Informacje

12.08.2015 14:27 Tarabuk prosi o pomoc mieszkańców

Popularna księgarnio-kawiarnia zagrożona. "Dostaliśmy wypowiedzenie"

SERWISY:

Od dziesięciu lat Tarabuk na Powiślu odwiedzany jest przez miłośników dobrej kawy i książki. Już niebawem może się to jednak zmienić. Zarząd spółdzielni mieszkaniowej, do której należy lokal, chce bowiem, by księgarnio-kawiarnia zniknęła z Browarnej 6.

- Pod konie lipca dostaliśmy wypowiedzenie. Zarząd spółdzielni oczekuje, że 2 listopada będzie już w naszym lokalu pusto - wyjaśnia w rozmowie z tvnwarszawa.pl Jakub Bułat, właściciel Tarabuka. W tym roku księgarnio-kawiarnia na Powiślu świętuje swoje dziesiąte urodziny. – Czujemy się częścią tej okolicy i chcielibyśmy tu zostać przynajmniej przez kolejne dziesięć lat – podkreśla Bułat.

Właściciele Tarabuka moją jednak problem z porozumieniem się z zarządem Spółdzielni Mieszkaniowej "Radna", od której wynajmują lokal. Spór dotyczy podniesienia stawek za wynajem lokalu. – Pani prezes Teresa Konowska dwa razy podniosła nam stawki niezgodnie z umową, bo w umowie jest zapis, że stawkę można podnosić według współczynnika inflacji – wyjaśnia Bułat i dodaje, że władze spółdzielni, chcą, by płacili teraz czynsz wyższy o prawie 70 proc.

"Złożyliśmy zawiadomienie do sądu"

- Pani prezes nie reagowała na przedstawianie przez nas ekspertyz prawnych. Zaczęła naliczać nam odsetki według nowych stawek. Pięciokrotnie proponowaliśmy zwiększenie stawki do wysokości, która nie przekreślałaby egzystencji Tarabuka. Bez skutku. Złożyliśmy więc zawiadomienie do sądu o ustalenie wysokości czynszu. W lipcu dostaliśmy zaś od pani prezes wypowiedzenie – tłumaczy Bułat.

Na te zarzuty w rozmowie z "Gazetą Stołeczną" odpowiada prezes Konowska. Przekonuje, że stawka za najem dla Tarabuka jest i tak preferencyjna: - Zbyt niskie koszty najmu oznaczałyby, że dotujemy działalność Tarabuka. A zgodnie ze statutem nie możemy tego robić. Księgarnia ma zaległości płatnicze powyżej 31 tys. zł - podkreśla prezes Konowska.

Zarzuca także właścicielom księgarnio-kawiarni, że przez 10 lat ani razu nie pomalował ścian w księgarni, miejsce jest źle zagospodarowane i nie przyciąga młodzieży.

- Organizujemy tu setki spotkań promujących nowości wydawnicze, koncertów, wieczorów poetyckich oraz spotkań różnych środowisk twórczych, a także organizacji pozarządowych. W weekendy zapraszamy zaś najmłodszych na wspólne czytanie bajek. Poza tym przeprowadziliśmy remont wentylacji, który kosztował nas 19 tys. złotych. W sumie Przez 10 lat wpłaciliśmy spółdzielni prawie 900 tysięcy złotych czynszu, a nie możemy się doprosić wymiany nieszczelnych witryn okiennych – argumentuje Bałut.

Spotkają się z mieszkańcami

W środę wieczorem właściciele Tarabuka wraz ze stowarzyszeniem Miasto jest Nasze organizują spotkanie dla mieszkańców i władz spółdzielni. – Chcemy spokojnie porozmawiać, w nieformalnej atmosferze. Z sygnałów, które dostajemy, wynika, że mieszkańcy są nam przychylni i rozumieją, jaką rolę pełni Tarabuk. Mamy nadzieję, że uda im się wpłynąć na panią prezes – podkreśla Bułat. – Ten konflikt można było rozwiązać już dawno, ale najwyraźniej nie pasujemy do koncepcji zagospodarowania tego miejsca przez panią Konowską – dodaje.

Swojej obecności na środowym spotkaniu nie potwierdził zarząd spółdzielni. – Dostaliśmy pismo, w którym pani prezes poinformowała nas, że nie weźmie udziału w spotkaniu, ponieważ przenoszę spór na płaszczyznę publiczną i że spółdzielnia jest "podmiotem prywatnym". Nic nie dały nasze tłumaczenia, że spółdzielnia to własność mieszkańców – tłumaczy właściciel Tarabuka.

Właściciele Tarabuka mogą za to liczyć na wsparcie ze strony warszawskich radnych, m.in. Janka Śpiewaka i Anny Nehrebeckiej.

We wrześniu przetarg na nowego najemcę?

Z kolei w rozmowie z "Gazetą Stołeczną" prezes Konowska zapewniła, że jest otwarta na rozmowy. - Jeśli właściciel przedstawi pomysły na zmiany, rozpatrzymy jego plan. Jeśli nic się nie zmieni, we wrześniu ogłosimy konkurs na nowego najemcę – zapowiedziała. - Będziemy chcieli, żeby w tym miejscu pozostała księgarnia. Dziś ludzie bronią Tarabuka, bo nie wiedzą, że może być lepiej – zaznaczyła.

- W naszej ocenie postępowanie zarządu jest bardzo niesprawiedliwe. Tarabuk wtopił się w przestrzeń Powiśla. Jesteśmy dla mieszkańców świetlicą, zostawiają u nas klucze, czy proszą o przechowanie paczek od kurierów – podsumowuje Bałut.

 

jk/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • FieFly

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2015 09:19 ~FieFly

    no właśnie w zeszlym roku był taki sam lament ... mamy wolny rynek i administrator ma prawo ustalać stawki samodzielnie... to nie są czasy komuny żeby narzucać sądownie wysokość stawki.. chcą mieć niższy czynsz czy dostać dotację niech poszukają sobie lokalu który należy do miasta... miasto powinno wspierać instytucje kulturalne... wspólnoty nie muszą tego robić. Wymuszanie czynszu poniżej stawek rynkowych jest nie w porządku.

  • saa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2015 10:17 ~saa

    jak jest umowa to sprawa wyjaśniona.... no chyba ze sąd czyta inaczej

  • prażanin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2015 08:53 ~prażanin

    Witamy nową w okolicy Biedronkę :) Cieszcie się z licznie parkujących samochodów, porządku, dostaw od 5 rano...jakie niosą ze sobą zmiany. Obym się mylił - czas pokaże (u Nas tak się niestety skończyło)

  • Grzesieks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2015 07:58 ~Grzesieks

    Działalność pewnych instytucji/sklepików powinna być dotowana lub wynajmowana poniżej stawek rynkowych. Inaczej nie będzie się opłacało prowadzić takich działalności jak sklepik osiedlowy, drobne usługi czy kafejka. No chyba, że ceny będą: 3 zł za bułkę 15zł za kawę czy 300zł za strzyżenie.
    Jak nie, to w takich rejonach zostaną tylko banki, salony telefoni komórkowej czy inni naciągacze, których stać na drakońskie czynsze.

  • głos rozsądku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2015 00:06 ~głos rozsądku

    Ten sam los spotkał w zeszłym roku Klubokawiarnię Grawitację, niemniej lubianą i odwiedzaną niż Tarabuk. Cóż, taka polityka spółdzielni, która poczuła kasę nosem widząc, że na Powiślu coraz więcej studentów, hipsterów, apartamentowców i knajp, a od paru miesięcy jeszcze jeździ metro. Cóż, trzeba się pakować i szukać innej lokalizacji, bo z panią prezes niczego nie ugracie, moim zdaniem.

  • tutejszy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2015 16:00 ~tutejszy

    Dość szaleństw na koszt miasta.

    Pan na skwerze Hoovera też się obłowił.

    STOP!

  • dudek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2015 15:31 ~dudek

    W końcu ! Brawo spółdzielnia! Już dawno należało się ich pozbyć.

  • Wikat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2015 15:13 ~Wikat

    Sorry, ale jest wolny rynek. Nie stać cię na czynsz za lokal, przenieś się pod Grójec, tam jest taniej.

  • Nemo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2015 14:59 ~Nemo

    Janek! Co Ty masz negocjować w tej sprawie? Spółdzielnia Mieszkaniowa to podmiot nie związany z samorządem, ani gminą żydowską. To związek osób fizycznych, a nie Twoje prywatne Polin.
    Negocjować to Ty sobie możesz w barze mlecznym jak Ci nie podadzą skwarek do leniwych:)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »