Informacje

07.01.2019 06:55 CZEKA NA RADNYCH

Poślizg budżetu obywatelskiego: rada miasta musi zmienić zasady


Pierwsza edycja budżetu partycypacyjnego za kadencji Rafała Trzaskowskiego ruszy później niż zwykle. Rada miasta wciąż nie przyjęła nowych zasad, a według starych prowadzić go już nie można.

W ubiegłym roku, w styczniu warszawiacy pracowali już nad obywatelskimi projektami. W tym roku o budżecie partycypacyjnym w stolicy cisza. Dlaczego?

Opóźnienie wiąże się ze zmianą przepisów regulujących budżety obywatelskie w miastach na prawach powiatu. Zeszłoroczna ustawa "o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych" wymaga, by zasady kolejnej edycji budżetu partycypacyjnego zostały przyjęte przez radę miasta nowej kadencji. Warszawscy radni jeszcze tego nie zrobili.

Na razie dotarła do nich dokumentacja od urzędników, którzy zajmują się budżetem obywatelskim w Warszawie. Ci przeprowadzili wcześniej konsultację z mieszkańcami, którzy zgłaszali pomysły na jego udoskonalenie. Co zaproponowali?

Bez polityków, z głosami na "nie"

Wśród pomysłów jest między innymi możliwość zagłosowania "na nie". Wiele ze zwycięskich pomysłów, szczególnie tych drogowych, budziło w stolicy dużo kontrowersji, natomiast ich przeciwnicy nie mieli dotąd możliwości wyrażenia swojego zdania. Projekt zmian zakłada, że teraz projekt można byłoby odrzucić w głosowaniu.

Mieszkańcy proponowali, by z możliwości zgłaszania pomysłów wykluczyć polityków: radnych i parlamentarzystów.

"Urzędnicy, u których mogłoby zachodzić podejrzenie konfliktu interesu, na przykład weryfikowaliby zgłoszone przez siebie pomysły nie powinni mieć możliwości zgłaszania" – czytamy w raporcie z konsultacji.

Podczas konsultacji zaproponowano też, by nie dzielić dzielnic na mniejsze obszary, a także - by każdy miał do dyspozycji określoną liczbę głosów: maksymalnie 10 na projekty dzielnicowe i maksymalnie 5  na projekty ogólnomiejskie, a także by finalna wersja projektu musiała być wypracowana w oparciu o warsztaty z mieszkańcami.

Rozważana jest również likwidacja dzielnicowych zespołów do spraw budżetu obywatelskiego oraz zmiana procedury odwoławczej negatywnie zweryfikowanych projektów. Projektodawca mógłby odwołać się do burmistrza dzielnicy lub prezydenta Warszawy.

Kiedy ruszy budżet?

Wszystkie te decyzje trafią teraz do Rady Warszawy w formie projektu uchwały. Dopiero po jej przyjęciu, będzie można zacząć nową edycję. Jak czytamy na stronie budżetu obywatelskiego, jeżeli radni przyjmą nowe zasady w styczniu, to projekty będziemy mogli zgłosić w marcu.

Najbliższe posiedzenie Rady Warszawy odbędzie się zgodnie z harmonogramem 24 stycznia.

kz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Arnuch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2019 15:32 ~Arnuch



    WAŻNE~WAŻNE

    Zasady głosowania w budżecie partycypacyjnym powinny się zmienić, ale głosowanie na "nie" powinno być możliwe dopiero po oddaniu głosu na "tak" - jeden głos pozytywny uprawnia do jednego głosu negatywnego. Uniemożliwi to zablokowanie wszystkiego przez tych wiecznie niezadowolonych
    niezłe~niezłe

    A jak będzie remis, to projekt przechodzi. Ale spryciarz-aktywista nam się trafił :)

    ech~ech

    nie, powinny przewazac glosy na tak, np. 280 na tak 230 na nie i projekt przechodzi do realizacji, takie prawo demokracji. postulat by nie mozna bylo glosowac tylko na nie jest sluszny, patrzac chociazby na komentarze pod tym artykulem to zaden projekt by nie przeszedl

    Skoro nie przejdzie, to znaczy, że w opinii zdrowej większości, nie jest potrzebny. Bo niektóre realizowane do tej pory pomysły urągają rozumowi. Dajmy na to zawężanie ulic i przykładowo ławki multimedialne na Imielinie. Ostatnio obok nich przechodziłem. Jeszcze stoją, ale są już nieco pomazane. W tej okolicy długo chyba nie pociągną.

  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2019 15:25 ~ndof



    Obywatel~Obywatel

    budżet obywatelski należy gruntownie przebudować gdyż przez działania ruchów miejskich stał się karykaturą samego siebie i narzędziem do wszczynania awantur, podziałów wśród ludzi.
    zakazać udziału w nim wszystkim którzy przyczynili się do upadku tej zacnej idei - zielone mazowsze,masa krytyczna
    real~real

    Przecież te organizacje są przybudówką ratusza. Taki "czynnik społeczny".
    Wystarczy zobaczyć z czego żyją i od kogo mają kasę.
    Kiedyś z Bielan~Kiedyś z Bielan


    Czasami nawet tzw. "aktywiści" stają się pracownikami ratusza:)


    Bywa, że dla zachowania pozorów aktywiści zgłaszają pomysły jako osoby fizyczne nie związane z żadną organizacją. W Warszawie przoduje w tym Czerwone... ups, Zielone Mazowsze, nb. ciągnące z miejskiej kasy całkiem wartki strumyk pieniędzy. Tak było w przypadku Buciaka i zamieszania na Dąbrowskiego (dziś się tłumaczył w Wyborczej, że to nie jego pomysł), tak było ze Stryjeńskich, itd.

    W zasadach głosowania nad BP muszą znaleźć się dwie rzeczy, głosy na "nie" i prawo do głosu tylko dla zameldowanych w Warszawie, a najlepiej w dzielnicy. Zniknąłby problem "umilania" życia obcym ludziom w imię swojej ideologii.

  • FundacjaAdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2019 14:11 ~FundacjaAdUrbem

    Skasować ten cały bzdurny budżet i wreszcie na poważnie zająć sie inwestycjami w drogi bo to samochodami a nie rowerkami jeździ zdecydowana większość Warszawiaków

  • tylko na tak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2019 14:05 ~tylko na tak



    WAŻNE~WAŻNE

    Zasady głosowania w budżecie partycypacyjnym powinny się zmienić, ale głosowanie na "nie" powinno być możliwe dopiero po oddaniu głosu na "tak" - jeden głos pozytywny uprawnia do jednego głosu negatywnego. Uniemożliwi to zablokowanie wszystkiego przez tych wiecznie niezadowolonych
    niezłe~niezłe

    A jak będzie remis, to projekt przechodzi. Ale spryciarz-aktywista nam się trafił :)

    Kamil~Kamil

    Akurat bardzo dobry postulat, ty pewnie głosowałbyś wyłącznie na "nie" dla zasady.

    "Zakaz poruszania się rowerami po warszawie"

    I nie waż się głosować na NIE! Dla zasady :)

  • ddf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2019 14:03 ~ddf



    WAŻNE~WAŻNE

    Zasady głosowania w budżecie partycypacyjnym powinny się zmienić, ale głosowanie na "nie" powinno być możliwe dopiero po oddaniu głosu na "tak" - jeden głos pozytywny uprawnia do jednego głosu negatywnego. Uniemożliwi to zablokowanie wszystkiego przez tych wiecznie niezadowolonych
    niezłe~niezłe

    A jak będzie remis, to projekt przechodzi. Ale spryciarz-aktywista nam się trafił :)

    ech~ech

    nie, powinny przewazac glosy na tak, np. 280 na tak 230 na nie i projekt przechodzi do realizacji, takie prawo demokracji. postulat by nie mozna bylo glosowac tylko na nie jest sluszny, patrzac chociazby na komentarze pod tym artykulem to zaden projekt by nie przeszedl

    Czyli samo głosowanie na tak również nie powinno być możliwe :)

  • Kamil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2019 13:55 ~Kamil


    WAŻNE~WAŻNE

    Zasady głosowania w budżecie partycypacyjnym powinny się zmienić, ale głosowanie na "nie" powinno być możliwe dopiero po oddaniu głosu na "tak" - jeden głos pozytywny uprawnia do jednego głosu negatywnego. Uniemożliwi to zablokowanie wszystkiego przez tych wiecznie niezadowolonych
    niezłe~niezłe

    A jak będzie remis, to projekt przechodzi. Ale spryciarz-aktywista nam się trafił :)


    Akurat bardzo dobry postulat, ty pewnie głosowałbyś wyłącznie na "nie" dla zasady.

  • ech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2019 13:54 ~ech


    WAŻNE~WAŻNE

    Zasady głosowania w budżecie partycypacyjnym powinny się zmienić, ale głosowanie na "nie" powinno być możliwe dopiero po oddaniu głosu na "tak" - jeden głos pozytywny uprawnia do jednego głosu negatywnego. Uniemożliwi to zablokowanie wszystkiego przez tych wiecznie niezadowolonych
    niezłe~niezłe

    A jak będzie remis, to projekt przechodzi. Ale spryciarz-aktywista nam się trafił :)


    nie, powinny przewazac glosy na tak, np. 280 na tak 230 na nie i projekt przechodzi do realizacji, takie prawo demokracji. postulat by nie mozna bylo glosowac tylko na nie jest sluszny, patrzac chociazby na komentarze pod tym artykulem to zaden projekt by nie przeszedl

  • niezłe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2019 13:19 ~niezłe

    WAŻNE~WAŻNE

    Zasady głosowania w budżecie partycypacyjnym powinny się zmienić, ale głosowanie na "nie" powinno być możliwe dopiero po oddaniu głosu na "tak" - jeden głos pozytywny uprawnia do jednego głosu negatywnego. Uniemożliwi to zablokowanie wszystkiego przez tych wiecznie niezadowolonych

    A jak będzie remis, to projekt przechodzi. Ale spryciarz-aktywista nam się trafił :)

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2019 13:17 ~Marek


    adel~adel

    Wykluczyć z możliwości zgłaszania pomysłów należy aktywistów! To oni sprowadzili budżet obywatelski do absurdu, zgłaszając swoje ideologiczne pomysły. W dodatku tytułują te swoje projekty w taki sposób, aby celowo wprowadzić w błąd mieszkańców. Oczywiście, głosowanie na "nie" przynajmniej częściowo powinno zahamować realizację pomysłów które są dla mieszkańców szkodliwe i rodzą się w głowach aktywistów, ale nie wszystko można upilnować.
    ciekawe~ciekawe

    a kto ci broni stworzyc swoj projekt, glupio go nazwac i zglosic w tym roku?

    Masz racje, zgłoszę projekt likwidacji DDRów które zostały zrobione kosztem chodników.
    Ciekawe czy rowerowe lobby w ratuszu dopuści ten projekt do głosowania?

  • Renia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2019 13:10 ~Renia

    Dziwne, że przechodzą tylko pomysły radnych, albo bibliotek i innych instytucji zwiazanych z urzedami. W Bialołęce wsch 600 tys zgarnał projekt kina letniego jednej z radnych, w ktorym uczestniczyła garstka mieszkańców.


  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »