Informacje

18.09.2013 12:09 kontakt24

Ponad dobę czekali na lot. Turyści już w drodze na Korfu

SERWISY:


Po ponad 26 godzinach od planowego startu klientom biura podróży Itaka udało się wylecieć na grecką wyspę Korfu. Po wielokrotnym przekładaniu lotu i kilkunastu godzinach spędzonych na lotnisku, część turystów postanowiła szukać hotelu na własną rękę, a część w ogóle nie polecieć. "Samolot jest w połowie pusty, bo po tych wydarzeniach wiele osób zrezygnowało" - poinformował nas w środę rano jeden z klientów biura.

Turyści mieli wystartować z Lotniska Chopina na grecką wyspę we wtorek o godzinie 6:05. Pasażerowie weszli na pokład, jednak usłyszeli, że samolot nie może odlecieć z powodu usterki technicznej.

Chaos i awantura na lotnisku

Z relacji pasażerów wynika, że panował ogólny chaos i dezinformacja. "Najpierw powiedziano, że samolot wystartuje o 8, potem że o 8:30, następnie miał odlecieć o 9 potem o 13" - wyliczał pan Bartłomiej, który powiadomił nas o sprawie. Jak dodał, o godzinie 16 pasażerem w końcu udało się wejść na pokład, a o godzinie 17 samolot zaczął kołować. "Wtedy zemdlała jedna z pasażerek. Samolot zawrócił. Pogotowie zabrało kobietę. Po pewnym czasie pilot poinformował nas, że jest problem z silnikiem i nie odlecimy" – mówił turysta.

Jak relacjonował pan Bartłomiej, kiedy pasażerowie wysiedli z samolotu, na lotnisku zapanował chaos. "Rozpętała się awantura. Nikt o niczym nas nie informował, zero komunikacji. W pewnym momencie doszło do szarpaniny, interweniowała straż graniczna" - mówił turysta.

Jak dodał, gdy emocje sięgnęły zenitu, część przebywających w strefie tranzytowej turystów podjęła decyzję o zrezygnowaniu z wycieczki, a część - nie wiedząc, kiedy biuro zapewni nocleg - postanowiła wynająć hotel na własny koszt. "Mamy 1,5-roczne dziecko. Skończyły się mu pampersy, byliśmy zmęczeni" - opisywał pan Bartłomiej, który o godz. 22 podjął decyzję o wynajęciu hotelu we własnym zakresie. "Teraz czekamy i nie wiemy, czy samolot wyleci i o której. Nikt nas nie informuje" - mówił przed północą turysta.

"Właśnie wsiedliśmy do samolotu"

W środę przed godz. 8 rano pan Bartłomiej poinformował nas, że turystom udało się wejść do samolotu. "Jest to ta sama maszyna, którą mieliśmy wczoraj lecieć. Mamy już zapięte pasy" - powiedział. Jak dodał, samolot jest w połowie pusty - według niego, ze 180 osób, które miały lecieć we wtorek, w środę na pokład weszło ok. 80 turystów (jak twierdzi pan Bartłomiej część osób po tych wszystkich wydarzeniach zrezygnowała z wycieczki, a część mogła nie odczytać wiadomości z nową godziną lotu). "Tego smsa otrzymaliśmy o godz. 1.50 w nocy" - mówił turysta.

Maszynie tym razem udało się wystartować.

Itaka: Wina po stronie przewoźnika

O komentarz w sprawie prosiliśmy we wtorek Piotra Henicza, zastępcę prezesa zarządu biura podróży Itaka. Przedstawiciel biura odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację obarczył firmę Small Planet, od której został wyczarterowany samolot. "W błąd wprowadzano nas i pasażerów. Dezinformowano co do nowego rozkładu lotu. Powiedziano nam, że samolot odleci. Wiemy, że już kołował i nagle zawrócił" - mówił nam we wtorek o godz. 23 Piotr przedstawiciel biura. "Nadal nie wiemy, czy w ogóle i o której zostanie podstawiony samolot zastępczy" - informował nas wtedy Piotr Henicz.

Jak zapewniał, pomoc ze strony biura podróży nadeszłaby szybciej, gdyby przewoźnik podał informację o nowym rozkładzie lotu. "Bardzo ubolewamy nad tym co się stało. Próbujemy pomóc naszym klientom" - zapewniał.

Biuro: To musiało potrwać

"Usterka samolotu okazała się poważniejsza, niż początkowo się wydawało" - napisało w środę rano na swoim profilu na Facebooku biuro Itaka. I zapewniło: "Staraliśmy się przekazywać jak najszybciej uzyskiwane informacje. Sytuacja jednak była dynamiczna i zmienna. Pasażerowie otrzymali należne świadczenia (posiłki, napoje). Gdy stało się jasne, że usterka nie zostanie usunięta, podjęto decyzję o zapewnieniu maszyny zastępczej. W tym czasie trwała organizacja pokoi hotelowych dla oczekujących pasażerów. Wszystko to, niestety, musiało potrwać. Bezpieczeństwo klientów jest dla nas najważniejsze i na lot maszyną, która nie jest sprawna w 100% nikt się nie zdecyduje. To jest po prostu niemożliwe. Znane są już rozkłady lotów, wszyscy oczekujący na wylot dotrą dziś na Korfu".

Biuro, zapytane o kwestię rekompensat, odpowiedziało: "W tej sprawie prosimy o indywidualny kontakt z Działem Obsługi Klienta. Nasi Konsultanci udzielą wszelkich niezbędnych informacji na ten temat".

O komentarz do zaistniałej sytuacji poprosiliśmy firmę Small Planet. Jeszcze nie otrzymaliśmy odpowiedzi. W środę rano nie udało się nam również skontaktować z przedstawicielem Itaki.

CZYTAJ TEŻ NA KONTAKCIE24

aolsz//tka

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2013 18:41 ~Ewa

    Martk~Martk

    Witam,

    Mam pytanie ponieważ, też byłam uczestnikiem opóźnienia lotu z warszawy na korfu 17-09-2013 . Lot opóźnił się o 26 godzin. Po złożeniu reklamacji do Itaki dostałam odpowiedź, że mogą mi zwrócić tylko i wyłącznie koszt 50 zł za starcony dzień na wyspie, natomiast jeżeli chodzi o opóźniony lot to mam składać reklamacje do przewoźnika i teraz nie wiem co robić ponieważ ja podpisywałam umowę z Itaką a nie z przewoźnikiem... Czy ktoś może podpowiedzieć co mam zrobić?

    Witam,
    lecieliśmy tym lotem i poszukujemy osób, które chcą dalej walczyc i złożyć pozew zbiorowy piszcie na adres reklamacjakorfu17.19.13.


  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2013 18:26 ~Ewa

    Martk~Martk

    Witam,

    Mam pytanie ponieważ, też byłam uczestnikiem opóźnienia lotu z warszawy na korfu 17-09-2013 . Lot opóźnił się o 26 godzin. Po złożeniu reklamacji do Itaki dostałam odpowiedź, że mogą mi zwrócić tylko i wyłącznie koszt 50 zł za starcony dzień na wyspie, natomiast jeżeli chodzi o opóźniony lot to mam składać reklamacje do przewoźnika i teraz nie wiem co robić ponieważ ja podpisywałam umowę z Itaką a nie z przewoźnikiem... Czy ktoś może podpowiedzieć co mam zrobić?

  • Martk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.11.2013 10:24 ~Martk

    Witam,

    Mam pytanie ponieważ, też byłam uczestnikiem opóźnienia lotu z warszawy na korfu 17-09-2013 . Lot opóźnił się o 26 godzin. Po złożeniu reklamacji do Itaki dostałam odpowiedź, że mogą mi zwrócić tylko i wyłącznie koszt 50 zł za starcony dzień na wyspie, natomiast jeżeli chodzi o opóźniony lot to mam składać reklamacje do przewoźnika i teraz nie wiem co robić ponieważ ja podpisywałam umowę z Itaką a nie z przewoźnikiem... Czy ktoś może podpowiedzieć co mam zrobić?

  • piter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2013 09:09 ~piter

    a dlaczego mieliby upasc? to dobre biuro, lecialem z nimi 6 razy i zawsze bylo ok, wpadki sie zdarzaja.powinni poniesc konsekwencje ale bez przesady. to najwieksze biuro w polsce

    Korfu~Korfu

    Itaka kłamie - o usterce samolotu było wiadomo już w poniedziałek w nocy, nikt nie raczył poinformować o tym turystów, potem też zero informacji od Itaki - to oni dowiadywali się z telefonów od Klientów co się dzieje. Nie robili kompletnie nic, nie stać ich było nawet na coś ciepłego do picia dla czekających ludzi....pewnie zarząd biura jest bardzo dumny z siebie i swoich działań, przecież w sumie nic sie nie stało, kto chciał to w końcu poleciał.....mam nadzieję, że wszyscy pozwą ich do sądu, tylko szkoda, że nie spowoduje to upadku tej wspaniałej firmy

  • Nie lecę na Korfu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2013 21:39 ~Nie lecę na Korfu

    Zglaszajcie sie na www.skylegal.eu, oni zajmą sie odszkodowaniem za Was, polecam. Sama z tego skorzystalam.

  • Bambi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2013 21:28 ~Bambi


    maro~maro

    Korfu nie jest fajne - nie polecam
    gga~gga

    a co? za mało pijanych młodzików na plazy i dyskotek?

    Na Korfu imprezowiczom polecam Kavos (samo południe wyspy). Epicentrum rozrywki europejskiej, dyskoteki, kluby, restauracje czynne całą dobę.

  • Bambi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2013 21:25 ~Bambi


    maro~maro

    Korfu nie jest fajne - nie polecam
    gga~gga

    a co? za mało pijanych młodzików na plazy i dyskotek?

  • byłyklient itaki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2013 20:59 ~byłyklient itaki

    Ja 12.08 o godzinie 6.05 miałem wylecieć z Itaka i liniami small planet na Rodos wylot odbył się po godzinie 22.oo .
    Na maja reklamacje Itaka się wypieła kierując do linii lotniczych bo to nie ich winna że lot się opóźnił . zaproponowali marne grosze zwrotu za nie wykorzystane świadczenia.
    Uwaga oszukują w umowie podając koszty lotu jako 60 zł od osoby a przy wyliczeniu rekompensaty twierdza ze lot kosztował 3000tys bo tak jest w katalogu.

  • Korfu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2013 20:42 ~Korfu

    wwa~wwa

    jakiego biura jesteś pracownikiem?


    jeżeli to do mnie pytanie, to nie jestem z żadnego biura, jestem jednym z tych turystów, którzy czekali i w końcu nie polecieli na tą wycieczkę

  • wwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2013 19:27 ~wwa

    jakiego biura jesteś pracownikiem?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »