Informacje

18.02.2011 10:44 samochód wpadł na latarnię

Poślizg i zderzenie z autobusem

SERWISY:

Około godziny 10.00 na ulicy Szyszkowej, na wysokości numeru 20, doszło do zderzenia samochodu osobowego i autobusu.

Kierowca suzuki nie opanował pojazdu podczas wyprzedzania autobusu przewożącego pracowników. Samochód wpadł w poślizg i rozbił się na latarni. W suzuki dodatkowo uderzył autobus.

Kierowca samochodu osobowego w ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie zmarł

Po wypadku podczas interwencji służb ruch na Szyszkowej odbywał się wahadłowo.

 

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

wp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ----

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2011 18:12 ~----

    A LOT zamiescil jedynie wspanialomyslnie nekrolog... I to na tyle po 30 latach pracy.... No comments... Zenada

  • Marek.Orzechowski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2011 06:00 ~Marek.Orzechowski

    Piotruniu wiem,że nie jest to odpowiednie miejsce,aby Ciebie żegnać,ale zawsze będziesz w mojej pamięci jako wspaniały kolega i przyjaciel.Dzieki za te radosne chwile,których mogłem zaznać dzięki Tobie i w Twoim wspaniałym towarzystwie.
    Obyś żył wiecznie Piotruniu.
    Żegnaj.
    Marek Orzechowski

  • Krzysztof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2011 12:27 ~Krzysztof

    Żegnaj Piotrze,adieu.

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2011 09:38 ~Marcin

    Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.A światłość wiekuista niechaj mu świeci.Piotrze gdziekolwiek jesteś tam mam nadzieję, że zaznałeś szczęście i spokój ducha na które zasługiwałeś.Twoja pamięć o tobie nigdy nie umrze póki my żyjemy i pamiętamy o tobie.

  • steward AIP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.02.2011 11:20 ~steward AIP

    Poniżej w mailu Kamila kwintesencja przyczyn i skutków wypadku. I gdzie tu wina pracodawcy ?
    Na świecie tak się w tym zawodzie pracuje, po kilkanaście godzin, licząc od wejścia do samolotu, nie od meldowania się na lot w kapciorze, nie licząć czasu dolotu z innego miasta, w którym się mieszka.
    I każdy z nas to bierze pod uwagę i ma wybór, albo zrezygnować, bo każda praca jest generalnie męcząca, albo czując się zmeczonym nie ryzykować.
    W przeciwnym razie może sie skończyc tak jak w tym przypadku.

    " Widziałem skutki tego wypadku, bo przechodziłem tamtędy jeszcze zanim przyjechała karetka i straż. Szkoda, że w dyskusji nikt nie zauważył że:
    1. Kierowca wyprzedzał autobus ryzykując, bo chciał to zrobić lewym pasem służącym do skrętu do Reala. Nie wyrobił się przed wysepką.
    2. Prawdopodobnie skutki nie byłyby tak tragiczne gdyby miał zapięte pasy!!!
    Po wypadku myślałem, że w aucie jest zakleszczony pasażer, a nie kierowca, bo ten człowiek był z tyłu!
    3. Też nie raz pracuję po kilkanaście godzin i wracając w takim stanie do domu nawet do głowy mi nie przyjdzie, żeby siadać za kierownicę i jeszcze w dodatku robić takie manewry na drodze!
    Przykro, bo to kolejna bezsensowna i niepotrzebna śmierć. Po co się tak śpieszyć? Żeby zaoszczędzić 5-10 min. czasu??? "

  • spox

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.02.2011 08:39 ~spox

    Czy Piotrek zginął przez brawurę, brak zapiętych pasów, złamanie być może przepisów o ruchu drogowym to wszystko jest wtórna przyczyną. Człowiek permanentnie niewyspany , zmęczony w ciągłym jet legu jest w złej kondycji psychofizycznej, często podejmuje nieracjonalne działania. Pisanie o inspekcji pracy etc to bajki. największym problemem Lotu jest brak myślenia, a wystarczy przyjąć rozwiązania z innych linii lotniczych w temacie planowania pracy zalóg. Wiele mówiło sie o komputerowym planowaniu załóg min jak w lufthansie, juz ponoć miano kupić odpowiedni program z lufy, ale gadka szmatka.

  • spox

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.02.2011 07:36 ~spox

    Niewyspanie, zmęczenie po pracy tragedia.
    Pracuję w Locie jak steward. Nie wiem ile godzin na dobę mogę pracować. Ostatnio planowano mi prawie 13godz jednego dnia, następnego podobnie. Kilka dni na 5 rano pod rząd to norma, kilka nocy też. Występuje permanentne niewyspanie, zmęczenie. jednego dnia 13 godzin 2 loty, następnego lot za atlantyk, dwa dni wolne i znowu dwa loty -12 godz. Ale pracodawca ma to za nic. Za to pracodawcy świetnie wychodzi PR, w prasie oczernia pracowników. Ludzie my jesteśmy ledwo żywi.

  • TO JA -

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2011 04:58 ~TO JA -

    No cóż, wszystko gotuje się w jednym kotle. Do tego każdy ma patent na rację i prawdę objawioną, absolut ostateczny. A zatem proponuję: ponieważ w dzisiejszych czasach większość pracowników jest nadmiernie wykorzystywana przez swoich pracodawców, co oznacza, iż jest po pracy nadludzko zmęczona, wprowadźmy zakaz powrotu do domu samochodem. Jak w PRL-u: autobusik, taksóweczka>>>>>
    Podoba się?
    Albo inny pomysł rodem z PRL:
    Pracowników do i z pracy wozi się autobusem zakładowym - to z kolei na pewno spodoba się naszym pracodawcom.
    Nie remontujmy także dziurawych ulic tylko ograniczmy na nich prędkość do 10 km/godz. to auta nie będą wpadać w poślizgi.
    Pamiętajmy: CZŁOWIEK WRACAŁ DO DOMU PO CAŁEJ NOCY PRACY. BYŁ ZMĘCZONY I NIE BYŁ POD WPŁYWEM ŚRODKÓW TOKSYCZNYCH.
    A co do brawury to może poczekajmy na opinię policyjnych ekspertów, bo jak widzę przeciętny Polak zna się na wszystkim.
    I pamiętajmy: zginął człowiek, a wydawać by się mogło, że żal być powinno każdego istnienia ludzkiego.
    ON NIE ŻYJE, Uczcijmy jego pamięć tak, jak potrafimy. Proszę, nie róbmy z siebie głuszych niż jesteśmy. Ruszmy wyobraźnię troszkę dalej niż te nieszczęsne pasy bezpieczeństwa, które może by pomogły, a może nie.....

  • MZ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2011 01:26 ~MZ

    Myślę, że rozgorzała tu dyskusja na poziomie naszych polityków. Zamiast kondolencji i chwili refleksji nad śmiercią... jedna wielka awantura, odznaczająca się niestety brakiem kultury! Uszanujcie śmierć człowieka i przestańcie obrzucać się nawzajem błotem.

    Praca Stewardesy jest bardzo ciężkim zawodem, a godziny lotu i odpoczynku po nim są rzeczywiście nagminnie łamane i do granic możliwości wyśrubowane. Jednakże nie jest to miejsce i czas na wylewanie swojego żalu.

    Śmierć Piotra nastąpiła bezpośrednio z powodu brawury, a jedynie pośrednio z powodu zmęczenia.

    Szkoda człowieka... Moje Kondolencje...

  • Meg.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2011 20:56 ~Meg.

    ~eM
    Nie latam samolotami ;) Nigdy nie leciałam samolotem i nigdy lecieć nie będę bo nie czuję takiej potrzeby ;)

    A skąd moje oburzenie? Ano stąd, że możesz sobie wierzyć lub nie, ja naprawdę jeżdżę przepisowo, max. ile przekraczam prędkość to 10km/h, nie jeżdżę jak wariat, nie ryzykuję bez sensu bo uważam, że wszędzie zdążę również umrzeć w swoim czasie, ponadto wożę w samochodzie zwykle całą swoją rodzinę, trójkę dzieci które są dla mnie najważniejsze na świecie i krew mnie zalewa, jak czytam o takich wypadkach...
    O tak głupich wypadkach, o bezmyślności ludzi którzy myślą tylko o własnym tyłku i to nie do końca bo widać tutaj kierowca nie zadbał nawet o zapięcie pasów...
    Byłam kiedyś świadkiem takiej brawury, kiedy to kierowcy się bardzo śpieszyło i na przejściu zabił kobietę, innym razem ksiądz "postanowił" sobie rąbnąć wozikiem z dwiema dziewczynami w środku (nikt nie miał zapiętych pasów) w autobus, chyba Ci nie muszę pisać gdzie się te osoby znalazły?

    Nie chrzańcie głupot, nie ważne jakie są drogi, zła nawierzchnia dodatkowo powinna wymuszać na kierowcach ostrożność, szkoda tylko, że mało jest ludzi z fantazją a nie brakuje z głupotą...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »