Informacje

18.04.2019 11:20 Na Krakowskim Przedmieściu

Potrącił ją chłopak na hulajnodze.
Dostała mandat, bo "zmieniła pozycję"

SERWISY:


Nastolatek na elektrycznej hulajnodze zderzył się z pieszą. Kobieta odniosła obrażenia, trafiła do szpitala, a później... została ukarana mandatem. Według policji, była sprawcą.

Do zdarzenia doszło na Krakowskim Przedmieściu w środę około 15.30.

- Nastolatek na elektrycznej hulajnodze zderzył się z pieszą - informował na gorąco Jarosław Florczak z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji. - Kobieta z obrażeniami została zabrana do szpitala - dodał i zaznaczył, że policjanci wyjaśniają okoliczności.

Po godzinie 20 dowiedzieliśmy się, że działania policjantów zostały zakończone. - Po przeprowadzeniu czynności stwierdzili, że sprawcą zderzenia była piesza - powiedział Florczak.

I dodał, że to ona została ukarana mandatem.

Z kolei w czwartek przed południem przekazał więcej szczegółów. Jak stwierdził, piesza "nagle zmieniła pozycję". - Wtedy doszło do zderzenia. Policjanci na miejscu podjęli decyzję, że to wina około 49-letniej kobiety i ukarali ją mandatem w wysokości 50 złotych - powiedział. I dodał, że to obywatelka Czech.

Według policjanta, Czeszka przyjęła mandat. Nie udało nam się jednak ustalić, w którym momencie przedstawiono go kobiecie, która po wszystkim była poturbowana na tyle poważnie, że została odwieziona do szpitala. - Policjanci wystawili go w momencie dla nich odpowiednim - stwierdził jedynie Florczak.

Zapytany z kolei o konkretny przepis, który miała złamać piesza, Florczak wskazał na artykuł 86, paragraf 1 Kodeksu wykroczeń: "Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny".

"Zrobiła krok w bok"

Jak przyznał później Mariusz Mrozek z KSP, ocena środowej sytuacji od samego początku nie była łatwa. - Policjanci, którzy pojechali na miejsce rozmawiali z wieloma osobami, które w tym czasie przebywały w pobliżu, aby jak najlepiej poznać jego przebieg. Posiłkowali się też monitoringiem publicznym, by jak najdokładniej odtworzyć to zdarzenie - zaznaczył Mrozek.

Policjant zdradził też, co oznaczało wcześniejsze stwierdzenie, że "piesza zmieniła nagle pozycję".

- Pani stała na chodniku, pozując prawdopodobnie do zdjęcia, które było jej robione. W pewnym momencie zrobiła krok w bok, dokładnie przed nastolatka jadącego na hulajnodze, który był już na jej wysokości i nie miał szans na wykonanie jakiegokolwiek manewru, by tego zderzenia się ze sobą uniknąć - opisał.

Potencjalne zagrożenie

Jak to możliwe, że choć pojazd potrącił ją na chodniku, to ona została uznana za winną? Polskie prawo nie nadąża za rosnącą popularnością nowych środków transportu, w tym elektrycznych hulajnóg i traktuje ich użytkowników tak samo, jak pieszych. Nie tylko zezwala na jazdę po chodniku, ale wręcz zabrania korzystania z jezdni.

Zdarzenie z Krakowskiego Przedmieścia nie różni się więc w świetle przepisów od sytuacji, gdy wpadną na siebie dwaj przechodnie. I nie zmienia tego ani to, że jedna z tych osób porusza się z dużą prędkością, ani to, że druga trafiła do szpitala.

O tym, że jazda na elektrycznych hulajnogach może stwarzać zagrożenie, pisaliśmy na tvnwarszawa.pl już w ubiegłym roku. "Poruszający się po chodniku na hulajnodze z prędkością do 25 km/h stanowią potencjalne zagrożenie zwłaszcza dla bezpieczeństwa pieszych. Z tegoż względu promowanie przemieszczania się za pomocą hulajnóg (szczególnie elektrycznych) powinno być poprzedzone uregulowaniem zasad korzystania z tych urządzeń" - pisała Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy w odpowiedzi na interpelację jednego z radnych, który zgłosił postulat uruchomienia miejskiego systemu wypożyczalni elektrycznych hulajnóg.

Wiceprezydent zapewniała wówczas, że Zarząd Dróg Miejskich wystąpił do Ministerstwa Infrastruktury o przyspieszenie prac nad regulacjami prawnymi w zakresie urządzeń transportu osobistego, w tym hulajnóg.

Zobacz materiał magazynu "Polska i Świat" o hulajnogach:

em/pm/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zabita na chodniku Saskiej Kępy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2019 07:59 ~zabita na…

    WolF~WolF

    Czas wolności dla pieszych na chodniku kończy się :| To bardzo zła informacja do tej pory to pieszy miał bezwzględne pierwszeństwo, a kto chciał jechać np. na rowerze musiał zawsze ustąpić.

    ... ale tylko w teorii.
    Policja jest świetnie wytresowana przez rowerową mafię i nie śmie nawet zwrócić uwagi jakiemukolwiek rowerzyście na chodniku, na przejściu, na jezdni (gdy obok jest DDR).
    Policja dba o obywateli, pod warunkiem że obywatel jest podopiecznym rowerowej mafii.

  • WolF

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2019 14:51 ~WolF

    Czas wolności dla pieszych na chodniku kończy się :| To bardzo zła informacja do tej pory to pieszy miał bezwzględne pierwszeństwo, a kto chciał jechać np. na rowerze musiał zawsze ustąpić.

  • Bardzo ciekawe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2019 12:54 ~Bardzo ciekawe

    "prawo nie nadąża za rosnącą popularnością nowych środków transportu, w tym elektrycznych hulajnóg i traktuje ich użytkowników tak samo, jak pieszych. Nie tylko zezwala na jazdę po chodniku, ale wręcz zabrania korzystania z jezdni."

    A w którym miejscu to prawo "zezwala na jazdę po chodniku, ale wręcz zabrania korzystania z jezdni."???

    Rozumiem, że macie na poparcie tej tezy konkretne paragrafy.

  • jam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2019 19:16 ~jam

    Jestem ciekaw jak by potraktowali użytkownika hulajnogi, który byłby pod wpływem. Prawo przecież nie zakazuje poruszania się takim pieszym po chodniku.

  • normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2019 16:20 ~normalny

    lajkonick~lajkonick

    Hulajnoga to pojazd dwukołowy napędzany silnikiem elektrycznym. Jest to dokładnie zgodne z definicją motoroweru zawartą w PoRD - "pojazd dwu- lub trójkołowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3 lub w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h"
    Nie rozumiem jak można w ogóle mieć jakiekolwiek wątpliwości.

    Jedynie policjanci mają :)

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2019 14:24 ~Marek

    lajkonick~lajkonick

    Hulajnoga to pojazd dwukołowy napędzany silnikiem elektrycznym. Jest to dokładnie zgodne z definicją motoroweru zawartą w PoRD - "pojazd dwu- lub trójkołowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3 lub w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h"
    Nie rozumiem jak można w ogóle mieć jakiekolwiek wątpliwości.

    Bo nie wiemy, czy jeśli ma ograniczenie do 25 km/h, to nie podlega pod pojazd wolnobieżny :)

  • lajkonick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2019 12:51 ~lajkonick

    Hulajnoga to pojazd dwukołowy napędzany silnikiem elektrycznym. Jest to dokładnie zgodne z definicją motoroweru zawartą w PoRD - "pojazd dwu- lub trójkołowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3 lub w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h"
    Nie rozumiem jak można w ogóle mieć jakiekolwiek wątpliwości.

  • na chodniku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2019 21:28 ~na chodniku

    Totylkoja~Totylkoja

    Bezspornie wina kobiety, ale policjanci zamiast pouczyć wlepiają mandat, to jest po prostu chore.

    A nie wina hiszpańskiej inkwizycji, bezsporna?

  • sędzia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2019 20:57 ~sędzia

    Totylkoja~Totylkoja

    Bezspornie wina kobiety, ale policjanci zamiast pouczyć wlepiają mandat, to jest po prostu chore.


    Bezspornie nie jest to wina kobiety.
    To kierujący pojazdem silnikowym, błędnie nazywanym "hulajnogą" i zakwalifikowanym jako "pieszy", nie zachował należytej ostrożności. Pomijam fakt, ze nie miał prawa jechać po chodniku.

  • Totylkoja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2019 17:43 ~Totylkoja

    Bezspornie wina kobiety, ale policjanci zamiast pouczyć wlepiają mandat, to jest po prostu chore.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »