu smakołyków. Migracja odbywała się nie tylko równolegle ale i w poprzek terenów wzdłuż rzeki. Teraz człowiek wybudował asfaltową przeszkodę po której latają śmierdzące pudełka które trudno ominąć. To nie pierwszy wypadek w tym miejscu z udziałem dzikich zwierząt. Oczywiście najłatwiej postawić znak i zamieść sprawę pod dywan. Wiele szczęścia mieli kierowcy że to tylko sarna, z dzikiem lub z łosiem tak łatwo by nie poszło, inna waga. Dodatkowo mniejszy ruch. W szczycie puszki wpadały by na siebie jak kamienie w lawinie. Tam trzeba zrobić pomost dla zwierząt jak to się robi na autostradach lub zabezpieczyć siatką odcinek od mostu Północnego do Gwiaździstej. Osobiście jestem za połączeniem obu rozwiązań tj. zabezpieczyć odcinek siatką i umożliwić zwierzętom migrację poprzez pomost. Ale kogo to obchodzi, znak wszystko załatwi...

    Odgrodzenie odpowiednią siatką całej jezdni Wisłostrady położonej na nasypie załatwiło by sprawę. Dla Lasu Bielańskiego pozostaje 800 metrowy odcinek położony na estakadzie, pod którym mogą swobodnie migrować zwierzęta. Problem niestety polega na tym, że służba która odpowiada za utrzymanie rezerwatu (RDOŚ) bywa w nim może raz na rok. Nie robi kompletnie nic, żeby sprostać problemom jakie są w funkcjonowaniu rezerwatu na linii las z miastem. Ludzie rozdeptują rezerwat, brak kontroli nad utrzymaniem szlaków. Ludzie wyprowadzają nagminnie psy bez smyczy. Płoty, ławki, kosze niszczeją i są w większości w opłakanym stanie.. Ludzie z RDOŚ-ia, weźcie się w końcu do roboty!!! Nie wszystko wymaga niewiadomo jakich nakładów finansowych, wystarczy czasem poprostu chcieć rozwiązać problem...

  • A_4

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2014 15:07 ~A_4

    à propos sarny.
    Co zrobić gdy się potrąci sarnę (w odludnym miejscu), ale oprócz zwierzęcia nikt nie jest poszkodowany?
    W weekendy nadleśnictwo nie odbiera telefonów, policja nie ma czasu na takie wypadki. Zabrać sarnę do weterynarza - raczej niewykonalne. Zostawić ranne zwierzę - nieludzkie.
    Kogo powiadomić w takim wypadku?

  • winner

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2014 12:32 ~winner



    izzy~izzy

    Widoczny na 1 fotografi kończący się pas w stronę centrum i ten znak na środku doprowadzi kiedyś do tragedii. Ktoś kto nie zna tego miejsca może się w to wpakować z niezłym impetem bo raczej tam jest spore tempo mimo 60. Druga sprawa jest taka że multum kierowców łamie przepis i zamiast zjechac wg strzałek na lewy pas pakuje się przez ciągłą linie na prawy wprost pod rozpędzone jeszcze bardziej auta. Katastrofalne miejsce na drogowej mapie.
    tomek~tomek


    jeżdżę tamtędy dzień w dzień i nie zauważyłem takich sytuacji. prędzej młotki zjeżdżające z mostu przecinają ciągłą i walą na lewy pas zamiast spokojnie przejechać te 200m i kawałek dalej prawidłowo włączyć się do ruchu

    PS: znak jest bardzo dobrze widoczny więc tylko ślepy go nie zauważy. w takim wypadku okulista i psychotesty obowiązkowe
    box~box



    Moje zdanie jest inne. Uważam że na takiej drodze nie powinno się stawiać tego typu konstrukcji. Dodam, że na początku zaraz po oddaniu mostu tego czegoś nie było. Podobną zaporę postawili niedawno na lewym pasie w str. Arkadii na wysokości dw. Gdańskiego gdzie od 100 lat były badaj 3 pasy prosto a teraz lewy jest "zawracaniem" wiec ci co jadą na pamięć palą gumy hamując:)

    Przecież to jest konstrukcja tymczasowa związana z poszerzeniem zjazdu z mostu do dwóch pasów, aby zmieścili się ci z północnego i ci, którzy objeżdżają nim remontowany most grota. Jak to często bywa rozwiązania tymczasowe nie są idealne, ale trzeba zachować czujność.

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2014 12:08 ~kierowca

    postawienie znaku o dzikich zwierzętach to nie załatwia sprawy, że zwierzęta będą wychodziły żeby przejść na drugą stronę za żarciem, bo one nie patrzą i nie wiedzą że tu jest trasa dla samochodów, a tylko siatka ograniczy ich przechodzenie bo nawet tunele nie załątwią wszystkiego i popieram tych któży tak sądzą to przecież jest dla bezpieczeństwa kierujących pojazdami

  • cezary

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2014 10:27 ~cezary

    anty znawca~anty znawca

    Znawca jest moim idolem...
    Przy 200km/h motocyklista by wylądował w kostnicy a nie w szpitalu...

    wie najlepiej, przejeżdżaliśmy tamtędy około 12:00, motocykl stał na poboczu, nie wyglądał na mocno poobijany, cóż kierowca auta w ostatniej chwili chciał pas zmienić jak się okazało, że ten którym jedzie stoi zablokowany... Gdyby patrzyli w lusterka przed zmianą pasa i wrzucali kierunki to takich stytuacji byłoby mniej...
    a co do sarny ktoś dobrze napisał - siatka plus pomost dla zwierząt a nie samo postawienie znaku...

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2014 09:48 ~Wawka

    Jesli Szwedów i Norwegów stać na siatkę od Ystad do Oslo to i nas, zieloną wyspę, chyba stać na 3 kilometry siatki i przepusty dla zwierzaków pod Wisłostradą

  • gggf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2014 03:14 ~gggf

    nielubięsłoików~nielubięsłoików

    Winna sarna ale blachy na autach słoikowe, to i pewnie brak umiejętności hamowania i ominięcia przeszkody był tutaj głownym powodem. Poza tym Polonez to relikt technologicznie z lat 60-70 więć hamulce słabiutkie, ogólnie słabe autko ale resory i ziemniaki na targ mozna było wozić.


    wiesz bo od dzieciaka takimi cie wozili po wiosce

  • jhbbbjbkb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2014 00:18 ~jhbbbjbkb

    Szkoda Poloneza.

  • box

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.10.2014 22:31 ~box


    izzy~izzy

    Widoczny na 1 fotografi kończący się pas w stronę centrum i ten znak na środku doprowadzi kiedyś do tragedii. Ktoś kto nie zna tego miejsca może się w to wpakować z niezłym impetem bo raczej tam jest spore tempo mimo 60. Druga sprawa jest taka że multum kierowców łamie przepis i zamiast zjechac wg strzałek na lewy pas pakuje się przez ciągłą linie na prawy wprost pod rozpędzone jeszcze bardziej auta. Katastrofalne miejsce na drogowej mapie.
    tomek~tomek


    jeżdżę tamtędy dzień w dzień i nie zauważyłem takich sytuacji. prędzej młotki zjeżdżające z mostu przecinają ciągłą i walą na lewy pas zamiast spokojnie przejechać te 200m i kawałek dalej prawidłowo włączyć się do ruchu

    PS: znak jest bardzo dobrze widoczny więc tylko ślepy go nie zauważy. w takim wypadku okulista i psychotesty obowiązkowe



    Moje zdanie jest inne. Uważam że na takiej drodze nie powinno się stawiać tego typu konstrukcji. Dodam, że na początku zaraz po oddaniu mostu tego czegoś nie było. Podobną zaporę postawili niedawno na lewym pasie w str. Arkadii na wysokości dw. Gdańskiego gdzie od 100 lat były badaj 3 pasy prosto a teraz lewy jest "zawracaniem" wiec ci co jadą na pamięć palą gumy hamując:)

  • anty znawca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.10.2014 21:37 ~anty znawca

    Znawca jest moim idolem...
    Przy 200km/h motocyklista by wylądował w kostnicy a nie w szpitalu...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »